Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 6 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Michael Connelly
‹Wydział spraw zamkniętych›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWydział spraw zamkniętych
Tytuł oryginalnyThe Closers
Data wydania18 października 2005
Autor
PrzekładŁukasz Praski
Wydawca Prószyński i S-ka
CyklHarry Bosch
ISBN83-7469-153-0
Format328s. 142×202mm
Cena29,90
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Sprawa dla emeryta
[Michael Connelly „Wydział spraw zamkniętych” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Każdy kryminał zaczyna się od zbrodni. No, niekoniecznie. Niektóre kryminały zaczynają się jak zwykła powieść obyczajowa. Czytelnik poznaje miejsce akcji, bohaterów, konflikty, a inicjująca właściwą akcję zbrodnia kiedy? …dopiero w trzecim rozdziale.
Michael Connelly natomiast stworzył „Wydział spraw zamkniętych” – jedyny chyba w historii gatunku kryminał, którego akcja nie rusza w wyniku popełnienia zbrodni, a w każdym razie nie bezpośrednio.

Jan Rudziński

Sprawa dla emeryta
[Michael Connelly „Wydział spraw zamkniętych” - recenzja]

Każdy kryminał zaczyna się od zbrodni. No, niekoniecznie. Niektóre kryminały zaczynają się jak zwykła powieść obyczajowa. Czytelnik poznaje miejsce akcji, bohaterów, konflikty, a inicjująca właściwą akcję zbrodnia kiedy? …dopiero w trzecim rozdziale.
Michael Connelly natomiast stworzył „Wydział spraw zamkniętych” – jedyny chyba w historii gatunku kryminał, którego akcja nie rusza w wyniku popełnienia zbrodni, a w każdym razie nie bezpośrednio.

Michael Connelly
‹Wydział spraw zamkniętych›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWydział spraw zamkniętych
Tytuł oryginalnyThe Closers
Data wydania18 października 2005
Autor
PrzekładŁukasz Praski
Wydawca Prószyński i S-ka
CyklHarry Bosch
ISBN83-7469-153-0
Format328s. 142×202mm
Cena29,90
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Oto więc Hieronymous (Harry) Bosch, detektyw Departamentu Policji Los Angeles, po trzech latach pobytu na emeryturze otrzymuje szansę powrotu do pracy, którą wykonywał prawie trzydzieści lat. Starał się o tę szansę energicznie i to nie z przyczyn finansowych. Dlaczego? Może z nudów, a może bardziej z powodu tęsknoty za „Mundurową religią” – taki jest tytuł pierwszej części powieści.
Przyjęty na okres próbny dostaje tę samą co dawniej partnerkę, odznakę ze swoim starym numerem służbowym, siada za biurkiem i… nic się nie dzieje. Nie wzywają go do żadnego „świeżego” trupa, nie zostaje popełniona żadna nowa zbrodnia.
Harry trafia do tytułowego Wydziału, który zajmuje się wykrywaniem sprawców morderstw sprzed wielu lat. Morderstw, których akta zostały dawno zamknięte i odesłane do archiwum. To idealne miejsce pracy dla emeryta żyjącego w dużym stopniu przeszłością i wspominającego swoje pierwsze, nierozwiązane zadanie, gdy jako początkujący detektyw w Wydziale Zabójstw znalazł zwłoki staruszki zamordowanej w wannie. Może kiedyś wróci i do tej sprawy?
Na powitanie otrzymuje jednak zbrodnię sprzed 17 lat – morderstwo licealistki. Wydział postanowił skorzystać z nowych, dawniej nieznanych metod i próbki krwi osoby powiązanej ze zbrodnią wysłał do analizy DNA. I zdarzyło się czyste trafienie – w krajowej bazie danych, przechowującej kod DNA wszystkich, którzy mieli kłopoty z prawem, odszukano człowieka związanego z narzędziem zbrodni.
Od tego momentu akcja toczy się wartko i ciekawie. Trzeba odnaleźć i ponownie przesłuchać świadków, sprawdzić co spaprano w trakcie pierwotnego dochodzenia, ruszyć głową i dojść do matactw policyjnych politykierów, do tuszowania niewygodnych wątków, do głównego problemu książki i miasta – nienawiści rasowej.
Dzięki odważnemu ruszeniu tropami, których nie zbadano we właściwym czasie, detektyw rozwiązuje zagadkę zabójstw. Tak, zabójstw – gdyż wznowienie śledztwa sprowokowało zbrodniarza. Którym zresztą jest, jak być powinno, osoba kompletnie nie podejrzewana. Wykrycie sprawcy nie kończy zresztą książki, która ma co najmniej trzy nieoczekiwane finały. A sprawiedliwości staje się zadość…
W „Wydziale..”. akcja toczy się wokół konfliktów rasowych. Wszystkich możliwych: między Białymi, Żółtymi, Czarnymi i Żydami. Negatywnym bohaterem powieści jest niejaki Dyżywon. Drobny złodziejaszek, nieszczęsny nieudacznik, dyslektyk. Przezwisko nadali mu kumple rasiści – tak wyglądały rasistowskie graffiti, gdy niebacznie powierzano mu puszkę z farbą.
Ciekawe, że wczesna młodość Dyżywona była bardzo, bardzo podobna do młodości naszego detektywa – dopiero dojrzewając poszli w różne strony. Słusznie zresztą temu nieudolnemu rasiście na kuratora sądowego wyznaczono Murzynkę.
Warto przy okazji wspomnieć, że i partnerka Boscha, Kiz Rider, jest Murzynką, a do tego lesbijką. Taka dziś literacka moda.
Odwiecznym wrogiem bohatera jest kombinator i politykier, jeszcze całkiem niedawno komendant policji, Irvin S. Irving. W poprzednich książkach zmuszał Boscha do kompromisów z własnym sumieniem, a w końcu wysłał na emeryturę. Teraz Irving pracuje na mniej eksponowanym stanowisku, a Harry odkrywa, że właśnie on brał udział we wspomnianym tuszowaniu tropów zbrodni. Śledząc mordercę musi więc walczyć także ze swoim byłym szefem.
Michael Connelly zanim zaczął pisać powieści kryminalne, pracował jako dziennikarz i specjalizował się w opisywaniu prawdziwych przestępstw. W jego książkach ujawnia się doskonała znajomość realiów miejskich i policyjnych. Stróże prawa są dla autora na ogół uczciwi, chociaż nie waha się on przed prezentowaniem także i skorumpowanych czy po prostu nieudolnych jednostek. Charakterystyczne jest jednak, że nawet w policjancie ślepo wykonującym zalecenia Irvinga tak autor, jak i jego bohater dopatrzył się policyjnego sumienia. I uścisnął mu dłoń.
Detektyw Harry Bosch wystąpił w kilkunastu powieściach autora, z których wiele wydano u nas. Mogę je z czystym sumieniem polecić wszystkim amatorom klasycznych kryminałów. A barwny opis życia Los Angeles będzie dla czytelnika dodatkową premią.
koniec
17 czerwca 2006

