Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 maja 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXVI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

John Buscema, Tony DeZuniga, Rudy Nebres, Roy Thomas, Ricardo Villamonte
‹Conan Barbarzyńca #16: Conan Wyzwoliciel›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułConan Barbarzyńca #16: Conan Wyzwoliciel
Scenariusz
Data wydania25 lipca 2018
RysunkiTony DeZuniga, John Buscema, Ricardo Villamonte, Rudy Nebres
Wydawca Hachette
CyklConan Barbarzyńca
ISBN9788328215290
Cena39,99
Gatunekfantasy, superhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Conan: Conan Krool
[John Buscema, Tony DeZuniga, Rudy Nebres, Roy Thomas, Ricardo Villamonte „Conan Barbarzyńca #16: Conan Wyzwoliciel” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W szesnastym tomie Kolekcji Conan Barbarzyńca z podtytułem „Conan Wyzwoliciel” mamy do czynienia z ciekawą sytuacją, ponieważ zawiera przygody Cymeryjczyka zarówno z początku jego działalności, jak i jej końca.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan: Conan Krool
[John Buscema, Tony DeZuniga, Rudy Nebres, Roy Thomas, Ricardo Villamonte „Conan Barbarzyńca #16: Conan Wyzwoliciel” - recenzja]

W szesnastym tomie Kolekcji Conan Barbarzyńca z podtytułem „Conan Wyzwoliciel” mamy do czynienia z ciekawą sytuacją, ponieważ zawiera przygody Cymeryjczyka zarówno z początku jego działalności, jak i jej końca.

John Buscema, Tony DeZuniga, Rudy Nebres, Roy Thomas, Ricardo Villamonte
‹Conan Barbarzyńca #16: Conan Wyzwoliciel›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułConan Barbarzyńca #16: Conan Wyzwoliciel
Scenariusz
Data wydania25 lipca 2018
RysunkiTony DeZuniga, John Buscema, Ricardo Villamonte, Rudy Nebres
Wydawca Hachette
CyklConan Barbarzyńca
ISBN9788328215290
Cena39,99
Gatunekfantasy, superhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Pierwsze dwie opowieści składające się na niniejszy tom to kontynuacja adaptacji książki autorstwa Lina Cartera i L. Sprague de Campa „Conan wyzwoliciel”. Przedstawia ona czas, w którym nasz bohater został twarzą rebelii zniewolonego ludu Akwilonii przeciwko szalonemu królowi Numedidesowi. Nie zdradzę tu chyba żadnej tajemnicy, że całość kończy się zdobyciem przez Conana tronu królestwa, którym rządził przez szereg kolejnych lat, a okres ten przeszedł do historii hyboryjskiego świata, jako złota era. Na razie jednak wojska rebeliantów mają problem, by przedostać się przez granicę Akwilonii z Argos.
Trzeba przyznać, że akcja wreszcie nabiera tempa. Mamy mniej gadania, a więcej scen batalistycznych, choć nie brakuje uproszczeń, które są momentami irytujące. I nawet nie chodzi o nagłe pojawienie się Satyrów, którzy okażą się cennymi wspólnikami Conana, ale o sposób w jaki dotarł on do stolicy Akwilonii. Wcześniej długie dysputy poprzedzały choćby przejście przez rwącą rzekę. A tu wszystko potoczyło się szybko, bez spodziewanego wielkiego oblężenia. Niemniej sam finał jest satysfakcjonujący.
Adaptację stworzył sprawdzony team. Scenariusz przygotował Roy Thomas, doskonale orientujący się w życiorysie Cymeryjczyka. Rysunki zaś są dziełem duetu John Buscema i Tony DeZuniga, którzy przyłożyli się do zadania. Widać, że mieli więcej czasu i terminy ich nie goniły. Swoją wizję przedstawili bezkompromisowo, nie szczędząc nam widoku krwi, ani nagości, która w amerykańskim komiksie stanowi temat tabu. Zwracam też uwagę na świetną okładkę Nestora Redondo 52 zeszytu „Savage Sword of Conan”, której reprint możemy znaleźć na końcu albumu. To jeden z bardziej ikonicznych wizerunków barbarzyńcy.
Dwie kolejne części przygód Conana, jakie można znaleźć w tomie, to połowa adaptacji powieści Andrew J. Offutta „Conan i czarownik”. Wracamy w niej do czasu, kiedy barbarzyńca miał siedemnaście lat i będąc nieokrzesanym przybyszem z północy, zawędrował do Arenjun w Zamorze, gdzie próbował szczęścia jako złodziej. Przed kilkoma tygodniami doprowadził do upadku Wieży Słonia, ale zupełnie się na tym nie wzbogacił. Przypadkowo dowiaduje się o cennym przedmiocie, zwanym Okiem Erlika (choć z oczami nie ma nic wspólnego, albowiem jest kształtu szabli) i postanawia ukraść je przed innymi złodziejami. Problem polega jednak na tym, że jego właścicielem jest potężny mag Hisarr Zul, który nie zamierza rozstawać się ze swoim skarbem.
Twórcami tej historii również są Roy Thomas i John Buscema i tradycyjnie świetnie sobie radzą. Choć sama fabuła na początku jest wtórna względem „Wieży Słonia”, to jednak ciekawie się rozwija kiedy przychodzi koniec tomu, przerywający akcję, przebiera się nogami, by sięgnąć po następny tom Kolekcji i czytać dalej.
W sumie więc mamy do czynienia z bardzo porządnym albumem, choć nie zawiera jednaj całej opowieści. Najważniejsze jednak jest to, że Thomas i Buscema doskonale czują świat Howarda i wspaniale potrafią go nam przybliżyć.
koniec
28 września 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Nowa perspektywa
Paweł Ciołkiewicz

