Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 7 lipca 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Brenden Fletcher, Karl Kerschl
‹Isola #1›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułIsola #1
Scenariusz
Data wydania27 stycznia 2021
RysunkiKarl Kerschl
PrzekładPaulina Braiter
Wydawca Non Stop Comics
CyklIsola
ISBN978-83-8230-043-7
Format168s. 170 × 260 mm
Cena47,00
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Skok w fabułę bez spadochronu
[Brenden Fletcher, Karl Kerschl „Isola #1” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
To, że w „Isoli” królowa została zmieniona w tygrysa, nie jest niczym specjalnie dziwnym. Ostatecznie w baśniach i fantasy często ktoś jest w coś zmieniany. Ale antylopy i bawoły łapczywie pożerające truchło gigantycznego ptaka? O, tu naprawdę czekam na wyjaśnienie. Przy czym określenia „gigantyczny” nie należy rozumieć jako „wielkości słonia” czy nawet płetwala błękitnego. Myślmy raczej w kategoriach budynków wielokondygnacyjnych.

Agnieszka ‘Achika’ Szady

Skok w fabułę bez spadochronu
[Brenden Fletcher, Karl Kerschl „Isola #1” - recenzja]

To, że w „Isoli” królowa została zmieniona w tygrysa, nie jest niczym specjalnie dziwnym. Ostatecznie w baśniach i fantasy często ktoś jest w coś zmieniany. Ale antylopy i bawoły łapczywie pożerające truchło gigantycznego ptaka? O, tu naprawdę czekam na wyjaśnienie. Przy czym określenia „gigantyczny” nie należy rozumieć jako „wielkości słonia” czy nawet płetwala błękitnego. Myślmy raczej w kategoriach budynków wielokondygnacyjnych.

