Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Stan Sakai
‹Usagi Yojimbo Saga #6›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułUsagi Yojimbo Saga #6
Scenariusz
Data wydania2 grudnia 2020
RysunkiStan Sakai
PrzekładJarosław Grzędowicz
Wydawca Egmont
CyklUsagi Yojimbo
ISBN9788328198906
Format600s. 145x205mm
Cena89,99
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Kumple Boby Fetta
[Stan Sakai „Usagi Yojimbo Saga #6” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Serial „Mandalorianin” bardzo udanie eksploatuje wątek gwiezdnowojennych łowców nagród, kolejny świetny element zaadaptowany przez Lucasa i jego ekipę. Czy George także to podpatrzył u Kurosawy? W tym wypadku to raczej produkt czysto amerykański, skopiowany z Dzikiego Zachodu, ale jak pokazuje Stan Sakai w najnowszym wydaniu zbiorczym „Usagiego” również popularny w Kraju Kwitnącej Wiśni.

Marcin Osuch

Kumple Boby Fetta
[Stan Sakai „Usagi Yojimbo Saga #6” - recenzja]

Serial „Mandalorianin” bardzo udanie eksploatuje wątek gwiezdnowojennych łowców nagród, kolejny świetny element zaadaptowany przez Lucasa i jego ekipę. Czy George także to podpatrzył u Kurosawy? W tym wypadku to raczej produkt czysto amerykański, skopiowany z Dzikiego Zachodu, ale jak pokazuje Stan Sakai w najnowszym wydaniu zbiorczym „Usagiego” również popularny w Kraju Kwitnącej Wiśni.

Stan Sakai
‹Usagi Yojimbo Saga #6›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułUsagi Yojimbo Saga #6
Scenariusz
Data wydania2 grudnia 2020
RysunkiStan Sakai
PrzekładJarosław Grzędowicz
Wydawca Egmont
CyklUsagi Yojimbo
ISBN9788328198906
Format600s. 145x205mm
Cena89,99
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Tak się jakoś złożyło, że szóstym tomie „Sagi” wyjątkowo dużo miejsca poświęcone jest właśnie łowcom nagród. Spotykamy tam oczywiście tego najważniejszego, Murakamiego Gennosuke (nosorożec Gen), jego towarzysza Bezdomnego Psa (Inukai) oraz kilku pomniejszych. Wszyscy oni wnoszą dużo kolorytu do opowieści o króliku samuraju.
Sakai, jak to Sakai, nie potrafi opowiadać swoich historii bez retrospekcji i wątków pobocznych. Tak jest i w przypadku tego albumu, zawierającego tomy „Most łez”, „Powrót czarnej duszy”, „Polowanie na lisa”. Dobrym przykładem opowiadania splatającego kilka elementów, jest otwierający całość „Shizukiri”. Historia o płatnym zabójcy wynajętym przez gildię żebraków do pomszczenia syna jednego z nich poruszy każdego czytelnika. Autor w perfekcyjny sposób eksploatuje każdą postać, zmuszając nas do refleksji nad wartością życia, relacjami międzyludzkimi, sensem tego wszystkiego, co robimy. I bez znaczenia jest to, że całość podana jest w formie szesnastowiecznej Japonii. Historie Sakaiego są po prostu uniwersalne.
Jak wspomniałem, istotnym motywem tego albumu są łowcy nagród. Najważniejszy z nich, Gen, to bodaj najlepszy, jeśli nie jedyny przyjaciel Usagiego. I chociaż jest to przyjaciel specyficzny, to trzeba przyznać, że stanowi udany kontrast dla perfekcjonistycznego królika, dodając kolorytu całości. Ale w opowiadaniu „Deszcz i grom” towarzyszem Gena nie jest Usagi, a wspomniany Bezdomny Pies, łowca o zbliżonej do nosorożca filozofii życia, przynajmniej na pozór. Czego by nie powiedzieć o charakterze tej dwójki, to są specjalistami w swoim fachu. Ale Sakai postawił na ich drodze postać, która często przewija się w opowieściach o Usagim, demona imieniem Jei. I podobnie jak duet łowców, Jei powraca kilkukrotnie w tym albumie. A jeśli pamiętacie Jeia, to wiecie, że gość nie wypadł sroce spod ogona i potrafi narobić kłopotów każdemu, włącznie z samym Usagim. Ta bardzo dynamiczna i wciągająca historia, to dopiero początek zmagań łowców z demonem, których koniec nie prędko będziemy mogli zobaczyć, co akurat jest dobrą informacją. I trzeba przyznać, że Sakai w niezwykle malowniczy sposób wykorzystał w finałowej walce tytułowy deszcz.
Charaktery łowców i specyfikę ich pracy wykorzystał też wielokrotnie Sakai do wprowadzenia elementów humorystycznych. I trzeba przyznać, że zrobił to z wdziękiem. Widać to szczególnie w historii „Kitsune gari”, czyli „Polowaniu na lisa”, która znalazła się pod koniec tego albumu. Zresztą, właśnie w końcowej części jest kilka stosunkowo krótkich opowiadań, będących swoistymi perełkami. Wszystkie są oryginalne, wciągające, a uwagę moją przyciągnął „Żebrak”. To kolejna opowieść, którą autor oparł na motywach historycznych. Tytułowy żebrak to „metsuke”, co znaczy… i tutaj niebezpiecznie zbliżyłem się do spoilera, bo znajomość tego słowa zepsułaby całą zabawę z lektury opowiadania.
Tom szósty sagi o Usagim Yojimbo, potwierdza tylko to, co wynikało z lektury poprzednich. Do lektury przygód królika samuraja warto i trzeba wracać. Tworzą one niezwykły świat, w którego bogactwo warto zanurzyć się co kilka lat.
koniec
4 lutego 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Podwodne wykopywanie przybysza z kosmosu
Konrad Wągrowski

