Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 1 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Hermann Huppen
‹Jeremiah #17: Trzy, może cztery motory›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJeremiah #17: Trzy, może cztery motory
Scenariusz
Data wydaniawrzesień 2018
RysunkiHermann Huppen
Wydawca Elemental
CyklJeremiah
ISBN9788395133428
Format44 Format: 215x290 mm
Cena38,00
Gatuneksensacja, SF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Tragedia pomyłek
[Hermann Huppen „Jeremiah #17: Trzy, może cztery motory” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Jeremiah chce odpocząć i uczciwie popracować, ale Kurdy jak zawsze ściąga kłopoty. Do tego tym razem twórca, Hermann Huppen, postanowił nam zaserwować tragikomedię w westernowym stylu.

Dagmara Trembicka-Brzozowska

Tragedia pomyłek
[Hermann Huppen „Jeremiah #17: Trzy, może cztery motory” - recenzja]

Jeremiah chce odpocząć i uczciwie popracować, ale Kurdy jak zawsze ściąga kłopoty. Do tego tym razem twórca, Hermann Huppen, postanowił nam zaserwować tragikomedię w westernowym stylu.

Hermann Huppen
‹Jeremiah #17: Trzy, może cztery motory›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJeremiah #17: Trzy, może cztery motory
Scenariusz
Data wydaniawrzesień 2018
RysunkiHermann Huppen
Wydawca Elemental
CyklJeremiah
ISBN9788395133428
Format44 Format: 215x290 mm
Cena38,00
Gatuneksensacja, SF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Gdy Jeremiah wraca do ciotki Marthy, by odsapnąć od włóczęgi, Kurdy rozpija i rozbija się w pobliskiej knajpie. Atakuje jednak nie tego człowieka, co trzeba i musi się ukrywać, z pomocą przyjaciela oczywiście. Do tej dość standardowej sytuacji scenarzysta dorzucił: pozbawionego nóg inwalidę, uroczą kelnerkę, gang motocyklistów, ukryte pieniądze i całkiem jawne strzelaniny. Dzieje się niby sporo, bohaterów przewija się multum, ale jeśli chodzi o klimat to jest… spokojnie?
„Trzy, może cztery motory” to album, w którym mamy ogromne nagromadzenie wątków, co wiąże się też, niestety, z rozdrobnieniem napięcia. Znajdziemy w nim sporo momentów dramatycznych, jednak niemających szansy wybrzmieć w pełni, gdyż zaraz rozładowywane są dowcipem. Stwarza to przedziwny miszmasz – nadal czyta się ten album całkiem przyjemnie, ale nie mamy szans na zbudowanie relacji z postacią, która być może straci zaraz życie, nie mamy jak współczuć choremu psychicznie gołębiarzowi czy kalekiemu Winstonowi. Przez to tom wydaje się raczej spokojny, momentami wręcz senny. Całość pachnie typowym wypełniaczem.
Graficznie jest to standardowy, porządny „Jeremiah": Huppen nie leni się przy rysunku, bohaterowie są charakterystyczni (i charakterni) jak zawsze, kolory oddają nastrój scen całkiem nieźle, nie widać też niedoróbek. Czyli – dokładnie to, czego my, czytelnicy, chcieliśmy.
Na tle innych albumów z cyklu, 17. „Jeremiah” wypada średnio: to niezły komiks, ale w cyklu zdarzały się lepsze. Nierówno rozłożone napięcie i masa przeplatających się wątków tworzą uroczy, ale niekoniecznie zapadający w pamięć na dłużej miszmasz. Jest ok, po prostu.
Plusy:
  • sporo akcji
  • sporo Kurdy′ego
Minusy:
  • za dużo wątków i postaci na raz
koniec
12 marca 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Hellboy młodzieńczy
Marcin Knyszyński

1 XII 2021

Album „BBPO. Znany diabeł” zwieńczył wieloodcinkową historię potwornej (dosłownie) apokalipsy. Mike Mignola i „jego ludzie” spopielili całą Ziemię i zapełnili ją humanoidalnymi żabami. Nie ma już co opowiadać, zresztą szkoda psuć TAKIE zakończenie jakimiś nikomu niepotrzebnymi sequelami. Ale co stoi na przeszkodzie, aby zabrać czytelników w przeszłość?

więcej »

Extraordinary Moore: A jednak potknięcie
Marcin Knyszyński

30 XI 2021

Kontynuujemy lekturę komiksów ze świata „Ligi niezwykłych dżentelmenów” Alana Moore’a. Dziś odjeżdżamy trochę w bok i sprawdzamy co się działo u drugoplanowych postaci serii – trafiamy na pokład „Nautilusa”, na którym nie zastaniemy jednak, znanego z poprzednich komiksów, kapitana Nemo.

więcej »

Szekspir w parku, metro w likwidacji
Agnieszka ‘Achika’ Szady

29 XI 2021

Świat „Blacksada” to Ameryka wczesnych lat 50., dla niepoznaki ukryta pod ezopową maską. Choć były to czasy początku prosperity i welfare state, Guarnido w każdym tomie wyciąga coraz to inne mroczne i brudne strony. No cóż, w końcu to kryminał noir…

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Inne recenzje

Pięknym kobietom wiatr zawsze w oczy
— Sebastian Chosiński

Tegoż twórcy

Prosto i spójnie
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Co za porąbana rodzinka!
— Sebastian Chosiński

Bystanders w czasach pogardy
— Sebastian Chosiński

Słowo Boże nie zawsze niesie otuchę
— Sebastian Chosiński

Coś!
— Sebastian Chosiński

Starożytność postapokaliptyczna
— Sebastian Chosiński

„Jak to na wojence ładnie…”
— Sebastian Chosiński

Do stu milionów kabestanów!
— Paweł Ciołkiewicz

Tacy, jak Kurdy, nie powinni się zakochiwać
— Sebastian Chosiński

Radzę ci dobrze: Nie wkurzaj Kurdy’ego!
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Czyżby czegoś brakowało?
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Toćka w toćkę, towarzyszu
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Kosmiczna sława po grób
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Uprasza się o ostrożność
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Rozpierduchy ciąg dalszy
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Powrót do normy
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Książki i pamięć
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Najpiękniejszy Lem
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Siła przyjaźni ponad strachem
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Trudne rozstania i nowe znajomości
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.