Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 września 2021
w Esensji w Esensjopedii

Laura Baldini
‹Sekret Marii›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSekret Marii
Tytuł oryginalnyLehrerin einer neuen Zeit
Data wydania2 czerwca 2021
Autor
PrzekładAnna Kierejewska
Wydawca Znak
ISBN978-83-240-7388-7
Format368s. 135×208mm
Cena42,99
Gatunekbiograficzna / wywiad / wspomnienia, historyczna
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

To tylko początek drogi
[Laura Baldini „Sekret Marii” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Powieść przybliża nam postać wybitnej naukowczyni Marii Montessori, która wyprzedzała swoje czasy i pozostawiła po sobie inspirującą do dzisiaj myśl pedagogiczną. Szkoda, że pod względem literackim „Sekret Marii” prezentuje się raczej przeciętnie.

Joanna Kapica-Curzytek

To tylko początek drogi
[Laura Baldini „Sekret Marii” - recenzja]

Powieść przybliża nam postać wybitnej naukowczyni Marii Montessori, która wyprzedzała swoje czasy i pozostawiła po sobie inspirującą do dzisiaj myśl pedagogiczną. Szkoda, że pod względem literackim „Sekret Marii” prezentuje się raczej przeciętnie.

Laura Baldini
‹Sekret Marii›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSekret Marii
Tytuł oryginalnyLehrerin einer neuen Zeit
Data wydania2 czerwca 2021
Autor
PrzekładAnna Kierejewska
Wydawca Znak
ISBN978-83-240-7388-7
Format368s. 135×208mm
Cena42,99
Gatunekbiograficzna / wywiad / wspomnienia, historyczna
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Dwudziesty wiek to „stulecie dziecka” – jak ujęła to szwedzka pisarka i nauczycielka Ellen Key. To w tym czasie pojawiły się nowatorskie idee pedagogiczne, koncentrujące się na prawie dziecka do swobodnego rozwoju, zgodnie z jego indywidualnymi możliwościami. Nie było to tak oczywiste, jeśli wspomnieć, że wiele stosowanych dawniej metod nauki nie tylko było nieodpowiednich do wieku, ale też trwale rujnowały dziecięcą psychikę.
Jedną z tych, które na zawsze zmieniły podejście do nauczania dzieci była Włoszka Maria Montessori (1870-1952). Pozostały po niej budzące zaufanie i popularne również w Polsce instytucje pedagogiczne, do dzisiaj nauczające jej metodą. „Sekret Marii” to beletrystyczna opowieść o jej młodości, z której możemy się dowiedzieć, że wybitna pedagożka nie tylko zmieniła podejście do nauczania dzieci, ale uczyniła również bardzo wiele dla praw kobiet.
Sama aktywnie przecierała szlaki w tym kierunku, podejmując studia medyczne jako jedna z pierwszych kobiet we Włoszech. Nie spotykało się to z akceptacją otoczenia, na przykład ojciec pozostawał sceptyczny, choć stopniowo oswajał się z tym, jaką drogę obrała córka. Laura Baldini pokazuje w powieści, ile przeciwności musiała pokonać Maria podczas studiów, narażając się na dyskryminację i ostracyzm ze strony wykładowców oraz kolegów-studentów. Trudno uwierzyć, że taką drogę „pod górkę” kobiety musiały jeszcze pokonywać zaledwie około sto lat temu. Studia były dla nich czymś, co przeszkadzało w spełnieniu się w jedynie słusznej roli żony i matki. Obecnie kobiety na studiach nikogo nie dziwią, a warto zauważyć, że na kierunku lekarskim jest ich nawet czasami więcej niż mężczyzn.
Maria Montessori jako swoją specjalizację wybrała psychiatrię. Jej praca z dziećmi niepełnosprawnymi umysłowo pokazała, że w wielu przypadkach przyczyną ich deficytów są zaniedbania środowiskowe. Dostosowanie metod nauki do ich możliwości sprawiało, że dzieci szybko nadrabiały zaległości, mobilizując się do dalszych wysiłków, co wspierało ich rozwój. Zostało to pokazane w powieści na przykładzie kilkuletniego chłopca o imieniu Luigi, zamkniętego i izolowanego w zakładzie dla obłąkanych. Dopiero dzięki Marii nauczył się świata i życia.
Niestety, „Sekret Marii” nie jest specjalnie udaną książką pod względem literackim. Dokonania pedagogiczne Marii Montessori pokazane są przede wszystkim z dużą dozą ckliwości, a scenom brakuje rozmachu i pasji, jaka z pewnością towarzyszyła młodej pedagożce w odkrywaniu nowych dróg do nauczania dzieci. A przecież warto zauważyć, że młoda Włoszka zainspirowała swoją myślą świat na kolejne dziesięciolecia. Dlatego klimat, jaki buduje w powieści autorka, znacznie „spłaszcza” i banalizuje dokonania Marii Montessori.
Książka budzi wielki niedosyt także z tego powodu, że przedstawia tylko początek życiowej drogi głównej bohaterki, gdy zostaje ona absolwentką studiów medycznych, podejmuje pracę z dziećmi, jednocześnie zaczynając podróżować po świecie i wygłaszając referaty na konferencjach naukowych. W „Sekrecie Marii” mamy ciekawie pokazaną podróż do Berlina, ale w późniejszym życiu Marii Montessori mamy takich wydarzeń o wiele więcej – by wymienić tylko wyjazdy do wielu krajów Europy czy nawet Indii. Ukoronowaniem jej działalności pod koniec życia było wygłoszenie referatu na uroczystości zorganizowanej przez UNESCO z okazji rocznicy ogłoszenia Deklaracji Praw Człowieka w 1951 roku.
Zabrakło też pokazania, że wielkim wsparciem w jej edukacyjnej misji był syn Mario, z czasem pełniący rolę asystenta Marii. W powieści poznajemy główną bohaterkę jedynie jako kobietę przeżywającą romans, a potem – matkę nieślubnego syna, stojącą przed dylematem, czy wychowywać go samotnie, czy oddać na wychowanie. Tymczasem oboje, Maria i Mario, stanowili niezwykły duet wielkich osobowości, propagując postępowe idee pedagogiczne na całym świecie.
Podsumowując, „Sekret Marii” nie jest najlepszym źródłem, aby poznać życie i dzieło Marii Montessori. Laura Baldini (to pseudonum literacki Beate Maly), choć sama z wykształcenia nauczycielka wychowania przedszkolnego od lat zafascynowana dokonaniami słynnej Włoszki, tylko częściowo wywiązała się z zadania, jakim było naszkicowanie jej beletrystycznego portretu. Być może jest to jakiś punkt wyjścia, ale stanowczo warto sięgnąć po inne źródła. Jeśli natomiast sięgamy po lekturę dla rozrywki, niekoniecznie dbając o jej walory poznawcze, książka spełni swoje zadanie.
koniec
4 lipca 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Ciesz się każdą chwilą
Joanna Kapica-Curzytek

