Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 27 listopada 2021
w Esensji w Esensjopedii

Brian Cogan, Jeff Massey
‹Wszystkiego, co ważne _____*, dowiedziałem się z Monty Pythona›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWszystkiego, co ważne _____*, dowiedziałem się z Monty Pythona
Tytuł oryginalnyEverything I Ever Needed to Know About _____* I Learned from Monty Python
Data wydania20 maja 2015
Autorzy
PrzekładMaciej Studencki
Wydawca Bukowy Las
ISBN978-83-64481-98-7
FormatePub, Mobipocket
Cena36,90
Gatunekleksykon / poradnik, non-fiction
Zobacz czytniki w
Skąpiec.pl
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Dzielenie Pythona na czworo
[Brian Cogan, Jeff Massey „Wszystkiego, co ważne _____*, dowiedziałem się z Monty Pythona” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Dwóch amerykańskich pracowników akademickich postanowiło oddać swe uwielbienie dla twórczości grupy Monty Pythona (a może lepiej nie uwielbienie, ale „niemal fanatyczne oddanie Pythonowi”, jeśli wiecie co mam na myśli) i napisać książkę. Nie o komikach i historii grupy, ale o tym, jak bardzo w gruncie rzeczy kształcąca jest twórczość członków Latającego Cyrku i jakie nobilitujące jest bycie ich fanem.

Konrad Wągrowski

Dzielenie Pythona na czworo
[Brian Cogan, Jeff Massey „Wszystkiego, co ważne _____*, dowiedziałem się z Monty Pythona” - recenzja]

Dwóch amerykańskich pracowników akademickich postanowiło oddać swe uwielbienie dla twórczości grupy Monty Pythona (a może lepiej nie uwielbienie, ale „niemal fanatyczne oddanie Pythonowi”, jeśli wiecie co mam na myśli) i napisać książkę. Nie o komikach i historii grupy, ale o tym, jak bardzo w gruncie rzeczy kształcąca jest twórczość członków Latającego Cyrku i jakie nobilitujące jest bycie ich fanem.

Dziękujemy sklepowi Virtualo.pl za udostępnienie e-booka (mobi) na potrzeby niniejszej recenzji.


