Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 30 lipca 2021
w Esensji w Esensjopedii

Artur Konrad Żołądź
‹Norwid›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
AutorArtur Konrad Żołądź
TytułNorwid
OpisUrodzony 8 lutego 1994 roku w Jastrzębiu-Zdroju. Póki co doktorant – filologii polskiej na Uniwersytecie Rzeszowskim. Specjalizuje się w onomastyce. Przewodniczący Sekcji Twórczości Literackiej UR. Prozaik, poeta, muzyk. Bywa też aktorem (rola Cz. Miłosza w spektaklu „Herbert. (Nie)Istnienie” powstałym z okazji Roku Herbertowskiego 2018 oraz J. Czechowicza w spektaklu „5 wieków poezji w Lublinie powstałym z okazji 450-lecia Unii Lubelskiej). Debiutował w almanachu literackim młodych „Struny serca” (2016). Publikował także w zbiorze „Ścięta szyja słońca (2018) oraz autorskim folderze „Na pokuszenie” (2018). Pisze dla portalu SilesiaYoung. Ma za sobą udział w kilku prestiżowych wydarzeniach literackich takich jak Najazd Awangardy na Rzeszów czy lubelskie Miasto Poezji.
Gatunekpoezja

Norwid

Choć głód dokucza, tęsknota rozdziera
serce, a buty zastygłym lśnią błotem,
za życia – gliną… Po śmierci zaś – Złotem!

Artur Konrad Żołądź

Norwid

Choć głód dokucza, tęsknota rozdziera
serce, a buty zastygłym lśnią błotem,
za życia – gliną… Po śmierci zaś – Złotem!

Artur Konrad Żołądź
‹Norwid›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
AutorArtur Konrad Żołądź
TytułNorwid
OpisUrodzony 8 lutego 1994 roku w Jastrzębiu-Zdroju. Póki co doktorant – filologii polskiej na Uniwersytecie Rzeszowskim. Specjalizuje się w onomastyce. Przewodniczący Sekcji Twórczości Literackiej UR. Prozaik, poeta, muzyk. Bywa też aktorem (rola Cz. Miłosza w spektaklu „Herbert. (Nie)Istnienie” powstałym z okazji Roku Herbertowskiego 2018 oraz J. Czechowicza w spektaklu „5 wieków poezji w Lublinie powstałym z okazji 450-lecia Unii Lubelskiej). Debiutował w almanachu literackim młodych „Struny serca” (2016). Publikował także w zbiorze „Ścięta szyja słońca (2018) oraz autorskim folderze „Na pokuszenie” (2018). Pisze dla portalu SilesiaYoung. Ma za sobą udział w kilku prestiżowych wydarzeniach literackich takich jak Najazd Awangardy na Rzeszów czy lubelskie Miasto Poezji.
Gatunekpoezja
Norwid
I
Coś ty uczynił ludziom, Mickiewiczu,
że ci wydarli rysę na obliczu,
uczciwszy pierwej?…
Coś ty ludzkości uczynił, Szopenie,
że-ć twój fortepian wciąż święcą na scenie,
z-brukawszy pierwej?…
Coś Parnasowi uczynił, Norwidzie,
żeś gościem miłym jest na samym szczycie,
strącony pierwej?…
II
Nie dbajcie o to, by doczesnym wprzódy
pieśni pisywać – i więcej! – i jeszcze!
Docześni są wszak fantomem ułudy,
po śmierci staniesz się Narodu-Wieszczem!
Choć głód dokucza, tęsknota rozdziera
serce, a buty zastygłym lśnią błotem,
za życia – gliną… Po śmierci zaś – Złotem!
Żył Nasz-Mistrz nędznie i nędznie – umierał…
III
Ilu-ż to – nadal – umiera nieznanych
Poetów-Mistrzów – - – w świecie zapoznanych
współczesnym, który zakuty w okowach
czeka wyroku – kultura masowa
jest mu katem, co ostrzy gilotynę,
łajno u-srebrza, złoto – zmienia w szczynę…

