Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 maja 2022
w Esensji w Esensjopedii

Vincenzo Cucca, Denis-Pierre Filippi
‹Kolonizacja #1: Kosmiczni rozbitkowie›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKolonizacja #1: Kosmiczni rozbitkowie
Tytuł oryginalnyColonisation 01: Les naufragés de l’espace
Scenariusz
Data wydania4 listopada 2021
RysunkiVincenzo Cucca
PrzekładWojciech Birek
Wydawca Amber
CyklKolonizacja
ISBN9788324174676
Format48s. 206×287mm; oprawa twarda
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

W poszukiwaniu kolonistów
[Vincenzo Cucca, Denis-Pierre Filippi „Kolonizacja #1: Kosmiczni rozbitkowie” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Amber startuje z nową komiksową miniserią „Kolonizacja”. Choć tak po prawdzie w tomie pierwszym „Kosmiczni rozbitkowie” nikt niczego nie kolonizuje.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

W poszukiwaniu kolonistów
[Vincenzo Cucca, Denis-Pierre Filippi „Kolonizacja #1: Kosmiczni rozbitkowie” - recenzja]

Amber startuje z nową komiksową miniserią „Kolonizacja”. Choć tak po prawdzie w tomie pierwszym „Kosmiczni rozbitkowie” nikt niczego nie kolonizuje.

Vincenzo Cucca, Denis-Pierre Filippi
‹Kolonizacja #1: Kosmiczni rozbitkowie›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKolonizacja #1: Kosmiczni rozbitkowie
Tytuł oryginalnyColonisation 01: Les naufragés de l’espace
Scenariusz
Data wydania4 listopada 2021
RysunkiVincenzo Cucca
PrzekładWojciech Birek
Wydawca Amber
CyklKolonizacja
ISBN9788324174676
Format48s. 206×287mm; oprawa twarda
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Jak łatwo się domyślić, „Kolonizacja” to space opera, w której przemieszczanie się między układami planetarnymi jest banalnie proste. Stało się tak za sprawą nawiązania kontaktu ludzi z pozaziemską, niezwykle rozwiniętą rasą, która przekazała nam swoje osiągnięcia technologiczne. Jest to swoistego rodzaju nowość, bo najczęściej kiedy ktoś stoi na wyższym poziomie niż my, próbuje zrobić nam z Dnia Niepodległości jesień średniowiecza.
Nim jednak do tego wszystkiego doszło, ludzkość zdążyła wysłać szereg promów z zahibernowanymi kolonistami w stronę układów, które najlepiej prosperowały, aby stały się naszym kolejnym domem. Niestety kontakt z tymi statkami się urwał i teraz – od ponad wieku – się ich poszukuje. Zajmuje się tym specjalna Agencja, na usługach której działają grupy zwiadowcze. Bohaterami niniejszego komiksu są członkowie jednej z nich; dowodzi nią Milla Aygon i ma pod sobą samych niedoświadczonych kadetów. Tymczasem na dryfujące w przestrzeni kosmicznej wraki mają chrapkę także najemnicy i wszelkiej maści ekstremiści, nazywani Szabrownikami. Za kapsuły hibernacyjne z ludźmi w środku na czarnym rynku można bowiem sporo dostać.
Problemem jest jednak to, że o ile nie przeczyta się opisu na czwartej stronie okładki, dowiadujemy się o tym dopiero gdzieś w środku albumu. Wcześniej bowiem zostajemy wrzuceni w sam środek akcji. Są jakieś strzelaniny, walki w kosmosie, ucieczki, ale ponieważ nie wiemy o co chodzi, poczucie zagubienia sprawia, że lektura nie należy do najbardziej wciągających. Nie pomaga także fakt, że oddział kadetów, choć niewątpliwie barwny, zlewa się w jedną masę i nawet po przeczytaniu całości nie jesteśmy w stanie przypomnieć sobie imienia żadnego z bohaterów. Ta niefrasobliwość scenarzysty jest o tyle dziwna, że mamy do czynienia z doświadczonym twórcą. Denis-Pierre Filippi, poza tym, że pracował nad komiksami o przygodach Myszki Miki, jest współtwórcą cyklu „Niezwykła podróż”.
Na szczęście, kiedy otrzymujemy zarys świata i wreszcie zaczynamy odnajdywać się w fabule, lektura staje się o wiele przyjemniejsza i bardziej zajmująca. Pojawiają się także intrygujące pomysły, choć mogłyby być lepiej zaakcentowane. Miejmy nadzieję, że tak się stanie w następnych odcinkach „Kolonizacji”. W ciekawy sposób odwrócono spojrzenie na problem realności naszego świata. W czasie, kiedy taki Neo chciał się wybudzić ze snu, by funkcjonować w rzeczywistym świecie, jeden z bohaterów „Kosmicznych rozbitków”, po tym, jak odkrywa, że był uśpiony przez 123 lata w kapsule hibernacyjnej w zaginionym promie, wcale nie chce rozstawać się z życiem, o którym nieprzerwanie śnił. Wprowadzeni w stan letargu podłączeni byli bowiem do czegoś na kształt zbiorowej świadomości, w której wiedli alternatywne życie.
Równie dobrze wygląda wątek z elementami horroru, kiedy to ekipa zwiadowców trafia na jeden ze statków osiadły na nadającej się do zamieszkania planecie. Koloniści założyli na niej nawet prowizoryczną osadę. Musiało się tam jednak stać coś strasznego, ponieważ w tej chwili jest ona opuszczona, a pozostawione informacje wskazują, że ludzie umierali tam nagle i masowo. Aż żałuję, że wszystko dość szybko się wyjaśnia, bo epizod ten jest ciekawszy niż pojedynki z Szabrownikami.
Od strony graficznej mamy do czynienia z elegancką, choć nie nazbyt oryginalną kreską. Vincenzo Cucca na pewno świetnie sobie radzi w przedstawianiu kosmicznych pejzaży, czy skomplikowanych architektonicznie statków kosmicznych, ale z postaciami ma już większy problem. Kiedy nie nadaje im charakterystycznych elementów, jak dredy (czy fizys kosmity), ciężko jest się połapać kto jest kim.
W efekcie pierwszy tom „Kolonizacji” nie pozwala wiele powiedzieć o przyszłości serii. Na pewno ma ona zadatki na to, by wyrobić swój własny styl i jeszcze nas czymś zadziwić. Z drugiej jednak strony, jeśli scenarzysta nie popracuje nad relacjami w grupie bohaterów i nie spowoduje, że zaczniemy się z nimi identyfikować, tytuł ten pozostanie tylko ciekawostką na naszym rynku. Mam nadzieję, że tak nie będzie i daję szansę się zaskoczyć.
koniec
29 grudnia 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Zbrodnia, miłość i bolszewicy
Agata Włodarczyk

