Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Zygmunt Bauman
‹Retrotopia›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRetrotopia
Tytuł oryginalnyRetrotopia
Data wydania2 kwietnia 2018
Autor
PrzekładKarolina Lebek
Wydawca PWN
ISBN978-83-01-19855-8
Format301s. 123×195mm
Cena39,—
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

By było jak dawniej
[Zygmunt Bauman „Retrotopia” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Retrotopia” Zygmunta Baumana z pewnością nie uśmierzy naszego lęku przed stale zmieniającym się światem, ale pozwoli nam ten świat oswoić i zrozumieć.

Joanna Kapica-Curzytek

By było jak dawniej
[Zygmunt Bauman „Retrotopia” - recenzja]

„Retrotopia” Zygmunta Baumana z pewnością nie uśmierzy naszego lęku przed stale zmieniającym się światem, ale pozwoli nam ten świat oswoić i zrozumieć.

Zygmunt Bauman
‹Retrotopia›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRetrotopia
Tytuł oryginalnyRetrotopia
Data wydania2 kwietnia 2018
Autor
PrzekładKarolina Lebek
Wydawca PWN
ISBN978-83-01-19855-8
Format301s. 123×195mm
Cena39,—
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Takiego tempa zmian w otaczającym świecie nie doświadczyło jeszcze żadne pokolenie. Żyjemy w erze zamętu i rozdźwięku, chaosu i niepewnego jutra. Poczucie to wzmacniane jest brakiem stabilizacji ekonomicznej, a także nieznanymi dotąd wcześniej możliwościami nowych technologii, które oddalają poczucie stałości, przyspieszając i intensyfikując procesy globalizacji. Słowem: „nie ogarniamy”, a stan ten budzi w nas wiele emocji, nie zawsze tych pozytywnych.
Sytuację pogarsza dodatkowo „nieuniknioność rzeczywistości”, jak ujmuje to Zygmunt Bauman. Rzeczywistości budzącej dyskomfort i lęk. A skoro niepewna jest przyszłość, niejako naturalną reakcją jest zwracanie się ku przeszłości oraz kultywowanie marzenia, aby na świecie znów było „jak dawniej”. To stąd biorą się ruchy odnowy narodowej i przejawy nacjonalistycznego przebudzenia. Coraz częściej wraca się do narodowych symboli i mitów (wzmacniając – nieprzypadkowo – ideę wroga). Takie są między innymi oblicza retrotopii: wizji osadzonej w utraconej, skradzionej lub porzuconej przeszłości, którą próbuje się na nowo wskrzeszać.
Zmarły w 2017 roku Zygmunt Bauman diagnozuje rozwój bieżących wydarzeń na świecie, analizuje „ukryte” w nich retrotopijne tendencje, czyniąc to z właściwą sobie swadą, pisząc w lekkim i przystępnym eseistycznym stylu o sprawach, kto wie czy nie najtrudniejszych. Chodzi tutaj bowiem o osiągnięcie (czy też ponowne przywrócenie) równowagi pomiędzy człowiekiem a otaczającym światem, które musi jednak przebiegać na warunkach określonych przez jednostkę. Autor określa trzy główne nurty tego rodzaju dążeń: rehabilitację plemiennego modelu wspólnoty, powrót do idei pierwotnego/czystego „ja” oraz odchodzenie od poglądu, że istnieją niezbędne, niepodważalne cechy „cywilizowanego porządku” (chodzi tu głównie o kwestię siły i władzy). Definiuje także najbardziej znaczące zmiany powiązane z odradzaniem się retrotopijnych sentymentów.
Jednym z największych rozczarowań naszych czasów jest upadek wiary w tzw. postęp cywilizacyjny. Mamy oto pierwsze powojenne pokolenie tzw. milenialsów, które boi się utraty pozycji społecznej osiągniętej przez ich rodziców. W zamian otacza nas świat słabnących więzi międzyludzkich (ich przyczyną jest zwiększona mobilność społeczna), świat deregulacji i atomizacji struktur politycznych, oddzielenie się polityki od władzy, słowem rozproszenie się mocy na tyle, że znów powracamy do Hobbesowskiego modelu społecznego, w którym wszyscy są w stanie wojny ze wszystkimi.
A jeżeli mamy wojnę, ktoś musi być na niej lepszy, by zwyciężyć – stąd tak gwałtowna polaryzacja postaw, częsta agresja w uzasadnianiu wyższości jednej grupy społecznej nad drugą. Nie ma tu miejsca na kompromis i wyważony dialog. Okopywanie się na swoich pozycjach to walka o dziedzictwo. W niej musimy być pierwsi, najlepsi – a do tego trzeba wykluczyć wszystko, co inne. Także obcych z naszego otoczenia. To oni, ci „inni”, odpowiadają za nasze wykluczenie czy opuszczenie – to przekonanie okazuje się niewyczerpywalnym paliwem dla populistów. Jak to na wojnie, wszystkie chwyty są dozwolone.
Kontrast między „nami” a „innymi” przebiega nie tylko na gruncie tożsamościowym (przynależności etnicznej), ale także w aspekcie przynależności do klasy społecznej. Bauman dotyka także problemu nierówności ekonomicznych. Tu z kolei diagnoza nie jest tak prosta, jak mogłoby się wydawać, ponieważ procesy globalizacyjne doprowadziły do zerwania współzależności pomiędzy kapitałem a siłą roboczą. Autor diagnozuje ten problem, wskazując na wiele jego aspektów i cytując wielu autorów, uderzające jest jednak to, że nie cytuje przy tej okazji klasycznej już dzisiaj pozycji Thomasa Piketty’ego „Kapitał XXI wieku”. Poza tym zestawienie bibliografii jest naprawdę imponujące, Bauman przywołuje w swojej książce dorobek wielu wybitnych intelektualistów, wśród których są między innymi: Umberto Eco, Samuel Huntington, Papież Franciszek czy Ernest Gellner.
Co pozostaje współczesnemu człowiekowi? Otóż autor nie kryje, że każdy z nas jest pozostawiony sam sobie: następuje prywatyzacja i indywidualizacja wszystkiego. Urynkowienie nadziei, bycia konkurencyjnym, własnych zdolności, odpowiedzialności, dążeń do emancypacji, swoich porażek i niepowodzeń. To dlatego zanikają więzi społeczne i oddala się wizja solidarności. Autor określa samotność mianem „wirusa ery nowoczesności”.
Jak osiągnąć w takim świecie szczęście? Do czego dążyć? „Ludzie sami tworzą swoją historię, ale nie tworzą jej dowolnie, nie w wybranych przez siebie okolicznościach, lecz w takich, w jakich się bezpośrednio znaleźli”. Brzmi aktualnie i zgadzamy się z tym? Jestem przekonana, że niejeden czytelnik się zdziwi, odkrywając podczas lektury „Retrotopii”, czyje to są słowa.
koniec
11 czerwca 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Perły ze skazą: „Najpiękniejsza historia miłosna świata”
Sebastian Chosiński

