Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 sierpnia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Alastair Reynolds
‹Arka odkupienia. Zdrada›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułArka odkupienia. Zdrada
Tytuł oryginalnyRedemption Ark
Data wydania26 stycznia 2007
Autor
PrzekładPiotr Staniewski, Grażyna Grygiel
Wydawca MAG
CyklPrzestrzeń objawienia
ISBN978-83-7480-042-6
Format400s. 115×185mm
Cena27,—
Gatunekfantastyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Przestrzeń pełna potworów
[Alastair Reynolds „Arka odkupienia. Zdrada”, Alastair Reynolds „Arka odkupienia. Wyścig” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Patrząc na gwiaździste niebo, człowiek od wieków zadawał sobie pytania: Czy jest zamieszkane? Gdzie są nasi bracia w rozumie? Alastair Reynolds udziela w „Arce Odkupienia” odpowiedzi: zostali wymordowani, kiedy tylko wystawili nosy poza swoje macierzyste układy planetarne.

Łukasz Bodurka

Przestrzeń pełna potworów
[Alastair Reynolds „Arka odkupienia. Zdrada”, Alastair Reynolds „Arka odkupienia. Wyścig” - recenzja]

Patrząc na gwiaździste niebo, człowiek od wieków zadawał sobie pytania: Czy jest zamieszkane? Gdzie są nasi bracia w rozumie? Alastair Reynolds udziela w „Arce Odkupienia” odpowiedzi: zostali wymordowani, kiedy tylko wystawili nosy poza swoje macierzyste układy planetarne.

Alastair Reynolds
‹Arka odkupienia. Zdrada›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułArka odkupienia. Zdrada
Tytuł oryginalnyRedemption Ark
Data wydania26 stycznia 2007
Autor
PrzekładPiotr Staniewski, Grażyna Grygiel
Wydawca MAG
CyklPrzestrzeń objawienia
ISBN978-83-7480-042-6
Format400s. 115×185mm
Cena27,—
Gatunekfantastyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
„Arka Odkupienia” kontynuuje historię zapoczątkowaną w pierwszej powieści Alastaira Reynoldsa – „Przestrzeni objawienia”. Próba powstrzymania przybycia Inhibitorów nie powiodła się. Tajemnicze maszyny dokonujące eksterminacji inteligentnych gatunków przybyły i zaczęły przymierzać się do likwidacji ludzkości. Na scenie pojawiają się również nowi gracze – Hybrydowcy, najbardziej zaawansowana z ludzkich społeczności. Właśnie kończą raczej bezsensowną międzyplanetarną wojnę, kiedy powrót statku badawczego od stuleci uważanego za zaginiony przynosi dowody na istnienie Inhibitorów. By stawić czoła zagrożeniu, planują odzyskanie skradzionych im dawno temu eksperymentalnych broni. Zdradziły swe położenie, kiedy podczas wydarzeń opisanych w „Przestrzeni objawienia” zaczęła z nich strzelać załoga przeżartego zarazą statku „Nostalgia za Nieskończonością”. Operacją odzyskania ma dowodzić kilkusetletni żołnierz Nevile Clavain.
Alastair Reynolds jest astrofizykiem, pracownikiem Europejskiej Agencji Kosmicznej i jego wiedzę i orientację w międzygwiezdnych skalach i zjawiskach widać w opisach. Nie powiem, że jego zawód skutkuje stuprocentową wiernością nauce (choćby używanej w książce nanotechnologii niewiele brakuje do magii) ale wyraźnie czuć, że ten świat ma solidny szkielet. Nawet – a może specjalnie wtedy – kiedy opisywane są wynalazki bazujące na teoriach z pogranicza fantastyki. Swoja wiedzę umiejętnie połączył z ponurym, mrocznym, światem pełnym zbuntowanej maszynerii, dziwacznych nanotechnologicznych plag, wraków i zawodzących statków.
Chyba najbardziej rzucającą się w oczy cechą świata Reynoldsa jest brak dzielnych statków i ich kapitanów śmigających przez przestrzeń z wielokrotnością prędkości światła. W imię rozwoju fabuły science fiction od dawna łamało Einsteinowskie przykazania, natomiast u Reynoldsa nie da się latać szybciej niż te ślimacze 300 000 km/s. Ułatwia to pokazanie kosmosu takim, jakim wydaje się być naprawdę – przepastnym, pustym, zimnym i, jak zauważa jedna z bohaterek powieści, niespecjalnie zaprojektowanym dla ludzi. Trzeba lat, by przekroczyć przestrzeń między gwiazdami, nie ma więc szans na start, zniszczenie Gwiazdy Śmierci i powrót na obiad. Jednak, jak sam autor stwierdził kiedyś w pewnym wywiadzie, granie w obrębie reguł może dać tyle samo zabawy co łamanie ich za pomocą hiperprzestrzeni. I udało mu się dowieść, że nie potrzeba szybszych od światła statków, by akcja mogła posuwać się do przodu – choć wymaga to pewnych zabiegów w konstruowaniu historii. Reynolds posiłkuje się wprowadzaniem nowych bohaterów w kolejnych częściach, by „obskoczyć” odległe w czasie i przestrzeni układy słoneczne, bawi się perspektywami czasowymi (relatywistyka pomaga tu wspaniale) i czasem najzwyczajniej unika podawania dat.
W efekcie mamy na przykład trwające miesiącami starcie między dwoma rozpędzającymi się do prędkości podświetlnej statkami. Obie strony prześcigają się w wymyślaniu podstępnych ataków i sposobów obrony oraz wykorzystaniu relatywistycznych sztuczek. Wzorowane na bitwach pancerników i myśliwców z II wojny światowej starcia ze space oper mogą rzucić się z rozpaczy w najbliższą czarną dziurę. Dzięki mozolnemu przeczołgiwaniu się przez dystans kilkunastu lat świetlnych opowieść nabiera rozmachu, monumentalności i na tyle realizmu, na ile to jest możliwe w powieści science fiction. Bohaterowie są zdani na siebie, bo od innych ludzi oddzielają ich lata podróży. Nawet zawołać o pomoc nie ma jak, bo i łączności nadświetlnej też nie ma. A jeśli coś spaprzą, będzie to porażka monumentalna i ostateczna, zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę, kim są czarne charaktery.

