Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 5 października 2023
w Esensji w Esensjopedii

Szczepan Twardoch
‹Morfina›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMorfina
Data wydania8 listopada 2012
Autor
Wydawca Wydawnictwo Literackie
ISBN978-83-08-05011-8
Format624s. 145×205mm
Cena44,90
Gatunekobyczajowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Próba sił
[Szczepan Twardoch „Morfina” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
To był dobry rok dla autora i jego „Morfiny”, wyróżnionej „Paszportem Polityki”. Powieść zwyciężyła także w plebiscycie czytelników w finale Nagrody Nike. Imponuje jej rozmach, bezwstydna wręcz brawura oraz sposób mierzenia się z narodowymi mitami bohaterstwa i poświęcenia dla ojczyzny.

Joanna Kapica-Curzytek

Próba sił
[Szczepan Twardoch „Morfina” - recenzja]

To był dobry rok dla autora i jego „Morfiny”, wyróżnionej „Paszportem Polityki”. Powieść zwyciężyła także w plebiscycie czytelników w finale Nagrody Nike. Imponuje jej rozmach, bezwstydna wręcz brawura oraz sposób mierzenia się z narodowymi mitami bohaterstwa i poświęcenia dla ojczyzny.

Szczepan Twardoch
‹Morfina›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMorfina
Data wydania8 listopada 2012
Autor
Wydawca Wydawnictwo Literackie
ISBN978-83-08-05011-8
Format624s. 145×205mm
Cena44,90
Gatunekobyczajowa
WWW
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
W pierwszych tygodniach niemieckiej okupacji w Warszawie oficer wojska polskiego Konstanty Willemann żyje jeszcze wspomnieniami z przeszłości. Godziny spędzane w „Ziemiańskiej” ze znajomymi należącymi do artystycznej i intelektualnej elity – wtedy wydawało się, że ten świat nigdy się nie skończy. Spokojne małżeństwo z Helą „z dobrego domu”, najukochańszy syn Jureczek. Wybuch wojny i mobilizacja do wojska, a po klęsce wrześniowej – przeniesienie do rezerwy.
Trzydziestoletni Willemann nie boi się chaosu okupowanej Warszawy: ma pieniądze i kontakty, doskonale umie się poruszać w labiryncie niepewności jutra. Nie jest w żadnej mierze bohaterem. Najlepiej się czuje na prywatnej emigracji, z dala od wielkiej historii i czynów. Dobro ojczyzny, ba, nawet dobro jego własnej rodziny są na samym dole jego systemu wartości. Nie jest idealnym mężem i ojcem. Od czasu do czasu pozwala sobie na morfinowe orgie z Salome. Tak, dla Willemanna prawdziwe życie z pewnością znaczy coś zupełnie innego niż umieranie za ojczyznę i gotowość do poświęceń.
O „Morfinie” mówi się często, że jest powieścią o poszukiwaniu tożsamości. Nie do końca mogę się z tym zgodzić. Willemann doskonale wie kim jest – oficerem polskiego wojska, czuje się Polakiem, choć jednocześnie wie, że jego ojcem jest Niemiec. Wolałabym raczej powiedzieć, że „Morfina” to powieść o próbie sił, które przechodzi tożsamość człowieka, gdy mierzy się on z wkraczającą w jego życie historią, relacjami łączącymi go z innymi – i gdy otaczający go świat jest chaotyczny i nieprzewidywalny. Akcja powieści dzieje się podczas drugiej wojny światowej, ale wbrew pozorom problem tożsamości – jak widzi go Twardoch – jest jak najbardziej współczesny. „Morfina” trafia tu w najczulsze miejsca i ujawnia najbardziej sekretne lęki nas, ludzi XXI wieku.
Do tego – książka jest świetnie napisana. Język jest jędrny, dosadny, wdziera się do naszej świadomości bez pardonu, oblepia i atakuje mocnymi słowami, szczegółami z fizjologii i emocjami napiętymi do granic możliwości. Narracja jest płynna, bo choć w pierwszej osobie, niezauważenie przechodzi w narratora wszystkowiedzącego, co dodaje powieści dodatkowego waloru. Dialogi są najwyższej próby – cięte i ekspresyjne. Nie ma dłużyzn, akcja toczy się brawurowo, zataczając coraz szersze kręgi (Willemann przystępuje do konspiracji) i trudno odłożyć książkę, bo bardzo chcemy się dowiedzieć, jaki będzie dalszy ciąg losów bohatera.
Gdy czytamy „Morfinę”, doznajemy wrażenia nierzeczywistości, trochę tak jakbyśmy się przyglądali życiu bohatera przez grubą soczewkę. Wiele rzeczy jest tu przerysowanych i nieproporcjonalnie wyolbrzymionych, co może przywodzić na myśl prozę Grassa albo „Auto da fé” Canettiego. Można też odnaleźć echa prozy Gombrowicza, a nawet „Kartoteki” Różewicza. Powieść Twardocha jest też niezwykle pojemna w znaczenia, co z pewnością ucieszy grono literaturoznawców. Bohater szuka swojego miejsca pomiędzy dwoma archetypami kobiet: czystą, świętą i idealną Helą a upadłymi i niemającymi nic wspólnego ze świętością: Salome i Dzidzią. Próbuje też znaleźć stały punkt pomiędzy swoją polskością a niemieckością, odnaleźć się między koniecznością służby dla ojczyzny a prywatną emigracją.
„Morfina” kieruje się bardziej w stronę przypowieści otwartej na interpretację, którą można odczytać na wielu płaszczyznach. Dla mnie jest to książka o różnych kategoriach tożsamości, o byciu antybohaterem w sytuacji, gdy ojczyzna potrzebuje poświęceń i o byciu stuprocentowym mężczyzną wobec wyzwań, jakie stawia płeć. Wreszcie – o człowieku, ze wszystkimi jego słabościami. Także do morfiny, zamkniętej w małej buteleczce. Niezależnie od tego, jak odczytamy „Morfinę” Szczepana Twardocha – ta powieść jest bez wątpienia jednym z najciekawszych wydarzeń w polskiej prozie w ciągu ostatnich lat.
koniec
21 grudnia 2013

