Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 27 września 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXIX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Martin Simmonds, James Tynion IV
‹Departament prawdy #2: Miasto na wzgórzu›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDepartament prawdy #2: Miasto na wzgórzu
Scenariusz
Data wydania30 czerwca 2022
RysunkiMartin Simmonds
PrzekładPaulina Braiter
Wydawca Non Stop Comics
ISBN9788382302769
Format162s. 170x260 mm
Cena54,90
Gatuneksensacja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Urzeczywistnianie fikcji
[Martin Simmonds, James Tynion IV „Departament prawdy #2: Miasto na wzgórzu” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Departament prawdy”, którego drugi tom wydany został właśnie przez Non Stop Comics, jest jednym z najlepszych komiksów jakie wyszły w tym roku w Polsce. Dokładnie tak. James Tynion IV, do spółki z Martinem Simmondsem, proponują rzecz znakomitą – trudno się oderwać od lektury, choć jest ona trudna i bardzo… niekomfortowa.

Marcin Knyszyński

Urzeczywistnianie fikcji
[Martin Simmonds, James Tynion IV „Departament prawdy #2: Miasto na wzgórzu” - recenzja]

„Departament prawdy”, którego drugi tom wydany został właśnie przez Non Stop Comics, jest jednym z najlepszych komiksów jakie wyszły w tym roku w Polsce. Dokładnie tak. James Tynion IV, do spółki z Martinem Simmondsem, proponują rzecz znakomitą – trudno się oderwać od lektury, choć jest ona trudna i bardzo… niekomfortowa.

Martin Simmonds, James Tynion IV
‹Departament prawdy #2: Miasto na wzgórzu›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDepartament prawdy #2: Miasto na wzgórzu
Scenariusz
Data wydania30 czerwca 2022
RysunkiMartin Simmonds
PrzekładPaulina Braiter
Wydawca Non Stop Comics
ISBN9788382302769
Format162s. 170x260 mm
Cena54,90
Gatuneksensacja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
W pierwszym tomie poznaliśmy Cole’a Turnera, nowego rekruta tajnej organizacji znanej jako „Departament prawdy”, którą kieruje… Lee Harvey Oswald, zabójca JFK, zdecydowanie żywy i prawdziwy. Departament Prawdy walczy o utrzymanie status quo rzeczywistości. Nasz świat wypełniony jest teoriami spiskowymi, które mogą się urzeczywistnić, jeśli dostatecznie duża ilość ludzi zacznie w nie wierzyć. Płaska Ziemia?! Czemu nie?! Za „umacnianiem” wiary w teorie spiskowe stoi organizacja Czarnego Kapelusza, która poprzez środki masowego przekazu, internet, sieci komunikatorów rozprowadza nieprawdziwe (ale z potencjałem prawdziwości) informacje. Szef Kapelusza kontaktuje się potajemnie z Cole’em i zasiewa w nim wątpliwość, czy dołączenie do Departamentu Prawdy było dobrym wyborem. Może to nie oni są tymi „dobrymi”? Może nikt nie jest?
Drugi tom zawiera kolejne pięć odcinków – po ostatnich wydarzeniach Cole’em Turnerem targają wyrzuty sumienia, wątpliwości i jest skrajnie przerażony. Potwór, którego widział w dzieciństwie, demon z gwiazdą na twarzy zjadający noworodki w piwnicy jego własnego domu, okazuje się być kolejnym urzeczywistnieniem jednej z teorii spisowych z lat osiemdziesiątych. Nasz bohater dostaje się pod skrzydła jednego z najstarszych agentów Departamentu – Hawka Harrisona, który w kolejnych epizodach uczy go „jak działa świat”. Jako spec od mokrej roboty, specjalista od odwracania „skutków zbyt silnej wiary”, również okazuje się skrywać mroczne tajemnice. Podobnie jak cała rzeczywistość komiksu – wszystko jest tu płynne, półrzeczywiste, nacechowane różnym stopniem „prawdziwości” i wywołujące silny niepokój.
„Departament prawdy” nie jest komiksem dla osób lubiących szybką akcję, klarowną fabułę, przejrzyste rysunki i proste rozwiązania. Trafi za to do osób uwielbiających trudne, intelektualne wyzwania, klimat dziwacznej (naprawdę dziwacznej) grozy, niepewności i… prace Billa Sienkiewicza oraz Dave’a McKeana. Martin Simmonds rysuje podobnie do obydwu panów i, co już podkreślałem przy okazji recenzji pierwszego tomu, jest genialnym grafikiem. Podobnie jak obaj wspomniani twórcy, stosuje fantasmagoryczną, rozmazaną, bardzo chropowatą i nacechowaną „białym szumem” estetykę. Rysunki Simmondsa budzą bliżej nieokreśloną trwogę, dyskomfort i dosłownie pokazują rzeczywistość nie do końca skonkretyzowaną, płynną i niestabilną.
Hawk Harrison staje się drugim głównym bohaterem komiksu obok Cole’a, tak jak Lee Harvey Oswald w poprzednim tomie. Szowinista, redneck w kraciastej koszuli i czapce z daszkiem w barwach amerykańskiej flagi, boomer wiedzący zawsze wszystko najlepiej. No, tylko że on naprawdę wie lepiej – najpierw przybliża Cole’owi (i czytelnikom) czym jest prawdziwa magia, potem zabiera na polowanie na Wielką Stopę, aby następnie zgłębić tajemnice Głębokiego Państwa, czyli równoległego, tajnego „rządu” pociągającego w Ameryce za wszystkie niewidzialne sznurki. James Tynion IV postanowił już w drugim tomie wyłożyć zasady działania wymyślonego przez siebie świata. Hawk opowiada o kształtowaniu się symboli i archetypów, na których oparły swe późniejsze działania wszystkie religie i ideologie świata. Magią jest znajomość owych symboli – nieuświadamianych wzorców odciśniętych w umysłach ludzi przez tysiąclecia. Umiejętność ich wykorzystywania równa się umiejętności kształtowania rzeczywistości – jest magią. Tynion IV, ustami Hawka Harrisona, mówi o powstawaniu wierzeń, masowej histerii, okultyzmie, hermetyzmie, memetyce – Helenie Bławatskiej, Alesteirze Crowleyu, Masonach, „satanistach” i roli mediów w kształtowaniu świata. Czwarta władza to potęga – ci, którzy mają ją na swych usługach, są bogami.
Ale nie brakuje też historii pełnych emocji i wzruszeń. Dwuczęściowy odcinek ósmy, polowanie na Wielką Stopę, oprócz dokładnego wyjaśnienia skąd biorą się (albo mogą się brać) „kryptydy” (duchy, cieniści ludzie, ufo, anioły, potwory z jezior, yeti czy chupacabra) jest również poruszającą historią człowieka owładniętego obsesją schwytania sasquatcha. Wypełniające ten odcinek fragmenty listu do syna, zawierające spowiedź ojca ze swego zrujnowanego życia, w którym pragnął poczuć „coś fantastycznego” i zapłacił za to najwyższą cenę, naprawdę chwytają za serce. Jest to również komiks na wskroś amerykański – to przecież tam, głównie w konserwatywnych kręgach, teorie spiskowe pączkują bez opamiętania. Po zakończeniu lektury jeszcze długo tkwi nam w mózgu obraz niebiesko-czerwono-białej, amerykańskiej flagi. Skąd się tam wziął? Może zaszczepiają go nam sami autorzy, zupełnie jak organizacja Czarnego Kapelusza?
Wspaniały jest to komiks. Odbiorcy, poszukujący tych bardziej standardowych, klasycznych narracyjnie i wizualnie, mogą mieć problem z „Departamentem prawdy”. Postacie mogą wydać się płaskie charakterologicznie, pełniące role tub, przez które obie strony „konfliktu”, a tak naprawdę kreator komiksowej rzeczywistości James Tynion IV, wygłaszają swe karkołomne (i fascynujące) teorie. Tak, budowa świata i zasady jego działania są w omawianym dziś komiksie ważniejsze od samej fabuły czy konstrukcji postaci. Ale w tym przypadku to zaleta, nie wada.
koniec
25 lipca 2022

