Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 4 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Michael Connelly
‹Ciemność mroczniejsza niż noc›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCiemność mroczniejsza niż noc
Tytuł oryginalnyA Darkness More than Night
Data wydania2 września 2002
Autor
PrzekładEwa Horodyska
Wydawca Prószyński i S-ka
CyklHarry Bosch
ISBN83-7337-082-X
Format304s. 142x202mm
Cena29,90
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Wysoko wykwalifikowana rezerwa
[Michael Connelly „Ciemność mroczniejsza niż noc” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Fabuła plecie się dwutorowo – z jednej strony mamy wcześniej wspomniane morderstwo, z drugiej zaś, toczy się właśnie sprawa przeciw hollywoodzkiemu gwiazdorowi. Autor nie pozostawia wątpliwości, że oba wydarzenia mają ze sobą wiele wspólnego i to nie tylko ze względu na fakt, że w obu udział bierze Harry Bosch, policjant i stary znajomy McCaleba. Autor miał chyba zamiar zasypać czytelnika, korzystając z dwóch zbrodni i dwóch postępowań sądowo – policyjnych, serią tropów wiodących w wiele kierunków i utrzymywać go w niepewności tak długo, jak się da. Dodatkowo Michael Connelly regularnie kieruje nasze podejrzenia w fałszywym kierunku, starając się już zupełnie zamącić nam w głowach.

Eryk Remiezowicz

Wysoko wykwalifikowana rezerwa
[Michael Connelly „Ciemność mroczniejsza niż noc” - recenzja]

Fabuła plecie się dwutorowo – z jednej strony mamy wcześniej wspomniane morderstwo, z drugiej zaś, toczy się właśnie sprawa przeciw hollywoodzkiemu gwiazdorowi. Autor nie pozostawia wątpliwości, że oba wydarzenia mają ze sobą wiele wspólnego i to nie tylko ze względu na fakt, że w obu udział bierze Harry Bosch, policjant i stary znajomy McCaleba. Autor miał chyba zamiar zasypać czytelnika, korzystając z dwóch zbrodni i dwóch postępowań sądowo – policyjnych, serią tropów wiodących w wiele kierunków i utrzymywać go w niepewności tak długo, jak się da. Dodatkowo Michael Connelly regularnie kieruje nasze podejrzenia w fałszywym kierunku, starając się już zupełnie zamącić nam w głowach.

Michael Connelly
‹Ciemność mroczniejsza niż noc›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCiemność mroczniejsza niż noc
Tytuł oryginalnyA Darkness More than Night
Data wydania2 września 2002
Autor
PrzekładEwa Horodyska
Wydawca Prószyński i S-ka
CyklHarry Bosch
ISBN83-7337-082-X
Format304s. 142x202mm
Cena29,90
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Terry McCaleb pracował kiedyś w FBI, gdzie zajmował się seryjnymi mordercami. Potrafił znakomicie zrozumieć, co dzieje się w duszach tych psychopatów i stworzyć ich wiarygodny portret, dzięki czemu ludzkie monstra lądowały na długo tam, gdzie ich miejsce. Robota ciężka, nic zatem dziwnego, że na początku powieści „Ciemność mroczniejsza niż noc” autorstwa Michaela Connelly’ego, nasz bohater siedzi na emeryturze, do której zmusił go przeszczep serca. Żyje spokojnie, cieszy się żoną i córeczką, pilnuje regularnego przyjmowania tabletek, i tak dalej, rytmicznie, aż do chwili, kiedy przeszłość postanawia o sobie przypomnieć.
Popełniono morderstwo, wzorcowo wręcz pasujące do psychopatycznego maniaka, policja sięga więc po swoje wysoko wykwalifikowane rezerwy, czyli Terry’ego Mc Caleba. Nieoficjalnie oczywiście, ponieważ McCaleb nie może pracować, żeby nie stracić swojej emerytury. Nasz bohater decyduje się przejąć sprawę, bez tego nie byłoby w końcu powieści. I zaczyna się akcja…
Fabuła plecie się dwutorowo – z jednej strony mamy wcześniej wspomniane morderstwo, z drugiej zaś, toczy się właśnie sprawa przeciw hollywoodzkiemu gwiazdorowi. Autor nie pozostawia wątpliwości, że oba wydarzenia mają ze sobą wiele wspólnego i to nie tylko ze względu na fakt, że w obu udział bierze Harry Bosch, policjant i stary znajomy McCaleba. Autor miał chyba zamiar zasypać czytelnika, korzystając z dwóch zbrodni i dwóch postępowań sądowo – policyjnych, serią tropów wiodących w wiele kierunków i utrzymywać go w niepewności tak długo, jak się da. Dodatkowo Michael Connelly regularnie kieruje nasze podejrzenia w fałszywym kierunku, starając się już zupełnie zamącić nam w głowach. Ta strategia pisarska sprawdza się bezbłędnie przez pierwsze pół książki, potem rozwiązanie staje się oczywiste. „Ciemność mroczniejsza niż noc” ma niezłą intrygę, tylko pod koniec wszystko robi się zbyt przejrzyste, zbyt jasno widać, kto i czemu jest winien. Sytuację poprawia nieco ostatnie spięcie między głównymi bohaterami, jakkolwiek niewiele to zmienia.
Co do głównych bohaterów – autor się stara. Naprawdę. Robi co może, aby ukazać ich dusze i targające nimi konflikty, ale niespecjalnie mu to wychodzi. Nawet przy portretowaniu McCaleba, któremu to dziełu autor poświęca wiele twórczego wysiłku, efekt nie jest zbyt imponujący. Wybór starego policjanta – między swoją pasjonującą pracą, a szarą codziennością, do której przymusza go choroba – jest od początku jasny i nic tu nie pomagają malownicze opisy głębokiego uczucia, które główny bohater żywi do swojej córeczki.
Natomiast bardzo męczące są opisy prowadzonego przez McCaleba śledztwa. Od policyjnej gwiazdy czytelnik ma prawo wymagać czegoś więcej niż płaskich grepsów wziętych chyba z poradnika „Jak prowadzić śledztwo będąc amatorem”. O ile tok myślenia głównego bohatera jest rzeczywiście interesujący, a pułapki otwierają się przed nim same, o tyle jego sposób prowadzenia rozmowy z podejrzanym urąga zdrowemu rozsądkowi. Policjant wydaje się mówić „słuchaj stary, uważam cię za mordercę, ale nie przejmuj się tym, wyluzuj się, staraj się myśleć o czymś przyjemnym, a ja będę cię odpytywał”. Ręce opadają z szelestem.
Reasumując – „Ciemność mroczniejsza niż noc” to porządna, przeciętna powieść sensacyjna, w której zdarzają się momenty lepsze i gorsze. Można ją spokojnie przeczytać w długiej podróży bez obaw o nudę i spadek IQ. Z drugiej strony – nie należy też oczekiwać wielkich olśnień i czytelniczych przeżyć.
koniec
15 kwietnia 2003

