Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 27 listopada 2021
w Esensji w Esensjopedii

Daniel L. Everett
‹Język›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJęzyk
Tytuł oryginalnyLanguage
Data wydania15 marca 2018
Autor
PrzekładZofia Wąchocka, Paweł Paszkowski
Wydawca Copernicus Center Press
ISBN978-83-7886-365-6
Format450s. 140×215mm; oprawa twarda
Cena59,90
Gatuneknon-fiction, podręcznik / popularnonaukowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Co pomogło nam stać się ludźmi
[Daniel L. Everett „Język” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Niełatwo jest ująć fenomen ludzkiego języka. Każda taka próba udaje się tylko częściowo. I tak samo jest w przypadku książki Daniela L. Everetta „Język. Narzędzie kultury”.

Joanna Kapica-Curzytek

Co pomogło nam stać się ludźmi
[Daniel L. Everett „Język” - recenzja]

Niełatwo jest ująć fenomen ludzkiego języka. Każda taka próba udaje się tylko częściowo. I tak samo jest w przypadku książki Daniela L. Everetta „Język. Narzędzie kultury”.

Daniel L. Everett
‹Język›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJęzyk
Tytuł oryginalnyLanguage
Data wydania15 marca 2018
Autor
PrzekładZofia Wąchocka, Paweł Paszkowski
Wydawca Copernicus Center Press
ISBN978-83-7886-365-6
Format450s. 140×215mm; oprawa twarda
Cena59,90
Gatuneknon-fiction, podręcznik / popularnonaukowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Autor książki, amerykański lingwista rozpoczynał od działalności misyjnej. Mieszkał w Brazylii, przez szereg lat badając język i kulturę amazońskiego plemienia Pirahã u ujścia rzeki Maici. Opisał także inne unikalne języki plemion zamieszkujących tereny Brazylii. Między innymi odkrył zagrożony wyginięciem język Oro Win. Jego wieloletnie doświadczenie badawcze stanowi mocny filar tej publikacji, której głównym przedmiotem jest koncepcja języka jako narzędzia (czyli wynalezionego przez człowieka).
Na pierwszym planie mamy w książce wyjaśnienie społecznego aspektu języka - „na przecięciu kultury, poznania i komunikacji”. Autor rozpoczyna od rozważań dotyczących dylematu, czy język jest bytem biologicznym czy narzędziem kulturowym, ustosunkowując się do dotychczasowych teorii na ten temat. Jednoznacznej odpowiedzi tutaj nie znajdziemy, poza stwierdzeniem, że „język pomógł nam stać się ludźmi”. Ta teza zostaje rozwinięta już dalej.
Od razu muszę uprzedzić, że czytelnicy, zwłaszcza ci, którzy nie są językoznawcami, będą mieli sporo problemów z nadążaniem za wywodem autora. Przede wszystkim nie jest do końca jasne, w jakim znaczeniu występuje wymieniony w tytule kontekst kultury. W każdym razie, trudno to na podstawie lektury uchwycić. Kultura to szerokie pojęcie i ma oczywiście różne definicje, ale zdecydowanie należałoby na potrzeby tej książki usystematyzować i nazwać poszczególne jej obszary. Nie wszystkie zresztą są tutaj obecne w równym stopniu. Jak się wydaje, Daniel Everett w swoich rozważaniach kładzie nacisk przede wszystkim na pragmatyczne aspekty wynikające z powiązań kultury i języka.
Autor wielokrotnie podkreśla, że język jest służącym człowiekowi narzędziem, ale nie za bardzo potrafi sprecyzować: do czego? Odpowiedzi są bardzo rozdrobnione i rozproszone w masie przykładów. Chyba najbliższe myśli autora byłoby uściślenie, że jest to narzędzie działania w świecie, choć opisywane tutaj działania raczej dotyczą spraw konkretnych, materialnych, ale już nie abstrakcyjnych. To zbyt daleko idące uproszczenie; kultura jako taka obejmuje przecież także liczne symboliczne aspekty egzystencji człowieka. Nic dziwnego, że książka Everetta nie została najlepiej przyjęta przez innych językoznawców, do których zaliczają się na przykład Noam Chomsky czy Stephen Pinker.
Można polemizować z niektórymi zawartymi tu stwierdzeniami – jak na przykład z tym, że żaden inny gatunek ssaków naczelnych nie chce czy też nie ma potrzeby się komunikować. Nawet nie będąc zoologiem czy prymatologiem, dostrzegamy przecież zintegrowane, zsynchronizowanie działania grup zwierząt, opierające się na dążeniu do wzajemnego kontaktu i utrzymywania go. W innym miejscu Everett wspomina o uniwersaliach w języku, ale w ogóle nie odwołuje się do tzw. uniwersaliów antropologicznych (zjawisk kulturowych występujących we wszystkich społeczeństwach). To – jak na pracę traktującą o związkach języka i kultury – znaczące pominięcie.
Autor w wielu miejscach książki odwołuje się do swoich badań, prowadzonych wśród członków plemienia Pirahã. To bardzo ciekawe fragmenty, dzięki którym jesteśmy w stanie wyjść poza horyzont własnych doświadczeń. Interesujące są także przykłady z języka pirahã, pozwalające prześledzić nam odmienności w strukturach językowych oraz przekonać się, że nie wszystkie języki są zbudowane tak samo. Bez wątpienia, badania Everetta można uznać za pionierskie, ale w moim odczuciu odwoływanie się do nich często rozmija się z dyskursem, nie zawsze służy autorowi do tego, by uzasadnić wyrażane przez niego poglądy.
W podsumowaniu Everett pisze, że starał się przedstawić analizę języków ludzkich od struktury ich opowieści po słowotwórstwo, przyglądał się anatomii i rozwojowi ludzkiemu. Rozważał złożoność języków i ich hierarchiczność. Innymi słowy - autor jest w tej książce raz antropologiem, innym razem – językoznawcą, czasem filozofem (tu należy pochwalić ciekawe wyjaśnienie teorii „wrodzonego języka” poprzez odwołanie się do idei Platona). Jest też psychologiem rozwojowym czy teoretykiem informacji. Podczas lektury nie można oprzeć się wrażeniu, że autor chce być wszystkim jednocześnie. Brakuje jasnej, usystematyzowanej struktury jego wywodu, a wiele przytaczanych argumentów (z osobna nawet nieraz wartych uwagi) jest jak „wrzucona do worka”, bez ładu i składu. To w dużym stopniu utrudnia lekturę, a nawet chwilami sprawia, że pewne zagadnienia czy teorie nadal pozostaną dla czytelnika tajemnicą (jak na przykład próba wyjaśnienia zjawiska rekurencji w języku). Bardzo przydałaby się synteza treści, spojrzenie z dystansu, co pozwoliłoby na wysnucie wniosków i dokonanie uogólnień.
Nie znaczy to jednak, że „Język narzędzie kultury” Everetta ma wyłącznie słabe strony. Ta pozycja spełnia kryteria niezłej książki popularnonaukowej. Największą jej zaletą jest to, że inspiruje ona nas do przemyśleń dotyczących fenomenu języka, jego genialnej, acz skomplikowanej natury oraz naszego posługiwania się nim. Znakomite są wspomniane przeze mnie wcześniej fragmenty dotyczące realiów społeczności plemienia Pirahã i innych społeczności. To okazja, by zanurzyć się w inny świat, odmienne jego postrzeganie i rozumienie. Nawet tego rodzaju doświadczenie będzie dla nas ciekawą i cenną lekcją.
koniec
13 maja 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Urok małych książek: Sęp też człowiek
Wojciech Gołąbowski

