Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Tomasz Kontny
‹Wydział 7 #6: Letnicy›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWydział 7 #6: Letnicy
Scenariusz
Data wydaniapaździernik 2020
Wydawca ONGRYS
CyklWydział 7
Cena15,00
Gatuneksensacja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Gdy coś nie istnieje, to istnieje tym bardziej
[Tomasz Kontny „Wydział 7 #6: Letnicy” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Parafrazując klasyka: komiksowe arcydzieło poznaje się nie po tym, jak się ono zaczyna, ale jak kończy. Na ostateczne wnioski przyjdzie więc czas dopiero za rok, może nawet dwa lata. W każdym razie otwarcie nowego cyklu „Wydziału 7” – pod postacią „Letników” – pozostawia po sobie znakomite wrażenie. Jeśli tak będzie dalej…

Sebastian Chosiński

Gdy coś nie istnieje, to istnieje tym bardziej
[Tomasz Kontny „Wydział 7 #6: Letnicy” - recenzja]

Parafrazując klasyka: komiksowe arcydzieło poznaje się nie po tym, jak się ono zaczyna, ale jak kończy. Na ostateczne wnioski przyjdzie więc czas dopiero za rok, może nawet dwa lata. W każdym razie otwarcie nowego cyklu „Wydziału 7” – pod postacią „Letników” – pozostawia po sobie znakomite wrażenie. Jeśli tak będzie dalej…

Tomasz Kontny
‹Wydział 7 #6: Letnicy›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWydział 7 #6: Letnicy
Scenariusz
Data wydaniapaździernik 2020
Wydawca ONGRYS
CyklWydział 7
Cena15,00
Gatuneksensacja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Będący komórką specjalną komunistycznej Służby Bezpieczeństwa Wydział 7 (VII) w zasadzie już nie istnieje. Został zawieszony przez szefostwo Ministerstwa Spraw Wewnętrznych po sprokurowanej – nieważne, że niechcący – przez członków Wydziału masakrze ludności w pewnej wsi na Dolnym Śląsku (co dokładnie przedstawiono w zeszycie zatytułowanym „Martwa woda”). Dominikaninowi Jakubowi Langemu przełożeni znaleźli inne zajęcie, podporucznik Milicji Obywatelskiej Szymon Wilk został skierowany do pracy w drogówce gdzieś na głuchej prowincji, tylko major Filip Dobrowolski otrzymał jeszcze jedno, ostatnie zadanie do wykonania w okolicach Katowic, dokąd zabrał ze sobą doktor Bogumiłę Fiszer (opowiada o tym pierwsza część „Dobranocki”). Po powrocie do Warszawy sympatyczny esbek może wreszcie poświęcić czas rodzinie – ślicznej żonie i córeczce Ewie.
Kiedy nadchodzi lato – konkretniej: lipiec 1964 roku – Dobrowolscy mogą wreszcie wybrać się razem na wakacje. W wypadzie do kaszubskiej wsi Węsiory towarzyszą im Bogumiła, jej mąż Bronisław oraz, będąca rówieśniczką Ewy, siostrzenica Kamila. Filip wynajął na kilka dni pokoje u chętnie goszczącej letników staruszki Joanny Bagniewskiej. Fiszer cieszy się, że będzie mógł łowić ryby, żona Dobrowolskiego, że poopala się na słońcu, a dziewczynki popluszczą w jeziorze. Gdy jednak goście z Warszawy docierają na miejsce okazuje się, że dom jest pusty. A przynajmniej nikt im nie otwiera. Nie mają więc wyjścia, jak udać się do pobliskiej parafii, gdzie u miejscowego proboszcza akurat przebywa… Lange. Przypadek? Niekoniecznie. Szybko okazuje się bowiem, że to Filip ściągnął w to miejsce – jak najbardziej świadomie – Bogumiłę i Jakuba. A wszystko po to, aby wyjaśnić pewną tajemnicę, na którą natknął się, wertując jako zwykły urzędnik w MSW materiały na temat księży będących esbeckimi donosicielami.
Dlaczego jednak nie ściągnął również Wilka? Ponieważ zagadka, jaką chce rozwiązać – dotyczy właśnie przeszłości Szymona. W tajnych materiałach SB Dobrowolski natknął się na dziwne zdjęcie z lata 1951 roku. Nad położonym nieopodal chaty Bagniewskiej jeziorem Długie odbywała się wtedy kolonia zorganizowana dla sierot wojennych; jednym z dzieci biorących w niej udział był młodziutki Wilk. Parę rzeczy na fotografii wzbudziło jednak ciekawość i niepokój Filipa. Tak wielkie, że zdecydował się postąpić wbrew woli przełożonych i podjąć kolejne, tym razem nieformalne śledztwo. Śledztwo, które może go bardzo dużo kosztować. Szybko bowiem okazuje się, że w lesie i nad jeziorem dzieją się rzeczy niezwykłe, wymykające się naturalnemu pojmowaniu. Budzi się uśpione Zło, z ostępów wychodzą dziwne stwory, a niesamowitości całej historii przydają jeszcze emanujące dziwną mocą cmentarne kurhany, pozostałość po mieszkających przed laty na tych terenach Gotach i Gepidach.
Scenariusz tego odcinka Tomasz Kontny oparł przede wszystkim na słowiańskich wierzeniach (stąd pojawienie się na kartach komiksu przedziwnych stworów, leśnych lich i dziwożon, stąd mowa o królu Leszy i bogu Welesie), ale wmieszał w nie zarówno wspomnianych już Gotów i Gepidów (cmentarzysko w Węsiorach, podobnie jak inne w nieodległych Odrach, istnieje naprawdę), jak i dużo nam bliższą czasowo tragedię łódzkich harcerek nad jeziorem Gardno (w lipcu 1948 roku). Wszystko to fabularnie powiązał ze sobą, tworząc zupełnie nową jakość. Nie zabrakło także, co dla tej serii typowe, inspiracji współczesnym komiksem amerykańskim: w „Martwej wodzie” były to nawiązania do „Żywych trupów”, tutaj – do pochodzących z uniwersum Marvela X-Menów. Za stronę graficzną zeszytu odpowiadał tym razem Krzysztof Owedyk, czyli popularny Prosiak („Ratboy”, „Ósma czara”, „Objawienia i omamy”), który tym sposobem dołączył do Grzegorza Pawlaka, Krzysztofa Budziejewskiego, Arkadiusza Klimka, Roberta Adlera i Piotra Nowackiego. A z powierzonym mu zadaniem poradził sobie nadzwyczaj udanie. Zarówno w scenach – umownie – obyczajowych, jak i fantastycznych, w których przyszło mu sportretować słowiańskie demony. Jest na co popatrzeć!
koniec
7 grudnia 2020

