Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 sierpnia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Ray Bradbury
‹451° Fahrenheita›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Tytuł451° Fahrenheita
Tytuł oryginalnyFahrenheit 451
Data wydania18 kwietnia 2018
Autor
PrzekładWojciech Szypuła
Wydawca MAG
SeriaArtefakty
ISBN978-83-7480-922-1
Format176s. 135×220mm; oprawa twarda
Cena29,—
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Przeczytaj to jeszcze raz: Ogień nie do ugaszenia
[Ray Bradbury „451° Fahrenheita” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Czytając „451° Fahrenheita” – najsłynniejszą, klasyczną wręcz powieść Raya Brandbury’ego – trudno uwierzyć, że od jej pierwszego wydania minęło ponad sześćdziesiąt lat. Aktualność przedstawionej tam wizji świata jest bowiem naprawdę niepokojąca.

Dominika Cirocka

Przeczytaj to jeszcze raz: Ogień nie do ugaszenia
[Ray Bradbury „451° Fahrenheita” - recenzja]

Czytając „451° Fahrenheita” – najsłynniejszą, klasyczną wręcz powieść Raya Brandbury’ego – trudno uwierzyć, że od jej pierwszego wydania minęło ponad sześćdziesiąt lat. Aktualność przedstawionej tam wizji świata jest bowiem naprawdę niepokojąca.

Ray Bradbury
‹451° Fahrenheita›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Tytuł451° Fahrenheita
Tytuł oryginalnyFahrenheit 451
Data wydania18 kwietnia 2018
Autor
PrzekładWojciech Szypuła
Wydawca MAG
SeriaArtefakty
ISBN978-83-7480-922-1
Format176s. 135×220mm; oprawa twarda
Cena29,—
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Ta niepozornej grubości książka, licząca sto pięćdziesiąt stron z kawałkiem – ale za sprawą wydawnictwa MAG obdarzona naprawdę przyciągającą wzrok okładką – nie pozostawia czytelnika obojętnym. Autor wykreował świat, w którym czytanie jest niemal zbrodnią, a największe dzieła literackie wszech czasów płoną na stosach, w imię zapewniania społeczeństwu fałszywie pojętego spokoju. Jednak tym, co najbardziej przykuwa uwagę i zapada w pamięć, jest ukazana w utworze kondycja psychiczna człowieka oraz praktycznie wymierające relacje społeczne. Ludzie niepotrafiący przebywać w ciszy, bombardowani nadmiarem bodźców, bezmyślnie wpatrzeni w coraz to większe i doskonalsze ekrany telewizyjne, zasypiający z nieustannie jazgoczącymi „muszelkami” w uszach. Permanentnie nieszczęśliwi, zanurzeni w bezsensie i samotności, otoczeni murem pozorów. Brzmi nieprzyjemnie znajomo? Mam wrażenie, że to właśnie dziś ukazane problemy są bardziej aktualne niż kiedykolwiek wcześniej i to dziś prorocza wizja stworzona dobre kilkadziesiąt lat temu naprawdę wywołuje dreszcz niepokoju na plecach.
W tym wszystkim osadzony zostaje główny bohater, Guy Montag, z zawodu strażak, którego głównym zadaniem jest wzniecanie pożarów, a dokładniej palenie książek, szczególnie tych uchodzących za najcenniejsze w dziejach literatury. Na skutek splotu wydarzeń z dnia na dzień coraz bardziej powątpiewa on w sens wykonywanej pracy i porządek panujący w otaczającym go świecie. Coraz odważniej demaskuje hipokryzję, otwarcie buntując się przeciw zastanej rzeczywistości, a nagromadzone przez lata emocje popychają go niemal na skraj szaleństwa. Ciężko obok tej postaci przejść obojętnie i jeśli miałabym w tej kwestii cokolwiek do zarzucenia, to może wyłącznie fakt, że jej metamorfoza postępuje na mój gust nieco zbyt gwałtownie, ale patrząc na ilość czynników mających pływ na bohatera, można uznać taki zabieg za uzasadniony. I choć z początku pomyślałam, że wolałabym, aby niektóre wątki lub sceny zostały rozwinięte, to być może właśnie te szczątkowe informacje, dodane jakby mimochodem, mają ostatecznie największą siłę rażenia.
„451° Fahrenheita” wzbudzało wiele emocji już w czasie pierwszej publikacji i mam wrażenie, że pozostało tak do dziś. Nie dziwi więc liczba wznowień czy mniej lub bardziej udanych adaptacji filmowych, jakich doczekała się książka. Czas, na jaki zostaje ona z czytelnikiem, jest bowiem zupełnie nieproporcjonalny do czasu poświęconego lekturze, nawet jeśli z początku niewiele na to wskazuje.
koniec
6 lipca 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Zapomniani bohaterowie czasów zarazy
Sebastian Chosiński

