Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 7 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Antoni Ferdynand Ossendowski
‹W ludzkiej i leśnej kniei›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułW ludzkiej i leśnej kniei
Data wydania1 marca 2011
Autor
Wydawca LTW
ISBN978-83-7565-146-1
Format300s. 145×205mm
Cena32,—
Gatuneknon-fiction, podróżnicza / reportaż
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Krótko o książkach: Syberia – druga ojczyzna Polaków
[Antoni Ferdynand Ossendowski „W ludzkiej i leśnej kniei” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„W ludzkiej i leśnej kniei” powstało po publikacji „Przez kraj zwierząt, bogów i ludzi”, ale opisuje o wiele wcześniejsze przygody Ossendowskiego na Syberii. Taka kolejność nie wpływa jednak w żaden sposób na przyjemność płynącą z lektury – daleki wschód imperialnej Rosji w okresie pokoju jest miejscem równie wartym uwagi i niebezpiecznym, co ten sam region ogarnięty wojną domową.

Miłosz Cybowski

Krótko o książkach: Syberia – druga ojczyzna Polaków
[Antoni Ferdynand Ossendowski „W ludzkiej i leśnej kniei” - recenzja]

„W ludzkiej i leśnej kniei” powstało po publikacji „Przez kraj zwierząt, bogów i ludzi”, ale opisuje o wiele wcześniejsze przygody Ossendowskiego na Syberii. Taka kolejność nie wpływa jednak w żaden sposób na przyjemność płynącą z lektury – daleki wschód imperialnej Rosji w okresie pokoju jest miejscem równie wartym uwagi i niebezpiecznym, co ten sam region ogarnięty wojną domową.

Antoni Ferdynand Ossendowski
‹W ludzkiej i leśnej kniei›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułW ludzkiej i leśnej kniei
Data wydania1 marca 2011
Autor
Wydawca LTW
ISBN978-83-7565-146-1
Format300s. 145×205mm
Cena32,—
Gatuneknon-fiction, podróżnicza / reportaż
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Podstawą do napisania tej książki był szereg wypraw naukowych, które odbył Ossendowski na przełomie dziewiętnastego i dwudziestego wieku. Był to czas, kiedy, jak sam pisze na początku, „życie moje, pełne wrażeń, przeżyć i burz politycznych, jeszcze nie przyprószyło siwizną mej głowy, gdy byłem młody i wierzyłem w postęp ludzkości, w postęp nie tylko techniki, lecz i ducha, i moralności”. Autor zarówno na wstępie, jak i w późniejszych rozdziałach, porównuje rzeczywistość zastaną podczas swych pierwszych wędrówek po Syberii z tym, co oglądał wielokrotnie w tych samych miejscach w czasie nawały bolszewickiej.
Każdy opisany przez Ossendowskiego epizod, wydarzenie czy spotkanie to osobna, pełnowartościowa historia. Od napotykanych po drodze, w owej leśnej kniei, uciekinierów z katorgi, przez wyprawy nad pełne rozmaitego ptactwa jeziora, aż po wizytę na Sachalinie – wyspie będącej jednym wielkim więzieniem, ale rządzącej się swoimi własnymi, brutalnymi prawami przedziwnie pojmowanego honoru zesłańców. Nawet jeśli brać pod uwagę bardzo duże szanse na to, że autor nie wahał się podkoloryzować swoich opowieści (niektóre z nich prezentują się aż nazbyt literacko), nie ma to dla czytelnika większego znaczenia w świetle barwnych opisów przyrody, niecodziennych przygód i nietypowych ludzi.
Wielu spośród napotkanych przez Ossendowskiego stanowili uciekinierzy lub byli więźniowie. Autor odnosi się do nich z typowym rosyjskim współczuciem – nie jak do zbrodniarzy, ale jak do ludzi skrzywdzonych przez społeczeństwo i państwo. Brak tu przy tym tej samej, co we „Wspomnieniach z martwego domu” Dostojewskiego, idylli zesłania. Katorga nie jest kilkuletnim kurortem, ale przymusową pracą w niesprzyjających warunkach (co najlepiej oddaje wizyta Ossendowskiego na Sachalinie). A nawet jeśli była ona czymś znośnym, to dla wielu samo ograniczenie ich wolności – sprawiedliwe czy też nie – było nie do przyjęcia. Ossendowski oferuje napotkanym jeśli nie współczucie, to przynajmniej zrozumienie, świadom tego, że każdy z nich ma przecież swoją własną historię.
koniec
17 stycznia 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Sen o słodkiej Francji
Beatrycze Nowicka

7 XII 2021

Tym razem nietypowo – słów kilka o powieści obyczajowej czyli „Madame” Antoniego Libery.

więcej »

Pada śnieg, pachną świąteczne wypieki…
Joanna Kapica-Curzytek

6 XII 2021

W powieści „Kochany Święty Mikołaju” odnajdziemy wszystkie tradycyjne bożonarodzeniowe motywy. I nawet jeśli dobrze wiemy, co w niej znajdziemy, nic nie szkodzi; bo przecież w święta szczególnie chętnie wracamy do tego, co dobrze znamy.

więcej »

Każdy ma swoje demony
Marcin Mroziuk

5 XII 2021

Dla młodych czytelników lektura „Chuligani” jest okazją do poznania problemów rówieśników, którym życie nie rozpieszcza. Katarzyna Ryrych kreśli tutaj z dużą empatią intrygujący portret nastolatki muszącej stawić czoło światu po śmierci rodziców.

więcej »

Polecamy

Pogrzeb pośród mgławic

Stulecie Stanisława Lema:

Pogrzeb pośród mgławic
— Mieszko B. Wandowicz

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Wzloty i (głównie) upadki
— Miłosz Cybowski

Obyś cudze dzieci uczył….
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Głównie dla specjalistów
— Miłosz Cybowski

Na dalekiej Sanocczyznie
— Miłosz Cybowski

Potrafił być irytujący
— Miłosz Cybowski

Miał umrzeć młodo…
— Joanna Kapica-Curzytek

Wspomnienia pozostają?
— Beatrycze Nowicka

Kolejna hagiografia
— Miłosz Cybowski

Kto wygra?
— Miłosz Cybowski

Koty, słowa, literatura
— Miłosz Cybowski

Tegoż twórcy

Esensja czyta: Listopad 2016
— Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka, Konrad Wągrowski

Sarmackie podróże
— Miłosz Cybowski

Mała Esensja: I zabawa, i edukacja
— Joanna Kapica-Curzytek

Antoni na Czarnym Lądzie
— Miłosz Cybowski

Tegoż autora

Jesteśmy tylko nośnikami
— Miłosz Cybowski

Krótko o grach: X-Meni nie wystarczają
— Miłosz Cybowski

Dwóch panów w drodze (nie licząc lokaja)
— Miłosz Cybowski

Sześć światów Hain: Świat szósty – dwugłos
— Miłosz Cybowski, Beatrycze Nowicka

Ten okrutny XX wiek: Zbrodnia bez kary
— Miłosz Cybowski

Do księgarni marsz: Listopad 2021
— Miłosz Cybowski, Sławomir Grabowski, Joanna Kapica-Curzytek, Marcin Mroziuk, Joanna Słupek

Hannibal ante portas
— Miłosz Cybowski

Stulecie Stanisława Lema: Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Wszyscy jesteśmy neandertalczykami (w jakichś dwóch procentach)
— Miłosz Cybowski

Cudzego nie znacie: Krew ojców
— Miłosz Cybowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.