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Jesteśmy tylko nośnikami
Miłosz Cybowski

2 XII 2021

Zarówno pozbawiony emocji styl, jak i niektóre tezy stawiane przez Richarda Dawkinsa mogą budzić instynktowny sprzeciw. „Samolubny gen” nie na darmo uchodzi za książkę kontrowersyjną, choć może wraz z rozpowszechnieniem nauki o genetyce to wrażenie nieco przygasło.

więcej »

Mała Esensja: W oczekiwaniu na Boże Narodzenie
Joanna Kapica-Curzytek

1 XII 2021

Ponownie spotykamy się z sympatycznym myszkiem wykreowanym przez autora i ilustratora Alexa T. Smitha. „Winston wraca na święta” pozwoli młodszym (i starszym czytelnikom) odliczać dni do Gwiazdki!

więcej »

Spektaklu akt drugi
Beatrycze Nowicka

30 XI 2021

„Dziesięć Żelaznych Strzał” – kolejny tom cyklu Sama Sykesa o Sal Kakofonii – uważam za lepszy od pierwszego.

więcej »

Polecamy

Pogrzeb pośród mgławic

Stulecie Stanisława Lema:

Pogrzeb pośród mgławic
— Mieszko B. Wandowicz

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Najsłabsza książka Connelly’ego. Na szczęście również najkrótsza
— Wojciech Woźniak

Kto kogo czy kto komu?
— Anna Kańtoch

Esensja czyta: Marzec-kwiecień 2009
— Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Michał Kubalski, Joanna Słupek, Konrad Wągrowski

Bydlę w mętnej wodzie
— Anna Kańtoch

Zimnokrwisty drań i sentymentalny kochanek w jednym
— Anna Kańtoch

Sprawa dla emeryta
— Jan Rudziński

Co gryzie Harry’ego Boscha
— Artur Długosz

Tegoż autora

Kronika śmierci niezauważonej
— Eryk Remiezowicz

Zamknąć Królikarnię!
— Eryk Remiezowicz

Książka, która nie dotarła do nieba
— Eryk Remiezowicz

Historia żywa
— Eryk Remiezowicz

Na siłę
— Eryk Remiezowicz

Wpadnij do wikingów
— Eryk Remiezowicz

Gdzie korekta to skarb
— Eryk Remiezowicz

Anielski kryminał
— Eryk Remiezowicz

I po co ten pośpiech?
— Eryk Remiezowicz

Nie zawsze szczęście
— Eryk Remiezowicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.