Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 2 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Mike Mignola
‹Hellboy #7: Hellboy w piekle›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułHellboy #7: Hellboy w piekle
Scenariusz
Data wydania13 listopada 2019
RysunkiMike Mignola
PrzekładTomasz Sidorkiewicz
Wydawca Egmont
CyklHellboy
ISBN9788328142619
Format360s. 170x260mm
Cena99,99
Gatunekgroza / horror
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Dobry diabeł w krainie potępionych
[Mike Mignola „Hellboy #7: Hellboy w piekle” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Hellboy zginął i trafił do Piekła. Dokładnie tak jak głosi tytuł niniejszego albumu. Teraz błąka się po zaświatach, jednak przeznaczenie wciąż nie daje mu spokoju. Bohater spotyka swoją rodzinę, bierze udział w piekielnej rewolucji, ściera się z demonami i duszami potępionymi.

Andrzej Goryl

Dobry diabeł w krainie potępionych
[Mike Mignola „Hellboy #7: Hellboy w piekle” - recenzja]

Hellboy zginął i trafił do Piekła. Dokładnie tak jak głosi tytuł niniejszego albumu. Teraz błąka się po zaświatach, jednak przeznaczenie wciąż nie daje mu spokoju. Bohater spotyka swoją rodzinę, bierze udział w piekielnej rewolucji, ściera się z demonami i duszami potępionymi.

Mike Mignola
‹Hellboy #7: Hellboy w piekle›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułHellboy #7: Hellboy w piekle
Scenariusz
Data wydania13 listopada 2019
RysunkiMike Mignola
PrzekładTomasz Sidorkiewicz
Wydawca Egmont
CyklHellboy
ISBN9788328142619
Format360s. 170x260mm
Cena99,99
Gatunekgroza / horror
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Mike Mignola jak zwykle miesza tu mity, legendy i podania z różnych części świata i łączy je w spójną całość, przy okazji dodając sporo informacji o pochodzeniu bohatera. Niby wszystko jest takie jak w poprzednich odsłonach przygód Hellboya, ale zarazem zupełnie inne – mroczniejsze, bardziej ponure i poważniejsze.
Obawiałem się tego komiksu. Zakończenie ziemskiej wędrówki Hellboya w szóstym tomie było tak udane, że dopisywanie kolejnych rozdziałów jego historii wydawało się zbędne i mogło osłabiać wymowę finału. Na szczęście tak się nie stało. Wędrówka czerwonego diabła po Piekle to bardzo dobra fabuła, rozwijająca historię tego bohatera i domykająca pewne wątki – w tym takie, które znalazły się poza regularną serią i można je znaleźć w albumie „Hellboy. Opowieści”, wydanym w tym roku przez Egmont. W posłowiu Mignola pisze, że początkowo historia miała być dłuższa. Ostatecznie zamknęła się w dziesięciu zeszytach – i tyle wystarczyło. Wszystko jest tu na swoim miejscu, główna oś fabularna jest zajmująca, fascynująca i momentami autentycznie wzruszająca – a poboczne wątki ładnie ją uzupełniają.
Jestem zachwycony sposobem w jaki przedstawiono Piekło. To w większości puste uliczki na poły wymarłego miasta, ruiny i wyschłe rośliny. Nic tutaj nie jest do końca określone, czas jest względny, a oblicza ludzkie mają tendencję do zmieniania się w gołe czaszki. Mimo iż w komiksie nie brakuje dynamicznych scen, to jednak dominującymi nastrojami są smutek i melancholia. Nie łagodzą tego też sarkastyczne odzywki bohatera – i dobrze. Zmiana nastroju cyklu wyszła serii na dobre, całość stała się poważniejsza i jeszcze mocniej trafiająca do czytelnika. Widać, że Hellboy jest zagubiony, najchętniej by po prostu gdzieś usiadł, napił się i zapalił, ale różni osobnicy w dalszym ciągu starają się zrobić mu krzywdę albo zmusić go do określonych działań. Cały czas czuje się, że ucieczka bohatera przed przeznaczeniem jest skazana na porażkę.
Mignola miał pewną przerwę w rysowaniu przygód Hellboya – w ostatnich rozdziałach zastępowali go m.in. Duncan Fegredo i Richard Corben (Mignola odpowiadał za scenariusze oraz okładki). „Hellboy w Piekle” to jego powrót na stanowisko rysownika. I od razu widać, że styl mu się nieco zmienił. Artysta poszedł w jeszcze większą prostotę niż we wcześniejszych pracach, w wielu miejscach operuje po prostu rozmytymi plamami kolorów, na tle których odcinają się delikatnie sylwetki postaci. Można narzekać, że kresce Mignoli brakuje tutaj ostrości, a niektóre kadry są „puszczone”, ale ja uważam, że taka maniera pasuje do oniryzmu tej historii. Podkreśla niedookreśloność miejsca w jakim znajduje się Hellboy i jego niepewność co do dalszych losów.
Werdykt: Mignola w bardzo dobrym stylu domknął kolejny rozdział historii czerwonego diabła. „Hellboy w Piekle” to intrygujący album, urzekający onirycznym nastrojem i dokładający sporo do mitologii tego świata.
Plusy:
  • Umiejętne zamknięcie kolejnego etapu w historii Hellboya
  • Fantastyczne przedstawienie Piekła
  • Unikalny klimat opowieści
Minusy:
  • Brak
koniec
18 października 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Piekło to inni
Paweł Ciołkiewicz

