Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Pożegnania 2020 (3/4)

Esensja.pl
Esensja.pl
1 2 3 »
Nadszedł czas na podsumowanie strat szeroko pojętej popkultury w 2020 roku. Dziś miesiące lipiec-wrzesień.

Jarosław Loretz

Pożegnania 2020 (3/4)

Nadszedł czas na podsumowanie strat szeroko pojętej popkultury w 2020 roku. Dziś miesiące lipiec-wrzesień.
Tradycyjnie na początku roku proponuję smutne rozliczenie strat w popkulturze, poniesionych przez upłynione dwanaście miesięcy. Wśród twórców o międzynarodowej – czy choćby krajowej – sławie, którzy od nas odeszli, na liście znalazły się i osoby mniej znane, niekiedy niezwiązane z procesami twórczymi. Zaręczam jednak, że posiadają one odpowiednio bogaty dorobek zawodowy bądź dokonania, które swego czasu odbiły się szerokim echem po sporej części globu, by się na tę listę zakwalifikować. Ba! Jest tu nawet nie byle jaki kot!
Zdaję sobie oczywiście sprawę, że wielu osób próżno tu szukać. Niestety, liczba odchodzących od nas pisarzy, muzyków, aktorów czy specjalistów związanych z branżą filmową z roku na rok rośnie. W tej chwili zaczynają wymierać twórcy związani z Bondami, ze Spielbergiem, z „Gwiezdnymi wojnami”, z zespołami muzycznymi święcącymi triumfy już nawet nie w latach 60., ale nawet 70. i 80., i coraz trudniej będzie o chwilę oddechu i zadumy. Przy tym zeszły rok był szczególnie bolesny, bowiem na nieuchronny proces wymiany pokoleń nałożyła się dodatkowo epidemia COVID-19, kosząca jeśli nawet nie bezpośrednio, przez wirusa, to z pewnością utrudniająca regularny dostęp do usług medycznych. A to skutkuje zgonami na schorzenia niekiedy jak najbardziej uleczalne. Jak by nie było, zapraszam do lektury.
W lipcu odeszli:
1. – Ida Haendel, brytyjska skrzypaczka polsko-żydowskiego pochodzenia. Mając 3,5 roku grała zasłyszane melodie na skrzypcach. Mając 5 lat otrzymała nagrodę Hubermana za zagranie koncertu wiolinowego Beethovena. Mając 7 lat – wzięła udział w I Konkursie Skrzypcowym im. Henryka Wieniawskiego, zajmując siódme miejsce. Mając 12 – zagrała recital w londyńskim Queen’s Hall. Koncertowała na całym świecie, z największymi sławami muzyki klasycznej. Nagrała 40 płyt.
6. – Charlie Daniels, amerykański wokalista, multiinstrumentalista, kompozytor i producent, współtwórca muzyki country-rockowej i southern-rockowej. Aktywny zawodowo od końca lat 50., dopiero w początkach lat 70. zaczął zyskiwać popularność, osiągając jej apogeum w roku 1979, kiedy jego „The Devil Went Down to Georgia” wspięło się na sam szczyt listy przebojów – i to ogólnych, a nie tylko country – i przyniosło mu statuetkę Grammy. W kolejnych latach coraz bardziej zbliżał się do czystego country, ale wciąż był bardzo popularny i postrzegany jako legenda.
6. – Ennio Morricone, włoski kompozytor i dyrygent, który ma na swoim koncie ścieżki dźwiękowe do ponad PIĘCIUSET filmów. Najlepiej kojarzony jest z muzyki do westernów („Za garść dolarów”, „Dobry, zły i brzydki”, „Człowiek zwany Ciszą”, „Pewnego razu na Dzikim Zachodzie”, „Muły siostry Sary”), ale największe uznanie w postaci nominacji do Oscarów i/lub Złotych Globów przyniosły mu ścieżki do „Dawno temu w Ameryce”, „Misji” (Złoty Glob), „Nietykalnych”, „Ofiar wojny”, „Bugsy”, „1900: Człowieka legendy” (Złoty Glob), „Maleny” i „Nienawistnej ósemki” (Oscar i Złoty Glob). W 2007 otrzymał też Oscara za całokształt twórczości.
6. – Ernst Zacharias, niemiecki muzyk i inżynier. W latach 50. i 60. opracował szereg nietypowych instrumentów łączących brzmienie klasyczne z elektronicznym, produkowanych następnie przez firmę Hohner. Tak powstały Cembalet i Pianet (rodzaje elektrycznych keyboardowych pianin; to drugie urządzenie można usłyszeć m.in. w „I Am the Walrus” i „Getting Better” Beatlesów, „She’s Not There” The Zombies czy na wczesnych płytach Roxy Music), Guitaret (elektryczny lamellofon, nie cieszący się popularnością), Harmonetta (krzyżówka harmonijki ustnej z melodyką), Claviola (krzyżówka melodyki z akordeonem), a w końcu Clavinet (rodzaj elektrycznego klawikordu), który można usłyszeć w utworach m.in. Steviego Wondera, The Rolling Stones, ABBY, Pink Floyd czy Electric Light Orchestra.
