Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 września 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCIX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Jim Davis
‹Garfield: Garfield - Tłusty koci trójpak #9›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGarfield - Tłusty koci trójpak #9
Scenariusz
Data wydania14 kwietnia 2021
RysunkiJim Davis
PrzekładPiotr W. Cholewa
Wydawca Egmont
CyklGarfield
ISBN9788328198319
Format288s. 200x223mm
Cena79,99
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Ile to jest w kocich minutach?
[Jim Davis „Garfield: Garfield - Tłusty koci trójpak #9” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Dziewiąty „Tłusty koci trójpak” zaczyna się od tradycyjnego amerykańskiego zjazdu klasowego. Jon nie wypada na nim najgorzej, ale przecież nie za to kochamy komiksy Jima Davisa. Na szczęście dalej wszystko jest po staremu.

Marcin Osuch

Ile to jest w kocich minutach?
[Jim Davis „Garfield: Garfield - Tłusty koci trójpak #9” - recenzja]

Dziewiąty „Tłusty koci trójpak” zaczyna się od tradycyjnego amerykańskiego zjazdu klasowego. Jon nie wypada na nim najgorzej, ale przecież nie za to kochamy komiksy Jima Davisa. Na szczęście dalej wszystko jest po staremu.

Jim Davis
‹Garfield: Garfield - Tłusty koci trójpak #9›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGarfield - Tłusty koci trójpak #9
Scenariusz
Data wydania14 kwietnia 2021
RysunkiJim Davis
PrzekładPiotr W. Cholewa
Wydawca Egmont
CyklGarfield
ISBN9788328198319
Format288s. 200x223mm
Cena79,99
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
W tym albumie znajdziemy paski oryginalnie publikowane w latach 1992-94. Tak, to jest dokładnie ten zestaw historyjek, w którym Garfield obchodzi swoje piętnaste urodziny. Ba, znajdziemy także zestaw wszystkich wcześniejszych urodzinowych pasków. Ale to należy traktować jako swoistą ciekawostkę, bo tonie ona w zalewie pozostałych gagów. Bo „Tłuste kocie trójpaki” są tak potężną dawką kociego humoru, że nawet słabsze, czasem nachalne paski toną w zalewie całości, szczególnie jeśli są częścią czegoś, co można nazwać serią – Garfield i pająki, Garfield i myszy, Garfield i Nermal, Garfield i ciasteczka itp., itd. A trzeba przyznać, że w porównaniu z poprzednim tomem, tematyka jest mocno urozmaicona. Są wspomniani Nermal, pająk i myszy. Dużo czasu spędza też Garfield na rozmowach z gadającą wagą. Mniej usatysfakcjonowani będą obserwatorzy miłosnych zmagań Jona, które w tym albumie w większości sprowadzają się do mocno nieudanych zaczepek w parku. Nie będąc wielkim fanem tej tematyki, najbardziej doceniam celne komentarze Garfielda.
Nie trzeba być wytrawnym czytelnikiem, aby zauważyć, że Davisowi udała się sztuka niezwykła. Stworzył postać, która potrafi być zabawna zarówno w wersji maksymalnie rozleniwionej (zawinięty w kocyk, z literką „Z” w dymku), jak i ekstremalnie dynamicznej, objawiającej się szczególnie dzikimi pogoniami z Odiem. Co więcej, patrząc na te dwie odmiany Garfielda, mamy przekonanie o jego pełnej spójności charakterologicznej.
Raz na jakiś czas rysownik wprowadza do znanego (i lubianego) schematu drobną zmianę, nieco inny akcent. Nie raz Garfield „rzucał” Odiemu niewidzialną piłkę, wyobraźcie sobie minę kocura, gdy pies w końcu tę piłkę przyniósł. I kolejny przykład, gdy wbrew temu, do czego jesteśmy przyzwyczajeni, obydwa zwierzaki robią coś zgodnie razem. Przepiękny obrazek.
I najważniejsze, ten komiks ma ogromne walory edukacyjne. Jeśli przeczytacie uważnie, to dowiecie się, jak przeliczać ludzkie pół godziny (które minęło od ostatniego posiłku) na kocie minuty. Oraz co dzieje się z samotnym hamburgerem, który oddzielił się od stada.
koniec
11 maja 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Na właściwych torach
Marcin Knyszyński

21 IX 2021

Jeff Lemire, po pierwszym tomie „Czarnego Młota. Ery Zagłady”, zboczył nieco z kursu. Zaliczył jedno małe potknięcie („Era kwantowa”) a potem druzgocący upadek („Czarny Młot ‘45”). Może warto zatem wrócić na główny szlak? Oto dalszy ciąg opowieści o superbohaterach Spiral City zaginionych między rzeczywistościami i kartkami komiksu. Dosłownie.

więcej »

Komiks z najniższej półki
Marcin Knyszyński

20 IX 2021

Między pierwszy a drugi tom komiksu „Czarny Młot. Era Zagłady” Jeff Lemire wcisnął dwa spin-offy. Niedawno czytaliśmy „Erę kwantową” – rzecz przyzwoitą, choć niepozbawioną wad. Po tej krótkiej wizycie w latach czterdziestych dwudziestego drugiego wieku, cofamy się dokładnie o dwa stulecia. Druga Wojna Światowa dobiega końca.

więcej »

Polscy podróżnicy: Kumpel Mickiewicza
Marcin Osuch

19 IX 2021

Jako podróżnik i odkrywca Ignacy Domeyko jest najlepiej znany ze wszystkich postaci przedstawionych w serii „Polscy podróżnicy”. Ale czy znajomości postaci dorównuje wiedza na temat jego dokonań?

więcej »

Polecamy

Kumpel Mickiewicza

Polscy podróżnicy:

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Największy koszmar Garfielda
— Marcin Osuch

Stary, dobry Garfield
— Marcin Osuch

Wielka komiksowa wyżerka
— Maciej Jasiński

Cyniczny, bezczelny i… ulubiony
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dlaczego Garfield jest gruby?
— Sebastian Chosiński

Nie piratów, nie na Karaibach
— Wojciech Gołąbowski

Chrr
— Wojciech Gołąbowski

Krótko o komiksach: Czerwiec 2005, cz. 2
— Artur Długosz, Wojciech Gołąbowski

Chwile (wielkiej) słabości
— Wojciech Gołąbowski

Krótko o komiksach: Grudzień 2004
— Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski

Wkrótce

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.