Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 sierpnia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXVIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Gabriel Bá, Colleen Doran, Neil Gaiman, Fábio Moon
‹Mistrzowie Komiksu: Szkło, śnieg i jabłka oraz inne historie›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSzkło, śnieg i jabłka oraz inne historie
Scenariusz
Data wydania1 czerwca 2022
RysunkiColleen Doran, Gabriel Bá, Fábio Moon
PrzekładPaulina Braiter
Wydawca Egmont
CyklMistrzowie Komiksu
ISBN9788328154148
Format200s. 170x260mm
Cena89,99
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Z literatury do komiksu
[Gabriel Bá, Colleen Doran, Neil Gaiman, Fábio Moon „Mistrzowie Komiksu: Szkło, śnieg i jabłka oraz inne historie” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Wszystkie najlepsze i najbardziej znane komiksy Neila Gaimana już dawno zostały u nas wydane. Autor jest żywą legendą, więc nic dziwnego, że Egmont wyciska z niego, ile się da – tym razem wydane zostały trzy komiksowe opowiadania w jednym zbiorze „Szkło, śnieg i jabłka oraz inne historie”. Oto Gaiman w trzech dawkach – nadal wchodzi gładko i z wielką przyjemnością!

Marcin Knyszyński

Z literatury do komiksu
[Gabriel Bá, Colleen Doran, Neil Gaiman, Fábio Moon „Mistrzowie Komiksu: Szkło, śnieg i jabłka oraz inne historie” - recenzja]

Wszystkie najlepsze i najbardziej znane komiksy Neila Gaimana już dawno zostały u nas wydane. Autor jest żywą legendą, więc nic dziwnego, że Egmont wyciska z niego, ile się da – tym razem wydane zostały trzy komiksowe opowiadania w jednym zbiorze „Szkło, śnieg i jabłka oraz inne historie”. Oto Gaiman w trzech dawkach – nadal wchodzi gładko i z wielką przyjemnością!

Gabriel Bá, Colleen Doran, Neil Gaiman, Fábio Moon
‹Mistrzowie Komiksu: Szkło, śnieg i jabłka oraz inne historie›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSzkło, śnieg i jabłka oraz inne historie
Scenariusz
Data wydania1 czerwca 2022
RysunkiColleen Doran, Gabriel Bá, Fábio Moon
PrzekładPaulina Braiter
Wydawca Egmont
CyklMistrzowie Komiksu
ISBN9788328154148
Format200s. 170x260mm
Cena89,99
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Neil Gaiman pisze powieści, opowiadania, scenariusze filmowe, serialowe i komiksowe – człowiek renesansu, człowiek orkiestra. Najnowszy komiks tego autora w Polsce składa się z trzech graficznych adaptacji wcześniejszych literackich opowiadań autora – poza tą jedną cechą nie mają fabularnie ze sobą zbyt dużo wspólnego. Fabularnie – bo przecież tak naprawdę nadal łączy je osoba scenarzysty, który każde swoje dzieło oznacza wieloma charakterystycznymi cechami. My wiemy dobrze od samego początku, że czytamy Gaimana.
Pierwszy w zbiorze jest „Trollowy most” (literacki pierwowzór znajdziemy w zbiorze „Dym i lustra”) zilustrowany przez Colleen Doran, która współpracowała już z Gaimanem przy „Sandmanie”. Oniryczna, poetycka, niepokojąca historia małego chłopca/nastolatka/mężczyzny, który przez całe swe życie regularnie wraca w okolice magicznego – nie do końca wiadomo, czy realnego – mostu. Czyha tam na niego troll – taki właśnie, jak w skandynawskiej bajce o trzech koziołkach, próbujących przejść przez kładkę. Gaiman reinterpretuje tę baśń na swój sposób – to wersje bohatera z różnych okresów życia pełnią tu rolę „koziołków”. Co z morałem? Nie powiem, sprawa nie jest łatwa w interpretacji i lepiej będzie, aby każdy z osobna zdecydował o co tak naprawdę chodzi w tym krótkim komiksie.
„Jak rozmawiać z dziewczynami na prywatkach” jest adaptacją opowiadania z 2006 roku – nominowanego zarówno do Nagrody Hugo, jak i Locusa. Jakże inny jest to komiks od poprzedniego – dość zabawny, lekki i prosty, ale oczywiście „gaimanowski” na wskroś. Dwóch szesnastoletnich chłopaków, uczniów męskiej szkoły, trafia na prywatkę pełną dziewczyn. Jeden wygadany, przystojny i łamiący serca. Drugi nieśmiały, niepewny siebie, „nie potrafiący z nimi rozmawiać”. Dziwna to będzie balanga, przeniesiona prosto do „Strefy mroku”, świetnie narysowana i pokolorowana. Gabriel Ba i Fabio Moon (pierwszego kojarzymy głównie z rewelacyjnej „Umbrella Academy” a obydwu z „Hellboy. Opowieści”) rysują bardzo „kreskówkowo”, umownie i całkowicie odbiegają od realizmu. Dobrze, że robią to właśnie w ten sposób – nauka rozmowy z TAKIMI dziewczynami nie może być przedstawiona realistycznie.
Tytułowe „Szkło, śnieg i jabłka” jest trzecią historią (oryginał, podobnie jak w pierwszym przypadku, znajdziemy zbiorze „Dym i Lustra”). Tu znowu rysuje Colleen Doran, znowu mamy mocno odrealniony, baśniowy i nierzeczywisty klimat – tym razem Gaiman opowiada na nowo bajkę o Królewnie Śnieżce. Ale odwraca układ sił – to Śnieżka jest tu demonem, a nie macocha, która jest jednocześnie narratorką opowiadania. Mamy bardzo mroczną, erotyczną, diabelską i dość niepokojącą wersję dobrze znanej baśni – Gaiman wie dobrze, jak opowiedzieć ją tak, żeby zachwycić i lekko wystraszyć jednocześnie. A Colleen Doran wie jak narysować – i to już drugi raz! Nie wspominałem o jej rysunkach przy „Trollowym moście”, więc zrobię to teraz. Doran idzie tropem J.H. Williamsa III, genialnego grafika, który dokonał takich cudów jak chociażby „Promethea” czy „Sandman. Uwertura”. Amerykańska rysowniczka aż tak dobra nie jest, ale i tak mogą się od niej uczyć całe zastępy artystów. W „Trollowym moście” oraz „Szkle, śniegu i jabłkach” nie istnieje „normalne” kadrowanie – tutaj panele nachodzą na siebie, krzyżują, łamią wszystkie „klasyczne” zasady liniowej narracji obrazkowej i… są też po prostu rewelacyjnie narysowane.
Trzy opowiadania zbioru (no, drugie może najmniej) nie są w stanie wyprzeć się swego literackiego pierwowzoru. W pierwszym i trzecim nie ma praktycznie dialogów, jest tylko bardzo sugestywna i subiektywna pierwszoosobowa narracja. Zaczyna się podobnie – niewinnie, baśniowo, nostalgicznie. A potem nadciąga mrok, zarówno graficzny, jak i fabularny – schodzimy coraz głębiej w ciemność, prosto do piekielnej króliczej nory. Środkowa historia o najdziwniejszej prywatce w historii świata (ciekawostka – zekranizowana w 2017 roku) jest nieco inna, nie tak diabelska jak dwie pozostałe.
Wszystkie jednak odwołują się – podobnie jak większość dzieł Gaimana – do ludzkich marzeń, skrywanych skrzętnie przed samymi sobą kawałków jaźni, nieodkrytego w sobie potencjału, świata archetypów i podświadomości. Percepcja bohaterów nie działa tak jak powinna, jest wykrzywiona, zmieniona nie do końca jasnym statusem otaczającej ich rzeczywistości. Gaiman w taki właśnie sposób opowiada o dorastaniu, zawiedzionych nadziejach, przemijaniu i pokonywaniu własnych słabości. Z różnym skutkiem oczywiście. Podsumowując – „Szkło, śnieg i jabłka oraz inne historie” to „typowy Gaiman”. Sami dobrze już wiecie, czy to plus czy minus.
koniec
21 czerwca 2022