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Każdy ma swoje demony
Marcin Mroziuk

5 XII 2021

Dla młodych czytelników lektura „Chuligani” jest okazją do poznania problemów rówieśników, którym życie nie rozpieszcza. Katarzyna Ryrych kreśli tutaj z dużą empatią intrygujący portret nastolatki muszącej stawić czoło światu po śmierci rodziców.

więcej »

Krótko o książkach: Wzloty i (głównie) upadki
Miłosz Cybowski

4 XII 2021

Pomysł na „Miasto Archipelag” Filip Springer miał całkiem niezły – wyruszyć w Polskę i odwiedzić niegdysiejsze miasta wojewódzkie, które straciły swoją pozycję w wyniku reformy administracyjnej z 1999 roku. Gorzej z wykonaniem.

więcej »

Jesteśmy tylko nośnikami
Miłosz Cybowski

2 XII 2021

Zarówno pozbawiony emocji styl, jak i niektóre tezy stawiane przez Richarda Dawkinsa mogą budzić instynktowny sprzeciw. „Samolubny gen” nie na darmo uchodzi za książkę kontrowersyjną, choć może wraz z rozpowszechnieniem nauki o genetyce to wrażenie nieco przygasło.

więcej »

Polecamy

Pogrzeb pośród mgławic

Stulecie Stanisława Lema:

Pogrzeb pośród mgławic
— Mieszko B. Wandowicz

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Najsłabsza książka Connelly’ego. Na szczęście również najkrótsza
— Wojciech Woźniak

Kto kogo czy kto komu?
— Anna Kańtoch

Esensja czyta: Marzec-kwiecień 2009
— Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Michał Kubalski, Joanna Słupek, Konrad Wągrowski

Bydlę w mętnej wodzie
— Anna Kańtoch

Zimnokrwisty drań i sentymentalny kochanek w jednym
— Anna Kańtoch

Co gryzie Harry’ego Boscha
— Artur Długosz

Wysoko wykwalifikowana rezerwa
— Eryk Remiezowicz

Tegoż autora

Trzy w jednym czyli prorokini (mało)szalona
— Jan Rudziński

Platforma zrzędzenia
— Jan Rudziński

…elementarne. Nic
— Jan Rudziński

Róża dla monochromatycznej Mary
— Jan Rudziński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.