Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 27 listopada 2021
w Esensji w Esensjopedii

Núria Pradas
‹Barcelońskie sny›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBarcelońskie sny
Tytuł oryginalnySomnis a mida
Data wydania15 lutego 2018
Autor
PrzekładAleksandra Wiktorowska
Wydawca W.A.B.
ISBN978-83-280-4528-6
Format464s. 135×202mm
Cena39,99
Gatunekhistoryczna, obyczajowa
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Moda na Katalonię
[Núria Pradas „Barcelońskie sny” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Powieść „Barcelońskie sny” jest oparta na prawdziwej historii katalońskiego domu mody Santa Eulalia. Pozostaje jednak literacką fikcją.

Joanna Kapica-Curzytek

Moda na Katalonię
[Núria Pradas „Barcelońskie sny” - recenzja]

Powieść „Barcelońskie sny” jest oparta na prawdziwej historii katalońskiego domu mody Santa Eulalia. Pozostaje jednak literacką fikcją.

Núria Pradas
‹Barcelońskie sny›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBarcelońskie sny
Tytuł oryginalnySomnis a mida
Data wydania15 lutego 2018
Autor
PrzekładAleksandra Wiktorowska
Wydawca W.A.B.
ISBN978-83-280-4528-6
Format464s. 135×202mm
Cena39,99
Gatunekhistoryczna, obyczajowa
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
W tym roku mija 175 rocznica działalności firmy, która na początku była dosyć skromnym sklepem z tkaninami, a z biegiem czasu stopniowo rozwinęła się w prestiżowy salon mody. Obecnie sklep mieści się przy ekskluzywnej ulicy Passeig de Gràcia w Barcelonie. Autorka książki Núria Pradas ujawnia w posłowiu do swojej powieści, że postanowiła opisać ostatnie sto lat historii Santa Eulalii w porozumieniu z obecnym dyrektorem tej firmy. Jej książka nie jest jednak dokumentem czy ścisłą kroniką dziejów. Bohaterowie „Barcelońskich snów” mają fikcyjne imiona, a autorka nie zdradza czy opisane w powieści ich historie mają jakikolwiek związek z rzeczywistością.
Powieść tę czyta się jednym tchem – jeżeli tylko zdołamy przedrzeć się przez całkiem niepotrzebną retrospekcję na początku. To także zdecydowanie mylny trop, albowiem głównymi bohaterami będą inne postacie niż te, od których rozpoczyna swoją opowieść autorka. Znajdziemy tutaj niejeden oklepany motyw: nieszczęśliwa miłość biednej pracownicy do bogatego właściciela czy kłopoty firmy z jednym z szefów, który okazuje się lekkomyślnym „rozrabiaką”. Jednak sposób pisania Núrii Pradas potrafi przyciągnąć uwagę czytelnika. Także dlatego, że losy bohaterów opowiedziane są na kanwie dziejów Santa Eulalii, domu mody, gdzie powstają piękne kreacje i tworzy się ekskluzywne kolekcje. To tło jest malownicze i bez wątpienia dodaje kolorytu całości książki.
W „Barcelońskie sny” wkomponowana jest także burzliwa historia Katalonii (oraz Hiszpanii) w XX wieku. Dochodzi ona jednak do głosu w późniejszej części powieści, stąd można odnieść wrażenie, że całość jest trochę nierówna, a kompozycja pozostawia niejedno do życzenia. Z początku postacie żyją swoim życiem i kłopotami, po czym nagle zostaje rozbudzona ich narodowa świadomość i stają się aktywnymi uczestnikami wydarzeń. To wrażenie niesymetrycznej „chropowatości” pogłębione jest także przez to, że autorka w wielu miejscach zamiast pokazać swoich bohaterów w działaniu, tylko opowiada o nich, co spowalnia tempo i spłaszcza fabułę. Zbyt często powtarzają się też motywy przypadkowych spotkań i „niespodziewanych wizyt” w mieszkaniach bohaterów powieści, co sprawia wrażenie, jakby autorka nie miała innych pomysłów na dalszy rozwój akcji.
Jeżeli jednak zechcemy się wczytać głębiej - „Barcelońskie sny” pozwolą nam zrozumieć, jakie uczucia towarzyszyły mieszkańcom Hiszpanii, gdy wybuchła w ich kraju wojna domowa. Dowiemy się także, na czym polegał dramat Katalończyków w XX wieku, którzy kilka lat po upadku dyktatury Primo de Rivery z entuzjazmem proklamowali utworzenie Republiki Katalońskiej. Ich radość trwała zaledwie kilka lat: przewagę zdobyli frankiści – siłą wdrażający ideę „jednej Hiszpanii” i o narodowej odrębności nie mogło być mowy. Powieść Núrii Pradas wpisuje się w trwający od jakiegoś czasu trend „mody na Katalonię” w literaturze Hiszpanii, połączony z bilansem rozliczeń z reżimem generała Franco.
Wielką zaletą powieści Núrii Pradas są bardzo dobrze zarysowane postacie, a także dzieje ich życia. Autorka nie szczędzi im przeciwności – utraty najbliższych, zdrad, nieszczęść wojny – ale pozwala też im odzyskać siły życia, czasami jakby na przekór trudnościom, z którymi muszą się mierzyć. Wyróżnia się tutaj Laia, główna bohaterka, której bilans życiowych dramatów jest zdecydowanie największy.
„Barcelońskie sny” to niezła, wartka powieść obyczajowa. Optymistyczne jest w niej to, że firma Santa Eulalia trwa przez wszystkie trudne lata, a dla zatrudnionych w niej osób jest jak kotwica. Dzięki ich wysiłkom i wzajemnym wsparciu firma odzyska swój blask po trudnych wojennych latach. I choć powieść urywa się na latach 40. XX wieku, dobrze wiedzieć, że prawdziwy salon mody z sukcesem działa do dzisiaj i jest wizytówką katalońskiego sukcesu.
koniec
26 marca 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Urok małych książek: Sęp też człowiek
Wojciech Gołąbowski