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Zgniłe bagno
Andrzej Goryl

18 VIII 2022

„Potwór z Bagien” po raz pierwszy pojawił się w 92. numerze „House of Mystery” (1971 rok). Jego twórcami byli Len Wein i Bernie Wrightson. Przez prawie pięćdziesiąt lat historii tej postaci jej przygody pisało wielu zdolnych twórców. Najważniejszym z nich był oczywiście Alan Moore (cały cykl przez niego pisany wydano w Polsce w trzech grubych tomach), ale warto też wymienić takich scenarzystów jak Grant Morrison, Rick Veitch, Nancy A. Collins czy Brian K. Vaughan.

więcej »

Wieczna wojna
Marcin Knyszyński

17 VIII 2022

Przed nami trzeci punkt zwrotny w historii mutantów Marvela. Zdecydowanie najbardziej istotny, choć nie wyróżniający się fabularnie. Potężny Cable i jego podopieczna imieniem Hope, w której wielu widzi zbawiciela mutanciej społeczności, wracają do czasów teraźniejszych – nikt tu jednak nie czeka na nich z kwiatami.

więcej »

Hołd niemalże wzorcowy
Maciej Jasiński

16 VIII 2022

15 listopada 2008 roku zmarł Janusz Christa. Redakcja „Zeszytów Komiksowych” zrobiła wówczas najlepsze, co mogli – przygotowała numer poświęcony twórcy Kajka i Kokosza, który ukazał się pół roku później. I jest to do dziś jedyna tak obszerna publikacja poświęcona osobie i twórczości tego wybitnego polskiego komiksiarza.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Dobra zmiana
— Marcin Knyszyński

Powrót po latach
— Marcin Knyszyński

Więcej Hellboya!
— Andrzej Goryl

Narracyjna czkawka
— Marcin Knyszyński

Jazda bez trzymanki
— Marcin Knyszyński

Sandman w krainie gore
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Wieczna wojna
— Marcin Knyszyński

Tam piekło twe, gdzie serce twoje
— Marcin Knyszyński

Nawet śmierć może umrzeć
— Marcin Knyszyński

Koniec pewnej ery
— Marcin Knyszyński

Nowe Gotham
— Marcin Knyszyński

Strzelając miłością
— Marcin Knyszyński

Urzeczywistnianie fikcji
— Marcin Knyszyński

Lekki przesyt
— Marcin Knyszyński

Bezkrwawa rewolucja postępuje
— Marcin Knyszyński

Całe życie z robakami
— Marcin Knyszyński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.