Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 30 listopada 2021
w Esensji w Esensjopedii

Archive
‹With Us Until You’re Dead›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWith Us Until You’re Dead
Wykonawca / KompozytorArchive
Data wydania28 sierpnia 2012
Wydawca Universal Polska
NośnikCD
Gatunekelektronika, rock
EAN0602537137886
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Utwory
CD1
1) Wiped Out6:20
2) Interlace4:43
3) Stick Me In My Heart3:57
4) Conflict5:01
5) Violently6:24
6) Calm Now3:53
7) Silent5:39
8) Twisting4:02
9) Things Going Down1:52
10) Hatchet4:16
11) Damage6:50
12) Rise2:49
Wyszukaj / Kup

Aż po grób
[Archive „With Us Until You’re Dead” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Na polu trip-hopowym niewiele zostało zespołów, które mają jeszcze coś ciekawego do powiedzenia. Dobrze, że Brytyjczycy z Archive nie wpisują się w ten standard i nadal nagrywają rzeczy ponadprzeciętne.

Przemysław Pietruszewski

Aż po grób
[Archive „With Us Until You’re Dead” - recenzja]

Na polu trip-hopowym niewiele zostało zespołów, które mają jeszcze coś ciekawego do powiedzenia. Dobrze, że Brytyjczycy z Archive nie wpisują się w ten standard i nadal nagrywają rzeczy ponadprzeciętne.

Archive
‹With Us Until You’re Dead›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWith Us Until You’re Dead
Wykonawca / KompozytorArchive
Data wydania28 sierpnia 2012
Wydawca Universal Polska
NośnikCD
Gatunekelektronika, rock
EAN0602537137886
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Utwory
CD1
1) Wiped Out6:20
2) Interlace4:43
3) Stick Me In My Heart3:57
4) Conflict5:01
5) Violently6:24
6) Calm Now3:53
7) Silent5:39
8) Twisting4:02
9) Things Going Down1:52
10) Hatchet4:16
11) Damage6:50
12) Rise2:49
Wyszukaj / Kup
Jeśli chodzi o popularność, Archive nigdy nie mieli szczęścia. Istniejąc na scenie 18 lat, zawsze pozostawali w cieniu Massive Attack, Portishead czy Adriana Thawsa (znanego bardziej jako Tricky). „With Us Until You’re Dead” również nie powiększy znacząco liczby ich fanów, ale słuchając nowej płyty, odnosi się wrażenie, że nie to było celem. Choć tytuł świadczy o pewności siebie i zahacza o megalomanię, zawartość sugeruje ponowną wycieczkę w znajome obszary i o rewolucji na miarę „Third” zespołu Portishead mowy być nie może.
Potwierdziło się zapowiadane przez zespół zróżnicowanie aranżacyjne. Rozstrzał stylistyczny jest spory, ale co najważniejsze – dość spójny. Partie orkiestry wplatane są w wyważony sposób, jak w przypadku „Silent”, gdzie gęsta, momentami wręcz industrialna atmosfera przechodzi bardzo delikatnie w mroczny filmowy klimat, z użyciem wiolonczeli, skrzypiec czy fletu. Niewątpliwą zaletą utworu jest także fenomenalny wokal Marii Q. Jej głos również bardzo dobrze koresponduje ze spokojną aurą, sączącą się w minimalistycznym, momentami wręcz soulowym, „Things Going Down”.
Pink Floyd nadal inspirują Brytyjczyków, tym razem głównie w warstwie wokalnej. Utwory takie jak „Interlace” czy „Stick Me In My Heart” z powodzeniem mogłyby się znaleźć na „The Wall”, choć muzycznie już raczej niewiele mają wspólnego z gigantami rocka. Jest też na „With Us Until You’re Dead” sporo progresywnych motywów, by wspomnieć chociażby o najlepszym i najcięższym na płycie „Violently”, w który świetnie wpasował się wokal Holly Martin. Narastające napięcie w „Hatchet” nasuwa w jakimś stopniu skojarzenia z elektronicznym Recoil, głównie przez niepokojący klimat, a jednostajnie pulsujący rytm automatu perkusyjnego tylko to wrażenie pogłębia.
Archive zaskakują umiejętnym wykorzystaniem ostrzejszych dźwięków, których nie słyszeliśmy na poprzednich wydawnictwach. Industrialne sample ścielą się tutaj gęsto, ale jak zostało wcześniej nadmienione, są oszczędnie dawkowane. Wystarczy wsłuchać się w otwierający album „Wiped Out”, którego początek przypomina jeden z ich najbardziej znanych utworów – „Lights”. Na szczęście podobieństwa kończą się dość szybko, a duet, Darius Keeler i Danny Griffiths, potrafi zadbać o odpowiednią dramaturgię całości poprzez wyeksponowanie elektronicznych sprzężeń, basowych dudnień i pogłosów.
To, czego najbardziej brakuje na nowej płycie, to gitary i rockowego pazura. Pomimo wymienionych zalet jest zbyt grzecznie, a momentami patos tworzony przez orkiestrę służy bardziej jako wypełniacz niż coś wzbogacającego album. „Calm Now” i „Rise” wydają się ukłonem w stronę braci Cavanagh z Anathemy, ale tam, gdzie liverpoolczycy wprowadzają depresję i smutek, tam Archive muzycznie ociera się o kołysanki, znane z dobranocek dla dzieci. „With Us Until You’re Dead” pomimo wymienionych wad jest wciągającym materiałem, głównie przez różnorodność gatunkową. Brakuje jednak odważniejszych zmian, pewnej wolty kompozycyjnej, która ukazałaby inne oblicze zespołu, tak jak zasygnalizowane to zostało w „Violently”.
koniec
30 września 2012