27 XI 2021

Badacze uważają, że butlonosy nadają sobie imiona – określone dźwięki – i pamiętają o nich nawet po 20 latach rozłąki. Słonie urządzają pogrzeby zmarłym członkom stada, mają także swoje cmentarzyska, na które się udają, czując zbliżający się koniec. Czy tylko ludzie są obdarzeni inteligencją?

więcej »

Krótko o książkach: Obyś cudze dzieci uczył….
Agnieszka ‘Achika’ Szady

26 XI 2021

…to starożytna klątwa, której ofiarą padła autorka książki „Pani Kebab”. Możemy poznać zapiski pracującej w Leeds asystentki nauczyciela, czyli osoby pomagającej uczniom nieznającym języka angielskiego lub po prostu obarczonym różnymi deficytami.

więcej »

Dwóch panów w drodze (nie licząc lokaja)
Miłosz Cybowski

24 XI 2021

Trzy historie i trzech bohaterów… wróć! Trzy historie i trójka postaci (bo „bohaterami” nie można ich nazwać) zaprezentowane w tomie pierwszym „Opowieści o Bauchelainie i Korbalu Broachu” to zebrane w jedną całość opowiadania, przed laty wydane w osobnych tomach. Dobrze się stało, że Wydawnictwo Mag zdecydowało się na ich wznowienie, choć książka pozostaje dziełem, które trafi wyłącznie do fanów prozy Stevena Eriksona.

więcej »

Polecamy

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)

Stulecie Stanisława Lema:

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Mistrz przewrotnego humoru
— Joanna Kapica-Curzytek

Nowa wielka powieść latynoamerykańska
— Joanna Kapica-Curzytek

Szukać należy sercem
— Joanna Kapica-Curzytek

Z perspektywy osobistej
— Joanna Kapica-Curzytek

Najmłodsze i najsłodsze
— Joanna Kapica-Curzytek

Nikt nie dostrzega drzew
— Joanna Kapica-Curzytek

Osobność, samotność…
— Joanna Kapica-Curzytek

Morderstwo w sekcji klarnetów
— Joanna Kapica-Curzytek

Chopin – globalny fenomen
— Joanna Kapica-Curzytek

Coś pozytywnego
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.