Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 6 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Krzysztof Piskorski
‹Zadra, tom I›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZadra, tom I
Data wydania3 października 2008
Autor
Wydawca RUNA
CyklZadra
ISBN978-83-89595-46-1
Format384s. 125×195mm
Cena29,50
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Nie zadzieraj z Polakami!
[Krzysztof Piskorski „Zadra, tom I” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Historia alternatywna, steampunk, światy równoległe, fantasy, magia, przygoda, miłość, polskie realia… Groch z kapustą? Nie, „Zadra” Krzysztofa Piskorskiego to smakowicie przyrządzone danie.

Jakub Gałka

Nie zadzieraj z Polakami!
[Krzysztof Piskorski „Zadra, tom I” - recenzja]

Historia alternatywna, steampunk, światy równoległe, fantasy, magia, przygoda, miłość, polskie realia… Groch z kapustą? Nie, „Zadra” Krzysztofa Piskorskiego to smakowicie przyrządzone danie.

Krzysztof Piskorski
‹Zadra, tom I›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZadra, tom I
Data wydania3 października 2008
Autor
Wydawca RUNA
CyklZadra
ISBN978-83-89595-46-1
Format384s. 125×195mm
Cena29,50
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Polska fantastyka żyje i ma się dobrze. I wcale nie mam tu na myśli „Lodu” Dukaja ani wznowień Lema, ale powszechnie pogardzaną fantastykę rozrywkową1). Owszem, stawiane jej zarzuty nie są wyssane z palca – szczególnie prawdziwe zdają się oskarżenia o brak inwencji i niechęć do stworzenia czegoś bardziej skomplikowanego niż kolejna nibylandia albo urban fantasy made in Poland. A jednak w obrębie literatury czysto rozrywkowej, wśród młodych twórców nieparających się bynajmniej hard SF, można znaleźć prawdziwe perełki. W rodzaju Krzysztofa Piskorskiego chociażby.
Siłą prozy Piskorskiego są starannie odmalowywane światy i sprawnie prowadzona akcja. Tak było w „Opowieści Piasków” rozgrywającej się w świecie inspirowanym Arabią, tak też jest i w „Zadrze”. Tym razem autor wziął na tapetę Europę sprzed 200 lat. Właśnie trwa epoka napoleońska, i to trwa w najlepsze – cesarz co prawda przegrał kampanię w Rosji, ale nigdy nie abdykował i wciąż rządzi połową Europy. Przyczyną odmiennej historii tego świata jest ether: siła, energia, oddziaływanie fizyczne, a może magiczna moc – tak naprawdę nie wiadomo (choć najwybitniejsi uczeni, próbując okiełznać to zjawisko, stworzyli błyskawicznie nową gałąź nauki). Najważniejsze jest, że w 1812 roku odkryto ether, a Napoleon nie omieszkał tego wykorzystać – w Bitwie Narodów odparł wojska koalicji dzięki etherowym kulomiotom, które przetrzebiły wrogie armie. Świat wszedł w fazę „zimnej wojny”, uspokojenia, lizania ran po klęskach, ale i zbrojenia. Bo choć ani Francja, ani koalicja niemiecko-rosyjska nie były w stanie przeprowadzić ostatecznej kampanii, to ani myślały rezygnować z podboju Europy… i innych krain. Okazuje się bowiem, że oprócz napędzanych etherem kulomiotów, kolei i pancerników udało się stworzyć Bramy – przejścia do innego świata, fizycznie i geograficznie identycznego z naszym, ale o odmiennej historii. Rosjanie, Austriacy, a nawet Anglicy wchodzą w posiadanie technologii etherowej i otwierają własne Bramy – wyścig do Nowej Europy jest nieunikniony.
Świat jest bardzo ładnie i starannie opisany, z dbałością o szczegóły, postacie wysławiają się lekko archaizowaną polszczyzną, a całość stylizowana jest na scientific romance w stylu Verne’a (również formą, na przykład charakterystyczne zapowiedzi treści każdego rozdziału). Steampunk zatem? Nie do końca. Piskorski zgrabnie miesza gatunki, każąc koegzystować ze sobą Napoleonowi i czarodziejom, karabinom maszynowym i zombie… i na dobrą sprawę po pierwszym tomie nie wiadomo, co z tego wyniknie. To zresztą może wzbudzać lekki niepokój, że autor chce upchnąć w powieści zbyt wiele modnych tematów naraz, ale po pierwszym, dość skąpo dawkującym informacje tomie trudno o tym wyrokować. Na razie „Zadra” to intrygujący świat i świetnie skrojona fabuła. Radość przynosi zarówno śledzenie poczynań i kibicowanie bohaterom, jak i odkrywanie świata, a przede wszystkim różnic w stosunku do naszej historii. Zwłaszcza że Piskorski nie poprzestaje na ogólnikach, lecz stara się zbudować rzeczywistość spójną, opartą o logiczny ciąg przyczynowo-skutkowy. Efektem tego jest chociażby uczynienie Alessandro Volty badaczem etheru, a księcia Poniatowskiego, wciąż żyjącego po bitwie pod Lipskiem, władcą Królestwa Polskiego. Zresztą „sprawa polska” jest w powieści bardzo istotna – nie tylko jednym z bohaterów jest Polak, ale też dążenia i rozczarowania jego rodaków, w owym czasie ściśle związanych z Francuzami, zajmują sporą część powieści.
Piskorski nie tylko kreuje swój świat z rozmachem, ale również ładnie buduje jego klimat. Wyraźnie odczuwalna jest fascynacja bohaterów nauką, wiedzą i techniką; u Piskorskiego nawet szary człowiek próbuje, trochę idąc za modą, zrozumieć pracę etherowych ogniw. Zapewne podobnie było w tym samym czasie w naszej rzeczywistości, tyle że w „Zadrze” dochodzi do dodatkowego przyspieszenia biegu historii – tam świat błyskawicznie przechodzi od Oświecenia do rewolucji przemysłowej, przeskakując kilkadziesiąt lat. Jednocześnie, choć u progu wielkich zmian i pod wpływem myślenia oświeceniowego, bohaterowie wciąż są mentalnie konserwatywni – przestarzałe koncepcje geopolityczne i wojskowe prowadzą do klęsk wojennych, konwenanse sprawiają ból gorącym sercom, a w pamięci wszystkich wciąż tkwi krwawa rewolucja. Wierność realiom i widoczna atencja, jaką darzy epokę napoleońską Piskorski, to kolejne cechy charakterystyczne „Zadry”, jednocześnie odróżniające ją od wielu pisanych nie do końca poważnie powieści alternatywnych czy steampunkowych. Tak czy inaczej, dla miłośników historii to prawdziwa przyjemność. Dla fanów dobrej książki również.
koniec
1 listopada 2008
1) Zresztą w „Esensji” też zamordowaliśmy bezlitośnie kilka czysto rozrywkowych, fantastycznych dziełek – patrz recenzje takich książek jak „Prawo śmierci”, „Bo to jest wojna, rzeź i rąbanka”, „Zły brzeg”, „Piąty anioł”, „Martwe dziwki idą do nieba”, „Atalaya: Wojownicy” czy „Skarb w glinianym naczyniu”.