20 I 2022

Jak po latach patrzymy na literaturę powstającą w Związku Radzieckim, która zalewała księgarnie w czasach Polski Ludowej? Jak na coś, co przeminęło i nie powinno już wrócić. Niesłusznie! Wśród wielu propagandowych, mało wartościowych dzieł publikowano bowiem również prawdziwe perły – nowele, opowiadania i powieści, które do dzisiaj lśnią nadzwyczajnym blaskiem. Jak „Dżamila”, wczesne dzieło Czingiza Ajtmatowa, klasyka prozy kirgiskiej.

więcej »

Mała Esensja: Puste postumenty
Marcin Mroziuk

18 I 2022

W Warszawie jest wprawdzie mnóstwo okazałych monumentów i skromniejszych rzeźb, ale na co dzień mieszkańcy mijają je obojętnie, a co gorsza niewiele wiedzą nawet o tych będących turystycznymi atrakcjami. W „Śledztwie inspektora Mątwy” Małgorzata Strękowska-Zaremba przedstawia zupełnie zwariowaną historię, która uświadamia młodym czytelnikom, ile stolica straciłaby bez pomników Syreny czy Szczęśliwego Psa.

więcej »

Łowcy, zbieracze, wędrowcy
Joanna Kapica-Curzytek

16 I 2022

Koczownicy? W Stanach Zjednoczonych? W dzisiejszych czasach? Jest ich więcej niż sądzimy. I wędrują po kraju z powodów zupełnie innych, niż byśmy sobie wyobrażali. Reportaż „Nomadland” opisuje ich losy, przynosząc także gorzką refleksję o tym, że przewidywalny, bezpieczny świat to miraż.

więcej »

Polecamy

Pijane ślimaki prowadzą śledztwo

Stulecie Stanisława Lema:

Pijane ślimaki prowadzą śledztwo
— Mieszko B. Wandowicz

Pogrzeb pośród mgławic
— Mieszko B. Wandowicz

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Płynna powtarzalność
— Daniel Markiewicz

Esensja czyta: Wrzesień 2013
— Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Alicja Kuciel, Paweł Micnas, Beatrycze Nowicka

Esensja czyta: Kwiecień 2013
— Miłosz Cybowski, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Alicja Kuciel, Paweł Micnas, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Agnieszka Szady

O świecie w pułapce nowoczesności
— Joanna Kapica-Curzytek

Porozmawiajmy o życiu
— Daniel Markiewicz

Tegoż autora

Łowcy, zbieracze, wędrowcy
— Joanna Kapica-Curzytek

Ludzka natura, pieniądze i władza
— Joanna Kapica-Curzytek

Grupa wsparcia
— Joanna Kapica-Curzytek

Poszukując odpowiedzi…
— Joanna Kapica-Curzytek

W innym kraju, w zupełnie innej rzeczywistości
— Joanna Kapica-Curzytek

Pod anielską opieką
— Joanna Kapica-Curzytek

Wielkie wyzwanie
— Joanna Kapica-Curzytek

W sytuacji bez wyjścia
— Joanna Kapica-Curzytek

Świat nie jest wolny od zagrożeń
— Joanna Kapica-Curzytek

Pada śnieg, pachną świąteczne wypieki…
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.