Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 2 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Artur Baniewicz
‹Smoczy pazur›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSmoczy pazur
Data wydania19 marca 2003
Autor
Wydawca superNOWA
CyklSaga o Czarokrążcy
ISBN83-7054-155-0
Format328s. 125×195mm
Cena27,50
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Czarkryminał
[Artur Baniewicz „Smoczy pazur” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Pomysłowość autora przekłada się również na fabuły jego opowiadań. Jeśli o to chodzi, to mało mu równych. "Smoczy pazur" to cztery sensacyjne historie z dobrze obmyśloną akcją, wciągające tempem i tajemnicą. Ubrano je w szaty fantasy, co pozwala autorowi zaskakiwać czytelników na coraz to nowe sposoby.

Eryk Remiezowicz

Czarkryminał
[Artur Baniewicz „Smoczy pazur” - recenzja]

Pomysłowość autora przekłada się również na fabuły jego opowiadań. Jeśli o to chodzi, to mało mu równych. "Smoczy pazur" to cztery sensacyjne historie z dobrze obmyśloną akcją, wciągające tempem i tajemnicą. Ubrano je w szaty fantasy, co pozwala autorowi zaskakiwać czytelników na coraz to nowe sposoby.

Artur Baniewicz
‹Smoczy pazur›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSmoczy pazur
Data wydania19 marca 2003
Autor
Wydawca superNOWA
CyklSaga o Czarokrążcy
ISBN83-7054-155-0
Format328s. 125×195mm
Cena27,50
Gatunekfantastyka
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Swego czasu straszny się zrobił dookoła Artura Baniewicza rumor. Półki w księgarniach obsypane były "Smoczym pazurem" niczym jabłonie kwieciem na wiosnę, nawet tygodnik "Wprost" burknął coś na jego temat pozytywnie. Na tylnej stronie okładki straszył zaś napis: "Tęsknisz za wiedźminem? Przeczytaj o czarokrążcy!". Wszystko to, w połączeniu z frontem okładki, na którym pokładała się duża, ruda, naga i cycata, dowodzi, że ktoś w wydawnictwie superNOWA uparł się udupić młodego, obiecującego autora.
Bo Artur Baniewicz jest obiecujący, a książka, wbrew okładce, rzeczywiście jest dobra. Jednak, żeby ze wszystkich scen w tej książce wybierać akurat tę... sabotaż. Przecież autor naprawdę stworzył wiele ciekawszych! Walcząc z pierwszym wrażeniem dodam więc, że Baniewicz jest autorem niestereotypowym i naprawdę pomysłowym. Siła jego świata to przemyślne wykorzystywanie naszej historii i konstruowanie w oparciu o nią świata trochę znanego, choć innego. Ciekawie się to czyta, wykrywając podobieństwa i miejsca, w których autorskie umiejętności kombinatoryczne przekierowały świat na inne tory.
Pomysłowość autora przekłada się również na fabuły jego opowiadań. Jeśli o to chodzi, to mało mu równych. "Smoczy pazur" to cztery sensacyjne historie z dobrze obmyśloną akcją, wciągające tempem i tajemnicą. Ubrano je w szaty fantasy, co pozwala autorowi zaskakiwać czytelników na coraz to nowe sposoby. Przy tym trzeba oddać, że intrygi rozwiązują się w sposób zadawalający, nie ma tam królików wyskakujących z kapelusza, jest to raczej jednobrzmiący wystrzał wszystkich strzelb zawieszonych na ścianie (w jednym tekście dosłownie). Dalekim przodkiem "Smoczego pazura" jest cykl Glena Cooka o detektywie Garretcie, ale nasz rodzimy autor pisze przejrzyściej, jaśniej widać tam na koniec opowiadania i co złożyło się na rozwiązanie zagadek.
Nieporozumieniem zupełnym jest natomiast próba porównania przygód Debrena z Dumayki (tak zwie się ów czarokrążca z okładki) z Geraltem z Rivii. To są, powiedzmy to sobie, zupełnie inne bajki. To, co w przygodach wiedźmina najważniejsze, czyli gry w jego duszy, jego związki z innymi ludźmi i konflikty charakterów - tego Debren prawie nie przeżywa. "Smoczy Pazur" zdominowany jest przez akcję i wydarzenia, mało tam prawdziwie głębokich wejść w myśl i przeżycie bohaterów. Nie twierdzę, że proza Baniewicza staje się przez to gorsza - ona jest inna. W zasadzie jedyne podobieństwo opowiadań o Debrenie i Geralcie zasadza się na tym, że obaj często mają do czynienia z polityką.
Natomiast pod jednym względem "Smoczy pazur" jest słaby. Otóż autor robi, co może, żeby nas rozśmieszyć i, niestety, widać, że jest to bawienie na siłę. Rzadko kiedy dowcipy bawią, za bardzo widać, że humor ten jest sztuczny, koncentrujący się na wypaczaniu znaczeń słów i sferze genitalnej.
Reasumując - książka jest niezła, warto sobie poczytać, dać się na jakiś czas wciągnąć w przygody Debrena. Oby ciąg dalszy był jeszcze lepszy.
koniec
1 lipca 2003

