Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 maja 2022
w Esensji w Esensjopedii

Rick Remender, Greg Tocchini
‹Głębia #5: Światłość niesie światłość›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGłębia #5: Światłość niesie światłość
Scenariusz
Data wydanialipiec 2021
RysunkiGreg Tocchini
PrzekładBartosz Czartoryski
Wydawca Non Stop Comics
CyklGłębia
ISBN9788382300246
Format184s. 170x260 mm
Cena52,—
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Nadzieja umiera ostatnia
[Rick Remender, Greg Tocchini „Głębia #5: Światłość niesie światłość” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W piątym tomie serii „Głębia” Rick Remender doprowadza swoją opowieść do spektakularnego finału. Mnogość wątków i zawiła fabuła tej serii sprawiają, że warto przypomnieć sobie fabułę poprzednich zeszytów. Dzięki temu lektura ostatniego tomu daje sporą frajdę.

Paweł Ciołkiewicz

Nadzieja umiera ostatnia
[Rick Remender, Greg Tocchini „Głębia #5: Światłość niesie światłość” - recenzja]

W piątym tomie serii „Głębia” Rick Remender doprowadza swoją opowieść do spektakularnego finału. Mnogość wątków i zawiła fabuła tej serii sprawiają, że warto przypomnieć sobie fabułę poprzednich zeszytów. Dzięki temu lektura ostatniego tomu daje sporą frajdę.

Rick Remender, Greg Tocchini
‹Głębia #5: Światłość niesie światłość›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGłębia #5: Światłość niesie światłość
Scenariusz
Data wydanialipiec 2021
RysunkiGreg Tocchini
PrzekładBartosz Czartoryski
Wydawca Non Stop Comics
CyklGłębia
ISBN9788382300246
Format184s. 170x260 mm
Cena52,—
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Stel Caine jednak żyje. Razem z Zemem trafiła na powierzchnię Ziemi, która – ku ich zdziwieniu – nie jest wymarła. Ludzkość ewoluowała i dostosowała się do panujących tu warunków. Co więcej, mieszkańcy tego świata traktują ludzi, którzy tysiące lat temu uciekli, by schronić się na dnie oceanów, jako zdrajców, którzy zostawili ich na pewną śmierć. Ta wzajemna niechęć jest nowym elementem opowieści, bowiem do tej pory rozwój wypadków śledziliśmy z punktu widzenia właśnie tych żyjących w morskich głębinach ludzi. Teraz autor zmienia tę perspektywę.
Stel i Zem stali się obiektami badań. Są zamknięci jak zwierzęta – zresztą mieszkańcy powierzchni Ziemi nazywają ich „morskimi małpami”. Zajmująca się nimi badaczka postanawia jednak pomóc im w ucieczce. Dowiaduje się bowiem o planach zniszczenia dwóch podwodnych kopuł – miast Salus i Voldin. Dokonać tego ma tzw. Spalony Legion. Stel oraz Zem podejmują ucieczkę i ostatnią próbę ratowania życia na Ziemi. Stel bowiem dowiaduje się, że sonda, od której cała ta opowieść się zaczęła, jednak nie została zniszczona. Jest zatem szansa na znalezienie planety, którą dałoby się zasiedlić. W tym casie, jakby wbrew nadziejom niezłomnej kobiety, obie podwodne kopuły rozpoczynają wojnę. Czy z tego zamieszania da się jeszcze cokolwiek uratować?
Remender doprowadza wszystkie wątki do punktu, w którym następuje spektakularny finał. Losy ludzkości splatają się z losami Stel. Tajo, Della i Marik – jej dzieci – znów się spotykają, by po raz kolejny zmierzyć się z demonami przeszłości, a przy okazji rozstrzygnąć przyszłość świata. Powiedzieć, że relacje w tej rodzinie były skomplikowane i pełne wzajemnych pretensji, to nic nie powiedzieć. Na przestrzeni pięciu tomów poznaliśmy wszystkie traumy z jakimi musiały zmierzyć się dzieci Stel Caine. Widzieliśmy, jaki wpływ miało to na ich wzajemne stosunki oraz uczucie do matki. Bez wątpienia ta rodzina został boleśnie dotknięta różnymi tragediami, a jakby tego było wszystko to rozgrywało się w świecie zmierzającym ku zagładzie. Tylko nadzieja Stel nadawał sens wielu ich poczynaniom. Zestawienie tych toksycznych relacji rodzinnych z tragediami rozgrywającymi się pod wodą oraz na powierzchni zniszczonej Ziemi wyszło scenarzyście bardzo dobrze. Po lekturze całości można w pełni docenić konstrukcję misterną narracyjną, którą powoli nam odsłaniał.
Scenariusz tej historii, analizowany już z perspektywy całości, należy uznać za ciekawy i intrygujący, ale to i tak rysunki Grega Tocchiniego decydują o wyjątkowości i niepowtarzalności komiksu. Wizja świata czekającego na nieuchronną zagładę jest niesamowita. Pełna finezyjnych zawijasów i drobnych szczegółów kreska nieustannie wymaga od czytelnika koncentracji i cierpliwego wyławiania detali umieszczonych w rysunkach. Tym bardziej, że tych detali rysownik potrafi poupychać w kadrach naprawdę dużo. Zaskakujące kadrowanie i dynamiczne sekwencje wielkich bitew kończących tę opowieść również robią piorunujące wrażenie. Docenić trzeba również kolory nakładane przez Dave’a McCaiga, które nadają rysunkom zupełnie niesamowitą aurę.
Misterna konstrukcja narracyjna i efektowna warstwa graficzna sprawiają, że „Głębia” to komiks niezwykle interesujący. Warto jednak czytać tę historię od razu jako całość, bo odkładając lekturę po którymś z tomów na dłużej, łatwo można pozapominać wszystkie zawiłości narracyjne wymyślone przez scenarzystę i pogubić się w różnych wątkach. To historia o nadziei, która pozwala przetrwać wbrew wszelkim przeciwnościom losu. Jest to również opowieść o więzach rodzinnych wystawionych na próbę przez niezwykle trudne okoliczności. No i wreszcie jest to wizja zmierzającego ku ostatecznej klęsce świata. Krótko mówiąc, autorzy podjęli tematy niezwykle aktualne.
koniec
14 stycznia 2022

