Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 września 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCIX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Henryk Jerzy Chmielewski
‹Tytus, Romek i A’Tomek: Księga X›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTytus, Romek i A’Tomek: Księga X
Scenariusz
Data wydanialipiec 2009
RysunkiHenryk Jerzy Chmielewski
Wydawca Prószyński i S-ka
CyklTytus, Romek i A’Tomek
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Tytus, Romek i A’Tomek: Gdy dowciplina płynąć zaczyna
[Henryk Jerzy Chmielewski „Tytus, Romek i A’Tomek: Księga X” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Początek księgi dziesiątej jest dosyć dziwaczny. Ale jaki by nie był, to co dzieje się później powoduje, że uznaję tę księgę za jedną z dwóch najlepszych w dorobku Papcia Chmiela (obok dwunastej).

Marcin Osuch

Tytus, Romek i A’Tomek: Gdy dowciplina płynąć zaczyna
[Henryk Jerzy Chmielewski „Tytus, Romek i A’Tomek: Księga X” - recenzja]

Początek księgi dziesiątej jest dosyć dziwaczny. Ale jaki by nie był, to co dzieje się później powoduje, że uznaję tę księgę za jedną z dwóch najlepszych w dorobku Papcia Chmiela (obok dwunastej).

Henryk Jerzy Chmielewski
‹Tytus, Romek i A’Tomek: Księga X›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTytus, Romek i A’Tomek: Księga X
Scenariusz
Data wydanialipiec 2009
RysunkiHenryk Jerzy Chmielewski
Wydawca Prószyński i S-ka
CyklTytus, Romek i A’Tomek
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Po pierwsze, i wcale nie najważniejsze, pomimo ponad trzydziestu lat, które minęły od pierwszego wydania, jej ekologiczne przesłanie jest nadal aktualne. Przypomnijmy, o co chodziło. Przypadkowe lądowanie na bezludnej wyspie, małpy wypijają paliwo z mielolotu, co uniemożliwia naszej trójce bohaterów powrót. Muszą całkowicie samodzielnie wyprodukować paliwo dla pojazdu – dowciplinę, po drodze przechodząc w przyspieszonym tempie przez poszczególne stadia rozwoju ludzkości, niczym bohaterowie „Tajemniczej wyspy” Verne′a. Niestety, uzyskanie wspomnianej substancji wymaga stworzenia całego wręcz przemysłu chemicznego, co ma fatalne skutki dla samej wyspy. I nie ma tu mowy o ekobzdurach typu „globalne ocieplenie”, które są jedynie punktem odbicia do kariery cwaniaków typu Ala Gore′a1). W przypadku komiksu mamy do czynienia z problemami z kategorii „tu i teraz” – rośliny obumierają, rzeką płyną ścieki, w powietrzu unoszą się trujące związki chemiczne. Ciekawostką jest, że nasi bohaterowie (poza Tytusem) zupełnie nie zauważyli związku między swoją działalnością, a końcowym stanem ekosystemu wyspy („Ale ten świat się zmienia! Kiedy przybyliśmy, była to piękna wyspa”). Czyż dokładnie tak samo nie postrzegamy naszej działalności, zdziwieni skąd na najtrudniejszych tatrzańskich szlakach wzięły się śmieci? Przecież nie my je tam przynieśliśmy…
I bardzo możliwe, że księga X będzie jedyną, jaka pozostanie aktualna za kolejne 30-40 lat. Ale pal sześć aktualność, jest jeszcze kilka powodów, dla których warto ten komiks przeczytać.
Druga istotna zaleta to wyjątkowa spójność całej historii, zwłaszcza na tle pozostałych książeczek z przygodami Tytusa, Romka i A’Tomka. Wspominał o tym Konrad Wągrowski we wstępniaku do naszego bloku tytusowego. O ile większość albumów to zbiór bardzo sprawnie połączonych autonomicznych epizodów, o tyle w przypadku księgi X, cała historia z dowcipliną wymusiła niejako spójną i logiczną historię o harcerskiej mikrocywilizacji na bezludnej wyspie.
I po trzecie, album jest dowodem geniuszu Papcia Chmiela i niespożytych pokładów jego pomysłowości. Autor ciągle bawi się językiem, wprowadzając nowe pojęcia oraz nazwy dla znanych rzeczy. Zamiast baobabu mamy wielobab, małpiatki to małpoladki, a hipopotama zastąpił mordkopotam. Podnosi to do kwadratu egzotyczność przygód trójki harcerzy, bo hipopotama można zobaczyć chociażby w zoo, ale tego drugiego już nie. A prawdziwym majstersztykiem był cały proces wytwarzania dowcipliny oraz nazewnictwo poszczególnych minerałów i związków chemicznych (np. dwuhecocyrk, dwukukunamulina, gaz shecony).
Dziesiąta księga przygód Tytusa, Romka i A’Tomka to szczytowe osiągnięcie podejścia „ucząc bawi”. Oferuje egzotyczną przygodę, nienachalną dydaktykę, szczyptę wiedzy, a wszystko okraszone najbardziej klasycznym dowcipem Papcia Chmiela.
koniec
5 sierpnia 2009
1)Piszę to z pełną świadomością, jako że, według mojej wiedzy, nauka nie potwierdziła związku między działalnością człowieka a tak zwanym „efektem cieplarnianym”.