14. – Jean-Jacques Blairon, belgijski piosenkarz, szerzej kojarzony jako J. J. Lionel. W latach 80. zrobił furorę piosenką „La danse des canards”, znaną u nas jako „Kaczuszki” i nadzwyczaj chętnie grywaną przez weselne kapele. W samej tylko Francji singiel z piosenką rozszedł się w nakładzie prawie trzech milionów egzemplarzy. J. J. Lionel nagrał później jeszcze dwie piosenki, „La Danse des petits chats” i „Moi je dois faire pipi”, ale nie miały one już takiego zasięgu.
20. – Wiktor Cziżikow, rosyjski grafik i karykaturzysta. Zilustrował ponad sto książeczek dla dzieci, w tym znaczną część autorstwa Eduarda Uspienskiego, a także zaprojektował Miszę, maskotkę zorganizowanych w Moskwie Letnich Igrzysk Olimpijskich 1980 roku.
25. – Peter Green, brytyjski blues-rockowy gitarzysta, wokalista i autor piosenek. Założyciel i lider grupy Fleetwood Mac, z którą nagrał cztery pierwsze płyty. Spośród zawartych na nich piosenek, które zyskały popularność tak wśród słuchaczy, jak i innych muzyków, były napisane przez niego „Black Magic Woman”, „Albatross”, „Man of the World”, „Oh Well” i „The Green Manalishi (With the Two Prong Crown)”. W późniejszym okresie założył zespół Peter Green Splinter Group.
25. – Bernard Ładysz, światowej sławy bas-baryton; żołnierz Armii Krajowej i zesłaniec. Śpiewał w operach „Don Giovanni”, „Borys Godunow”, „Eugeniusz Oniegin”, „Cyrulik sewilski”, „Halka” i „Straszny dwór”, przy czym nagranie Arii Skołuby z tego ostatniego, bardziej znane jako „Ten zegar stary”, od lat jest kojarzone właśnie z nazwiskiem Ładysza i żyje swoim własnym życiem. U boku Marii Callas wystąpił w nagraniu „Łucji z Lammermooru”. Wziął udział w prapremierze „Diabłów z Loudun” oraz prawykonaniu „Pasji według św. Łukasza” i „Jutrzni” Pendereckiego. Wykonywał też partię Tewjego w „Skrzypku na dachu”.
25. – John Saxon, w rzeczywistości Carmine Orrico, amerykański aktor włoskiego pochodzenia. Karierę zaczął z przytupem, zdobywając w 1958 za rolę w „The Happy Feeling” Blake’a Edwardsa Złoty Glob dla najlepszej wschodzącej gwiazdy. Zdobył jeszcze nominację do Złotego Globu za występ w westernie „Appaloosa” (1966), ale wkrótce związał swoją przyszłość z produkcjami tańszymi, na ogół uznawanymi za klasę B. Spośród blisko dwustu jego ról warto wspomnieć Ropera z „Wejścia smoka”, porucznika Fullera z „Czarnych świąt”, Bullmera z „Ciemności” Dario Argento, oraz porucznika Thompsona z „Koszmaru z ulicy Wiązów”.
26. – Olivia de Havilland, amerykańska aktorka angielskiego pochodzenia, licząca sobie w chwili śmierci 104 lata. Karierę rozpoczęła w roku 1935 występem w „Śnie nocy letniej” Dieterlego. Jeszcze w tym samym roku dostała główną rolę w filmie „Kapitan Blood”, partnerując w nim Errolowi Flynnowi. Swoje nazwisko ugruntowała kolejnymi występami z Flynnem – w „Szarży lekkiej brygady” (1936), „Przygodach Robin Hooda” (1937), „Prywatnym życiu Elżbiety i Essexa” (1939) oraz „Dodge City” (1939). Następnie wkroczyła na drogę sławy, zyskując nominacje do Oscara za role w „Przeminęło z wiatrem” (1939), „Złotych wrotach” (1941) i „Siedlisku węży” (1948), a statuetkę zgarniając za występy w „Najtrwalszej miłości” (1946) i „Dziedziczce” (1949).
28. – Bent Fabricius-Bjerre, bardziej znany jako Bent Fabric. Duński pianista i kompozytor. Napisał muzykę do ponad setki – przeważnie duńskich – filmów, w tym do wszystkich części „Gangu Olsena”, również tych kręconych w Norwegii. Największą sławę – i to międzynarodową – przyniósł mu jednak instrumentalny utwór „Alley Cat”, wypuszczony w 1961 roku. Dotarł na szczyty list przebojów w USA i Australii, sprzedał się w milionie egzemplarzy i przyniósł Fabricowi nagrodę Grammy. W następnych latach Fabric wydał jeszcze 9 płyt z utworami instrumentalnymi, aczkolwiek żaden z nich nie powtórzył sukcesu „Alley Cat”.
31. – Alan Parker, brytyjski reżyser, producent i aktor. Jego filmy zgarnęły 6 Oscarów, 12 Złotych Globów i 19 nagród BAFTA. I nie ma się co dziwić, bo wyreżyserował m.in. „Bugsy Malone”, „Mississipi w ogniu”, „Drogę do Welville”, „Evitę”, „Życie za życie”, „Ścianę” Pink Floydów, „Ptaśka” i – otoczonego już swoistym kultem – „Harry’ego Angela”.
1 2 3 »

