Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Kamila Czul
‹Pani Kebab›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPani Kebab
Data wydania13 września 2017
Autor
Wydawca Czerwone i Czarne
ISBN978-83-7700-288-9
Format256s. 144×227mm
Cena39,90
Gatuneknon-fiction, podróżnicza / reportaż
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Krótko o książkach: Obyś cudze dzieci uczył….
[Kamila Czul „Pani Kebab” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
…to starożytna klątwa, której ofiarą padła autorka książki „Pani Kebab”. Możemy poznać zapiski pracującej w Leeds asystentki nauczyciela, czyli osoby pomagającej uczniom nieznającym języka angielskiego lub po prostu obarczonym różnymi deficytami.

Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krótko o książkach: Obyś cudze dzieci uczył….
[Kamila Czul „Pani Kebab” - recenzja]

…to starożytna klątwa, której ofiarą padła autorka książki „Pani Kebab”. Możemy poznać zapiski pracującej w Leeds asystentki nauczyciela, czyli osoby pomagającej uczniom nieznającym języka angielskiego lub po prostu obarczonym różnymi deficytami.

Kamila Czul
‹Pani Kebab›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPani Kebab
Data wydania13 września 2017
Autor
Wydawca Czerwone i Czarne
ISBN978-83-7700-288-9
Format256s. 144×227mm
Cena39,90
Gatuneknon-fiction, podróżnicza / reportaż
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Klasy, z którymi pracuje autorka, są – oględnie mówiąc – trudne. Mówiąc mniej oględnie, spycha się do nich młodzież marnie się uczącą, z rodzin często niezainteresowanych losami swojego potomstwa. Pani Kebab, jako Polka, ma do czynienia głównie z dziećmi ze słowiańskiej strefy językowej, przy czym jej próby porozumienia z czeską matką obfitują w przeróżne lapsusy słowne. Z kolei dzieci rodowicie angielskie zdradzają potężne braki poznawcze, graniczące z niezdiagnozowanym opóźnieniem umysłowym. Nikt w klasie nie wie, co właściwie znaczy „Christmas”, a jeden z chłopców nie zna słowa „morze”. Bywają też rodzice, którzy chętniej widzieliby piętnastoletnią córkę jako prostytutkę niż „marnującą najlepsze lata” w ławie szkolnej. Nie żeby zasiadała tam zbyt często – frekwencja tylko czasem sięga oszałamiających 50 procent. Opisane jest to zwięzłym, ale barwnym i emocjonalnym językiem:
„Kuratorium idzie! Łosz kurna, co się nagle porobiło. Odkąd dyra ogłosiła na specjalnym zebraniu odpowiednio grobowym głosem, że otrzymała «ten» telefon i jutro wizyta, to jakby wszystkim rozum odebrało. Ganiają w tę i we w tę jak gęsi bez głowy, mamroczą pod nosem, jedna z drugą już po kątach ze stresu popłakuje”.
„Otwiera nam szkielet bez górnych zębów, obleczony w luźny podkoszulek, z którego wyzierają obwisłe jak worki piersi. Szkielet jest w wyraźnej ciąży. Przedstawia się jako Maria i serdecznie zaprasza do środka. (…) Mały, ciemny pokoik, kanapa i stolik z wielką dziurą pośrodku, ewidentnie znaleziony na śmietniku, i poza tym nic. W kuchni puste szafki, puste blaty, pusty pojemnik na chleb. I wszędzie dzieci. Od szesnastoletniej Sandry po dwumiesięczną Julię, wypełniają całe pomieszczenie”.
Druga część książki jest jeszcze bardziej przygnębiająca: Kamila Czul pracuje jako tłumaczka pracownicy opieki społecznej. Skutkiem tego poznaje dziesiątki dramatów ludzi wykorzystanych, oszukanych, chorych i zepchniętych w bezdomność czy wręcz zmuszonych do prostytucji. Ogólnie biorąc, lektura ciekawa, choć nie dla osób wrażliwych.
koniec
26 listopada 2021

Komentarze

26 XI 2021   20:31:06

Cała książka jest napisana takim irytującym pseudoslangiem?

27 XI 2021   09:46:50

Tylko ta część o szkole. Poza tym dlaczego "pseudo"?

28 XI 2021   16:02:10

Pewnie dla przykładu stąd, że nikt chyba nie mówi „dyra”.

