Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 4 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup

Pot i Kreff: 10 najlepszych płyt koncertowych 2014 roku

Esensja.pl
Esensja.pl
Tradycyjnie, jak co roku wybieramy najlepsze albumy koncertowe ostatnich 12 miesięcy. Tym razem będziemy często wspominali o Polsce, nie tylko za sprawą rodzimych artystów, ale także zagranicznych, którzy uwieczniali u nas swoje występy.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Jacek Walewski

Pot i Kreff: 10 najlepszych płyt koncertowych 2014 roku

Tradycyjnie, jak co roku wybieramy najlepsze albumy koncertowe ostatnich 12 miesięcy. Tym razem będziemy często wspominali o Polsce, nie tylko za sprawą rodzimych artystów, ale także zagranicznych, którzy uwieczniali u nas swoje występy.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski
Choć „Biophilia” nie jest moim ulubionym albumem Björk, jego wersję koncertową trzeba znać, zwłaszcza że w repertuarze nie zabrakło i starszych utworów, takich jak „Isobel”, „Possibly Maby” czy „Hidden Place”. Olśniewa nie tylko wykonaniem, ale także rozmachem wizualnym. Nic dziwnego, że można było obejrzeć ją w kinach.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Jacek Walewski
Trójmiejsko-warszawskie Blindead nagrało pierwszą w swojej dyskografii płytę koncertową. Fakt ten jest o tyle ważny, że by w pełni zrozumieć pewien fenomen tej grupy, koniecznie trzeba posłuchać jej na żywo. Muzycy swobodnie bawią się tutaj swoimi kompozycjami, nawet z ciężkiego i metalowego „Abyss” robiąc ponury akustyczny numer. Na scenie w czasie występu gościnnie towarzyszą im: Jan Galbas, Piotr Grudziński (Riverside), Łukasz Kumański, klarnecista Jerzy Mazzoll i saksofonista Rafał Wawszkiewicz, co dodaje całości wyjątkowego charakteru.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski
Przyznaję się bez bicia, że nie myślałem, że jeszcze kiedyś zaliczę jakieś nowe wydawnictwa Budki Suflera do grona najlepszych. A tu niespodzianka – zespół na zakończenie kariery postanowił przypomnieć swój legendarny debiut „Cień wielkiej góry”, grając go w całości na koncertach. Kiedy coś takiego robi się przed wielotysięczną woodstockową publicznością, musi być wspaniale – i jest!
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Jacek Walewski
Berlin jest dla Depeche Mode miastem szczególnym. To tu grupa nagrała dwa swoje albumy („Some Great Reward” i przełomowe „Black Celebration”), przez pewien czas mieszkał Martin Gore, a przede wszystkim niemieckie zespoły awangardowe były dużą inspiracją dla tria niemal od początku działalności. Aż dziwne więc, że zespół zdecydował się na rejestrację „koncertówki” w stolicy Niemiec dopiero teraz. Trzeba przyznać, że wydawnictwo prezentuje się jednak wyśmienicie. I dotyczy to zarówno DVD, jak i płyty CD. Co znamienne, muzycy postanowili trochę poeksperymentować z niektórymi aranżacjami. I tak „Personal Jesus” zaczyna się dość ponuro i zaskakująco w porównaniu z oryginałem, zaś „Shake the Disease” i „Halo” zamieniły się w akustyczne perełki. Szkoda, że panom zabrakło odwagi, by pobawić się też innymi swoimi klasykami, choćby ogranym do znudzenia „Enjoy the Silence”. Może doczekamy się tego na kolejnym albumie.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski
Beth Hart na dobre zainteresowałem się po jej wspólnym krążku z Joe Bonamassą „Don′t Explain” i powiedzmy to sobie szczerze – ta kobieta ma w sobie ogień. Kiedy połączy się go z feelingiem Bonamassy, powstaje prawdziwy pożar, który dosłownie strawił amsterdamski Koninklijk Theater Carre. Dla fanów bluesa pozycja obowiązkowa.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski
Choć dziś trudno sobie wyobrazić Queen bez „Bohemian Rhapsody”, to przecież utwór ten pojawił się dopiero na ich czwartym albumie. Koncert z Rainbow Theatre pokazuje bardziej surową odsłonę twórczości zespołu, ale już zwiastującą, że rodzi się prawdziwa legenda. Dobrze, że ten materiał ukazał się wreszcie jako osobne wydawnictwo (do tego rozszerzone), a nie część boksu dla wyjątkowo majętnych fanów.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski
To prawda, że najzagorzalsi fani mieli już okazję poznać ten materiał w całości dzięki temu, że został on w 2007 dołączony jako dodatek do „Rzeczypospolitej”, ale ci, którzy nie zdążyli go wtedy nabyć, wreszcie dostają szansę to nadrobić. Zwłaszcza że w 1998 roku zespół był w doskonałej formie, na świeżo po wydaniu rewelacyjnego krążka „Masakra”.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski
Zagraniczne zespoły coraz częściej i chętniej wydają zapisy koncertów z naszego kraju. Wciąż jednak rzadko robią to ci z pierwszej ligi, a Toto na pewno do takich należy. Radość jest podwójna, ponieważ jest to pamiątka po trasie, na której grupa świętowała 35-lecie działalności. Mamy więc przekrój największych przebojów, ale zagranych z taką werwą i improwizatorskim rozmachem, że gęba sama się cieszy.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski
„Let Us Burn” to pięknie wydany album, przepełniony hitami Within Temptation na żywo. Niektórymi nawet po dwa razy, albowiem całość składa się z rejestracji dwóch koncertów. Zespół po raz kolejny udowodnił, że lubi rozmach, zarówno edytorski, jak i wykonawczy. Poza standardowym instrumentarium mamy też chór, orkiestrę, set akustyczny, a nawet gości, choć głównie z telebimu. I tylko szkoda, że zamiast Keitha Caputo nie ma wśród nich Piotra Roguckiego.
Jacek Walewski
Metallica wydała w 2014 roku aż 27 albumów koncertowych. Z taką liczbą wydawnictw zespół nie mógł nie trafić na naszą listę. Trudno może ocenić każdą z tych płyt w jakiś szczególny i indywidualny sposób (choć zapewne znajdą się fanatycznie oddani kwartetowi audiofile, którzy podejmą się tego katorżniczego zadania). To przede wszystkim wspaniały prezent dla widzów zeszłorocznych występów grupy, w czasie których muzycy grali utwory wybrane przez ich fanów w internetowym głosowaniu. Mimo tego, że dominują tutaj ograne do bólu klasyki, miłym odświeżeniem setlist okazały się rzadziej prezentowane na żywo: instrumentalne „Orion” i The Call Of Ktulu”, „Whiskey In The Jar” czy zagrane tylko raz w karierze zespołu „The Frayed Ends Of Sanity”. Na deser mamy jeszcze jeden premierowy utwór, „Lords Of Summer”, który jednak, miejmy nadzieję, nie trafi na kolejną płytę studyjną zespołu.
koniec
27 stycznia 2015