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Zbrodnia, miłość i bolszewicy
Agata Włodarczyk

20 V 2022

Wystarczy jedna przypadkowa rozmowa, aby zmienić życia wielu osób i prawie doprowadzić wielkie imperium do upadku. Na szczęście tyle samo trzeba, aby tragedii zapobiec. No, jak pokazuje Agatha Christie, tyle – oraz trochę przebiegłości i logicznego myślenia.

więcej »

Na wakacje zabierz… diagram?
Agata Włodarczyk

19 V 2022

Niektóre opowieści niezwykle łatwo poddają się adaptacjom i różnego rodzaju transformacjom, a inne – nie bardzo. Jedna z najsłynniejszych powieści królowej kryminału, „Śmierć na Nilu” wydana w 1937 roku, należy do tej drugiej kategorii, przynajmniej w przypadku tak krótkiego komiksu, jakim jest ten napisany przez Isabelle Bottier i narysowany przez Callixte.

więcej »

Gdy autor gra w kości
Marcin Knyszyński

18 V 2022

Kieron Gillen, znany w Polsce z serii „The Wicked + The Divine”, jest wielkim fanem gier fabularnych i scenarzystą komiksowym. Dwudziestoodcinkowe już „Die” łączy obydwa obszary zainteresowań Brytyjczyka. Nakładem Non Stop Comics ukazał się właśnie trzeci zbiorczy tom zawierający odcinki od jedenastego do piętnastego.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Zło dobrem zwyciężać
— Paweł Ciołkiewicz

Nadzieja umiera ostatnia
— Paweł Ciołkiewicz

Zbrodnia optymizmu
— Paweł Ciołkiewicz

Esensja czyta dymki: Grudzień 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tegoż autora

Iść w stronę słońca
— Paweł Ciołkiewicz

Dziecko, artysta i stary naukowiec
— Paweł Ciołkiewicz

Spisek po węgiersku
— Paweł Ciołkiewicz

Sprawy rodzinne
— Paweł Ciołkiewicz

Na gigancie
— Paweł Ciołkiewicz

Szkaradzieństwo wewnątrz wielkiej pozłacanej ramy
— Paweł Ciołkiewicz

Królestwo zwierząt
— Paweł Ciołkiewicz

Ballada o Boot Hill
— Paweł Ciołkiewicz

Potężni sojusznicy
— Paweł Ciołkiewicz

Przyjaciele Buddy’ego Longwaya
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.