Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Juhani Karila
‹Polowanie na małego szczupaka›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPolowanie na małego szczupaka
Tytuł oryginalnyPienen hauen pyydystys
Data wydania9 sierpnia 2021
Autor
PrzekładSebastian Musielak
Wydawca Marpress
ISBN978-83-7528-218-4
Format340s. 145×205mm
Cena39,—
Gatunekfantastyka, obyczajowa
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Gdy z łańcucha zrywajom się wsyskie okropności…
[Juhani Karila „Polowanie na małego szczupaka” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Brawurowy miks gatunków i konwencji, podszyty absurdem i humorem, daje w powieści fińskiego pisarza „Polowanie na małego szczupaka” efekt wprost znakomity!

Joanna Kapica-Curzytek

Gdy z łańcucha zrywajom się wsyskie okropności…
[Juhani Karila „Polowanie na małego szczupaka” - recenzja]

Brawurowy miks gatunków i konwencji, podszyty absurdem i humorem, daje w powieści fińskiego pisarza „Polowanie na małego szczupaka” efekt wprost znakomity!

Juhani Karila
‹Polowanie na małego szczupaka›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPolowanie na małego szczupaka
Tytuł oryginalnyPienen hauen pyydystys
Data wydania9 sierpnia 2021
Autor
PrzekładSebastian Musielak
Wydawca Marpress
ISBN978-83-7528-218-4
Format340s. 145×205mm
Cena39,—
Gatunekfantastyka, obyczajowa
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Urodzony w 1985 roku w Laponii (na północy Finlandii) Juhani Karila jest dziennikarzem, ale i wyróżniającym się prozaikiem. Jego powieść „Polowanie na małego szczupaka” ukazała się w oryginale w 2019 roku i doczekała się już wielu nagród literackich.
Autor w jedynym z wywiadów mówi: „Nie ma ograniczeń jeśli chodzi o to, co może znaleźć się w opowieści” – i to chyba jest najlepsze streszczenie idei tej książki. Mieści ona w sobie motywy z fińskiej mitologii, literatury fantasy, thrillera, romansu i komedii. Można też doszukać się tu pastiszu opowiadania „Stary człowiek i morze” Hemingwaya z pamiętnym cytatem: „Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać”. Juhani Karila przyznaje się też między innymi do inspiracji twórczością Andrzeja Sapkowskiego.
Zwracam też uwagę, jak mocno ekologiczna jest ta powieść. Zawarte w niej opisy świata przyrody są niezrównanej urody i wręcz niespotykane pod względem sugestywności i precyzji. Środowisko naturalne, w którym podczas czytania można bez reszty się zanurzyć, stanowi nie tylko tło opowiedzianej tu historii, ale jest po prostu także jednym z jej bohaterów. To wschodnia Laponia: świat skrajnie oddalony od technicznej cywilizacji, niemal zawieszony w miejscu i w czasie. Telefony tracą tu zasięg, a ubezpieczenia na życie nie mają zastosowania.
To tam, do miejsca swojego urodzenia wraca Elina. Jak co roku musi wyłowić ze stawu szczupaka. Skąd wziął się ten rytuał (w jego tle jest także klątwa) – dowiemy się podczas lektury. Jednak tym razem okazuje się, że młoda dziewczyna jest podejrzana o morderstwo. Jej śladem podąża policjantka Janatiunen. Po drodze kobietę spotyka wiele niespodziewanych zdarzeń. Nadchodzi gomońska noc, gdy „z łańcucha zrywajom się wsyskie okropności, jakie ino cłowiek umie se wyobrazić”, jak czytamy. Pojawiają się też istoty nie z tego świata…
Zaludniają one karty powieści – i nie wiadomo kiedy gładko przechodzą do naszej wyobraźni. Jest wödnik, z którym Elina negocjuje niemal faustowski pakt. Pojawia się chyłek, trochę psotny, trochę głupiutki, który nie wiadomo czy pomaga czy przeszkadza przyjezdnej policjantce. A na drugim planie między innymi: mary, łamignaty, chudzielce oraz „pokraki, które nie mają imienia ani nawet formy”. Współtworzą one literacki pejzaż niezwykłej urody, będący wytworem zarówno solidnej wiedzy autora, jak i jego literackiej kreatywności.
Niemal nie znajduję słów, by skomplementować przekład, którego podjął się Sebastian Musielak. Rzecz jasna, nie znam języka fińskiego, by porównać polskie tłumaczenie z oryginałem i dokonać kompletnej oceny. Mogę tylko wyrazić swój zachwyt nad wyjątkowym i niespotykanym pięknem polszczyzny, którą znajdujemy w tej książce. Musiało to być zadanie dla tłumacza wręcz karkołomne: jest tu wiele rzadkich (a nawet niesłyszanych nigdy przez większość z nas) przyrodniczych terminów. Fragmenty czytane na głos rozbrzmiewają harmonijnym, muzycznym językiem, mają swoją melodię i rytm. Tak może przekładać tylko tłumacz obdarzony absolutnym językowym słuchem.
Postacie w powieści posługują się gwarą. W posłowiu autor przekładu ujawnia wiele interesujących warsztatowych szczegółów i wyjaśnia, że zdecydował się na stworzenie „sztucznej” mowy, gdyż żadna regionalna odmiana języka polskiego nie oddałaby w pełni bogactwa znaczeniowego oryginału. Wybór, którego dokonał Sebastian Musielak, jest jak najbardziej trafny, dialogi są komunikatywne, żywe i niemal zapominamy, że stanowią „tylko” literacką kreację. Powieść podszyta jest lekkim, ale wyraźnie wyczuwalnym akcentem absurdalnego, surrealistycznego humoru, co dodaje jej jeszcze więcej literackich walorów. Nie można oprzeć się wrażeniu, że Juhani Karila idzie tu brawurowo na całość i „nie bierze jeńców”, choć jest pisarzem w pełni świadomym, co daje efekt jak najbardziej pozytywny.
Gdzie kończy się świat prawdziwy i zaczyna ten zmyślony? Pisarz prowadzi tu swoją grę: to, co magiczne ściera się z tym, co racjonalne. Co zwycięży? Wszystko zależy od wyobraźni i wrażliwości czytelnika. Osobiście nie waham się nazwać „Polowania na małego szczupaka” prawdziwym literackim wydarzeniem. Powieści takie jak ta – reprezentujące wybitny poziom literacki, pełne pięknych opisów świata natury, a jednocześnie przystępne i po prostu dowcipne – nie zdarzają się często. Gratulacje i podziękowania dla Wydawnictwa Marpress za to, że mamy okazję poznać tę zasługującą na uwagę powieść autora z Finlandii, z kraju, którego literaturę znamy w Polsce stosunkowo słabo.
koniec
18 września 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

