Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 6 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Archive
‹Live on Polish Radio Trojka›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLive on Polish Radio Trojka
Wykonawca / KompozytorArchive
Data wydania2006
NośnikCD
Czas trwania42:33
Gatunekelektronika, koncert, rock
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Utwory
CD1
1) Sane
2) System
3) Hate
4) Meon
5) Again
6) Conscience
7) Black
8) Fold
9) Lights
Wyszukaj / Kup

Pot i Kreff – Made in Poland: Nagranie nie tylko do celów domowych
[Archive „Live on Polish Radio Trojka” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Półakustyczny koncert, jaki dał w radiowej Trójce, zespół Archive docelowo miał się ukazać na oficjalnym wydawnictwie. Przynajmniej tak obiecywał pełniący rolę konferansjera Piotr Kaczkowski. Trudno zrozumieć, czemu tak się nie stało. Był to bowiem magiczny wieczór.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pot i Kreff – Made in Poland: Nagranie nie tylko do celów domowych
[Archive „Live on Polish Radio Trojka” - recenzja]

Półakustyczny koncert, jaki dał w radiowej Trójce, zespół Archive docelowo miał się ukazać na oficjalnym wydawnictwie. Przynajmniej tak obiecywał pełniący rolę konferansjera Piotr Kaczkowski. Trudno zrozumieć, czemu tak się nie stało. Był to bowiem magiczny wieczór.

Archive
‹Live on Polish Radio Trojka›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLive on Polish Radio Trojka
Wykonawca / KompozytorArchive
Data wydania2006
NośnikCD
Czas trwania42:33
Gatunekelektronika, koncert, rock
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Utwory
CD1
1) Sane
2) System
3) Hate
4) Meon
5) Again
6) Conscience
7) Black
8) Fold
9) Lights
Wyszukaj / Kup
Archive zdobył wielu fanów w Polsce. Stało się tak za sprawą fenomenalnego utworu „Again”, który na Liście Przebojów Trójki gościł ponad 70 tygodni, co stanowi swoisty rekord. Za jego sprawą formację zaczęto określać mianem Pink Floydów XXI wieku. Pojawiły się nawet głosy, że gdyby Floydzi dziś zaczynali karierę, brzmieliby jak Archive. Trzeba przyznać, że coś w tym jest, ale zbytnie porównywanie formacji do tej legendy jest dla niej krzywdzące. Archive bowiem wypracował swój własny, niepowtarzalny styl, w którym łączy elektronikę z żywymi instrumentami, oraz monotonię trip-hopu z niebywałą uczuciowością. Sztandarowym osiągnięciem grupy jest album „You All Look the Same to Me” z 2002 roku (to z niego pochodzi „Again”), ale i późniejsze krążki są godne uwagi.
W 2006 roku zespół wydał krążek „Lights”, pierwszy po odejściu ze składu Craiga Walkera, który miał spory wkład w rozwój stylu grupy. Trzeba zaznaczyć, że był całkiem udany, choć wielu fanów zarzucało formacji, że poszła za bardzo w stronę przeciętnej piosenkowości. Nie był on również tak mroczny, jak chociażby poprzedzający go „Noise”.
Tego roku grupa ponownie odwiedziła nasz kraj, by 19 czerwca dać specjalny koncert w radiowej Trójce. Jego celem była promocja „Lights”. Zespół nie zdecydował się jednak na zwykłe odegranie utworów. Wzorem wydanego dwa lata wcześniej albumu-ciekawostki „Unplugged”, postanowił zaprezentować się od strony akustycznej. Wiadomość ta mogła być niepokojąca dla wszystkich, którzy czekali przy odbiornikach na początek transmisji, bowiem wspomniany „Unplugged” nie należy do udanych pozycji. Muzykom zabrakło koncepcji na ciekawe przearanżowanie kompozycji, przez co jest po prostu męczący. Na szczęście wyciągnęli z tego wnioski i koncert w Trójce został ochrzczony mianem półakustycznego.
Ponieważ ostatecznie materiał nie został wydany oficjalnie, pozostaje nam się cieszyć, że chociaż mamy bootleg „Live on Polish Radio Trojka”. Nie jest on długi, trwa niewiele ponad 42 minuty. Takie są standardy niedzielnych koncertów transmitowanych ze studia im. Agnieszki Osieckiej. Nie można za to narzekać na jakość nagrania, bowiem trójkowi dźwiękowcy zawsze potrafią stanąć na wysokości zadania. Jedyne, co może denerwować, to wtręty Piotra Kaczkowskiego, który przypomina o tym, że emitowany materiał podlega ochronie praw autorskich. Cóż…
Archive tego wieczoru skupił się na utworach z nowej płyty. Mamy więc motoryczny „Sane” i żywiołowy „System”. Co ciekawe, mimo braku sekcji rytmicznej, utwory te nie straciły nic ze swej mocy. Choć instrumentem przewodnim jest tu gitara akustyczna, to dodanie delikatnego, klawiszowego tła w „Sane”, doskonale uzupełnia całość. Muzycy nie popełnili błędu znanego z „Unplugged”, gdzie granym utworom wyraźnie czegoś brakowało. Podobnie sytuacja wygląda z „Black” i „Fold”, z tym, że tu instrumentem wiodącym jest pianino. Niestety w przypadku tego drugiego wpadkę zaliczyli wokaliści, którym zdarzają się dość wyraźne nieczystości. Nie zabrakło również rewelacyjnego „Lights”. Choć został on sporo skrócony, to bez wątpienia należy do najmocniejszych punktów programu.
Na szczęście Archive sięgnął też do starszego materiału. Mamy więc poruszający „Hate”, oraz monumentalny „Again”. Czas tego drugiego również został sporo okrojony, ale na szczęście zachowano depresyjny charakter oryginału. Tu również zrezygnowano z mięsistego basu i mocnej perkusji, na rzecz instrumentów akustycznych, ale zachowano elektroniczne smaczki, bez których kawałek ten nie ma racji bytu. Mimo to najbardziej zapadającym w pamięć, a zarazem najbardziej poruszającym momentem występu, jest delikatny „Meon”. Żaden inny kawałek nie został zaśpiewany z takim uczuciem jak ten.
„Live on Polish Radio Trojka” to świetny album i dobrze się stało, że ktoś postanowił go upublicznić, nawet jeśli jest to niezgodne z prawem. Szkoda by było, aby ten materiał został zapomniany. Skoro zespół wolał zamiast niego wydać przeciętny „Live at Zenith” (czytaj naszą recenzję), jego strata.
koniec
21 stycznia 2010