20 V 2022

Wystarczy jedna przypadkowa rozmowa, aby zmienić życia wielu osób i prawie doprowadzić wielkie imperium do upadku. Na szczęście tyle samo trzeba, aby tragedii zapobiec. No, jak pokazuje Agatha Christie, tyle – oraz trochę przebiegłości i logicznego myślenia.

więcej »

Na wakacje zabierz… diagram?
Agata Włodarczyk

19 V 2022

Niektóre opowieści niezwykle łatwo poddają się adaptacjom i różnego rodzaju transformacjom, a inne – nie bardzo. Jedna z najsłynniejszych powieści królowej kryminału, „Śmierć na Nilu” wydana w 1937 roku, należy do tej drugiej kategorii, przynajmniej w przypadku tak krótkiego komiksu, jakim jest ten napisany przez Isabelle Bottier i narysowany przez Callixte.

więcej »

Gdy autor gra w kości
Marcin Knyszyński

18 V 2022

Kieron Gillen, znany w Polsce z serii „The Wicked + The Divine”, jest wielkim fanem gier fabularnych i scenarzystą komiksowym. Dwudziestoodcinkowe już „Die” łączy obydwa obszary zainteresowań Brytyjczyka. Nakładem Non Stop Comics ukazał się właśnie trzeci zbiorczy tom zawierający odcinki od jedenastego do piętnastego.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Powielanie grzechów przeszłości
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zgubieni bohaterowie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Powielanie grzechów przeszłości
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Babcia na dworze Króla Artura
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

To nie mój „LastMan”
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

30 polskich piosenek przeciw wojnie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zjedz mnie, jeśli potrafisz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Czy Galactus jest magiczny, czy wysoki?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gra o Port
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Złowieszcza Szóstka… znaczy Piątka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Poznajmy się lepiej
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Bez udziwniania
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.