Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 2 sierpnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Filip (Lepsko) Myszkowski
‹Emilia, Tank i Profesor: Eryk Ostatni Szrama 2›

Eryk Ostatni Szrama 2
EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułEryk Ostatni Szrama 2
Scenariusz
Data wydaniapaździernik 2004
RysunkiFilip (Lepsko) Myszkowski
Wydawca Zin Zin Press
CyklEmilia, Tank i Profesor
Gatunekhumor / satyra, SF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Kto mu pisze teksty?
[Filip (Lepsko) Myszkowski „Emilia, Tank i Profesor: Eryk Ostatni Szrama 2” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Wygląda na to, że wydanie pierwszego tomu komiksu „Eryk. Ostatni Szrama” było dla Filipa Myszkowskiego na tyle traumatycznym przeżyciem, że musiał dać upust swojej frustracji w części drugiej. Wrażenie, że autor się tłumaczy, obniża wartość fabularną tego komiksu.

Marcin Herman

Kto mu pisze teksty?
[Filip (Lepsko) Myszkowski „Emilia, Tank i Profesor: Eryk Ostatni Szrama 2” - recenzja]

Wygląda na to, że wydanie pierwszego tomu komiksu „Eryk. Ostatni Szrama” było dla Filipa Myszkowskiego na tyle traumatycznym przeżyciem, że musiał dać upust swojej frustracji w części drugiej. Wrażenie, że autor się tłumaczy, obniża wartość fabularną tego komiksu.

Filip (Lepsko) Myszkowski
‹Emilia, Tank i Profesor: Eryk Ostatni Szrama 2›

Eryk Ostatni Szrama 2
EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułEryk Ostatni Szrama 2
Scenariusz
Data wydaniapaździernik 2004
RysunkiFilip (Lepsko) Myszkowski
Wydawca Zin Zin Press
CyklEmilia, Tank i Profesor
Gatunekhumor / satyra, SF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zresztą od samego początku fabuła w tym komiksie kuleje. Mniej więcej do jednej trzeciej albumu akcja rozwija się bardzo powoli. Najpierw mamy retrospekcję, w której diaboliczny Lepskator robi szramę Szramie, a następnie próbuje ukraść dusze Emilii, Tanka i Profesora w czasach, kiedy byli jeszcze dziećmi. Właściwie trudno powiedzieć, czemu służy ten prolog. W pierwszym przypadku odwołuje się do faktów, które znamy z pierwszego albumu, natomiast do drugiej sceny nie ma bezpośredniego nawiązania w dalszej części komiksu (może poza sposobem załatwienia Lepskatora).
W dalszej części wydarzeń powracamy do teraźniejszości, w której Emilia naprawia motory i pilnuje porządku, Tank jedzie na wycieczkę, a Profesor zapija swój występ z pierwszej części komiksu. Tymczasem mały Eryk wychodzi z więzienia i z pomocą Lepskatora zmienia się z ukształtowanego w procesie resocjalizacji szlachetnego twardziela, w siejącego zło w całej krainie rozrabiakę, godnego nazwiska swojego ojca-stwórcy. Nieuchronnie musi zatem dojść do ponownego spotkania Eryka, Lepstatora i naszych bohaterów. I rzeczywiście. Robi się „wielkie bum” i… w tym momencie następuje koniec komiksu. Trochę mało jak na 64 strony albumu.
Pewnym usprawiedliwieniem dla takiego kształtu fabuły może być to, że mamy do czynienia z komiksem, będącym częścią większej całości świata i przygód, które wykreował Myszkowski w kilku innych historyjkach, znanych na przykład z „Produktu”. Tylko, czy pojedynczy album broni się samodzielnie?
Sytuacji nie poprawia fakt, że autobiograficzne wtręty i kąśliwe uwagi autora odnośnie pierwszej części komiksu są mało zabawne. Na przykład retoryczne pytanie pod adresem profesora „Co za idiota pisze temu jełopowi teksty?” rodzi zbyt daleko posunięte, zupełnie zbędne skojarzenia. Nadmiar samokrytycyzmu zdecydowanie szkodzi. Natomiast jeden dowcip dowodzi jednak, że autor ma – na całe szczęście – dystans do siebie i swojej twórczości. Otóż, autorem komiksu o przygodach Emilii, Tanka i Profesora okazuje się być jedna z tych postaci – zgadnijcie która?
To, co jest mocną stroną komiksu Myszkowskiego, to rysunek. Bardzo dynamiczny, co widać najlepiej na szkicu z tytułowej strony albumu. Szkoda, że po pokryciu tuszem nieco traci na dynamice. Ponadto duża gęstość i jedna grubość kreski dla wszystkich planów sprawiają, że momentami ciężko dociec, co się dokładnie dzieje. Widać jednak, że Myszkowski się rozwija: jego rysunek jest coraz bardziej dokładny, staranny i lekki. Przykładem może być postać Emilii, która z kłody drewna powoli zmienia się w sexy babeczkę. Z całą pewnością można również powiedzieć, że autor potrafi opowiadać rysunkiem w czytelny sposób.
Generalnie „Eryk. Ostatni Szrama 2” to komiks, jakich brakuje na naszym rynku. Sprawnie narysowany i opowiedziany. Posiadający niezobowiązującą, pełną akcji, przygodową fabułę. Diabeł tkwi jednak w szczegółach i nad szczegółami scenariusza powinien jednak Myszkowski popracować. Część pierwsza była lepsza, ale i drugą można przeczytać.
Plusy:
  • przygodowa konwencja, której brakuje w polskim komiksie,
  • staranny rysunek w realistycznej stylistyce.
Minusy:
  • nadmiar samokrytycyzmu autora,
  • nierówna fabuła,
  • powtarzalność motywów w fabule.
koniec
5 sierpnia 2005

