Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 9 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Midam
‹Ciemność, uwielbiam ciemność!›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCiemność, uwielbiam ciemność!
Tytuł oryginalnyDark, j'adore!
Scenariusz
Data wydanialuty 2008
RysunkiMidam
Wydawca Egmont
CyklKid Paddle
ISBN978-83-237-2987-7
Format48s. 175×205 mm
Cena9,90
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Kid Paddle, ciemno to widzę
[Midam „Ciemność, uwielbiam ciemność!” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Żałowałem, kiedy Kid Paddle zniknął z polskiego rynku. Razem z Titeufem i Calvinem tworzyli przecież niezwykłe trio zakręconych dzieciaków. A rozkoszna nicponiowatość całej trójki była komiksową odskocznią od nonsensów codziennego życia. Jesienią zeszłego roku Kid powrócił, ale…

Marcin Osuch

Kid Paddle, ciemno to widzę
[Midam „Ciemność, uwielbiam ciemność!” - recenzja]

Żałowałem, kiedy Kid Paddle zniknął z polskiego rynku. Razem z Titeufem i Calvinem tworzyli przecież niezwykłe trio zakręconych dzieciaków. A rozkoszna nicponiowatość całej trójki była komiksową odskocznią od nonsensów codziennego życia. Jesienią zeszłego roku Kid powrócił, ale…

Midam
‹Ciemność, uwielbiam ciemność!›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCiemność, uwielbiam ciemność!
Tytuł oryginalnyDark, j'adore!
Scenariusz
Data wydanialuty 2008
RysunkiMidam
Wydawca Egmont
CyklKid Paddle
ISBN978-83-237-2987-7
Format48s. 175×205 mm
Cena9,90
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Po lekturze „Ciemność, uwielbiam ciemność” można odnieść wrażenie, że autorowi powoli kończą się pomysły. Owszem, kilkakrotnie uśmiechnąłem się półgębkiem, ale do salw śmiechu towarzyszących lekturze pierwszych albumów dużo brakowało. Do tej pory podstawowym obszarem aktywności jedenastoletniego Kida były oczywiście gry komputerowe. Epizody z ojcem, siostrą czy szkołą pojawiały się sporadycznie i stanowiły raczej przerywniki dla głównego nurtu. Tymczasem w najnowszym tomiku one właśnie dominują. I cały problem polega na tym, że po prostu nie są śmieszne. Wymyślane na siłę, wyraźnie pozbawione są polotu, lekkości i zabawnej puenty, czyli tego, co najważniejsze w krótkich historyjkach. Co gorsza, nawet te klasyczne epizody z grami są w większości na jedno kopyto. Kid z ekipą majstrują przy automatach do gier, pojawia się właściciel, jeden z dzieciaków ląduje w szpitalu. Nie jest to ani zabawne, ani oryginalne, a za dziesiątym razem robi się zwyczajnie nudne. Owszem, jest kilka rodzynków w tym lekko zakalcowatym cieście. Moje ulubione to kostnica dla lalek oraz nowi adepci stylu gotyckiego. Ale to zdecydowanie za mało. Poprzednie albumy przyzwyczaiły wszak czytelników do dużo wyższego poziomu.
Może Michel Ledent (Midam) zdecydował się wyprowadzić Kida z niszy gier komputerowych i ukazać życie jedenastoletniego urwisa w szerszym ujęciu? Ale w ten sposób wszedł na tereny opanowane przez wspomnianych Calvina i Titeufa. I na razie w starciu z nimi przegrywa.
Pozostaje mieć nadzieję, że to tylko przejściowe kłopoty Kida. Trzymam kciuki za Midama, aby odnalazł nowa formułę dla swojego bohatera lub wrócił do tej starej, sprawdzonej. W przeciwnym razie – ciemno to widzę.
koniec
27 marca 2008

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Ona też miała kiedyś siedem lat
Agnieszka ‘Achika’ Szady

8 XII 2021

Spora część szóstego tomu „Monstressy” została poświęcona pewnemu zdarzeniu z jej dzieciństwa – i o dziwo nie jest to szkolenie na maszynę do zabijania, jakie widzieliśmy wcześniej. Potem jednak z sielskich mórz południowych wracamy w sam środek wojny.

więcej »

Sporo waty
Marcin Knyszyński

7 XII 2021

Najdziwniejszym członkiem ekipy Czarnego Młota był od zawsze Pułkownik Randall Weird – w końcu pseudonim zobowiązuje. Ostatni komiks Jeffa Lemire’a wydany w Polsce poświęcony jest mu w całości. Weird głównym bohaterem – wybór trochę dziwny (a jakże!), bo zbyt wdzięcznym materiałem na protagonistę ten facet po prostu nie jest.

więcej »

Czym jest magia?
Marcin Knyszyński

6 XII 2021

Wydawnictwo Egmont kończy rok 2021 aż trzema komiksami z „Uniwersum Sandmana”. Jeden z nich otwiera całkiem nową serię, dwa pozostałe to kontynuacje znanych już historii. Zajmijmy się dziś jednym z nich – otwieramy drugi tom „Ksiąg magii”.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Jak przechytrzyć biletera?
— Agnieszka Szady

Game’s not over
— Marcin Podolec

Krótko o komiksach: Czerwiec-lipiec 2002
— Artur Długosz, Wojciech Gołąbowski, Marcin Herman, Piotr Niemkiewicz, Paweł Nurzyński, Witold Tkaczyk, Konrad Wągrowski

Miła odskocznia
— Przem FarlaN Łęczycki

Tegoż autora

Piękne „nic”
— Marcin Osuch

Koniec, po prostu
— Marcin Osuch

Bohaterowie nie zawsze wygrywają
— Marcin Osuch

Znacie? Tak się Wam tylko wydaje
— Marcin Osuch

10 naj… : Wehikuły czasu
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Fajne te dodatki, ale…
— Marcin Osuch

Serce Hegemona
— Marcin Osuch

Największy koszmar Garfielda
— Marcin Osuch

Nie tylko dla wychowanych w PRL
— Marcin Osuch

Fotorelacja z wystawy prac Grzegorza Rosińskiego
— Marcin Osuch

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.