Komentarze

04 IV 2011   14:46:10

małpola-T-ki (jak nastolatki), nie małpoladki :)

04 IV 2011   15:00:55

Dzięki za uwagę

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Komiks z najniższej półki
Marcin Knyszyński

20 IX 2021

Między pierwszy a drugi tom komiksu „Czarny Młot. Era Zagłady” Jeff Lemire wcisnął dwa spin-offy. Niedawno czytaliśmy „Erę kwantową” – rzecz przyzwoitą, choć niepozbawioną wad. Po tej krótkiej wizycie w latach czterdziestych dwudziestego drugiego wieku, cofamy się dokładnie o dwa stulecia. Druga Wojna Światowa dobiega końca.

więcej »

Polscy podróżnicy: Kumpel Mickiewicza
Marcin Osuch

19 IX 2021

Jako podróżnik i odkrywca Ignacy Domeyko jest najlepiej znany ze wszystkich postaci przedstawionych w serii „Polscy podróżnicy”. Ale czy znajomości postaci dorównuje wiedza na temat jego dokonań?

więcej »

Dokąd tak pędzisz, doktorze
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

18 IX 2021

Kolejny pierwszy tom przygód doktora Strange′a. Tym razem w ramach serii wydawniczej Marvel Fresh. Nie powiem jednak, by opowieść ta należała do szczególnie odświeżających.

więcej »

Polecamy

Kumpel Mickiewicza

Polscy podróżnicy:

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Esensja czyta dymki: Styczeń 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Papcio Chmiel – życie i dzieło
— Joanna Kapica-Curzytek

Esensja czyta dymki: Grudzień 2016
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Esensja czyta dymki: Październik 2016
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Uczyć bawiąc, bawić ucząc!
— Paweł Ciołkiewicz

Papcio Chmiel przed narodzeniem Tytusa
— Joanna Kapica-Curzytek

Jak Papcio Chmiel komiksy piracił
— Marcin Osuch

Esensja czyta dymki: Wrzesień 2011
— Esensja

Esensja czyta dymki: Maj 2011
— Esensja

Absolutne rarytasy!
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Polscy podróżnicy: Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Największy koszmar Garfielda
— Marcin Osuch

Polscy podróżnicy: Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Po komiks marsz: Wrzesień 2021
— Paweł Ciołkiewicz, Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Sławomir Grabowski, Marcin Knyszyński, Marcin Osuch

Nie tylko dla wychowanych w PRL
— Marcin Osuch

Polscy podróżnicy: Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Fotorelacja z wystawy prac Grzegorza Rosińskiego
— Marcin Osuch

Polscy podróżnicy: Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Megalodony schodzą na trzeci plan
— Marcin Osuch

Wszyscy ludzie Vance’a
— Marcin Osuch

Wkrótce

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.