Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 8 sierpnia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXVIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

John Buscema, Tony DeZuniga, Roy Thomas
‹Conan Barbarzyńca #12: Synowie Białego Wilka›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułConan Barbarzyńca #12: Synowie Białego Wilka
Scenariusz
Data wydania30 maja 2018
RysunkiTony DeZuniga, John Buscema
Wydawca Hachette
CyklConan Barbarzyńca
ISBN9788328215252
Cena39,99
Gatunekfantasy, superhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Conan: Topory ociekające krwią
[John Buscema, Tony DeZuniga, Roy Thomas „Conan Barbarzyńca #12: Synowie Białego Wilka” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W 12 tomie Kolekcji Conan Barbarzyńca możemy przeczytać opowieść, którą oryginalnie zdobiła pamiętna okładka, znana z pierwszego komiksu poświęconemu Cymeryjczykowi, jaki za sprawą wydawnictwa As Editor ukazał się w naszym kraju. To ta z toporem ociekającym krwią na pierwszym planie.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan: Topory ociekające krwią
[John Buscema, Tony DeZuniga, Roy Thomas „Conan Barbarzyńca #12: Synowie Białego Wilka” - recenzja]

W 12 tomie Kolekcji Conan Barbarzyńca możemy przeczytać opowieść, którą oryginalnie zdobiła pamiętna okładka, znana z pierwszego komiksu poświęconemu Cymeryjczykowi, jaki za sprawą wydawnictwa As Editor ukazał się w naszym kraju. To ta z toporem ociekającym krwią na pierwszym planie.

John Buscema, Tony DeZuniga, Roy Thomas
‹Conan Barbarzyńca #12: Synowie Białego Wilka›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułConan Barbarzyńca #12: Synowie Białego Wilka
Scenariusz
Data wydania30 maja 2018
RysunkiTony DeZuniga, John Buscema
Wydawca Hachette
CyklConan Barbarzyńca
ISBN9788328215252
Cena39,99
Gatunekfantasy, superhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Wtedy byłem nieco rozczarowany, że nie odnosiła się ona do zawartości "Zębów Gwahlura", których zeszyt dotyczył i zawsze chciałem dowiedzieć się w jakich okolicznościach Conan i blond-włosa piękność zostali otoczeni przez zgraję uzbrojonych nieumarłych. Teraz nadarzyła się ku temu okazja i szczerze mówiąc szału nie ma. Historia zatytułowana "Legiony śmierci", będąca adaptacją opowiadania L. Sprague de Campa i Lina Cartera, które można znaleźć w zbiorze "Conan szermierz", dotyczy młodości Conana zaraz po opuszczeniu rodzinnego kraju i nie należy do najbardziej skomplikowanych. Chodzi bowiem o uwolnienie z pewnego mrocznego zamczyska córki jarla Aesirów. Najgorsze, że malowniczo przedstawione na okładce zombie wcale nie wyglądają tak złowieszczo i nasz bohater sprawnie radzi sobie z ich rozczłonkowywaniem przy pomocy miecza.
Niemniej same rysunki autorstwa Sala Buscemy i Tony′ego DeZunigi wypadają bardzo przyjemnie, zwłaszcza całostronicowy obraz kaźni aesirskich zwiadowców. Z drugiej strony wspinający się na mury zamczyska Conan chyba nabył umiejętności po ugryzieniu przez radioaktywnego pająka, bo nie mam pojęcia, czego się przytrzymuje.
Sal Buscema, z towarzyszeniem Rudy′ego Nebresa, odpowiada także za ilustracje do rozpoczynającej tom historii "Synowie Białego Wilka", czyli przerobionego przez Roya Thomasa opowiadania Roberta E. Howarda o El Boraku. Tu Conan ma pod trzydziestkę i zamierza zemścić się na renegacie z turańskiej armii, ogarniętym wizją założenia własnego państwa. Niefortunnie wyrżnął wioskę sprzymierzoną z armią Cymeryjczyka, czym zasłużył na jego gniew. Szczęśliwie jest to ciekawsza historia niż "Legiony śmierci". Uroku dodaje jej zwłaszcza moment, kiedy barbarzyńca wraz z urodziwą Alondrą zostają zaatakowani w opuszczonej oazie przez krabopodobnego stwora.
Brat Sala Buscemy - John - pojawia się w opowieści "Droga orłów", która niestety stanowi najsłabszy punkt zbioru. Choć bazuje na oryginalnym opowiadaniu Roberta E. Howarda, przerobionym przez L. Sprague de Campa tak, by pasowało do przygód barbarzyńcy, to jednak jest dość ślamazarne i brak w nim napięcia. Dużo wydarzeń rozgrywa się poza udziałem głównego bohatera, a śledzenie kolejnych wyjaśnień, serwowanych przez postacie staje się nużące. Zupełnie od czapy jest też pojawienie się pod koniec nadnaturalnych sił, generalnie nic niewnoszących do głównego wątku. Co najwyżej "Drogę orłów" można pochwalić za wyjątkowo rozbudowaną postać żeńską, która nie jest tylko atrakcyjną ozdobą muskularnego Cymeryjczyka.
Wreszcie dochodzimy do najlepszego punktu programu, czyli pierwszego odcinka adaptacji powieści "Conan korsarz" L Sprage de Campa i Lina Cartera pod tytułem "Sen o krwi". Jest to wielowątkowa opowieść o spisku mającym na celu obalenie władzy w Zingardzie, którego ważnym elementem są kapłani Seta. Pojawia się również zapowiedź, że w następnym odcinku będziemy mieli do czynienia z samym Thoth-Amonem. Na razie jednak akcja prowadzi nas na nieznaną wyspę.
Mam wrażenie, że to właśnie tutaj najlepiej uchwycono klimat howardowskiej prozy i przedstawiono Conana takim, jakiego wszyscy znają i kochają. Warto też dodać, że John Buscema poszedł na całość z rysunkami i po raz kolejny złamał zasady panujące w świecie komiksu, portretując nagą kobietę, bez zakrywania jej piersi przypadkowymi elementami dekoracji. I to na całostronicowej ilustracji.
Jak zatem widać, dwunasty tom Kolekcji jest dość nierówny i nie zawsze wzbudza zachwyt, tak jak niektóre poprzednie. Nadal jest to jednak kawał porządnego czytadła, które przynosi wiele radości.
koniec
29 września 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Potężny przeciwnik
Marcin Osuch