22 V 2022

Trzeci tom „Odysei Hakima” czytany w czasie wojny za wschodnią granicą zyskuje nowe znaczenia. Losy człowieka uciekającego ze swojej rodzinnej Syrii, jakkolwiek nie utożsamialibyśmy się z jego cierpieniem, były zapewne czymś dość odległym. Dziś, gdy obserwujemy wokół nas setki uchodźców z Ukrainy, nasza perspektywa siłą rzeczy musi ulec zmianie.

więcej »

Bagno wciąga
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

21 V 2022

Aż rok musieliśmy czekać na drugi i zarazem ostatni tom „Posiadłości”. Czas ten dodatkowo się dłużył, ponieważ akcję przerwano w kulminacyjnym momencie.

więcej »

Zbrodnia, miłość i bolszewicy
Agata Włodarczyk

20 V 2022

Wystarczy jedna przypadkowa rozmowa, aby zmienić życia wielu osób i prawie doprowadzić wielkie imperium do upadku. Na szczęście tyle samo trzeba, aby tragedii zapobiec. No, jak pokazuje Agatha Christie, tyle – oraz trochę przebiegłości i logicznego myślenia.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Z tego cyklu

Conan i latające miecze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan jeszcze nie król
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan średniak
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan korsarz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Topory ociekające krwią
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Poczuj klimat heroic fantasy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nagie piersi i fryzura księżniczki Lei
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

W pustyni i na dzikim zachodzie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Koszmary Conana
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Klasyka klasyki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż twórcy

Po rewolucji
— Marcin Knyszyński

Conan na nostalgiczną nutę
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Oto wizja wpadki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Tak to się robiło w latach 70
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Powrót surfującego pacyfisty
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Nie taki Ultron straszny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Bagno wciąga
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pink Floyd w XXI wieku: TEN album na to zasługiwał
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Powielanie grzechów przeszłości
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Babcia na dworze Króla Artura
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pink Floyd w XXI wieku: Zestaw najpopularniejszego minimum
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

To nie mój „LastMan”
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

30 polskich piosenek przeciw wojnie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zjedz mnie, jeśli potrafisz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Po komiks marsz: Maj 2022
— Paweł Ciołkiewicz, Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Marcin Knyszyński, Marcin Osuch

Pink Floyd w XXI wieku: A tak na marginesie…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.