Przysięga braterska
Mijając łąki kwieciem barwne
wstąpiłem w dobrze znaną drogę,
na której, spacerując z tobą dawniej,
przyrzekałem, że Cię wspomogę
sytością w głodne, trudne dni,
słowem, milczeniem, wiecznym trwaniem,
ale braterstwo naszej krwi
brutalnie zostało przerwane.
Sytość odeszła w zapomnienie,
pozostał mi tylko głodny czas.
Milczenie zaszło cierpkim cieniem
w bezdźwięcznym, acz treściwym pas.
Zostało tylko trwanie w wiekach,
dni, tygodnie, miesiące, lata,
gdy – niby bliższa – wciąż uciekasz,
z dróg prostych krnąbrne supły płatasz.
Co z księżycem, szanowna pani,
adoptowanym przez nas synem,
który – na znak wspólnej otchłani -
miał być gwarancją nas – i czynem?
Co ze słowami? W dni ponure
słowa były bractwa poręką,
kiedy ust tchnienia wplotły w chmury
roty będące nam przysięgą.
Co z dawnych czasów postaciami,
które w bezczasie poszły w tan?
Ona i on zostali sami,
wesoła dama i dziwny pan.
Pożar ich głosów nagle ścichł,
materia wzniosła się w bezdroża,
gdzieś ponad czasem wyniosło ich.
Zamarli w obietniczych pozach.
We wciąż obecnych serca hukach
cień twój się ze mną słodko droczy.
Dłoń ma wciąż twojej ręki szuka,
źrenice twych szukają oczu.
Na drodze tej jest cień za cieniem,
odeszło od nich twoje światło.
Odeszłaś w głośne zapomnienie,
mnie zaś wygnanie znów przypadło.
Przysięga trwać nie mogła wiecznie,
wpleciona w chmur nad ziemią tonie.
Chociaż zbyt blisko ciągle jesteś,
staliśmy się znów nieznajomi.

Pistacja
Aparat mowy taki jest bogaty,
a zarazem głos głoski jest przeźroczy.
Jak mam opisać te dalekie światy,
których granicą – twe głębokie oczy?
Bycie poetą – okrutne to brzemię
dla ludzi swego nieświadomych losu.
Jak mam nakreślić rysów twoich tchnienie?
Jak mam napisać spokój twego głosu?
Ruszyć niełatwo rozbieganą głową.
zaś w zeszycie przekreślenie zmienia?
Ołówek czeka na następne słowo,
szuka prostacko swego przeznaczenia.
Nie sposób sklecić dość dobrego wiersza,
gdy liryk w swojej tkwi rozpaczy gnuśnie.
Wiem jednak, czym jest moc wrażenia pierwsza;
wiem też co znaczy twój kojący uśmiech.
Olza, 25.06.20 r.
koniec
22 maja 2021

Komentarze

31 V 2021   11:49:22

Nie każdy szczegół mi się podoba (spora część jak najbardziej), ale to miło w dziale „Poezja” zobaczyć — poezję ;)

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Ilustracja: „Lublin podwodny”, <a href='mailto:aszady@uw.lublin.pl'>Agnieszka ‘Achika’ Szady</a>

Wymijanie się pod pełnymi żaglami
Jeremi Jastrzębski

17 VII 2021

Gdy płyty tektoniczne
Zaczynają taniec którego stawką
Jest panowanie nad tym
Co skrywa głębia

więcej »
Ilustracja: <a href='mailto:aszady@uw.lublin.pl'>Agnieszka ‘Achika’ Szady</a>

Pajęcza przewaga
Katarzyna Szczepaniak

3 VII 2021

Daleko mi do niej
i do niego
dwie ręce
dwoje oczu
dwie nogi
bez nici nie utkam niczego

więcej »
Ilustracja: <a href='mailto:aszady@uw.lublin.pl'>Agnieszka ‘Achika’ Szady</a>

Jak ten deszcz
Hanna Rogowska

19 VI 2021

lubię
kiedy chmury na
twoich dłoniach
śpią
wtedy piszesz

więcej »

Polecamy

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.