Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 29 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Nicolas Remin
‹Śnieg w Wenecji›

EKSTRAKT:30%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułŚnieg w Wenecji
Tytuł oryginalnySchnee in Venedig
Data wydania8 sierpnia 2008
Autor
PrzekładJoanna Filipek
Wydawca Wydawnictwo Dolnośląskie
CyklKomisarz Tron
ISBN978-83-245-8653-0
Format256s. 205×256mm
Cena24,90
Gatunekhistoryczna, kryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Nudny commissario, nudna intryga. Nawet Wenecja nudna
[Nicolas Remin „Śnieg w Wenecji” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W 2004 roku ukazała się pierwsza książka 56-letniego wówczas Nicolasa Remina, tajemniczego autora, który jak sam twierdzi większość swego życia spędził w Niemczech, Włoszech i Stanach leżąc na sofie i czytając książki. Wstawał zupełnie niepotrzebnie.

Wojciech Woźniak

Nudny commissario, nudna intryga. Nawet Wenecja nudna
[Nicolas Remin „Śnieg w Wenecji” - recenzja]

W 2004 roku ukazała się pierwsza książka 56-letniego wówczas Nicolasa Remina, tajemniczego autora, który jak sam twierdzi większość swego życia spędził w Niemczech, Włoszech i Stanach leżąc na sofie i czytając książki. Wstawał zupełnie niepotrzebnie.

Nicolas Remin
‹Śnieg w Wenecji›

EKSTRAKT:30%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułŚnieg w Wenecji
Tytuł oryginalnySchnee in Venedig
Data wydania8 sierpnia 2008
Autor
PrzekładJoanna Filipek
Wydawca Wydawnictwo Dolnośląskie
CyklKomisarz Tron
ISBN978-83-245-8653-0
Format256s. 205×256mm
Cena24,90
Gatunekhistoryczna, kryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Dla czytelnika, który lubi tzw. kryminały retro, ale nie naczytał się ich zbyt wiele, opowiedziana przez Remina historia, z którą możemy się zapoznać dzięki Wydawnictwu Dolnośląskiemu, może wydać się z początku dość ciekawa. Rzecz dzieje się w 1862 roku. Krwawe podwójne morderstwo z politycznym i seksualnym podtekstem ma miejsce na pokładzie promu kursującego między Triestem a Wenecją. Tło historyczne i miejsce akcji, czyli dziewiętnastowieczna Wenecja pod panowaniem Franciszka Józefa I już u progu niepodległości Włoch, ale jeszcze w ramach CK monarchii, też wydaje się ciekawe i malownicze.
Główny bohater, czyli commissario Tron, pochodzi ze spauperyzowanej weneckiej arystokracji, której z czasów świetności pozostało podupadające palazzo i ostatni sługa. Niestety, jest przy tym typem, nie da się ukryć, drętwym i nudnym. Współcześni bohaterowie kryminałów dość często stanowią przykład everymana, bardziej urzędnika niż Bonda, czy choćby Sherlocka Holmesa. Nawet jednak Guido Brunetti, współczesny następca bohatera „Śniegu w Wenecji”, prowadzący śledztwa w licznych kryminałach Donny Leon jest ciekawszą postacią. A czytelnicy kryminałów amerykańskiej autorki dobrze wiedzą, że Brunetti jest raczej domatorem i pantoflarzem, co zresztą nie przeszkadza mu być sprawnym policjantem. Również Wenecja w powieściach Donny Leon, z całym dziedzictwem turystycznej błyskotki, jaką stała się w ostatnich latach, nie jest mniej fascynująca niż ta na kartach powieści Remina. Sercowe, rodzinne i zawodowe rozterki śledczego Trona związane z koniecznością sprostania zarówno wymaganiom swego deprecjonującego się statusu społecznego, trudnej kryminalnej zagadce, mogącej zatrzymać jego urzędniczą karierę i politycznym uwikłaniom śledztwa, nie potrafią na dłużej przykuć uwagi czytelnika.
Osadzenie akcji powieści w realiach historycznych daje autorom możliwość wprowadzenia autentycznych postaci na karty swych książek. Skorzystał z niej i Remin. Jedną z ważniejszych bohaterek „Śniegu w Wenecji” jest 25-letnia cesarzowa Elżbieta Bawarska von Wittelsbach. Lepiej znana jako cesarzowa Sissi była jedną z najciekawszych postaci swej epoki, ówczesną celebrytką dyktującą kanony urody i mody, koneserką sztuki; ale i mającą pewne ambicje polityczne i próbującą ograniczonej emancypacji nieszczęśliwą i samotną kobietą. Również na kartach powieści Remina wyróżnia się wśród innych, schematycznych, płaskich i przewidywalnych postaci. Takich, jak sama kryminalna zagadka – wtórnych i mało ciekawych.
Dla zajmującego się badaniami struktury społecznej socjologa interesujące jest zaprezentowanie hierarchii arystokratycznej, urzędniczej i zawodowej w przedstawionym przez Remina świecie. Niestety, ten opis jest także szalenie powierzchowny, choćby na tle tego jak wnikliwie i szczegółowo społeczeństwo schyłkowej carskiej Rosji opisywał Boris Akunin.
Konkludując i próbując odpowiedzieć na pytanie dla kogo jest ta książka, trzeba stwierdzić, że ewidentnie dla kogoś kto nie przeczytał zbyt wielu kryminałów i/lub po prostu nie ma zbyt wielkich wymagań wobec tego typu powieści. W kontekście twórczości takich literackich gwiazd jak Rankin, Montalban, Camilleri i wielu autorów skandynawskich, Remin swoją opowieścią sprowadza kryminał znów na poziom wakacyjnego czytadła, w dodatku mało wciągającego.
koniec
14 września 2009

