Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 3 lipca 2022
w Esensji w Esensjopedii

Jan Cornelius
‹Ja, Drakula i John Lennon›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJa, Drakula i John Lennon
Tytuł oryginalnyNarrenstück oder Das Wundern des Dolmetschers bei Betrachten der Welt
Data wydania21 sierpnia 2020
Autor
PrzekładRadosława Janowska-Lascar
Wydawca Amaltea
ISBN978-83-65989-10-9
Format198s. 130×205mm
Cena34,90
Gatunekeseje / felietony
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Europejczyk o szerokich horyzontach
[Jan Cornelius „Ja, Drakula i John Lennon” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Minifelietony pisarza wywodzącego się z Banatu, zebrane pod tytułem „Ja, Drakula i John Lennon”, to zapiski i spostrzeżenia Europejczyka, w którego życiorysie Wschód przenika się z Zachodem. Im więcej tu humoru i komizmu, tym groźniej i bardziej poważnie.

Joanna Kapica-Curzytek

Europejczyk o szerokich horyzontach
[Jan Cornelius „Ja, Drakula i John Lennon” - recenzja]

Minifelietony pisarza wywodzącego się z Banatu, zebrane pod tytułem „Ja, Drakula i John Lennon”, to zapiski i spostrzeżenia Europejczyka, w którego życiorysie Wschód przenika się z Zachodem. Im więcej tu humoru i komizmu, tym groźniej i bardziej poważnie.

Jan Cornelius
‹Ja, Drakula i John Lennon›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJa, Drakula i John Lennon
Tytuł oryginalnyNarrenstück oder Das Wundern des Dolmetschers bei Betrachten der Welt
Data wydania21 sierpnia 2020
Autor
PrzekładRadosława Janowska-Lascar
Wydawca Amaltea
ISBN978-83-65989-10-9
Format198s. 130×205mm
Cena34,90
Gatunekeseje / felietony
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Jan Cornelius, urodzony w 1950 roku, wywodzi się z mniejszości niemieckiej w Rumunii (podobnie jak laureatka literackiej nagrody Nobla z 2009 roku Herta Müller). Cornelius w wielu 27 lat wyjechał na stałe do Niemiec. Jest literatem wszechstronnym, pisze książki dla dzieci i dla dorosłych oraz słuchowiska radiowe. Jest też dziennikarzem i tłumaczem literatury rumuńskiej na niemiecki. „Ja, Drakula i John Lennon” jest dla polskiego czytelnika pierwszym spotkaniem z jego twórczością. Od razu pozwolę sobie podkreślić, że jest to spotkanie nad wyraz udane.
Kto choć trochę zna twórczość „Herty Müller”, przypomni sobie duszną komunistyczną Rumunię, w której codzienne życie toczyło się w cieniu prześladowań, policyjnych przesłuchań, w strachu i obawie o siebie oraz bliskich. Szczególnie narażeni na to byli mieszkańcy niemieckojęzycznego Banatu. Jan Cornelius również pisze o tym, ale zupełnie inaczej niż Müller, bo w formie (pozornie lekkich) humorystycznych anegdot, odsłaniających ówczesne absurdy i grozę sytuacji.
Podtytuł książki to „Opowieści zdumionego mieszkańca i obserwatora komunistycznej Rumunii i wspaniałego Zachodu”. Cornelius jest, warto dodać, nie tylko mieszkańcem „zdumionym”, ale i bardzo spostrzegawczym, który potrafi dojrzeć wiele powiązań pomiędzy z pozoru nic nie znaczącymi szczegółami.
Przede wszystkim jednak Cornelius jest Europejczykiem, świetnie znającym realia komunistycznego Wschodu, stłamszonego za Żelazną Kurtyną, oraz – jako osoba zamieszkała od wielu lat w Zachodnich Niemczech - specyfikę i mentalność Zachodu. Jego punkt widzenia jest unikalny: na obu krańcach naszego kontynentu jest „u siebie”. Jego doświadczenie jest poszerzone dodatkowo za sprawą dwujęzyczności: „[m]iędzy nami mówiąc, niemiecki i języki wschodnioeuropejskie od zawsze komunikowały się między sobą, zanim jeszcze w Brukseli zaczęto gadać o zjednoczonej Europie”.
Tymczasem budowanie łączących obie części kontynentu „mostów” nie zawsze było łatwe. Tytułowy motyw Johna Lennona nawiązuje do pokoleniowego doświadczenia odkrywania muzyki zespołu The Beatles przez rumuńską młodzież w latach 60. XX wieku i całej związanej z tym kultury, do której aspirowano. Drakula zaś to symbol niezrozumienia i stereotypizacji Wschodu w oczach mieszkańców Zachodniej Europy (zadowolonych beneficjentów państwa dobrobytu). Patrzących na Wschód z pewną wyższością i nie za bardzo gotową, aby wyjść poza klisze i stereotypy.
Krótkie, zwięzłe rozdziały nie mają ścisłej chronologii, choć można z nich odtworzyć ciągłość doświadczeń autora. Młodość spędził w Rumunii, ukończył filologię angielską i francuską, pracował jako nauczyciel. Ciekawie (i znów nie bez sarkastycznego komizmu) zostały pokazane okoliczności jego ucieczki do Niemiec. Ceną było rozdarte życie prywatne: żona z córką dołączyły do niego dopiero po dwóch latach. Później przychodzi czas przyjazdów do dawnej ojczyzny – przywoływanie wspomnień, dostrzeganie zmian. Przez wszystkie lata – jest to również wysiłek zintegrowania się ze społecznością w nowym miejscu zamieszkania, co nie zawsze obywało się bez zgrzytów. Przykład jest już na pierwszej stronie książki.
O wszystkim autor potrafi pisać z łagodnym uśmiechem na twarzy, z klasą rasowego opowiadacza anegdot. Nie ma tu sentymentalizmu, jest sarkazm i ironia. Przewijają się tu postacie członków jego rodziny, przygodnie spotykanych nieznajomych, a także znajomych – których prawdziwe nazwiska zostały zmienione w celu ochrony tożsamości.
Książkę „Ja, Drakula i John Lennon” można czytać jako „zbiór przygód” Europejczyka o szerokich horyzontach, którego życie upływa pomiędzy Wschodem a Zachodem. Pod warunkiem jednak, że nie zapomnimy o całej powadze sytuacji. Warto również dostrzec, że mieści się tutaj także wiele nie zawsze oczywistych refleksji dotyczących przeszłości Europy, a także jej przyszłości i tożsamości.
koniec
4 maja 2022

