Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 7 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

A.A. Milne, Kate Saunders, Brian Sibley, Jeanne Willis, Paul Bright
‹Nowe przygody Kubusia Puchatka›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNowe przygody Kubusia Puchatka
Tytuł oryginalnyThe Best Bear in all the World
Data wydania22 sierpnia 2018
Autorzy
PrzekładMichał Rusinek
Wydawca Znak
CyklKubuś Puchatek
ISBN978-83-240-4933-2
Format136s. 160×230mm; oprawa twarda
Cena39,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Powrót Misia o Małym Rozumku
[A.A. Milne, Kate Saunders, Brian Sibley, Jeanne Willis, Paul Bright „Nowe przygody Kubusia Puchatka” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Nowe przygody Kubusia Puchatka” to miła, sympatyczna książeczka, która jednak stoi na z góry straconej pozycji przy próbie porównywania jej z pierwowzorem.

Konrad Wągrowski

Powrót Misia o Małym Rozumku
[A.A. Milne, Kate Saunders, Brian Sibley, Jeanne Willis, Paul Bright „Nowe przygody Kubusia Puchatka” - recenzja]

„Nowe przygody Kubusia Puchatka” to miła, sympatyczna książeczka, która jednak stoi na z góry straconej pozycji przy próbie porównywania jej z pierwowzorem.

A.A. Milne, Kate Saunders, Brian Sibley, Jeanne Willis, Paul Bright
‹Nowe przygody Kubusia Puchatka›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNowe przygody Kubusia Puchatka
Tytuł oryginalnyThe Best Bear in all the World
Data wydania22 sierpnia 2018
Autorzy
PrzekładMichał Rusinek
Wydawca Znak
CyklKubuś Puchatek
ISBN978-83-240-4933-2
Format136s. 160×230mm; oprawa twarda
Cena39,90
Gatunekdla dzieci i młodzieży
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
„Kubuś Puchatek” Alana Alexandre’a Milne’a (a właściwie „Chatka Puchatka”) kończy się tak, że w zasadzie nie powinno się do niego niczego dopisywać. Krzyś odchodzi. Dorasta. Idzie do szkoły. Opuszcza Stumilowy Las i swych przyjaciół, tak jak każdy z nas kiedyś porzucił swoje zabawki i czas dzieciństwa. Ktoś kiedyś napisał, że jest to najsmutniejszy fragment w dziejach światowej literatury i coś w tym jest. I naprawdę trudno do tego cokolwiek dodawać, choć przecież z pewnością wszyscy miłośnicy opowieści o Misiu o Małym Rozumku czuli zawsze niedosyt, że cała jego historia zamknęła się w kilkunastu opowiadankach zmieszczonych w dwóch małych książeczkach.
Nie dziwi więc, że – wbrew woli samego Milne’a – podejmowane są próby pisania kontynuacji (nie wspominając już o wciąż żywym świecie telewizyjno-kinowego, disnejowskiego Kubusia – ale to przecież nie jest kanon z samego założenia). Kilka lat temu David Benedictus zaprezentował „Powrót do Stumilowego Lasu”, który uczynił bezpośrednią kontynuacją opowieści Milne’a. U niego Krzyś chodzi do szkoły, ma dużo mniej czasu niż kiedyś, ale jednak nadal odwiedza swoich przyjaciół, wprowadzając do zabaw i przygód wiele swoich nowych, szkolnych doświadczeń. Dziewięćdziesięciolecie urodzin Dzielnego Misia, Przyjaciela Prosiaczka, Pocieszyciela Kłapouchego zaowocowało kolejną książką – „Nowymi przygodami Kubusia Puchatka”.
Tym razem powstało dzieło autorstwa aż czworga autorów i autorek – Briana Sibleya, Kate Saunders, Jeanne Willis i Paula Brighta. Każde z nich napisało jedno opowiadanie powiązane z jedną z pór roku. Nie jest to kontynuacja – to raczej dodanie nowych opowieści do pakietu klasycznych, które chronologicznie należałoby umieścić gdzieś między historyjkami z „Kubusia Puchatka” i „Chatki Puchatka” (świadczy o tym choćby fakt, że Kubuś i Prosiaczek mieszkają wciąż w osobnych domach, a przecież chyba wszyscy pamiętam, że po przewaleniu się nadrzewnego domu Sowy, Prosiaczek oddał jej swoje mieszkanko, przeprowadzając się do Kubusia). Ale wróćmy do pór roku. Paul Bright opisał jesień, w czasie której Krzyś przygotowuje się do przedstawienia o świętym Jerzym, a Prosiaczek boi się smoka. Brian Sibley wziął na tapet zimę, wykorzystując jedno ze starych zdjęć Christophera Robina Milne, na którym oprócz misia trzyma on… pluszowego Pingwinka. No i oczywiście ów Pingwinek trafia do Stumilowego Lasu, a wszyscy idą na sanki. W opowieści wiosennej autorstwa Jeanne Willis Kłapouchy obawia się o swój oset, ponieważ dojrzał w lesie innego osła. Wreszcie Kate Sanunders, nawiązując do wyprawy po Biegun Północny, tym razem każe bohaterom szukać źródeł Nilu – a dzieje się to oczywiście latem.
Wszyscy autorzy bardzo mocno starają się naśladować styl Aleksandra Alana Milne’a i jego pomysły. Zwierzęta zachowują swoje charaktery, dużo dzieje się w warstwie językowej, oczywiście nie zabraknie zabawnych nieporozumień. Historie są bardzo ciepłe, sympatycznie zabawne, mocno osadzone w specyfice oryginalnej historii. Michał Rusinek tłumaczy to wszystko oczywiście też w stylu Ireny Tuwim. Ale… Jednak czegoś brakuje. Opowieści są bardzo bezpieczne, przez co jawią się jako wtórne. Nie powodują szczerego rozbawienia, nie powodują wzruszenia, nie potrafią tworzyć wrażenia, że powracamy do pięknego świata dzieciństwa. I właściwie trudno jest mi powiedzieć, czy jest to specyfika wieku czytelnika, czy jednak tego, że twórcy nie potrafią odkryć tej bożej iskry, która kierowała Alanem Alexandrem Milne, gdy pisał tę najpiękniejszą w dziejach książkę dla dzieci. To chyba są jednak za wysokie progi dla współczesnych autorów, a może po prostu brakuje im spaceru z małym synkiem po ogrodzie przypominającym ogromny las? Nie zrozumcie mnie źle, to nie jest zła książka. Każde z opowiadanek ma swój urok, z pewnością młodym czytelnikom mogą przypaść do gustu. Ale dorosłych w czasie już nie przeniesie…
koniec
3 lutego 2019