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Tu miejsce na labirynt…: Paryski spleen
Sebastian Chosiński

18 XI 2021

Nie znacie Alco Frisbass? Nie przejmujcie się tym. Ja też do niedawna ich nie znałem. Ale kiedy już poznałem – polubiłem. Jak pewnie powinni polubić to francuskie trio wszyscy, którzy gustują w rocku symfonicznym z lat 70. XX wieku. Jeżeli bowiem o ciarki na plecach przyprawiają Was wszechobecne w muzyce rockowej syntezatory – album „Le mystère du Gué Pucelle” okaże się stworzony wprost dla Was.

więcej »

Tu miejsce na labirynt…: Dobrzy rzemieślnicy z Mexico City
Sebastian Chosiński

16 XI 2021

Można odnieść wrażenie, że meksykański gitarzysta (i nie tylko) Carlos Bolivar to bardzo niespokojny duch. Co rusz tworzy nowe projekty, z którymi nagrywa kolejne płyty. Ten najnowszy to… Klochard – trochę (neo)progresywny, trochę metalowy, w najmniejszym stopniu krautrockowy. „Mundus est Domus” na kolana nikogo nie rzuci, ale zapewni czterdzieści minut ciekawej muzycznej podróży.

więcej »

Tu miejsce na labirynt…: Twardziele z Zagłębia Ruhry
Sebastian Chosiński

11 XI 2021

Postindustrialne krajobrazy różnie wpływają na mieszkańców regionów uprzemysłowionych – jednych przyprawiają o myśli depresyjne, innym dają kopa do aktywnej działalności. W przypadku muzyków zespołu Plaindrifter, który narodził się w niemieckim Gelsenkirchen, mamy do czynienia z tym drugim. Czego najjaskrawszym dowodem pełnowymiarowy debiut tria – album „Echo Therapy”.

więcej »

Polecamy

Murray Head – Judasz nocą w Bangkoku

A pamiętacie…:

Murray Head – Judasz nocą w Bangkoku
— Wojciech Gołąbowski

Ryan Paris – słodkie życie
— Wojciech Gołąbowski

Gazebo – lubię Szopena
— Wojciech Gołąbowski

Crowded House – hejnał hejnałem, ale pogodę zabierz ze sobą
— Wojciech Gołąbowski

Pepsi & Shirlie – ból serca
— Wojciech Gołąbowski

Chesney Hawkes – jeden jedyny
— Wojciech Gołąbowski

Nik Kershaw – czyż nie byłoby dobrze (wskoczyć w twoje buty)?
— Wojciech Gołąbowski

Howard Jones – czym właściwie jest miłość?
— Wojciech Gołąbowski

The La’s – ona znowu idzie
— Wojciech Gołąbowski

T’Pau – marzenia jak porcelana w dłoniach
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Inne recenzje

Powtórka z rozrywki
— Bartosz Polak

Tegoż twórcy

Najdłuższy utwór w archiwum
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Esensja słucha: Drugi kwartał 2010
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Michał Perzyna, Jakub Stępień, Jacek Walewski, Mieszko B. Wandowicz

Pot i Kreff – Made in Poland: Nagranie nie tylko do celów domowych
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Archiwum stanów depresyjnych
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do Archiwum X
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

W poszukiwaniu oszczędności
— Przemysław Pietruszewski

Wysoki lot
— Przemysław Pietruszewski

Msza dla ortodoksyjnych wyznawców
— Przemysław Pietruszewski

Wypełnić pustkę
— Przemysław Pietruszewski

Powrót do korzeni
— Przemysław Pietruszewski

Być jak Motörhead
— Przemysław Pietruszewski

Powrót niepokornego
— Przemysław Pietruszewski

Powrót do przyszłości
— Przemysław Pietruszewski

Delikatność z pazurem
— Przemysław Pietruszewski

Magiczne spotkanie z Kari Amirian
— Przemysław Pietruszewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.