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

„Całe życie marzyłem, żeby być w sporcie”
Joanna Kapica-Curzytek

29 I 2022

„Szaranowicz. Życie z pasją” to wywiad-rzeka z jednym z naszych najwybitniejszych dziennikarzy sportowych. Przeczytamy tu o historii kariery zawodowej pana Włodzimierza. Nie brak zakulisowych anegdot i ciekawostek, a z każdej strony tej rozmowy przebija bezgraniczna miłość do sportu. Dla uważnych – książka będzie też świetnym wprowadzeniem do zawodu komentatora.

więcej »

PRL w kryminale: Tylko biednych gryzoni żal…
Sebastian Chosiński

28 I 2022

Szynszyle to niewielkie ssaki, jakie w warunkach naturalnych żyją jedynie w Ameryce Południowej. W Polsce, co nie zmieniło się od lat, hodowane są głównie z myślą o wykorzystaniu w przemyśle futrzarskim. W takim też kontekście przedstawiła je Barbara Gordon w kryminale „Błękitne szynszyle”, w którym po raz pierwszy pojawiła się postać porucznika (a później kapitana) Sebastiana Chmury.

więcej »

Zbrodnie w stylu retro: Wejść, ukraść, wyjść i… przeżyć
Sebastian Chosiński

27 I 2022

To nie jest najbardziej udana powieść Adama Nasielskiego, który w połowie lat 30. XX wieku stał się pisarzem rozchwytywanym do tego stopnia, że stać go było na to, aby zamieszkać w naddniestrzańskim kurorcie Zaleszczyki. Chcąc jednak osiągnąć mistrzostwo, trzeba najpierw być zdolnym czeladnikiem. „Fort grozy” – druga powieść przyszłego twórcy postaci Bernarda Żbika – jest właśnie dziełem prozaika, który dopiero poznaje arkana zawodu.

więcej »

Polecamy

Pijane ślimaki prowadzą śledztwo

Stulecie Stanisława Lema:

Pijane ślimaki prowadzą śledztwo
— Mieszko B. Wandowicz

Pogrzeb pośród mgławic
— Mieszko B. Wandowicz

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.