Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 4 grudnia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXXI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Stan Sakai
‹Usagi Yojimbo: Opowieść Tomoe›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułUsagi Yojimbo: Opowieść Tomoe
Scenariusz
Data wydania26 stycznia 2009
RysunkiStan Sakai
Wydawca Egmont
CyklUsagi Yojimbo
Cena27,90
Gatunekprzygodowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Czy Tomoe kocha się w Usagim?
[Stan Sakai „Usagi Yojimbo: Opowieść Tomoe” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Opowieść Tomoe” – kolejny tomik przygód królika-samuraja – zawiera sześć historyjek, w których oprócz Usagiego bierze udział również jego kocia przyjaciółka. Z opowieści tych, a także załączonego posłowia, wiele można się dowiedzieć na temat japońskich legend i obyczajów. Jednak czy znajdziemy w nich odpowiedź na tytułowe pytanie?

Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czy Tomoe kocha się w Usagim?
[Stan Sakai „Usagi Yojimbo: Opowieść Tomoe” - recenzja]

„Opowieść Tomoe” – kolejny tomik przygód królika-samuraja – zawiera sześć historyjek, w których oprócz Usagiego bierze udział również jego kocia przyjaciółka. Z opowieści tych, a także załączonego posłowia, wiele można się dowiedzieć na temat japońskich legend i obyczajów. Jednak czy znajdziemy w nich odpowiedź na tytułowe pytanie?

Stan Sakai
‹Usagi Yojimbo: Opowieść Tomoe›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułUsagi Yojimbo: Opowieść Tomoe
Scenariusz
Data wydania26 stycznia 2009
RysunkiStan Sakai
Wydawca Egmont
CyklUsagi Yojimbo
Cena27,90
Gatunekprzygodowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Ta część cyklu przygód Usagiego doskonale nadaje się do sprezentowania komuś, kto nie zna jeszcze tego bohatera. W „Opowieści Tomoe” nie pojawiają się bowiem żadne wątki wymagające dłuższych wyjaśnień ani wydarzenia, których znajomość mogłaby popsuć przyjemność z lektury innych tomów. Za to pojawiają się wszystkie elementy lubiane przez fanów cyklu – ukazanie japońskich wierzeń i obyczajów, ździebko niesamowitości, trochę walk na miecze i pochwała szlachetnego charakteru.
Miyamoto Usagi gości chwilowo w prowincji Geishu, co oznacza, że dużo czasu spędza z Tomoe. Ich treningowy pojedynek stanowi klamrę kompozycyjną pierwszej historyjki, która dała tytuł całemu zbiorkowi. W przerwie między jedną a drugą walką wojowniczka opowiada o swoim dzieciństwie oraz o wydarzeniach, które doprowadziły do tego, że została osobistą strażniczką pana Noriyuki. W opowieści pojawiają się dworskie intrygi i typowy dla samurajskich opowieści wątek poświęcenia własnych marzeń w imię powinności. Tomoe miała szczęście – trafiła na rozsądnych przełożonych, doceniających szermiercze talenty.
„Drzwi” to opowieść z morałem, że nie należy przyjmować podarków od nieznajomych. Nietrudno się domyślić, jaką rolę odegra obraz namalowany na tytułowych drzwiach, ale kto – a może co – za tym wszystkim stoi? Usagi miał już kiedyś do czynienia z tym konkretnym złem… Jak to z horrorami bywa, nie można napisać więcej, by nie popsuć czytelnikowi puenty.
Najdłuższą opowieścią jest „Duch w studni”, oparty – jak wyjaśnia posłowie – na jednej ze znanych japońskich legend o utopionej służącej. Wprawdzie atak na Usagiego jest zdecydowanie materialny, ale czy nasz bohater nie miał już kontaktu z duchami zdolnymi do zadawania fizycznych obrażeń? Na pochwałę zasługuje zgrabne prowadzenie akcji, dzięki któremu czytelnik na równi z postaciami zastanawia się nad pochodzeniem niebezpieczeństwa, a także finał, zgrabnie splatający świat żywych i zmarłych.
Fani japońskiej kultury wiedzą, jak istotną rolę w wierzeniach i zabobonach tego kraju odgrywają lisy. W komiksie „Lisica” pojawiają się właśnie te czworonogi – we własnej i ludzkiej postaci (swoją drogą, ewenement – dotychczas jedynymi „prawdziwymi” zwierzętami w cyklu były jaszczurki tokage, konie oraz tłusty psiak pana Noriyuki). Najpierw Usagi ratuje życie ściganej przez myśliwych lisiczce, potem oboje z Tomoe znajdują schronienie w chacie pięknej kobiety o lisich rysach. Pytanie tylko, dlaczego urocza dama tak bardzo pragnie się pozbyć towarzyszki Usagiego?…
Inna dwunożna lisica, tym razem doskonale znana stałym czytelnikom cyklu, pojawia się w opowieści „Złodziej i zwój lotosu”. Nietrudno się domyślić, że jeżeli ze świątyni zginął cenny artefakt, a na ulicy występuje kuglarka Kitsune (prezentuje zresztą teatrzyk oparty na komiksie „Drzwi”), to te fakty mają ze sobą coś wspólnego. No a na koniec – tradycyjnie – znów ktoś zostanie bez sakiewki.
Ostatnim „rozdziałem” tomiku jest „Chanoyu” – tym razem nie opowieść z fabułą, lecz raczej coś w rodzaju instruktażu, jak należy się zachować w czasie ceremonii picia herbaty. Usagi zostaje na nią zaproszony przez Tomoe. Po burzliwych wydarzeniach poprzednich historyjek ta pozwala nam zmienić rytm, wczuć się w nastrój chwili i miejsca, gdzie każdy przedmiot i każdy gest mają swoje znaczenie. Czy jakiś głębszy sens ma też wymiana zdań o tajemnicach między przyjaciółmi i końcowe spojrzenie Tomoe? Tego nie dowiemy się w tym tomiku. Ale może kiedyś…
koniec
2 marca 2009