PRL w kryminale: Striptizerka Mariola bez strusiego pióra
Sebastian Chosiński

22 X 2021

W „Damie ze strusim piórem” – kolejnej „powieści milicyjnej” Danuty Frey(-Majewskiej) opublikowanej w serii „Ewa wzywa 07…” – jest to wszystko, co decydowało o sensacyjności dzieła w drugiej połowie lat 80. XX wieku. Mamy więc zdradzającego męża i striptizerkę z „Kongresowej”, cenne dzieło sztuki i tajemniczą zbrodnię. A na finał szaleńczy pościg ulicami Warszawy.

więcej »

Mała Esensja: Pod opieką Matki Bożej Ostrobramskiej
Marcin Mroziuk

21 X 2021

W sercu tytułowej bohaterki książki Andrzeja Perepeczki na lata pozostała tęsknota za miastem, które dziewczynka musiała opuścić z powodu zmiany polskich granic. Podobnie było z jej krewnymi mieszkającymi na Wileńszczyźnie, a z lektury „Irenki” możemy się również dowiedzieć, w jaki sposób udało im się przetrwać aż cztery okupacje.

więcej »

Coś pozytywnego
Joanna Kapica-Curzytek

20 X 2021

Powieść „W drogę!” opiera się na niezłym pomyśle. Za sprawą zbiegu okoliczności piątka młodych ludzi znalazła się w jednym miejscu. Wszyscy niespodziewanie dla siebie muszą zmierzyć się z przeszłością. Co czeka ich w przyszłości?

więcej »

Polecamy

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!

Stulecie Stanisława Lema:

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Coś pozytywnego
— Joanna Kapica-Curzytek

Niebo będzie już inne
— Joanna Kapica-Curzytek

Człowiek
— Joanna Kapica-Curzytek

Naprawdę długo mieliśmy szczęście
— Joanna Kapica-Curzytek

Kwestia sposobu postrzegania
— Joanna Kapica-Curzytek

Niczym w zwierciadle
— Joanna Kapica-Curzytek

Przebić szklany sufit
— Joanna Kapica-Curzytek

Aby wysiłek przyniósł owoce
— Joanna Kapica-Curzytek

Ciesz się każdą chwilą
— Joanna Kapica-Curzytek

Pozostają tylko wspomnienia
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.