Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Arto Paasilinna
‹Fantastyczne samobójstwo zbiorowe›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułFantastyczne samobójstwo zbiorowe
Tytuł oryginalnyHurmaava joukkoitsemurha
Data wydania30 maja 2021
Autor
PrzekładBożena Kojro
Wydawca Kojro
ISBN978-83-928235-8-2
Format256s. 125×195mm
Cena44,10
Gatunekhumor / satyra, mainstream
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Mistrz przewrotnego humoru
[Arto Paasilinna „Fantastyczne samobójstwo zbiorowe” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Chociaż śmierć jest w życiu najważniejszą sprawą, to w końcu nie jest ona aż tak bardzo ważna” – takie oto optymistyczne(!) przesłanie znajdujemy w powieści „Fantastyczne samobójstwo zbiorowe”, której autorem jest Arto Paasilinna.

Joanna Kapica-Curzytek

Mistrz przewrotnego humoru
[Arto Paasilinna „Fantastyczne samobójstwo zbiorowe” - recenzja]

„Chociaż śmierć jest w życiu najważniejszą sprawą, to w końcu nie jest ona aż tak bardzo ważna” – takie oto optymistyczne(!) przesłanie znajdujemy w powieści „Fantastyczne samobójstwo zbiorowe”, której autorem jest Arto Paasilinna.

Arto Paasilinna
‹Fantastyczne samobójstwo zbiorowe›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułFantastyczne samobójstwo zbiorowe
Tytuł oryginalnyHurmaava joukkoitsemurha
Data wydania30 maja 2021
Autor
PrzekładBożena Kojro
Wydawca Kojro
ISBN978-83-928235-8-2
Format256s. 125×195mm
Cena44,10
Gatunekhumor / satyra, mainstream
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Dorobek zmarłego przed trzema laty fińskiego pisarza jest w jego ojczyźnie bardzo popularny, wręcz uwielbiany. Pozostawił on po sobie 36 powieści i kilka książek non-fiction. Jest rozpoznawalny również za granicą, jego utwory tłumaczono na 27 języków. Nazywany jest często „mistrzem przewrotnego humoru” z tej racji, że jego twórczość literacka przepełniona jest groteską i absurdem, a bohaterowie, na ogół twardo stąpający po ziemi, zmagają się z licznymi niedorzecznościami. Dochodzą do tego nieoczekiwane zwroty akcji. Wszystko daje efekt nie tylko komiczny, ale – ku zaskoczeniu czytających – pozwala na filozoficzne i pogłębione refleksje o sensie życia.
Nie inaczej jest w „Fantastycznym samobójstwie zbiorowym”. Oto dwóch mężczyzn w średnim wieku chce sobie odebrać życie. Tymczasem, za sprawą nieoczekiwanego splotu okoliczności, ich zamiary zostają udaremnione. Co teraz? No cóż, „jeśli próba samobójcza kończy się niepowodzeniem, nie zawsze musi to oznaczać najtragiczniejszą rzecz na świecie. Przecież nie wszystko się człowiekowi udaje”, czytamy.
Już pierwszą (nieoczekiwaną!) korzyścią jest to, że obaj niedoszli samobójcy, Onni i Hermanni zaprzyjaźniają się ze sobą. Z czasem zaczynają szukać osób podobnych do nich. Powieść w oryginale powstała w 1990 roku, więc nie było jeszcze mowy o założeniu po prostu grupy na Facebooku… Z pomocą przychodzi tradycyjna, „papierowa” fińska poczta – i tak powstaje swego rodzaju klub. Odnoszę wrażenie, że wydawca zbyt dużo ujawnia na czwartej stronie okładki. Gdy już z góry wiadomo, w jaki sposób zawiązuje się grupa i co wszyscy postanawiają zrobić później, tracimy podczas lektury bezcenne poczucie niepewności: co będzie dalej z bohaterami zawieszonymi na granicy życia i śmierci?
Wszyscy nadal są (żywo!) zainteresowani odebraniem sobie życia, ba, zgadzają się ze sobą nawet co do sposobu, w jaki to zrobią – problem w tym, aby znaleźć ku temu odpowiednie miejsce i czas. Paasilinna snuje opowieść w szybkim tempie, wprowadzając stale nowe przygody i wątki. Za każdym bohaterem kryje się (dramatyczna nieraz) historia, nie brakuje przemyśleń o tym, co zwykle nazywamy prozą życia. Nieszczęścia ludzi opisane są w konwencji absurdalnej tragikomedii, co budzi szczery uśmiech, a nawet – ku naszemu sporemu zaskoczeniu – często śmiejemy się na głos, choć czasami może też przez łzy.
Grupa Anonimowych Samobójców (jak zaczynają siebie nazywać) rozpoczyna wspólną podróż autobusem (to też już, niestety, wiemy z opisu wydawcy). Najpierw objeżdżają Finlandię, a potem wyruszają za granicę. Podczas lektury czeka nas wiele zaskoczeń. W całą sprawę zostaje zamieszana nawet ambasada Jemenu w Finlandii. Książka przeradza się w powieść pikarejską, są liczne przygody, a nawet grube awantury, które omal nie kończą się… tragicznie. Co, rzecz jasna, również przynosi komiczny efekt, jeśli pamiętamy o celu wyprawy. Przyznam, że po lekturze tej książki zupełnie inaczej będę teraz patrzeć na wycieczkowe autokary!
Przekład Bożeny Kojro bardzo dobrze podkreśla wielowymiarowość prozy Arto Paasilinny; jej subtelny, specyficzny, przewrotny humor oraz zawarte w niej nuty absurdu ukryte pod „zdroworozsądkowymi” poczynaniami bohaterów. Stanowi to swego rodzaju jakże trafną metaforę istoty ludzkiego istnienia. Książkę czyta się naprawdę dobrze. Warto byłoby jednak poprawić w niej językowe niezręczności. Kilka razy trafiamy na niepoprawne wyrażenie: ”napotykać na coś”, błędnie zapisana jest też nazwa niemieckiego miasta Würzburg.
„Fantastyczne samobójstwo zbiorowe” jest głęboko osadzone w fińskich realiach i mentalności. To dla polskiego czytelnika może być raczej trudne do uchwycenia i docenienia; Finlandię znamy stosunkowo słabo. Z drugiej strony można znaleźć niejedno podobieństwo do naszej rodzimej kultury. Już na początku możemy się o tym przekonać. „Największym wrogiem Finów jest przygnębienie, smutny nastrój, bezdenna apatia. (…) [D]usza tego narodu stała się mroczna i poważna. (…) Ale Finowie są także wojownikami”, jak pisze o swoich rodakach Arto Paasilinna.
Po lekturze tej powieści nie mam wątpliwości, że warto byłoby poznać lepiej dorobek tego pisarza. W Polsce znamy, jak dotąd, tylko „Wyjącego młynarza” (Wydawnictwo Punkt, 2003) oraz „Rok zająca” (Książkowe Klimaty, 2020). Obecne wydanie „Fantastycznego samobójstwa zbiorowego” jest wznowieniem. Budzi to we mnie spory niedosyt; jaka wielka szkoda, że autor ten jest u nas w zasadzie nieobecny. Z zazdrością patrzę na przykład na Czechy, gdzie wydano już więcej niż połowę powieści Arto Paasilinny. Byłoby warto wykreować modę na książki tego pisarza również w naszym kraju! Powodów jest naprawdę wiele. Również taki, jak czytamy w „Fantastycznym samobójstwie zbiorowym”, że „[c]zarne myśli wydają się (…) gorszym nieprzyjacielem niż Związek Radziecki”.
koniec
22 listopada 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mała Esensja: Puste postumenty
Marcin Mroziuk

