Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Hugo Pratt
‹Corto Maltese #12: Mu – zaginione miasto›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCorto Maltese #12: Mu – zaginione miasto
Scenariusz
Data wydania22 stycznia 2020
RysunkiHugo Pratt
PrzekładMaria Mosiewicz
Wydawca Egmont
CyklCorto Maltese
ISBN9788328197411
Format176s. 216x285mm
Cena99,99
Gatunekprzygodowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Nieodkryta tajemnica labiryntu
[Hugo Pratt „Corto Maltese #12: Mu – zaginione miasto” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Po kilku słabszych tomach, w których Hugo Pratt opowiadał o młodości bohatera, sennych wizjach czy kryminalnej historii – autor powraca do korzeni serii. Mamy więc tajemnicę związaną z dawną cywilizacją i wielką przygodę. Czy jednak ten album dorównuje poziomem najlepszym tomom tego cyklu?

Maciej Jasiński

Nieodkryta tajemnica labiryntu
[Hugo Pratt „Corto Maltese #12: Mu – zaginione miasto” - recenzja]

Po kilku słabszych tomach, w których Hugo Pratt opowiadał o młodości bohatera, sennych wizjach czy kryminalnej historii – autor powraca do korzeni serii. Mamy więc tajemnicę związaną z dawną cywilizacją i wielką przygodę. Czy jednak ten album dorównuje poziomem najlepszym tomom tego cyklu?

Hugo Pratt
‹Corto Maltese #12: Mu – zaginione miasto›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCorto Maltese #12: Mu – zaginione miasto
Scenariusz
Data wydania22 stycznia 2020
RysunkiHugo Pratt
PrzekładMaria Mosiewicz
Wydawca Egmont
CyklCorto Maltese
ISBN9788328197411
Format176s. 216x285mm
Cena99,99
Gatunekprzygodowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Akcja komiksu rozpoczyna się na pokładzie statku, którym wspólnie podróżuje Corto Maltese i grupa jego przyjaciół znanych z wcześniejszych tomów. Jest tu więc między innymi Złotousta, Lewi Colombio, Steiner, Soledad, Tristan i oczywiście Rasputin. Można odnieść wrażenie, że to taki album podsumowujący losy bohatera, bo takie zabiegi można zaobserwować w innych seriach – i po części tak faktycznie jest. Wydaje się, że Pratt postanowił w ten sposób pożegnać postacie, które najbardziej lubił, tym bardziej, że w zasadzie poza Rasputinem, ich obecność sprowadza się do roli statystów. Niektórzy pojawiają się raptem na chwilę, by powiedzieć kilka zdań i zniknąć z kart komiksu. Podobnie dzieje się z wieloma nowymi postaciami, które zaznaczają swą obecność, ale nie odgrywają jakiejś większej roli w tej historii.
Sama opowieść dotyczy poszukiwania skarbu, do którego droga prowadzi przez skomplikowany labirynt najeżony pułapkami oraz niebezpieczeństwami mogącymi zarówno pozbawić życia, jak i namieszać w głowie. Ta droga na zawsze zmieni niektórych bohaterów i wpłynie na ich życie.
Brakuje jednak w tym wszystkim jakiegoś błysku, wyraźnie widocznego w pierwszych tomach serii, dzięki czemu Hugo Pratt dał się poznać jako mistrz snucia opowieści. Tu znów tego próbuje, ale te akurat historie nie zazębiają się, nie przeradzają się w coś, co jest w stanie poruszyć czytelnika. Zamiast tego mamy narracyjny chaos. Bohaterowie pojawiają się i znikają, podążają gdzieś szukając celu, znów się spotykają, by chwilę później przepaść bez wieści i wyjaśnienia dla czytelnika. Całość konstrukcyjnie przypomina klasyczne filmy katastroficzne takie jak „Tragedia Posejdona”, „Płonący wieżowiec”, czy chyba najmocniej „Po tragedii Posejdona”. Brakuje jednak w tym komiksie emocji, jakie powinny towarzyszyć tego rodzaju opowieści.
„Mu – zaginione miasto” to oczywiście album lepszy niż „Młodość” czy „Przygody szwajcarskie”, także pod względem graficznym, jeśli chodzi komponowania plansz i zabawy obrazem – jak choćby w scenach z rybami. Nie sposób jednak uciec od wrażenia, że jest to dla Pratta komiks, w którym żegna się z uniwersum swego ukochanego bohatera, unicestwiając ten świat i to nawet w dosłowny sposób. Można to odczytywać symbolicznie, jako poszukiwanie w życiu czegoś nieosiągalnego – jednak dla bohatera porażka jest tylko zachętą do kolejnych prób i nowych przygód.
„Mu – zaginione miasto”, to ostatni album serii, który stworzył Hugo Pratt przed śmiercią. Jednak wcale nie ostatni z tym bohaterem. Cykl jest kontynuowany przez innych autorów, a tom „Pod słońcem północy” Egmont wydał w październiku 2020 r.
Plusy:
  • pojawienie się dobrze znanych bohaterów drugoplanowych, w tym Rasputina
  • przygodowy charakter historii
Minusy:
  • chaos narracyjny
  • niewielkie wykorzystanie większości postaci
koniec
2 marca 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

