Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 3 grudnia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXXI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Mathieu Bablet
‹Węgiel i krzem›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWęgiel i krzem
Scenariusz
Data wydaniamaj 2022
RysunkiMathieu Bablet
Wydawca Timof i cisi wspólnicy
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Cyberiada
[Mathieu Bablet „Węgiel i krzem” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Lektura kolejnego dzieła Mathieu Bableta stanowi okazję do refleksji na temat zmian zachodzących wokół nas. Dwójka androidów – tytułowi Węgiel i Krzem – próbuje odnaleźć swoje miejsce pośród ludzi na przestrzeni dziesiątek lat, obserwując przy okazji, jak Ziemia zmierza ku zagładzie.

Paweł Ciołkiewicz

Cyberiada
[Mathieu Bablet „Węgiel i krzem” - recenzja]

Lektura kolejnego dzieła Mathieu Bableta stanowi okazję do refleksji na temat zmian zachodzących wokół nas. Dwójka androidów – tytułowi Węgiel i Krzem – próbuje odnaleźć swoje miejsce pośród ludzi na przestrzeni dziesiątek lat, obserwując przy okazji, jak Ziemia zmierza ku zagładzie.

Mathieu Bablet
‹Węgiel i krzem›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWęgiel i krzem
Scenariusz
Data wydaniamaj 2022
RysunkiMathieu Bablet
Wydawca Timof i cisi wspólnicy
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Węgiel i Krzem to dwa prototypowe androidy wyprodukowane przez Tomorrow Foundation. Mają niemal nieograniczone moce poznawcze i mogłyby być praktycznie nieśmiertelne. Na to jednak władze laboratoriów nie mogą sobie pozwolić i określają długość ich egzystencji na piętnaście lat. Przecież trzeba na nich zarabiać i co jakiś czas wprowadzać na rynek nowe modele. Masowo produkowane na wzór Węgla (jako kobiety) i Krzemu (jako mężczyzny) roboty rozpoczynają swoją działalność, czyli opiekę nad starzejącą się populacją, a my śledzimy życie dwójki prototypów. Żyją sobie w laboratoriach, ale stopniowo narasta w nich chęć wprowadzenia do swojego życia jakichś zmian. Choć mają dostęp do wszystkich informacji zgromadzonych w światowej sieci komputerowej, to podczas wycieczki przekonują się, że bezpośrednie doświadczenie jest bez porównania lepsze niż „poznawanie” czegoś za pośrednictwem mediów. Świat oglądany na własne oczy jest dla nich fascynujący i piękny. Dlatego decydują na ucieczkę. Niestety, nie wszystko idzie zgodnie z planem. Ucieka tylko Krzem, natomiast Węgiel zostaje złapana i wraca do niewoli, bo tym w gruncie rzeczy jest dla niej przebywanie w laboratoriach.
Od tego momentu opowieść zmienia swój rytm i charakter. Noriko – pracownica Tomorrow Foundation i opiekunka androidów – znajduje sposób na obejście ograniczeń związanych z zaplanowaną długością egzystencji. Sprawia, że Węgiel, co piętnaście lat przenosi się do innego „ciała”. Te wędrówki stają się dla autora okazją do przyspieszenia narracji. Teraz obserwujemy zdarzenia, które dzieli kilkanaście, a czasami kilkadziesiąt lat. W konsekwencji niemal równie ważne, a czasami nawet ważniejsze, od perypetii androidów staje się to, co dzieje się w tym czasie z naszą planetą. Zmiany, jakie na niej zachodzą są katastrofalne. Ziemię nękają katastrofy klimatyczne, zamieszki społeczne, wstrząsy polityczne. Zmienia się status androidów, pojawiają się nowe problemy i konflikty. Planeta staje się spaloną słońcem pustynią.
Na tym tle dwójka androidów spotyka się co kilkanaście lat, by prowadzić rozmowy o swoich emocjach, odczuciach i wyobrażeniu roli, jaką mają do odegrania w świecie. Węgiel i Krzem mają zupełnie inne podejście do rzeczywistości i innych oczekują doznań. Ich rozmowy stają się okazją do wyrażenia obaw i lęków, jakie towarzyszą współczesnemu człowiekowi. Dzięki temu, że nie ogranicza ich czas, scenarzysta może również skoncentrować się na pokazaniu, jak na przestrzeni kolejnych dziesięcioleci zmienia się Ziemia. Ważną rolę odgrywa w konsekwencji warstwa graficzna, bowiem tym, co najbardziej tu porusza są właśnie spektakularne obrazy zniszczonej Ziemi. Rysownik efektownie przedstawia zarówno technologiczne szczegóły świata przyszłości, jak i będące konsekwencją tego rozwoju zniszczenia. Naszpikowane detalami kadry robią ogromne wrażenie. W bardzo intrygujący sposób zwizualizowana została również rzeczywistość wirtualna. Na tym hiperrealistycznym tle wyróżniają się stylizowane na postacie kreskówkowe, sylwetki bohaterów.
„Węgiel i Krzem” to drugi po albumie „Shangri-La” komiks Mathieu Bableta, który trafił na nasz rynek. Autor po raz kolejny daje się poznać, jako wrażliwy na zmiany klimatu oraz sytuację społeczno-polityczną artysta, który próbuje przemówić do współczesnego człowieka. To zaangażowanie jest nie jest jednak nachalne i nie ma w nim nic z propagandowego zadęcia, tak charakterystycznego dla haseł głoszonych przez niektóre środowiska. W tym komiksie przede wszystkim chodzi o refleksję. Bablet zostawia czytelnikowi przestrzeń i czas do namysłu. Nie pogania, nie nakłania do zmiany opinii. Pokazuje jedynie, w jakim kierunku – według niego – zmierza świat. Ta publicystyczna refleksja nie przesłania jednak warstwy fabularnej. „Węgiel i Krzem” jest równocześnie pasjonującą opowieścią o emocjach i uczuciach. I to nic, że głównymi bohaterami są androidy. One bowiem również czują. W końcu zostały stworzone na obraz i podobieństwo człowieka…
koniec
10 lipca 2022