18 I 2022

W Warszawie jest wprawdzie mnóstwo okazałych monumentów i skromniejszych rzeźb, ale na co dzień mieszkańcy mijają je obojętnie, a co gorsza niewiele wiedzą nawet o tych będących turystycznymi atrakcjami. W „Śledztwie inspektora Mątwy” Małgorzata Strękowska-Zaremba przedstawia zupełnie zwariowaną historię, która uświadamia młodym czytelnikom, ile stolica straciłaby bez pomników Syreny czy Szczęśliwego Psa.

więcej »

Łowcy, zbieracze, wędrowcy
Joanna Kapica-Curzytek

16 I 2022

Koczownicy? W Stanach Zjednoczonych? W dzisiejszych czasach? Jest ich więcej niż sądzimy. I wędrują po kraju z powodów zupełnie innych, niż byśmy sobie wyobrażali. Reportaż „Nomadland” opisuje ich losy, przynosząc także gorzką refleksję o tym, że przewidywalny, bezpieczny świat to miraż.

więcej »

Ten okrutny XX wiek: Wygrane i przegrane bitwy
Miłosz Cybowski

15 I 2022

W drugiej części „Czasu Hitlera” Frank McDonough bierze się za obfitujący w wydarzenia okres, jakim były lata 1940-45. Choć na temat II wojny światowej napisano już wiele, autor prezentuje nieco świeżego spojrzenia na to burzliwe pięciolecie. Książkę czyta się dobrze, ale niekiedy można odnieść wrażenie, że całość stanowi zwykły zapis historii tego konfliktu.

więcej »

Polecamy

Pijane ślimaki prowadzą śledztwo

Stulecie Stanisława Lema:

Pijane ślimaki prowadzą śledztwo
— Mieszko B. Wandowicz

Pogrzeb pośród mgławic
— Mieszko B. Wandowicz

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Łowcy, zbieracze, wędrowcy
— Joanna Kapica-Curzytek

Ludzka natura, pieniądze i władza
— Joanna Kapica-Curzytek

Grupa wsparcia
— Joanna Kapica-Curzytek

Poszukując odpowiedzi…
— Joanna Kapica-Curzytek

W innym kraju, w zupełnie innej rzeczywistości
— Joanna Kapica-Curzytek

Pod anielską opieką
— Joanna Kapica-Curzytek

Wielkie wyzwanie
— Joanna Kapica-Curzytek

W sytuacji bez wyjścia
— Joanna Kapica-Curzytek

Świat nie jest wolny od zagrożeń
— Joanna Kapica-Curzytek

Pada śnieg, pachną świąteczne wypieki…
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.