Komentarze

07 XII 2020   20:19:58

"...sympatyczny esbek..."
Podobno innych do SB nie przyjmowali.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o komiksach: Proszę państwa, oto miś
Agnieszka ‘Achika’ Szady

22 X 2021

Miś jest bardzo grzeczny dziś… albowiem na ogół jest amerykańskim licealistą, który tylko czasem przemienia się w zielone zwierzęta. Dlaczego zielone, tego komiks „Beast Boy” nie tłumaczy.

więcej »

Fajne te dodatki, ale…
Marcin Osuch

21 X 2021

Młode wydawnictwo Lost in Time konsekwentnie buduje swoją pozycję na naszym rynku. Wydaje komiksy nieszablonowe i to w bardzo atrakcyjnej formie. Do takich pozycji należy m.in. „Opowieść o czarodziejach”, druga część serii „Świat Dryftu”.

więcej »

Mała Esensja: W Valleby zawsze coś się dzieje
Marcin Mroziuk

20 X 2021

Wielbiciele „Biura Detektywistycznego Lassego i Mai” z pewnością nie przepuszczą okazji, by poznać kolejne cztery sprawy rozwiązane przez ich ulubionych bohaterów. Co ważne, historyjki w „Sabotażu w punkcie skupu i innych komiksach” okazują się równie wciągające, jak te znane z książek Martina Widmarka, a charakterystyczne rysunki Heleny Willis wręcz nadspodziewanie dobrze się sprawdzają się jako komiksowe kadry.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż autora

Poobiednie lenistwo
— Sebastian Chosiński

Śpij, kochanie, po słonecznej stronie ulicy
— Sebastian Chosiński

Ballady i impro-romanse
— Sebastian Chosiński

Puma skacząca do gardeł wampirów
— Sebastian Chosiński

Mroczna zatoka
— Sebastian Chosiński

Zdradzona i porzucona
— Sebastian Chosiński

Znaki na niebie i ziemi
— Sebastian Chosiński

Noir w kolorze… żółtym
— Sebastian Chosiński

Miłość w cieniu katastrofy
— Sebastian Chosiński

Na Dzikim Zachodzie i w kraju Łokietka
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.