Brian Cogan, Jeff Massey
‹Wszystkiego, co ważne _____*, dowiedziałem się z Monty Pythona›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWszystkiego, co ważne _____*, dowiedziałem się z Monty Pythona
Tytuł oryginalnyEverything I Ever Needed to Know About _____* I Learned from Monty Python
Data wydania20 maja 2015
Autorzy
PrzekładMaciej Studencki
Wydawca Bukowy Las
ISBN978-83-64481-98-7
FormatePub, Mobipocket
Cena36,90
Gatunekleksykon / poradnik, non-fiction
Zobacz czytniki w
Skąpiec.pl
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Książka podzielona jest na kilka części, analizujących kolejne aspekty twórczości Monty Pythonów. Mamy więc „Python o teorii”, „Python o historii”, „Python o sztuce”, (części czwartej nie ma), „Python o sporcie” (do tego rozdziału, co ciekawe, autorzy także zakwalifikowali seks), wreszcie „Python o wszystkim poza tym”. Szczerze powiedziawszy nie do końca przetłumaczony oryginalny tytuł lepiej oddaje zawartość książki. Brzmi on: „Wszystko, czego potrzebowałem wiedzieć o _* dowiedziałem się od Monty Pythona” *wliczając historię, sztukę, poezję, komunizm, filozofię, media, narodziny, śmierć, religię, literaturę, łacinę, transwestytów, botanikę, Francuzów, system klasowy, mitologię, policzkowanie rybami i wiele więcej”. Dwóch pracowników naukowych nowojorskich uczelni, specjalizujących się w literaturze i historii średniowiecza próbuje w książce dotrzeć do drugiego, trzeciego i czwartego dna w twórczości Monty Pythonów. Z różnym skutkiem.
Książka ma konkretne zalety. Autorzy, Cogan i Massey, są niewątpliwie pasjonatami twórczości brytyjskiej ekipy (Gilliam w 2006 roku zmienił oficjalnie obywatelstwo), jej znawcami, mającymi dodatkowo solidne przygotowanie historyczne i kulturalne. Potrafią więc dostrzec w wielu skeczach Pythonów (którzy wszakże też mają solidne klasyczne wykształcenie) drugie dno i przybliżyć je czytelnikowi. O ile rozważania na temat roli języka w humorze Pythonów nie są zbytnio odkrywcze, to już ciekawostki dotyczące sztuki, czy średniowiecza (do którego Pythoni nawiązywali często, nie tylko w „Świętym Graalu”) bywają naprawdę interesujące, pokazujące przy okazji, że artyści naprawdę mieli szeroką wiedzę na temat kardynała Richelieu czy hiszpańskiej inkwizycji. Autorzy dodatków wprowadzają osobne ramki przybliżające czytelnikowi pewne istotne pojęcia w lekkiej, przystępnej formie. W książce widać też emocjonalny stosunek do twórczości grupy komików, co udziela się czytelnikowi. Szeroki natomiast zakres opowieści nie tylko pozwala spojrzeć na dzieła Pythonów z wielu stron, ale też przywołuje miłe wspomnienia zapomnianych już skeczy. Krótko mówiąc – po lekturze naprawdę ma się ochotę ponownie obejrzeć cały „Latający cyrk”. Co zresztą autor niniejszej recenzji obecnie czyni.
Niestety, książka ma również wady. Należy do niej z pewnością nieco łopatologiczne spojrzenie na treść „Latającego cyrku”. Autorzy mają wyraźnie ambicję napisania o wszystkim, co przychodzi im do głowy na temat Monty Pythonów. Dochodzi do tego, że robią rzecz powszechnie uważaną za niezbyt chwalebną – tłumaczą dowcipy. Nie te abstrakcyjne, nieoczywiste, ale te, którymi każdy może się cieszyć bez doktoratu z mediewistyki. Cóż, nie sądzę, by naprawdę potrzebne było wyjaśnianie, co śmiesznego było w skeczu z martwą papugą. Jakoś i z opisem i bez opisu śmieszy mnie on dokładnie tak samo. Drugim problemem książki jest… humor. Ale nie humor Pythonów, lecz humor jej autorów. Bardzo, bardzo pragną oni nawiązać do poczucia humoru swych bohaterów, ale okazuje się, że nieprzypadkowo „Latający cyrk” nigdy nie doczekał się naśladowców. Żarty Cogana i Masseya może o żenadę się nie ocierają, może nie schodzą do poziomu Mazurskiej Nocy Kabaretowej, ale na tle humoru swych idoli wypadają po prostu słabo.
Nie zmienia to faktu, że dla fanów twórczości sześciu komików jest to pozycja interesująca, z pewnością pogłębiająca wiedzę o nawiązaniach i tropach obecnych w skeczach, pozwalająca na nowo spojrzeć na znane już żarty, poszerzająca wiedzę o historii grupy (choć to może nie jest najważniejszym tematem książki), a także pozwalająca na to, by – wraz z autorami – poczuć się częścią ogólnoświatowej elitarnej grupy miłośników wyrafinowanego dowcipu spod znaku Monty Pythona.
koniec
24 stycznia 2016
PS. W niniejszej recenzji opisuję wydanie elektroniczne (mobi). Niestety, nie miałem szansy na Wydanie Luksusowe, wydane – jak piszą autorzy – „z myślą o wyrafinowanym literackim podniebieniu wymagającej elity, skłonnej zapłacić stosowną sumę za przepych”. Jego ocena zapewne byłaby o jakieś 10% wyższa.
PPS. Tak naprawdę to wiem, że to żart z tym Wydaniem Luksusowym.

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Urok małych książek: Sęp też człowiek
Wojciech Gołąbowski

27 XI 2021

Badacze uważają, że butlonosy nadają sobie imiona – określone dźwięki – i pamiętają o nich nawet po 20 latach rozłąki. Słonie urządzają pogrzeby zmarłym członkom stada, mają także swoje cmentarzyska, na które się udają, czując zbliżający się koniec. Czy tylko ludzie są obdarzeni inteligencją?

więcej »

Krótko o książkach: Obyś cudze dzieci uczył….
Agnieszka ‘Achika’ Szady

26 XI 2021

…to starożytna klątwa, której ofiarą padła autorka książki „Pani Kebab”. Możemy poznać zapiski pracującej w Leeds asystentki nauczyciela, czyli osoby pomagającej uczniom nieznającym języka angielskiego lub po prostu obarczonym różnymi deficytami.

więcej »

Dwóch panów w drodze (nie licząc lokaja)
Miłosz Cybowski

24 XI 2021

Trzy historie i trzech bohaterów… wróć! Trzy historie i trójka postaci (bo „bohaterami” nie można ich nazwać) zaprezentowane w tomie pierwszym „Opowieści o Bauchelainie i Korbalu Broachu” to zebrane w jedną całość opowiadania, przed laty wydane w osobnych tomach. Dobrze się stało, że Wydawnictwo Mag zdecydowało się na ich wznowienie, choć książka pozostaje dziełem, które trafi wyłącznie do fanów prozy Stevena Eriksona.

więcej »

Polecamy

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)

Stulecie Stanisława Lema:

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Pythowersum jest szerokie i głębokie
— Joanna Kapica-Curzytek

Tegoż twórcy

Pythowersum jest szerokie i głębokie
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.