W służbie jej kosmicznej mości
Marcin Knyszyński

19 X 2021

Pierwszy zbiorczy tom „Armady”, wydany właśnie przez Egmont, zbiera cztery początkowe odcinki serii, które już dwadzieścia lat temu pojawiły się na polskim rynku. Młodzieżowa, typowo rozrywkowa space opera z dziesiątkami cudacznych miejsc i bohaterów – przed nami gargantuiczny konwój, złożony z tysięcy olbrzymich statków kosmicznych, od milleniów przemierzający galaktykę.

więcej »

Dobry diabeł w krainie potępionych
Andrzej Goryl

18 X 2021

Hellboy zginął i trafił do Piekła. Dokładnie tak jak głosi tytuł niniejszego albumu. Teraz błąka się po zaświatach, jednak przeznaczenie wciąż nie daje mu spokoju. Bohater spotyka swoją rodzinę, bierze udział w piekielnej rewolucji, ściera się z demonami i duszami potępionymi.

więcej »

Podwodne wykopywanie przybysza z kosmosu
Konrad Wągrowski

17 X 2021

Jeśli narzekałem nieco na jakość scenariusza „Bogów z gwiazdozbioru Aquariusa”, to muszę przyznać, że w porównaniu do kolejnego dwuodcinkowca fantastycznonaukowego z rysunkami Zbigniewa Kasprzaka z lat 80., tamten scenariusz to majstersztyk. Seria złożona z zeszytów „Gość z kosmosu” i „Zbuntowana”, choć ładnie narysowana, pod względem skryptu razi banałem i naiwnością.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Inne recenzje

Ostatnia (?) podróż Corto
— Marcin Osuch

Tegoż twórcy

Zagadka nieśmiertelności?
— Marcin Osuch

Nie tak boskie Buenos
— Marcin Osuch

Nocą w Wenecji
— Marcin Osuch

Nie ma takiego miasta, jak London! Jest Mukden
— Sebastian Chosiński

Mój przyjaciel Stalin
— Marcin Osuch

Nie zabili go i uciekł
— Marcin Osuch

Nie jestem bohaterem
— Marcin Osuch

Ludzka twarz wojny
— Marcin Osuch

Marynarz i Indianie
— Marcin Osuch

Corto nieuporządkowany
— Marcin Osuch

Tegoż autora

Przedwczesny koniec
— Maciej Jasiński

Kres bogów
— Maciej Jasiński

Jak zbudowano Donżon?
— Maciej Jasiński

Zróbmy sobie rewolucję
— Maciej Jasiński

Siostra swojego brata
— Maciej Jasiński

Pociąg do wielkiej polityki
— Maciej Jasiński

Bzik atakuje po raz pierwszy
— Maciej Jasiński

Prawie jak w Mirmiłowie
— Maciej Jasiński

W poszukiwaniu zielonej strzały
— Maciej Jasiński

Kaczor na gorącym złotym dachu
— Maciej Jasiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.