Komentarze

21 XII 2013   10:32:47

Należy przypomnieć wypowiedź Twardocha na temat przegranej sprawy o odrębność Śląska:"Pierdol się Polsko."

21 XII 2013   17:16:22

O, o tym nie wiedziałem. Cóż, Morfina mi się nawet podobała (aczkolwiek nie ustawię na półce), ale autor stracił całą moją sympatię. Widać z wiekiem niektórzy ludzie się bardzo radykalizują.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Śmiech zabija strach
Marcin Mroziuk

4 X 2023

W „Tym razem ci się upiekło” Joanna Olech przedstawia pięć historii, w których młodzi bohaterowie muszą się zmierzyć z różnymi niezwykłymi zdarzeniami. Co istotne, opowiadania te przy okazji uświadamiają czytelnikom, jakie wartości naprawdę się liczą w życiu – także tym nastoletnim.

więcej »

Krótko o książkach: Łotewska „Autobiografia”
Joanna Kapica-Curzytek

30 IX 2023

Powieść „Jełgawa ′94” to świetnie napisany manifest wolności, której źródłem jest młodość i muzyka Kurta Cobaina.

więcej »

PRL w kryminale: Cień zbrodniarza
Sebastian Chosiński

29 IX 2023

Akcja „Pensjonatu na Strandvägen” Jerzego Edigeya nie rozgrywa się w Polsce, ale dotyka spraw polskich. Polscy bohaterowie mają też luźny związek ze swoją komunistyczną ojczyzną – albo odwiedzają ją turystycznie, albo w celach biznesowych. To wszystko sprawia, że wydana w końcu lat 60. XX wieku książka łapie się do „PRL-u w kryminale”. Ostrzeżenie! Kto nie lubi spoilerów (nawet nieoczywistych), nie powinien czytać ostatniego akapitu.

więcej »

Polecamy

Wszyscy jesteśmy „numerem jeden”

Stare wspaniałe światy:

Wszyscy jesteśmy „numerem jeden”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Krótka druga wiosna „romansu naukowego”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Jak przewidziałem drugą wojnę światową
— Andreas „Zoltar” Boegner

Cyborg, czyli mózg w maszynie
— Andreas „Zoltar” Boegner

Narodziny superbohatera
— Andreas „Zoltar” Boegner

Pierwsza historia przyszłości
— Andreas „Zoltar” Boegner

Zobacz też

Tegoż twórcy

Kaplica w Berezie
— Sebastian Chosiński

Jądro szarości
— Sławomir Grabowski

Krótko o książkach: Opcja polska
— Miłosz Cybowski

Książka o ziemi i krwi
— Katarzyna Kantner

Powieść nie o Śląsku i bez mostu
— Joanna Kapica-Curzytek

Nie oddzielam
— Miłosz Cybowski

Grunwaldy każdego z nas
— Mieszko B. Wandowicz

Monolog wiecznotrwałego mizantropa
— Mieszko B. Wandowicz

Mała zimna wojna
— Jakub Gałka

Rozgrywki wywiadów za kołem podbiegunowym
— Jakub Owczarek

Tegoż autora

Wszystkich polskich hut królowa
— Joanna Kapica-Curzytek

Od pandemii do pandemii
— Joanna Kapica-Curzytek

Wszyscy ze wszystkimi
— Joanna Kapica-Curzytek

Wielcy też się mylili
— Joanna Kapica-Curzytek

To nie ma prawa się powtórzyć
— Joanna Kapica-Curzytek

Ćwiczenie wyobraźni
— Joanna Kapica-Curzytek

Zanurzyć się w fabule
— Joanna Kapica-Curzytek

Odkrywając rodzinne tajemnice
— Joanna Kapica-Curzytek

Dwa światy
— Joanna Kapica-Curzytek

Mając w zasięgu wzroku Statuę Wolności
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.