27 XI 2021

Badacze uważają, że butlonosy nadają sobie imiona – określone dźwięki – i pamiętają o nich nawet po 20 latach rozłąki. Słonie urządzają pogrzeby zmarłym członkom stada, mają także swoje cmentarzyska, na które się udają, czując zbliżający się koniec. Czy tylko ludzie są obdarzeni inteligencją?

więcej »

Krótko o książkach: Obyś cudze dzieci uczył….
Agnieszka ‘Achika’ Szady

26 XI 2021

…to starożytna klątwa, której ofiarą padła autorka książki „Pani Kebab”. Możemy poznać zapiski pracującej w Leeds asystentki nauczyciela, czyli osoby pomagającej uczniom nieznającym języka angielskiego lub po prostu obarczonym różnymi deficytami.

więcej »

Dwóch panów w drodze (nie licząc lokaja)
Miłosz Cybowski

24 XI 2021

Trzy historie i trzech bohaterów… wróć! Trzy historie i trójka postaci (bo „bohaterami” nie można ich nazwać) zaprezentowane w tomie pierwszym „Opowieści o Bauchelainie i Korbalu Broachu” to zebrane w jedną całość opowiadania, przed laty wydane w osobnych tomach. Dobrze się stało, że Wydawnictwo Mag zdecydowało się na ich wznowienie, choć książka pozostaje dziełem, które trafi wyłącznie do fanów prozy Stevena Eriksona.

więcej »

Polecamy

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)

Stulecie Stanisława Lema:

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Mistrz przewrotnego humoru
— Joanna Kapica-Curzytek

Nowa wielka powieść latynoamerykańska
— Joanna Kapica-Curzytek

Szukać należy sercem
— Joanna Kapica-Curzytek

Z perspektywy osobistej
— Joanna Kapica-Curzytek

Najmłodsze i najsłodsze
— Joanna Kapica-Curzytek

Nikt nie dostrzega drzew
— Joanna Kapica-Curzytek

Osobność, samotność…
— Joanna Kapica-Curzytek

Morderstwo w sekcji klarnetów
— Joanna Kapica-Curzytek

Chopin – globalny fenomen
— Joanna Kapica-Curzytek

Coś pozytywnego
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.