26 IX 2021

„Powrót do Whistle Stop” jest kontynuacją „Smażonych zielonych pomidorów” Fannie Flagg. Jaki jest dalszy ciąg historii tej maleńkiej miejscowości w Alabamie i jej sympatycznych mieszkańców, których poznaliśmy w poprzedniej części?

więcej »

Mała Esensja: Nieuczciwa konkurencja
Marcin Mroziuk

25 IX 2021

Początek „Tajemnicy detektywa” Martina Widmarka mógłby sugerować, że będziemy świadkami końca monopolu Lassego i Mai na rozwiązywanie zagadek kryminalnych w Valleby. Jednak wkrótce się przekonamy, że sprawa wyjaśniona przez nowego rywala młodych bohaterów ma jeszcze drugie dno.

więcej »

PRL w kryminale: Konflikt robotniczo-chłopski
Sebastian Chosiński

24 IX 2021

Nie pisał kryminałów, choć niekiedy w swej prozie i reportażach zajmował się ciemnymi sprawkami bliźnich. Jedyną jego książką, jaka bez naginania rzeczywistości pasuje do tej rubryki, jest (mikro)powieść „Dźwig”, której głównym bohaterem Bohdan Drozdowski uczynił dociekliwego kapitana Milicji Obywatelskiej, próbującego znaleźć odpowiedź na pytanie, kto pobił – niemal na śmierć – suwnicowego z fabryki w prowincjonalnym mieście.

więcej »

Polecamy

Człowiek jako bariera ostateczna

Stulecie Stanisława Lema:

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Ciesz się każdą chwilą
— Joanna Kapica-Curzytek

Pozostają tylko wspomnienia
— Joanna Kapica-Curzytek

Co nas nie zabije, to nas wzmocni
— Joanna Kapica-Curzytek

Gdy z łańcucha zrywajom się wsyskie okropności…
— Joanna Kapica-Curzytek

Klucz do bocznych drzwi
— Joanna Kapica-Curzytek

Zastanowić się nad sensem życia
— Joanna Kapica-Curzytek

Podsumowanie…
— Joanna Kapica-Curzytek

Czy żyjemy „swoim” życiem?
— Joanna Kapica-Curzytek

Trochę jak Dziki Zachód, trochę jak Bieszczady
— Joanna Kapica-Curzytek

Świerczewski nie ma spokoju
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.