Komentarze

04 II 2019   11:08:10

Tak na marginesie dodam, że kiedyś próbowałam napisać opowiadanie dla dzieci na konkurs. I pomyslałam sobie, że może coś o gadających zwierzątkach. Usiadłam, zwierzątka wymyśliłam szybko, ale, kurczę, co one miałyby robić, żeby coś się działo w tym opowiadaniu... Podziwiam Milne'a właśnie za to, że w Stumilowym Lesie cały czas się coś dzieje - są to wydarzenia akurat dla dziecięcego czytelnika, bez mroku, przemocy, a przecież ciekawie.
I tak, mnie też zasmuciła scena pożegnania Krzysia z Puchatkiem.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Sen o słodkiej Francji
Beatrycze Nowicka

7 XII 2021

Tym razem nietypowo – słów kilka o powieści obyczajowej czyli „Madame” Antoniego Libery.

więcej »

Pada śnieg, pachną świąteczne wypieki…
Joanna Kapica-Curzytek

6 XII 2021

W powieści „Kochany Święty Mikołaju” odnajdziemy wszystkie tradycyjne bożonarodzeniowe motywy. I nawet jeśli dobrze wiemy, co w niej znajdziemy, nic nie szkodzi; bo przecież w święta szczególnie chętnie wracamy do tego, co dobrze znamy.

więcej »

Każdy ma swoje demony
Marcin Mroziuk

5 XII 2021

Dla młodych czytelników lektura „Chuligani” jest okazją do poznania problemów rówieśników, którym życie nie rozpieszcza. Katarzyna Ryrych kreśli tutaj z dużą empatią intrygujący portret nastolatki muszącej stawić czoło światu po śmierci rodziców.

więcej »

Polecamy

Pogrzeb pośród mgławic

Stulecie Stanisława Lema:

Pogrzeb pośród mgławic
— Mieszko B. Wandowicz

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.