2 XII 2021

Lucas Varela jest autorem już całkiem nieźle znanym w Polsce. Mieliśmy możliwość czytać już jego autorski komiks „Najdłuższy dzień przyszłości” oraz stworzonego wspólnie z Diego Agrimbau „Człowieka”. Teraz na księgarskie półki trafia kolejna opowieść argentyńskiego artysty – „Pawełek Pinokio”. Nie jest to jednak kolejna wersja dzieła Carla Collodiego, lecz opowieść o tym, co spotkało niesfornego pajacyka… w piekle.

więcej »

Hellboy młodzieńczy
Marcin Knyszyński

1 XII 2021

Album „BBPO. Znany diabeł” zwieńczył wieloodcinkową historię potwornej (dosłownie) apokalipsy. Mike Mignola i „jego ludzie” spopielili całą Ziemię i zapełnili ją humanoidalnymi żabami. Nie ma już co opowiadać, zresztą szkoda psuć TAKIE zakończenie jakimiś nikomu niepotrzebnymi sequelami. Ale co stoi na przeszkodzie, aby zabrać czytelników w przeszłość?

więcej »

Extraordinary Moore: A jednak potknięcie
Marcin Knyszyński

30 XI 2021

Kontynuujemy lekturę komiksów ze świata „Ligi niezwykłych dżentelmenów” Alana Moore’a. Dziś odjeżdżamy trochę w bok i sprawdzamy co się działo u drugoplanowych postaci serii – trafiamy na pokład „Nautilusa”, na którym nie zastaniemy jednak, znanego z poprzednich komiksów, kapitana Nemo.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Przed „Hellboyem”
— Marcin Knyszyński

Więcej Hellboya!
— Andrzej Goryl

Pięć minut
— Marcin Knyszyński

Wielka miłość
— Paweł Ciołkiewicz

Jak ja lubię, gdy nadciąga ostateczne starcie dobra ze złem
— Łukasz Bodurka

Mroczny Rycerz: M jak… Moore, McKeever i Mignola
— Daniel Gizicki

Najciemniej pod latarnią
— Tomasz Kontny

Krótko o komiksach: Sierpień 2003, cz. 2
— Sebastian Chosiński, Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski, Bartosz Jeziorski, Marcin Lorek, Piotr Niemkiewicz, Tomasz Sidorkiewicz

Krótko o komiksach: Maj 2003, cz. 2
— Marcin Lorek, Tomasz Sidorkiewicz

Bracia Frankensteina
— Tomasz Sidorkiewicz

Tegoż autora

Groza wychodzi z bagna
— Andrzej Goryl

En Sabah Nur po raz kolejny…
— Andrzej Goryl

Świat bez informacji
— Andrzej Goryl

Koniec maszyny
— Andrzej Goryl

Bebechy metropolii
— Andrzej Goryl

Czarodziej zawsze sobie poradzi
— Andrzej Goryl

W połowie drogi
— Andrzej Goryl

Jest nadzieja dla Ligi
— Andrzej Goryl

Dziwni kontra dziwniejsi
— Andrzej Goryl

Walka trwa
— Andrzej Goryl

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.