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Pada śnieg, pachną świąteczne wypieki…
Joanna Kapica-Curzytek

6 XII 2021

W powieści „Kochany Święty Mikołaju” odnajdziemy wszystkie tradycyjne bożonarodzeniowe motywy. I nawet jeśli dobrze wiemy, co w niej znajdziemy, nic nie szkodzi; bo przecież w święta szczególnie chętnie wracamy do tego, co dobrze znamy.

więcej »

Każdy ma swoje demony
Marcin Mroziuk

5 XII 2021

Dla młodych czytelników lektura „Chuligani” jest okazją do poznania problemów rówieśników, którym życie nie rozpieszcza. Katarzyna Ryrych kreśli tutaj z dużą empatią intrygujący portret nastolatki muszącej stawić czoło światu po śmierci rodziców.

więcej »

Krótko o książkach: Wzloty i (głównie) upadki
Miłosz Cybowski

4 XII 2021

Pomysł na „Miasto Archipelag” Filip Springer miał całkiem niezły – wyruszyć w Polskę i odwiedzić niegdysiejsze miasta wojewódzkie, które straciły swoją pozycję w wyniku reformy administracyjnej z 1999 roku. Gorzej z wykonaniem.

więcej »

Polecamy

Pogrzeb pośród mgławic

Stulecie Stanisława Lema:

Pogrzeb pośród mgławic
— Mieszko B. Wandowicz

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Wojny napoleońskie w oparach etheru
— Marta Najman

Esensja czyta: IV kwartał 2008
— Artur Chruściel, Ewa Drab, Jakub Gałka, Daniel Gizicki, Anna Kańtoch, Paweł Sasko, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Tegoż twórcy

Krew jego dawne bohatery
— Anna Nieznaj

Widziałem jasny cień króla
— Beatrycze Nowicka

Steam-science-fiction
— Miłosz Cybowski

Cień twój wróg!
— Jacek Jaciubek

Zgubione momenty
— Jędrzej Burszta

Wielbłąd trójgarbny
— Jakub Gałka

Esensja czyta: Marzec-kwiecień 2009
— Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Michał Kubalski, Joanna Słupek, Konrad Wągrowski

Czytelniku, nie zadraśnij się!
— Jakub Gałka

Bajki z miejskiej dżungli
— Radosław Scheller

I po co ten pośpiech?
— Eryk Remiezowicz

Tegoż autora

Więcej wszystkiego co błyszczy, buczy i wybucha?
— Miłosz Cybowski, Jakub Gałka, Wojciech Gołąbowski, Adam Kordaś, Michał Kubalski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Nieprawdziwi detektywi
— Jakub Gałka

O tych, co z kosmosu
— Paweł Ciołkiewicz, Jakub Gałka, Jacek Jaciubek, Adam Kordaś, Michał Kubalski, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Wszyscy za jednego
— Jakub Gałka

Pacjent zmarł, po czym wstał jako zombie
— Adam Kordaś, Michał Kubalski, Jakub Gałka, Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Jarosław Robak, Beatrycze Nowicka, Łukasz Bodurka

Przygody drugoplanowe
— Jakub Gałka

Ranking, który spadł na Ziemię
— Sebastian Chosiński, Artur Chruściel, Jakub Gałka, Jacek Jaciubek, Michał Kubalski, Jarosław Loretz, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Ludzie jak krewetki
— Jakub Gałka

Katana zamiast pazurów
— Jakub Gałka

Trzy siostry Thorgala
— Jakub Gałka

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.