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Uprasza się o ostrożność
Dagmara Trembicka-Brzozowska

2 VIII 2021

Komiksy historyczne nie mają specjalnie szczęścia w Polsce. Jeśli sponsoruje je instytucja taka jak IPN, tym bardziej efekt może wywoływać mieszane uczucia.

więcej »

Kropka nad i
Marcin Knyszyński

1 VIII 2021

Dotarliśmy w końcu do ostatniego, dziesiątego tomu „Punisher MAX” od Egmontu. Po pasjonującej, długiej opowieści ze scenariuszem Jasona Aarona i rysunkami Steve’a Dillona, którą poznaliśmy w tomach ósmym i dziewiątym, dostaniemy teraz mnóstwo króciutkich, nie powiązanych ze sobą fabularnie odcinków. Stawiamy kropkę nad i.

więcej »

Forpoczta kinowego uniwersum
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

31 VII 2021

To co, zaczynamy od nowa? Trochę tak, bo „Avengers: Ostatnia fala”, pierwszy tom serii w ramach cyklu Marvel Fresh, startuje z czystą kartą. Śmiało może więc po niego sięgnąć nowe pokolenie czytelników. Ale to jedna z niewielu pozytywnych rzeczy, jakie można o tym albumie powiedzieć.

więcej »

Polecamy

Smętny finał

Tajemnica złotej maczety:

Smętny finał
— Konrad Wągrowski

Stukasy, Wellingtony, Halifaksy!
— Konrad Wągrowski

O wolność waszą i naszą
— Konrad Wągrowski

Na wielbłądzie boli tyłek
— Konrad Wągrowski

Z Łosiem na łowy
— Konrad Wągrowski

Przybywając do PRL-owskiego raju
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Tegoż autora

Przyszłość Thorgala i prawo skali
— Marcin Herman

Nazwisko: Sienkiewicz, Henryk. Zawód: scenarzysta komiksowy
— Marcin Herman, Piotr Niemkiewicz

Reklama – wybór (nie)kontrolowany!
— Marcin Herman

Nie tylko underground #5
— Marcin Herman

Thorgal to dziewica?
— Marcin Herman

Festiwal się zmienia
— Marcin Herman

Debiutant zwycięża w Łodzi
— Marcin Herman

Wilq triumfuje
— Marcin Herman

Nieśmietelnie zabawne
— Marcin Herman

Kłopoty z samochodami
— Marcin Herman

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.