28 XI 2021   16:14:02

A mówi się jeszcze "facetka" na nauczycielkę? ("Facetka od matmy" itp). Tak z ciekawości pytam, nie mam za bardzo kontaktu z dziećmi (a jak mam, to nie pytam o szkołę).
Poza tym w sumie pytanie powinno brzmieć "czy 20 lat temu w Zagłębiu mówiło się >>dyra

28 XI 2021   16:15:05

O, ucięło mi komcia. Ciąg dalszy brzmiał "bo autorka pewnie używa wyrażeń ze swoich szkolnych czasów".

28 XI 2021   16:43:10

Nie wiem jak na Zagłębiu, ale w Wawie i okolicach to było powszechne te 20-30 lat temu: dyra, facetka, wuefowiec itp.

28 XI 2021   17:04:11

Do szkolnego łagru wysłano mnie 25 lat temu i ile o facetkach jeszcze słyszeć mi się zdarzało, o tyle żadnych dyrach nic nie wiem. Może wyparłem, a może we Wrocławiu tak nie było.

01 XII 2021   10:51:22

Ja mam trochę inną uwagę. Jak rozumiem, narratorka jest nauczycielką, a o ile „dyro” czy „facetka” mogły być na porządku dziennym wśród uczniów to chyba niekoniecznie wśród kadry.

02 XII 2021   09:15:56

Jak najbardziej kadra też tak mówiła. A chyba wiem co piszę, bo oboje rodzice pracowali w szkole i mieszkałem na osiedlu (wielkie osiedle - dwa bloki :D), w którym wszystkie mieszkania były dla nauczycieli.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mała Esensja: Puste postumenty
Marcin Mroziuk

18 I 2022

W Warszawie jest wprawdzie mnóstwo okazałych monumentów i skromniejszych rzeźb, ale na co dzień mieszkańcy mijają je obojętnie, a co gorsza niewiele wiedzą nawet o tych będących turystycznymi atrakcjami. W „Śledztwie inspektora Mątwy” Małgorzata Strękowska-Zaremba przedstawia zupełnie zwariowaną historię, która uświadamia młodym czytelnikom, ile stolica straciłaby bez pomników Syreny czy Szczęśliwego Psa.

więcej »

Łowcy, zbieracze, wędrowcy
Joanna Kapica-Curzytek

16 I 2022

Koczownicy? W Stanach Zjednoczonych? W dzisiejszych czasach? Jest ich więcej niż sądzimy. I wędrują po kraju z powodów zupełnie innych, niż byśmy sobie wyobrażali. Reportaż „Nomadland” opisuje ich losy, przynosząc także gorzką refleksję o tym, że przewidywalny, bezpieczny świat to miraż.

więcej »

Ten okrutny XX wiek: Wygrane i przegrane bitwy
Miłosz Cybowski

15 I 2022

W drugiej części „Czasu Hitlera” Frank McDonough bierze się za obfitujący w wydarzenia okres, jakim były lata 1940-45. Choć na temat II wojny światowej napisano już wiele, autor prezentuje nieco świeżego spojrzenia na to burzliwe pięciolecie. Książkę czyta się dobrze, ale niekiedy można odnieść wrażenie, że całość stanowi zwykły zapis historii tego konfliktu.

więcej »

Polecamy

Pijane ślimaki prowadzą śledztwo

Stulecie Stanisława Lema:

Pijane ślimaki prowadzą śledztwo
— Mieszko B. Wandowicz

Pogrzeb pośród mgławic
— Mieszko B. Wandowicz

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Nie da się uciec
— Joanna Kapica-Curzytek

Kąpiel w letniej wodzie
— Beatrycze Nowicka

Bożonarodzeniowa baśń
— Joanna Kapica-Curzytek

Wzloty i (głównie) upadki
— Miłosz Cybowski

Głównie dla specjalistów
— Miłosz Cybowski

Na dalekiej Sanocczyznie
— Miłosz Cybowski

Potrafił być irytujący
— Miłosz Cybowski

Miał umrzeć młodo…
— Joanna Kapica-Curzytek

Wspomnienia pozostają?
— Beatrycze Nowicka

Kolejna hagiografia
— Miłosz Cybowski

Tegoż autora

Rozwalanie ścian tyłkiem i inne rozterki czterdziestolatków
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krótko o komiksach: Radioaktywna Marie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krótko o filmach: Ten typ tak ma
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Irlandzki taneczny blues i kapelusze
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ona też miała kiedyś siedem lat
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Niedoczarowana
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Szekspir w parku, metro w likwidacji
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krótko o komiksach: Pod ochroną kruka
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Moja wielka, grecka tragedia
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Siła pustyni dla początkujących
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.