Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Brian Bolland, Steve Dillon, Dave Gibbons, Ian Gibson, Alan Grant, Brendan McCarthy, Pat Mills, John Wagner, Colin Wilson
‹Sędzia Dredd: Kompletne Akta 3›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSędzia Dredd: Kompletne Akta 3
Scenariusz
Data wydania23 czerwca 2020
RysunkiBrian Bolland, Dave Gibbons, Steve Dillon, Colin Wilson, Brendan McCarthy, Ian Gibson
PrzekładMarek Starosta
Wydawca ONGRYS
CyklSędzia Dredd
ISBN9788365803672
Format384s. 220x296 mm
Cena125,00
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Kompletny Dredd
[Brian Bolland, Steve Dillon, Dave Gibbons, Ian Gibson, Alan Grant, Brendan McCarthy, Pat Mills, John Wagner, Colin Wilson „Sędzia Dredd: Kompletne Akta 3” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Chcecie wiedzieć, czemu Sędzia Dredd stał się kultową postacią? To proste – wystarczy sięgnąć po „Sędzia Dredd: Kompletne Akta 3” od wydawnictwa Ongrys.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kompletny Dredd
[Brian Bolland, Steve Dillon, Dave Gibbons, Ian Gibson, Alan Grant, Brendan McCarthy, Pat Mills, John Wagner, Colin Wilson „Sędzia Dredd: Kompletne Akta 3” - recenzja]

Chcecie wiedzieć, czemu Sędzia Dredd stał się kultową postacią? To proste – wystarczy sięgnąć po „Sędzia Dredd: Kompletne Akta 3” od wydawnictwa Ongrys.

Brian Bolland, Steve Dillon, Dave Gibbons, Ian Gibson, Alan Grant, Brendan McCarthy, Pat Mills, John Wagner, Colin Wilson
‹Sędzia Dredd: Kompletne Akta 3›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSędzia Dredd: Kompletne Akta 3
Scenariusz
Data wydania23 czerwca 2020
RysunkiBrian Bolland, Dave Gibbons, Steve Dillon, Colin Wilson, Brendan McCarthy, Ian Gibson
PrzekładMarek Starosta
Wydawca ONGRYS
CyklSędzia Dredd
ISBN9788365803672
Format384s. 220x296 mm
Cena125,00
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Przez lata w Polsce o Sędzim Dreddzie słyszeliśmy jedynie za pomocą poczty pantoflowej. Co prawda pojawił się kilkakrotnie w historiach z Batmanem, ale właściwych jego przygód nie znaliśmy. Pozostawało wyrabianie sobie zdania na podstawie filmu z Sylvestrem Stallone′em. Dla odmiany teraz w komiksach o Dreddzie możemy przebierać, albowiem za ich publikację zabrały się aż dwa wydawnictwa: Studio Lain, oraz Ongrys (wznowień Egmontu nie liczę). W przypadku tego pierwszego, mamy do czynienia z wydaniami zeszytowymi. Ongrys natomiast podszedł do sprawy z godnym podziwu zaangażowaniem. Sukcesywnie oferuje zbiorcze zestawienie wszystkich komiksów o Sędzim w ramach „Kompletnych akt”. Nie serwuje ich jednak chronologicznie, dzięki czemu możemy poznać przygody obrońcy Mega-City One z różnych okresów. Cóż, w tym szaleństwie jest metoda.
„Sędzia Dredd: Kompletne akta 3” to potężna porcja krótkich komiksów, jakie ukazały się na łamach magazynu „2000 AD” na przełomie lat 70. i 80. Nie ma jednak mowy o żadnym kombatanctwie. Te historie musiały kiedyś robić gigantyczne wrażenie, ale i dziś świetnie się je czyta. Akurat w tym wypadku mamy do czynienia ze scenariuszami trzech uznanych twórców: Pata Millsa, Johna Wagnera i Alana Granta. Każdy z nich zaprezentował ciekawe rozwinięcie przygód Dredda. Choć sam główny bohater pozostaje nieugiętym stróżem prawa, który nawet przez moment nie wątpi w tezę dura lex – sed lex (twarde prawo, ale prawo), to wypełniają karty komiksu malowniczymi łotrami, ciekawymi postaciami drugoplanowymi i przede wszystkim, świetnie oddają atmosferę miasta-molocha przyszłości. Z jednej strony mamy pokazane uprzedmiotowienie jednostki, która może zostać albo ofiarą, albo osądzonym za najdrobniejsze przewinienia (np. rzucenie papierka na ulicę), z drugiej zaś widzimy nowoczesność w pełnym rozkwicie, gdzie roboty przejmują coraz więcej sfer życia.
Najczęściej historie te podane są z nutą ironii, czasem większą, innym razem mniejszą, ale w jakiś sposób komentują także naszą rzeczywistość, która jest również pełna absurdów, co zasady funkcjonowania Mega-City One. Oczywiście, tak jak w przypadku każdej antologii, tak i tutaj nie wszystkie epizody są równie udane, ale nie schodzą poniżej wysokiego poziomu. Widać, że za ich pisanie zabrały się osoby kipiące wręcz inwencją. Dzięki temu poznajemy debiutującą tu Sędzię Anderson, przyszłą partnerkę Dredda o zdolnościach parapsychicznych. Pojawia się także kultowy Sędzia Śmierć – na razie jako jeden z wielu przeciwników, ale wkrótce stanie się prawdziwym nemezis Mega-City One.
Od strony graficznej również jest wyśmienicie. Tu już mamy do czynienia z całym zastępem twórców. Co ciekawe, ich style w pewien sposób się ze sobą zlewają i w praktyce ciężko jest czasem określić, czy mamy do czynienia z tym samym rysownikiem, co historię wcześniej, czy też to ktoś nowy. Nawet charakterystyczny przecież Steve Dillon dał się ponieść tej unifikacji. Głównie otrzymujemy komiksy czarno-białe, ale wyjątkowo trafiają się również fragmenty kolorowe. Choć osobiście wolę tę pierwotną wersję. Kolory jasno zdradzają, że mamy do czynienia z pozycjami archiwalnymi.
„Sądzie Dredd: Kompletne akta 3” to rewelacyjna pozycja, którą najlepiej czytać po kawałku, by lepiej docenić pomysłowość twórców. Wgłębianie się w kolejne historie, zapewni nam kilka godzin smakowitej rozrywki na najwyższym poziomie. Brawo Ongrys, oby tak dalej!
koniec
18 lipca 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Zielona skóra, w której żyje
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