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Stulecie Stanisława Lema: Pogrzeb pośród mgławic
Mieszko B. Wandowicz

2 XII 2021

Ani myślę oceniać płyty ni całej twórczości. Od dekady pisuję co najwyżej o koncertach, pozostawiając nagrania recenzentom właściwszym: nawet jeśli miałem jakiekolwiek kompetencje, z pewnością już nie mam. Są jednak, i w to nie wątpię, muzycy, którzy się marnują i przez złe podejście tracą potencjał. Niekiedy, ze względu na nadzwyczajną inspirację, mogą na chwilę niewykorzystanych zdolności użyć, a nawet je przekroczyć. Jak Maleńczuk w „Lema pamięci kosmicznym pogrzebie”.

więcej »

Nie przegap: Listopad 2021
Esensja

30 XI 2021

Na coraz dłuższe wieczory proponujemy lekturę naszych listopadowych recenzji.

więcej »

Non omnis moriar: Eksperymenty nieformalne
Sebastian Chosiński

20 XI 2021

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj drugi z bootlegów freejazzowego projektu The German All Stars.

więcej »

Polecamy

Murray Head – Judasz nocą w Bangkoku

A pamiętacie…:

Murray Head – Judasz nocą w Bangkoku
— Wojciech Gołąbowski

Ryan Paris – słodkie życie
— Wojciech Gołąbowski

Gazebo – lubię Szopena
— Wojciech Gołąbowski

Crowded House – hejnał hejnałem, ale pogodę zabierz ze sobą
— Wojciech Gołąbowski

Pepsi & Shirlie – ból serca
— Wojciech Gołąbowski

Chesney Hawkes – jeden jedyny
— Wojciech Gołąbowski

Nik Kershaw – czyż nie byłoby dobrze (wskoczyć w twoje buty)?
— Wojciech Gołąbowski

Howard Jones – czym właściwie jest miłość?
— Wojciech Gołąbowski

The La’s – ona znowu idzie
— Wojciech Gołąbowski

T’Pau – marzenia jak porcelana w dłoniach
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Inne recenzje

Prezenty świąteczne 2014: Mikołaju, zapodawaj muzę!
— Jacek Walewski, Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Po płytę marsz: Grudzień 2014
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Po płytę marsz: Listopad 2014
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Po płytę marsz: Październik 2014
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Po płytę marsz: Wrzesień 2014
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Po płytę marsz: Kwiecień 2014
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Po płytę marsz: Marzec 2014
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Z tego cyklu

Puk… puk…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dwadzieścia sześć minut orgazmu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Jak zdobywano dziką miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Strzelając z bombowca
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Rozmowa dwóch stołków
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

25 minut sacrum
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Debeściaki bestii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Made in Heaven
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 najlepszych płyt koncertowych 2013 roku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 najlepszych płyt koncertowych 2012 roku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż twórcy

Welcome to the Delta Machine
— Łukasz Izbiński

Bluesman wieczorową porą
— Łukasz Izbiński

Pot i Kreff – Oni czasem wracają: Prawie Championi
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zaskakujący impuls
— Jacek Walewski

Prosto z Nieba
— Marek Staszewski

Tegoż autora

Po komiks marsz: Grudzień 2021
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Marcin Knyszyński, Marcin Osuch

Przygoda, humor i oldschool
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ach, ta Cicca!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Starzeć się z godnością
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tradycja i postmodernizm
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Po komiks marsz: Listopad 2021
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Sławomir Grabowski, Marcin Knyszyński, Marcin Osuch

Poznajmy ich jeszcze raz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

12 najbardziej szokujących morderstw Michaela Myersa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

A Ty co robiłeś tamtego dnia?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zielona skóra, w której żyje
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.