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Zbrodnie w stylu retro: Zbrodnia bez trupa
Sebastian Chosiński

3 VII 2022

„Drugie wydanie powieści”, czyli środkowa część kryminalnej trylogii Romana Orwid-Bulicza o sprawach prowadzonych przez komisarza Śliwińskiego, jest lepsza od swojej poprzedniczki, ale słabsza od kończącej cały cykl. I to chyba najlepsze rozwiązanie dla czytelnika, który dotarłszy do finału całej historii, nie będzie czuł rozczarowania.

więcej »

PRL w kryminale: Skazany na śmierć
Sebastian Chosiński

1 VII 2022

Dzisiaj takie zjawisko już nie istnieje. Prasa codzienna nie drukuje powieści w odcinkach. Ale jeszcze w latach 80. ubiegłego wieku były one czymś najzupełniej naturalnym. Dla wielu gazet stawały się niemalże gwarancją sukcesu. Czasami nawet na łamy regionalnych tytułów trafiały interesujące teksty. Przykładem tego „Nie chcę umierać!” Krzysztofa T. Rosy z 1959 roku.

więcej »

Ziemia obca, lecz swoja
Sebastian Chosiński

30 VI 2022

W momencie kiedy zostały już przetłumaczone na język polski wszystkie wydane w postaci książek teksty beletrystyczne Izraela Joszuy Singera, warto zapoznać się z nimi właśnie zgodnie z chronologią publikacji. A więc po „Perłach” – debiutanckim tomie opowiadań – sięgnąć po pochodzący z 1925 roku zbiór „Na obcej ziemi”. A dopiero potem po jego wyśmienite powieści. W ten sposób łatwiej będzie nam dostrzec i docenić eksplozję talentu żydowskiego pisarza.

więcej »

Polecamy

Seksapokalipsa

W podziemnym kręgu:

Seksapokalipsa
— Marcin Knyszyński

Odwieczna dialektyka
— Marcin Knyszyński

Rzeczy, które robisz w piekle, będąc martwym
— Marcin Knyszyński

Bulwar Zachodzącego Słońca 2
— Marcin Knyszyński

Borat Dzong-Un z pasem szahida
— Marcin Knyszyński

Rozkład i rozkładówka
— Marcin Knyszyński

Nowoczesny mit
— Marcin Knyszyński

Horror rzeczywistości
— Marcin Knyszyński

Osaczona
— Marcin Knyszyński

Pan życia i śmierci
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Dokonywanie wyboru
— Joanna Kapica-Curzytek

Kultura potrzebna światu
— Joanna Kapica-Curzytek

Na pełnych obrotach
— Joanna Kapica-Curzytek

Wojna niezmiennie przeraża
— Joanna Kapica-Curzytek

Przyrzeknij mi, że wyjaśnisz, co się stało…
— Joanna Kapica-Curzytek

Podróż intelektualna
— Joanna Kapica-Curzytek

Dla zainteresowanych
— Joanna Kapica-Curzytek

Zawsze jest dobry moment na nowy początek
— Joanna Kapica-Curzytek

Okrutne piękno egzystencji
— Joanna Kapica-Curzytek

Magiczna różdżka i platforma wiertnicza
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.