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Stulecie Stanisława Lema: Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

18 X 2021

Pyszna uczta czytelnicza, genialne pomysły, kultowe cytaty, ale też dzieła… które w kanonie lektur szkolnych wiele osób zniechęcały do fantastyki. Redakcja Esensji rozmawia o „Bajkach robotów” i „Cyberiadzie” Stanisława Lema.

więcej »
Okładka zeszytu nr 2 pt. „Trzecia Siła” przedstawia alegorycznie widmo wojny atomowej między Wschodem i Zachodem. Jednym z pierwszych zadań Perry Rhodana było zapobieżenie konfliktowi, który w latach 60-tych okazał się realnym zagrożeniem dla całej ludzkości.<br/>© Pabel-Moewig Verlag KG

Perry Rhodan – dezerter w kosmosie, część druga
Andreas „Zoltar” Boegner

16 X 2021

Gdy 8 września 1961 w kioskach RFN pojawił się pierwszy numer „Perry Rhodana” (dalej: PR) pod tytułem „Unternehmen Stardust” (Misja ’Stardust’) nawet sami twórcy serii nie mieli zbyt dużych nadziei na wydanie więcej niż pięćdziesięciu zeszytów, czyli przetrwanie na rynku dłużej niż roku. Jednak 35 tysięcy egzemplarzy „Misji ’Stardust’„ rozeszło się niczym ciepłe bułeczki – nie było ani jednego zwrotu!

więcej »

Stulecie Stanisława Lema: Zawsze szach, nigdy mat
Marcin Knyszyński

11 X 2021

Ostatnia opowieść o Ijonie Tichym i przedostatnia powieść Lema. Ijon Tichy ma problem. Uległ bowiem kallotomii podczas swojego pobytu na księżycu. Jego mózg został w niewyjaśniony sposób podzielony na funkcjonujące niezależnie dwie osobowości (ukryte w dwóch rozłącznie działających półkulach). Tichy, za pomocą niepełnych danych z lewej półkuli (której to osobowość jest narratorem w powieści) próbuje zrekonstruować swój pobyt na księżycu i zrozumieć co się tak naprawdę wydarzyło.

więcej »

Polecamy

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!

Stulecie Stanisława Lema:

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Nie wszystko i nie wszędzie jest dla nas
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.