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Przez pryzmat emocji
Marcin Knyszyński

26 IX 2022

Trzyetapowy run „Green Lantern” Geoffa Johnsa uznawany jest za jeden z najlepszych i najważniejszych, jakie wydało DC Comics w pierwszej dekadzie dwudziestego pierwszego wieku. Egmont zaczął wydawać go od końca, rozpoczynając trzy lata temu „Najczarniejszą nocą”, czyli etapem trzecim – ważnym elementem „łabędziego śpiewu” uniwersum przed nadchodzącym końcem świata roku 2011.

więcej »

Zepsuty zegar
Andrzej Goryl

25 IX 2022

Kiedy pierwszy raz usłyszeliście o pomyśle połączenia postaci ze „Strażników” Alana Moore’a i Dave’a Gibbonsa z regularnym uniwersum DC, pewnie pomyśleliście coś w stylu: „Ech, kolejny skok na kasę”. Kiedy jednak całość została opublikowana, okazało się, że jest dużo, dużo gorzej.

więcej »

Prawdziwi bohaterowie nie dają się pogryźć
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

24 IX 2022

Czwarta odsłona inwazji zombie na uniwersum DC z cyklu „DCEased” nosi podtytuł „Martwa planeta”. Jednak wbrew temu komiks ten ma w sobie sporo życia.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

W głąb króliczej nory
— Marcin Knyszyński

Tegoż autora

Przez pryzmat emocji
— Marcin Knyszyński

Gdy zalewa nas żółć
— Marcin Knyszyński

„John Smith”. Aha.
— Marcin Knyszyński

Przygoda w dżungli
— Marcin Knyszyński

Nie pamiętam, żebym kogoś zabił
— Marcin Knyszyński

Leo constans
— Marcin Knyszyński

Tymczasem…
— Marcin Knyszyński

Chodzi o to, żeby coś czuć
— Marcin Knyszyński

Świat w butelce
— Marcin Knyszyński

Kryształowi piraci
— Marcin Knyszyński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.