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Tu miejsce na labirynt…: Paryski spleen
Sebastian Chosiński

18 XI 2021

Nie znacie Alco Frisbass? Nie przejmujcie się tym. Ja też do niedawna ich nie znałem. Ale kiedy już poznałem – polubiłem. Jak pewnie powinni polubić to francuskie trio wszyscy, którzy gustują w rocku symfonicznym z lat 70. XX wieku. Jeżeli bowiem o ciarki na plecach przyprawiają Was wszechobecne w muzyce rockowej syntezatory – album „Le mystère du Gué Pucelle” okaże się stworzony wprost dla Was.

więcej »

Tu miejsce na labirynt…: Dobrzy rzemieślnicy z Mexico City
Sebastian Chosiński

16 XI 2021

Można odnieść wrażenie, że meksykański gitarzysta (i nie tylko) Carlos Bolivar to bardzo niespokojny duch. Co rusz tworzy nowe projekty, z którymi nagrywa kolejne płyty. Ten najnowszy to… Klochard – trochę (neo)progresywny, trochę metalowy, w najmniejszym stopniu krautrockowy. „Mundus est Domus” na kolana nikogo nie rzuci, ale zapewni czterdzieści minut ciekawej muzycznej podróży.

więcej »

Tu miejsce na labirynt…: Twardziele z Zagłębia Ruhry
Sebastian Chosiński

11 XI 2021

Postindustrialne krajobrazy różnie wpływają na mieszkańców regionów uprzemysłowionych – jednych przyprawiają o myśli depresyjne, innym dają kopa do aktywnej działalności. W przypadku muzyków zespołu Plaindrifter, który narodził się w niemieckim Gelsenkirchen, mamy do czynienia z tym drugim. Czego najjaskrawszym dowodem pełnowymiarowy debiut tria – album „Echo Therapy”.

więcej »

Polecamy

Murray Head – Judasz nocą w Bangkoku

A pamiętacie…:

Murray Head – Judasz nocą w Bangkoku
— Wojciech Gołąbowski

Ryan Paris – słodkie życie
— Wojciech Gołąbowski

Gazebo – lubię Szopena
— Wojciech Gołąbowski

Crowded House – hejnał hejnałem, ale pogodę zabierz ze sobą
— Wojciech Gołąbowski

Pepsi & Shirlie – ból serca
— Wojciech Gołąbowski

Chesney Hawkes – jeden jedyny
— Wojciech Gołąbowski

Nik Kershaw – czyż nie byłoby dobrze (wskoczyć w twoje buty)?
— Wojciech Gołąbowski

Howard Jones – czym właściwie jest miłość?
— Wojciech Gołąbowski

The La’s – ona znowu idzie
— Wojciech Gołąbowski

T’Pau – marzenia jak porcelana w dłoniach
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Page & Plant na schodach do nieba
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Statek z nowym kapitanem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dwa światy w Chorzowie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Największy z Wielkiej Czwórki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Trzech mężczyzn i fani
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Odkryli sposób na długowieczność!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Folk z rockowym pazurem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Chwila prawdziwych emocji
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wszyscy święci na koncercie Pearl Jam
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Najdorodniejsze jeżozwierzowe drzewa rodzą się w Warszawie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż twórcy

Najdłuższy utwór w archiwum
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Powtórka z rozrywki
— Bartosz Polak

Aż po grób
— Przemysław Pietruszewski

Esensja słucha: Drugi kwartał 2010
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Michał Perzyna, Jakub Stępień, Jacek Walewski, Mieszko B. Wandowicz

Archiwum stanów depresyjnych
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do Archiwum X
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Po komiks marsz: Grudzień 2021
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Marcin Knyszyński, Marcin Osuch

Przygoda, humor i oldschool
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ach, ta Cicca!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Starzeć się z godnością
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tradycja i postmodernizm
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Po komiks marsz: Listopad 2021
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Sławomir Grabowski, Marcin Knyszyński, Marcin Osuch

Poznajmy ich jeszcze raz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

12 najbardziej szokujących morderstw Michaela Myersa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

A Ty co robiłeś tamtego dnia?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zielona skóra, w której żyje
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.