Brenden Fletcher, Karl Kerschl
‹Isola #1›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułIsola #1
Scenariusz
Data wydania27 stycznia 2021
RysunkiKarl Kerschl
PrzekładPaulina Braiter
Wydawca Non Stop Comics
CyklIsola
ISBN978-83-8230-043-7
Format168s. 170 × 260 mm
Cena47,00
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
O świecie, w którym toczy się akcja, trudno na razie coś dokładnego powiedzieć. Są tam konie z jaszczurzymi ogonami, nosorożco-bawoły i rozmaita dziwnie wyglądająca rogacizna, ale też zupełnie zwyczajne lisy, koty i króliki. Królowa ma etiopską urodę i fryzurę w stylu mohawk, z kolei większość jej poddanych wydaje się pochodzić ze środkowo-wschodniej Azji, choć trafia się też blondyn w typie skandynawskim. I w okularach, które może nie pasują do całej reszty – wizualnie utrzymanej w stylu „anglojęzycznej fantasy starającej się trochę odciąć od swoich arturiańskich korzeni” – za to nieźle pasują do tego, co oglądamy pod koniec na głównej bohaterce: pod zbroją nosi ona spodnie wyglądające jak klasyczne dżinsy, a pod dżinsami – majtki typu figi (od razu uprzedzam, że jest to maksymalne roznegliżowanie, jakie tu występuje). W pewnym momencie zaczęłam się zastanawiać, czy jest to może świat po katastrofie, która cofnęła jego mieszkańców do poziomu nazywanego przez nas średniowiecznym1).
Główna bohaterka, Rook, to wojowniczka ze straży ochrony pogranicza, awansowana znienacka na osobistą gwardzistkę królowej. Tyle dowiadujemy się z dziesięciostronicowego prologu, a potem scenariusz wrzuca nas na łeb na szyję w akcję: obie kobiety – z tym, że jedna już pod postacią czarnego tygrysa w seledynowe paski – przemierzają pustkowia w drodze na mityczną wyspę zwaną Wyspą… bardzo jestem ciekawa, jak będzie wyglądać ewentualne tłumaczenie komiksu na włoski. Isola to miejsce, gdzie trafia się po śmierci i gdzie – być może – animorficzne zaklęcie zostanie zdjęte. Po drodze, jak to w fantasy, spotykają ludzi przyjaznych i nieprzyjaznych, z czego szczególnie oryginalne jest plemię, które z przyczyn religijnych przeszczepia sobie fragmenty… nie, może nie będę zdradzać zbyt dużo.
Problem ze śledzeniem akcji jest taki, że Fletcher i Kerschl nieco zbyt często wykorzystują w niej sny, wizje i halucynacje, przez co czytelnik może zirytować ciągłym byciem robionym w konia albo wręcz pogubić. Na przykład znalazłam komentarze, że w retrospekcji występuje „matka Rook wyglądająca zupełnie jak Rook” (rzeczywiście bardzo podobna, nawet bliznę na nosie ma w tym samym miejscu…), albo że „na końcu bohaterki znajdują się dokładnie w tym samym miejscu, co na początku”, podczas gdy jedyne, co się zgadza, to pałatka chroniąca przed deszczem. Nawiasem mówiąc, te sceny z tygrysicą śpiącą pod prowizoryczną osłoną to całkiem ładna klamra kompozycyjna. Komiks jest rysowany w stylu, który nazywam disneyowskim: wyrazista kreska, kolor kładziony płaską plamą z cieniowaniem stosowanym tylko wtedy, kiedy wyraźnie widoczne jest źródło światła. Barwy są intensywne, lecz wydają się stonowane, ponieważ poszczególne sceny zakomponowane zostały w jednolitej gamie kolorystycznej: niebieskiej, czerwonej, sepiowej i tak dalej.
„Isola” może, jak sądzę, spodobać się wielu nastoletnim dziewczynom, szczególnie tym lubiącym zwierzęta – ze względu na liczne krwawe sceny nie polecałabym jej dzieciom (które zresztą dość szybko pogubiłyby się w wizjach i retrospekcjach). Zresztą Non Stop Comics celuje właśnie w takich historiach, które są w stanie przyciągnąć czytelników płci żeńskiej, tradycyjnie nie gustujących w tym medium2). Do „Paper Girls”, „Monstressy”, „Giant Days” i „Nomen Omen” dołączyła kolejna nieźle zapowiadająca się seria.
koniec
9 kwietnia 2021
1) Umownie, bo nie wiemy, czy w przedstawionym królestwie mają system wasalny, trójpolówkę i chomąta. ;-) 2) Choć mam wrażenie, że dotyczy to bardziej Ameryki niż Europy.

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Na podbój Złotego Globu!
Maciej Jasiński

6 VII 2022

W wydawanej w Polsce od 2018 roku kolekcji komiksów Carla Barksa tym razem zebrano te, które legendarny autor stworzył w latach 1958-59. W tym albumie nie brakuje komiksów dotyczących tematów, którymi żyli wtedy ludzie na całym świecie, ale są też oczywiście historie czysto przygodowe, jak otwierający tom „Latający Holender”.

więcej »

Oby nauka nie szła w las
Tomasz Nowak

5 VII 2022

Piąte „Zeszyty Komiksowe” wypełnił temat polskich badań nad komiksem. Temat potraktowany „wyspowo”, czyli zgodnie z ich naturą i występowaniem. Przynajmniej na gruncie rozważań i opracowań rodzimych.

więcej »

Zrodzony z wątpliwości
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

4 VII 2022

„Nigdy nie wracaj”, czyli podtytuł ósmego albumu z cyklu „Deadly Class” stanowi mała zmyłkę. Opowiada bowiem o powrocie. Zarówno do szczególnego miejsca, jak i traumatycznych przeżyć.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Smętne miny tygrysicy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Deadpool w pięciu smakach
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Oko podarowane przez wilka
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dżungla w browarze i burza w bramie…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Malarka na walizkach
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Stawka większa niż qilin
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

„Patrzcie! On ma głowę pana Mifune!”
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Piękna-chan i Bestia-kun
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Hej ho, przez dżunglę by się szło
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Osobno, ale razem
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Magiczny matriarchat małomiasteczkowy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Pizza za 136 tysięcy złotych
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.