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

99 i 2 piesełki
Agata Włodarczyk

2 XII 2022

Sprytne, współpracujące zwierzęta, okrutna, zafiksowana na modowej obsesji kobieta, dwóch przygłupich pomocników i zamartwiająca się rodzina – disneyowskie „101 Dalmatyńczyków” miało wszystko, co młody (i starszy) widz chciał obejrzeć na ekranie. A jak wypada w komiksie?

więcej »

Wszystko bierze się skądś
Agata Włodarczyk

1 XII 2022

Pełne zaciekawienia pytanie „jak to się stało, że tak się od siebie różnimy” towarzyszyło ludziom od zawsze. Na przestrzeni dziejów próbowano na różne sposoby na nie odpowiedzieć, nikt jednak nie zrobił tego tak, jak Charles Darwin.

więcej »

Ostatni występ kwartetu
Tomasz Nowak

30 XI 2022

Jak dotąd wszystko idzie zgodnie z planem Orwooda. A jednak znowu górę bierze zdrada. To, kto ostatecznie zatriumfuje przestaje mieć znaczenie, skoro wszyscy okazują się kłamcami i oszustami.

więcej »

Polecamy

Zielone koszmary

Niekoniecznie jasno pisane:

Zielone koszmary
— Marcin Knyszyński

To jest Sparta!!!
— Marcin Knyszyński

Między złotem a srebrem
— Marcin Knyszyński

Ten, którego nadejście zauważasz
— Marcin Knyszyński

Samotni wśród bliskich
— Marcin Knyszyński

Gdy zło zwycięża…
— Marcin Knyszyński

Więksi niż życie
— Marcin Knyszyński

Na pradawne zastępy Hoggotha!
— Marcin Knyszyński

Zawsze będą nas nienawidzić
— Marcin Knyszyński

Oda do wyobraźni
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Nowy, wspaniały świat?
— Paweł Ciołkiewicz

Tegoż autora

Niezwykle piękna podróż
— Paweł Ciołkiewicz

Koniec jest bliski
— Paweł Ciołkiewicz

W chwili cierpienia każdy jest sam
— Paweł Ciołkiewicz

Anioły i demony…
— Paweł Ciołkiewicz

To doprawdy świetna sprawa…
— Paweł Ciołkiewicz

Władca marionetek
— Paweł Ciołkiewicz

Między ziemią a niebem
— Paweł Ciołkiewicz

Pustynia rzeczywistości
— Paweł Ciołkiewicz

Wszystko dla narodu
— Paweł Ciołkiewicz

Wszechświat w myślach i dłoniach…
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.