23 X 2021

Jak na postać, która istnieje od zarania Marvela, Hulk nie miał w naszym kraju szczęścia do publikacji. Teraz jest szansa, by sytuacja ta się zmieniła, a to za sprawą wydawnictwa Egmont i pierwszego tomu serii „Nieśmiertelny Hulk”.

więcej »

Krótko o komiksach: Proszę państwa, oto miś
Agnieszka ‘Achika’ Szady

22 X 2021

Miś jest bardzo grzeczny dziś… albowiem na ogół jest amerykańskim licealistą, który tylko czasem przemienia się w zielone zwierzęta. Dlaczego zielone, tego komiks „Beast Boy” nie tłumaczy.

więcej »

Fajne te dodatki, ale…
Marcin Osuch

21 X 2021

Młode wydawnictwo Lost in Time konsekwentnie buduje swoją pozycję na naszym rynku. Wydaje komiksy nieszablonowe i to w bardzo atrakcyjnej formie. Do takich pozycji należy m.in. „Opowieść o czarodziejach”, druga część serii „Świat Dryftu”.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

„MAX” ale na wesoło
— Marcin Knyszyński

Powrót do domu
— Marcin Knyszyński

Demon na tronie z czaszek
— Marcin Knyszyński

Zacne sędziowskie archiwa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Czarno-czarny świat
— Marcin Knyszyński

To nie jest kraj dla starego Punishera
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Rozliczenia
— Marcin Knyszyński

Od zbrukanego czytelnika
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Jak być diabłem diabła?
— Marcin Knyszyński

Diabłu na pohybel
— Marcin Knyszyński

Tegoż autora

Zielona skóra, w której żyje
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pęknięta porcelana
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Prawdziwy Venom, to ten z Eddiem Brockiem!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Znajdź Thora na obrazku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Horror…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Oddajcie X-Menów Stanowi Lee i Jackowi Kirby'emu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zwycięzców nikt nie sądzi
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Chcieliście Conana - to macie i nie marudźcie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dwa wcielenia Yansa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

W środku dusznej atmosfery
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.