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Kolejny powrót Simby
Agata Włodarczyk

4 XII 2022

Smutna i miejscami okrutna opowieść o małym lewku uwikłanym w grę o władzę powraca w odświeżonej, komiksowej adaptacji.

więcej »

Zanim narodził się Duch z Toporem
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

3 XII 2022

Poznaliśmy już dorosłego ducha lasu Darkwood Zagora, ale wciąż nie wiemy nic o jego pochodzeniu. Sytuację tę zmienia podseria „Zagor: Prolog”, której pierwszy tom nosi nazwę „Clear Water”.

więcej »

99 i 2 piesełki
Agata Włodarczyk

2 XII 2022

Sprytne, współpracujące zwierzęta, okrutna, zafiksowana na modowej obsesji kobieta, dwóch przygłupich pomocników i zamartwiająca się rodzina – disneyowskie „101 Dalmatyńczyków” miało wszystko, co młody (i starszy) widz chciał obejrzeć na ekranie. A jak wypada w komiksie?

więcej »

Polecamy

Zielone koszmary

Niekoniecznie jasno pisane:

Zielone koszmary
— Marcin Knyszyński

To jest Sparta!!!
— Marcin Knyszyński

Między złotem a srebrem
— Marcin Knyszyński

Ten, którego nadejście zauważasz
— Marcin Knyszyński

Samotni wśród bliskich
— Marcin Knyszyński

Gdy zło zwycięża…
— Marcin Knyszyński

Więksi niż życie
— Marcin Knyszyński

Na pradawne zastępy Hoggotha!
— Marcin Knyszyński

Zawsze będą nas nienawidzić
— Marcin Knyszyński

Oda do wyobraźni
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja czyta dymki: Marzec-kwiecień 2009
— Jakub Gałka, Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Tegoż twórcy

Potężny przeciwnik
— Marcin Osuch

Tajemna katana z ostrzem energetycznym
— Marcin Osuch

W siedemnastowiecznej Japonii
— Andrzej Goryl

„Patrzcie! On ma głowę pana Mifune!”
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dr Jekyll i Mr Usagi
— Marcin Osuch

Chrześcijanie w Japonii
— Andrzej Goryl

Drobne smaczki
— Marcin Osuch

Bohaterowie nie zawsze wygrywają
— Marcin Osuch

Mogę dla ciebie pracować za pięćdziesiąt ryo
— Marcin Osuch

Kumple Boby Fetta
— Marcin Osuch

Tegoż autora

Coperdzikon
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Oko podarowane przez wilka
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dżungla w browarze i burza w bramie…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Malarka na walizkach
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Stawka większa niż qilin
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

„Patrzcie! On ma głowę pana Mifune!”
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Piękna-chan i Bestia-kun
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Hej ho, przez dżunglę by się szło
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Osobno, ale razem
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Magiczny matriarchat małomiasteczkowy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.