Komentarze

28 IV 2010   22:00:04

Może teraz da prawidłowo (na wszelki wypadek zaznaczam, że piszę o kupie Baniewicza pt. Smoczy pazur)

"Reasumując - książka jest niezła"

Trzy możliwości:
1. Czytaliśmy różne książki
2. Baniewicz to twój kolega
3. Twoje wyrobienie literackie pozostawia wiele do życzenia

A moja recka tej książki:
Hała, hała, po trzykroć hała. Takie pozycje w śp. Fenixie dostawały ocenę: ODPAD TOKSYCZNY

28 IV 2010   23:09:00

@hm
Możliwości, że macie po prostu różne gusty, oczywiście nie przyjmujesz do wiadomości?

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Jesteśmy tylko nośnikami
Miłosz Cybowski

2 XII 2021

Zarówno pozbawiony emocji styl, jak i niektóre tezy stawiane przez Richarda Dawkinsa mogą budzić instynktowny sprzeciw. „Samolubny gen” nie na darmo uchodzi za książkę kontrowersyjną, choć może wraz z rozpowszechnieniem nauki o genetyce to wrażenie nieco przygasło.

więcej »

Mała Esensja: W oczekiwaniu na Boże Narodzenie
Joanna Kapica-Curzytek

1 XII 2021

Ponownie spotykamy się z sympatycznym myszkiem wykreowanym przez autora i ilustratora Alexa T. Smitha. „Winston wraca na święta” pozwoli młodszym (i starszym czytelnikom) odliczać dni do Gwiazdki!

więcej »

Spektaklu akt drugi
Beatrycze Nowicka

30 XI 2021

„Dziesięć Żelaznych Strzał” – kolejny tom cyklu Sama Sykesa o Sal Kakofonii – uważam za lepszy od pierwszego.

więcej »

Polecamy

Pogrzeb pośród mgławic

Stulecie Stanisława Lema:

Pogrzeb pośród mgławic
— Mieszko B. Wandowicz

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Baniewicz classic
— Eryk Remiezowicz

Wojna i miłość polsko-etiopska
— Eryk Remiezowicz

Geniuszu błysk i z wielu stron wrzask
— Eryk Remiezowicz

Tegoż autora

Kronika śmierci niezauważonej
— Eryk Remiezowicz

Zamknąć Królikarnię!
— Eryk Remiezowicz

Książka, która nie dotarła do nieba
— Eryk Remiezowicz

Historia żywa
— Eryk Remiezowicz

Na siłę
— Eryk Remiezowicz

Wpadnij do wikingów
— Eryk Remiezowicz

Gdzie korekta to skarb
— Eryk Remiezowicz

Anielski kryminał
— Eryk Remiezowicz

I po co ten pośpiech?
— Eryk Remiezowicz

Nie zawsze szczęście
— Eryk Remiezowicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.