Alastair Reynolds
‹Arka odkupienia. Wyścig›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułArka odkupienia. Wyścig
Tytuł oryginalnyRedemption Ark
Data wydania6 kwietnia 2007
Autor
PrzekładPiotr Staniewski, Grażyna Grygiel
Wydawca MAG
CyklPrzestrzeń objawienia
ISBN978-83-7480-048-8
Format400s. 115×185mm
Cena27,—
Gatunekfantastyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Maszynowych inteligencji tępiących rozumne gatunki biologiczne było już trochę w science fiction, jednak Inhibitorzy są klasą sami dla siebie. To miliardletnia machina pozostała po wojnach toczonych w dalekiej przeszłości Galaktyki, wśród ulubionych metod mająca między innymi sterylizację rozległych obszarów kosmosu za pomocą supernowych. Przez większą cześć „Arki Odkupienia" pozostają na uboczu, zajęci tworzeniem atmosfery grozy i tajemniczości oraz imponującymi pracami astroinżynieryjnymi, których przeznaczenie możemy jedynie razem z bohaterami zgadywać na podstawie dość skąpych opisów. Prawdziwy cel ich istnienia okazuje się być inny od wszystkiego, co można sobie wyobrazić na podstawie skrawków informacji, które Reynolds rzuca czytelnikowi. Jest w nim jednak pewna logika, zwłaszcza jeśli jest się długowieczną morderczą maszyną.
Rękę naukowca widać niestety nie tylko w spektakularnych opisach gadżetów i zjawisk. Fantastyka pisana przez „twardych” naukowców tradycyjnie wydaje się cierpieć od strony literackiej i „Arka Odkupienia” nie jest wyjątkiem. W porównaniu do jego pierwszej książki mam wrażenie, że nastąpiła lekka poprawa, choć przydałoby się jeszcze spiłować chropowatości języka.
Reynoldsowi można zarzucić także dezorientujący sposób, w jaki wprowadza niektóre postacie. Pojawia się na przykład bohaterka imieniem Felka i przez chwilę miałem ochotę krzyknąć: kim ona, na Boga, jest? Zachowuje się, jakby powinna być skądś czytelnikowi znajoma. I owszem, po dalszej lekturze i zasięgnięciu informacji w Internecie okazuje się, że może być, ale niekoniecznie komuś z Polski. Powieściom Reynoldsa – „Arce Odkupienia” i „Przestrzeni objawienia” (a także trzeciemu tomowi, który zamknie cykl o Inhibitorach, zatytułowanemu „Absolution Gap”) – towarzyszą opowiadania do tej pory nieopublikowane w Polsce. Felka, Clavain i inni bohaterowie pojawili się po raz pierwszy w noweli „Great Wall of Mars”, która ukazała w 2000 roku. O ile zawziętemu i pilnemu fanowi Reynoldsowej twórczości nie będzie to może za bardzo przeszkadzało, to kogoś, kto ma za sobą tylko pierwszą lub drugą część trylogii, może (nawet powinno) poważnie zirytować.
I trzeci zarzut, według mnie najpoważniejszy. Sposób, w jaki autor potraktował niektóre główne postacie, woła po prostu o pomstę do nieba. Trudno to opisać bez zdradzania zakończenia, ale muszę jakoś dać wyraz oburzeniu. O losach pewnej bitwy i ważnej postaci dowiadujemy się w kilku akapitach podsumowujących wydarzenia, które nastąpiły, kiedy inni bohaterowie spali w czasie międzygwiezdnego lotu. Reynolds pozbywa się za pomocą kilku zdań jednego z ważniejszych bohaterów – jego prawo jako autora, ale takie marnotrawstwo wywołuje u mnie wręcz zgrzytanie zębów. Rozumiem, że na dłuższą metę było to może starcie pozbawione znaczenia, nieistotne w wielkim planie rzeczy i tak dalej, ale jedna z potencjalnie najmocniejszych scen batalistycznych w książce zasługiwałaby na nieco więcej uwagi. Dodatkowe kilkanaście stron nie zaszkodziłoby już i tak grubej książce.
Mimo tych wad „Arkę Odkupienia” warto przeczytać. To jedna z najlepszych space oper, jakie pojawiły się w polskich księgarniach w ostatnich latach, i po chwili lektury przestaje się zwracać uwagę na językowe niezgrabności, bohaterowie zaczynają być interesujący, a wszystkie pozostałe wady bledną wobec wciągającej historii.
koniec
16 lipca 2007