17 X 2021

Jeśli narzekałem nieco na jakość scenariusza „Bogów z gwiazdozbioru Aquariusa”, to muszę przyznać, że w porównaniu do kolejnego dwuodcinkowca fantastycznonaukowego z rysunkami Zbigniewa Kasprzaka z lat 80., tamten scenariusz to majstersztyk. Seria złożona z zeszytów „Gość z kosmosu” i „Zbuntowana”, choć ładnie narysowana, pod względem skryptu razi banałem i naiwnością.

więcej »

Pęknięta porcelana
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

16 X 2021

Nie ważne, jak mężczyzna (a w zasadzie dwóch) zaczyna, ale jak kończy. Trzeci, ostatni, tom cyklu „Porcelana” z podtytułem „Wieża z kości słoniowej”, to zarazem najlepsza, jak i najbardziej wstrząsająca odsłona trylogii.

więcej »

„MAX” ale na wesoło
Marcin Knyszyński

15 X 2021

Przy okazji pierwszego tomu „Punisher MAX” od Egmontu wspomniałem o pewnej inicjatywie Marvela z roku 1998. „Marvel Knights”, forpoczta imprintu „MAX”, nowa linia wydawnicza, której głównym zadaniem był dryf ku o wiele bardziej poważnym i wymagającym fabułom, przedstawiła wybranych bohaterów Marvela w nieco innym, dojrzalszym wydaniu. Między innymi Punishera – oto przybywają Garth Ennis i Steve Dillon, niesieni falą sukcesu „Kaznodziei”. (...)

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Mogę dla ciebie pracować za pięćdziesiąt ryo
— Marcin Osuch

Chcesz być jak rzodkiew, czy jak jajko?
— Marcin Osuch

Ten komiks się nie zestarzał
— Marcin Osuch

Miyamoto Usagi i poszukiwacze zaginionej szkatułki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Piekło starości
— Paweł Ciołkiewicz

Inspektor Ishida na tropie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja czyta dymki: Styczeń 2018
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Gaijin z rapierem i zwinnopalca lisica
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Wierszem i mieczem
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja czyta dymki: Listopad 2015
— Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.