7 VIII 2022

„Saga tom dziewiąty” to album zbiorczy przygód Usagiego Yojimbo, który jak chyba żaden wcześniej poświęcony jest jednej postaci, poza królikiem samurajem oczywiście. A że ta postać to sam inspektor Ishida, to przyjemność z czytania jest ogromna.

więcej »

Świat Ultimate jest już zmęczony
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

6 VIII 2022

Tom jedenasty zbiorczego wydania „Ultimate Spider-Man” zamyka pierwszą serię cyklu. Nie oznacza to jeszcze śmierci Petera Parkera i wejścia na scenę Milesa Moralesa, ale jest blisko.

więcej »

Demony przeszłości kontratakują
Maciej Jasiński

5 VIII 2022

Po pełnym akcji i czarnego humoru drugim tomie, tym razem Garth Ennis i John McCrea stworzyli znacznie poważniejsze historie, w których nie brakuje dramatycznych scen i trudnych wyborów. Tytułowy bohater, Tommy Monaghan, odkryje tajemnice swojej przeszłości, które doprowadzą go do rodzinnego domu i rzucą pewne światło na to, dlaczego jego życie jest tak dziwne i popaprane.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Z tego cyklu

Conan i latające miecze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan Krool
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan jeszcze nie król
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan średniak
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan korsarz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Poczuj klimat heroic fantasy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nagie piersi i fryzura księżniczki Lei
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

W pustyni i na dzikim zachodzie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Koszmary Conana
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Klasyka klasyki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż twórcy

Po rewolucji
— Marcin Knyszyński

Conan na nostalgiczną nutę
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Oto wizja wpadki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Tak to się robiło w latach 70
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Powrót surfującego pacyfisty
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Nie taki Ultron straszny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Świat Ultimate jest już zmęczony
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pink Floyd w XXI wieku: Najwcześniejsze z wczesnych
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Drobna usterka w maszynce
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pink Floyd w XXI wieku: Programowe uczucie niedosytu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tygielek, nie tygiel
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pink Floyd w XXI wieku: Rysa na murze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gdzie są „Yansy” z tamtych lat?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Komiksowe Top 10: Czerwiec 2022
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Znajomość serialu nie jest niezbędna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Szefowa z piekła rodem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.