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Dni ostatnie
Marcin Mroziuk

17 VIII 2022

Fabuła powieści Richarda Flanagana okazuje się równie dziwna i podatna na różnorakie interpretacja jak jej tytuł. W każdym razie „Żywe morze snów na jawie” to lektura nie tylko intrygująca, ale także skłaniająca do rozmyślań nad przemijalnością życia.

więcej »

Zapomniani bohaterowie czasów zarazy
Sebastian Chosiński

16 VIII 2022

Pisząc w połowie lat 60. ubiegłego wieku „Zarazę” – swój najbardziej znany reportaż, poświęcony epidemii ospy prawdziwej we Wrocławiu – Jerzy Ambroziewicz nie mógł wyjawić najważniejszego, czyli tego, skąd choroba wzięła się w stolicy Dolnego Śląska. Ale i bez tej wiedzy jest to fascynująca lektura. Mimo że to opis wydarzeń sprzed kilku dekad, zdaje się być ponownie – po naszych doświadczeniach z pandemią koronawirusa – bardzo aktualny.

więcej »

Krótko o książkach: Z pandemią w tle
Joanna Kapica-Curzytek

15 VIII 2022

„Fałszywy świadek” to mocny thriller, w którym autorka każe swoim postaciom skonfrontować się z dramatyczną przeszłością. To, co było dawniej, wraca w najmniej spodziewanym momencie i nie da się od tego uciec.

więcej »

Polecamy

Terapia szokowa

W podziemnym kręgu:

Terapia szokowa
— Marcin Knyszyński

Seksapokalipsa
— Marcin Knyszyński

Odwieczna dialektyka
— Marcin Knyszyński

Rzeczy, które robisz w piekle, będąc martwym
— Marcin Knyszyński

Bulwar Zachodzącego Słońca 2
— Marcin Knyszyński

Borat Dzong-Un z pasem szahida
— Marcin Knyszyński

Rozkład i rozkładówka
— Marcin Knyszyński

Nowoczesny mit
— Marcin Knyszyński

Horror rzeczywistości
— Marcin Knyszyński

Osaczona
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Krótko o książkach: Ucieczka przed zagładą
— Miłosz Cybowski

Tegoż autora

Pacjent zmarł, po czym wstał jako zombie
— Adam Kordaś, Michał Kubalski, Jakub Gałka, Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Jarosław Robak, Beatrycze Nowicka, Łukasz Bodurka

A ja chcę potworów pod łóżkiem
— Łukasz Bodurka

Gdy razem z tygrysem wyruszasz na Alaskę
— Łukasz Bodurka

Więzienie w kosmosie
— Łukasz Bodurka

Jak ja lubię, gdy nadciąga ostateczne starcie dobra ze złem
— Łukasz Bodurka

Brutalnie zabawny, zabawnie brutalny
— Łukasz Bodurka

Wadliwość rozgrzeszona
— Łukasz Bodurka

Nerd będzie ich wiódł
— Łukasz Bodurka

Zbrodnicze antidotum na współczesność
— Łukasz Bodurka

Preludium do gwałtownych wydarzeń
— Łukasz Bodurka

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.