16 VIII 2022

Pisząc w połowie lat 60. ubiegłego wieku „Zarazę” – swój najbardziej znany reportaż, poświęcony epidemii ospy prawdziwej we Wrocławiu – Jerzy Ambroziewicz nie mógł wyjawić najważniejszego, czyli tego, skąd choroba wzięła się w stolicy Dolnego Śląska. Ale i bez tej wiedzy jest to fascynująca lektura. Mimo że to opis wydarzeń sprzed kilku dekad, zdaje się być ponownie – po naszych doświadczeniach z pandemią koronawirusa – bardzo aktualny.

więcej »

Krótko o książkach: Z pandemią w tle
Joanna Kapica-Curzytek

15 VIII 2022

„Fałszywy świadek” to mocny thriller, w którym autorka każe swoim postaciom skonfrontować się z dramatyczną przeszłością. To, co było dawniej, wraca w najmniej spodziewanym momencie i nie da się od tego uciec.

więcej »

Przeczytaj to jeszcze raz: Pomiędzy jednym a drugim kuflem leczniczej wody
Sebastian Chosiński

14 VIII 2022

Do Vichy jeździ się po to, aby odpoczywać i popijać lecznicze wody. Skoro tam właśnie Georges Simenon wysłał Maigreta, oznacza to, że z jego organizmem nie jest najlepiej. I nic w tym dziwnego – trzydzieści lat policyjnej pracy musi odbić się na zdrowiu. Po tygodniu pobytu w uzdrowisku policjant z Paryża dowiaduje się o śmierci kobiety, którą codziennie spotykał podczas spacerów. Jak myślicie, wytrzyma czy zaangażuje się w śledztwo?

więcej »

Polecamy

Terapia szokowa

W podziemnym kręgu:

Terapia szokowa
— Marcin Knyszyński

Seksapokalipsa
— Marcin Knyszyński

Odwieczna dialektyka
— Marcin Knyszyński

Rzeczy, które robisz w piekle, będąc martwym
— Marcin Knyszyński

Bulwar Zachodzącego Słońca 2
— Marcin Knyszyński

Borat Dzong-Un z pasem szahida
— Marcin Knyszyński

Rozkład i rozkładówka
— Marcin Knyszyński

Nowoczesny mit
— Marcin Knyszyński

Horror rzeczywistości
— Marcin Knyszyński

Osaczona
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Krótko o książkach: Czytajmy, póki nie jest to zbrodnią
— Miłosz Cybowski

Esensja czyta: IV kwartał 2008
— Artur Chruściel, Ewa Drab, Jakub Gałka, Daniel Gizicki, Anna Kańtoch, Paweł Sasko, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Tegoż twórcy

Esensja czyta: Październik 2011
— Jędrzej Burszta, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Joanna Słupek, Mieszko B. Wandowicz, Konrad Wągrowski

Esensja czyta: IV kwartał 2008
— Artur Chruściel, Ewa Drab, Jakub Gałka, Daniel Gizicki, Anna Kańtoch, Paweł Sasko, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Cudzego nie znacie: Figiel czy poczęstunek?
— Michał Kubalski

Tegoż autora

Mikrokosmos
— Dominika Cirocka

Igrzyska po drugiej stronie barykady
— Dominika Cirocka

Kalejdoskop zdarzeń
— Dominika Cirocka

Gniew ojca, miłość matki
— Dominika Cirocka

Wybawca lekki jak piórko
— Dominika Cirocka

Złe miejsce do życia
— Dominika Cirocka

Cena zwycięstwa
— Dominika Cirocka

Kryminalne dwa w jednym
— Dominika Cirocka

Krótko o książkach: Jem Lester „Cisza”
— Dominika Cirocka

Amerykański sen
— Dominika Cirocka

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.