Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 sierpnia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXVIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Tomasz Robaczewski, Hubert Ronek
‹Wojenna odyseja Antka Srebrnego #6: Operacja „Market Garden” 1944 r.›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWojenna odyseja Antka Srebrnego #6: Operacja „Market Garden” 1944 r.
Scenariusz
Data wydaniagrudzień 2016
RysunkiHubert Ronek
Wydawca Instytut Pamięci Narodowej
CyklWojenna odyseja Antka Srebrnego
ISBN9788380980709
Format40s. 210x295 mm
Cena18,00
Gatunekhistoryczny
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Historia w obrazkach: Antek wylądował!
[Tomasz Robaczewski, Hubert Ronek „Wojenna odyseja Antka Srebrnego #6: Operacja „Market Garden” 1944 r.” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Legendarny film „O jeden most za daleko” widzieli chyba wszyscy interesujący się historią drugiej wojny światowej. I zapewne pamiętają przedstawioną w nim postać generała Stanisława Sosabowskiego, jedynego, który od samego początku uważał operację Market Garden za nazbyt ryzykowną. Teraz ten epizod walk o Holandię powraca w szóstej części „Wojennej odysei Antka Srebrnego”.

Sebastian Chosiński

Historia w obrazkach: Antek wylądował!
[Tomasz Robaczewski, Hubert Ronek „Wojenna odyseja Antka Srebrnego #6: Operacja „Market Garden” 1944 r.” - recenzja]

Legendarny film „O jeden most za daleko” widzieli chyba wszyscy interesujący się historią drugiej wojny światowej. I zapewne pamiętają przedstawioną w nim postać generała Stanisława Sosabowskiego, jedynego, który od samego początku uważał operację Market Garden za nazbyt ryzykowną. Teraz ten epizod walk o Holandię powraca w szóstej części „Wojennej odysei Antka Srebrnego”.

Tomasz Robaczewski, Hubert Ronek
‹Wojenna odyseja Antka Srebrnego #6: Operacja „Market Garden” 1944 r.›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWojenna odyseja Antka Srebrnego #6: Operacja „Market Garden” 1944 r.
Scenariusz
Data wydaniagrudzień 2016
RysunkiHubert Ronek
Wydawca Instytut Pamięci Narodowej
CyklWojenna odyseja Antka Srebrnego
ISBN9788380980709
Format40s. 210x295 mm
Cena18,00
Gatunekhistoryczny
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
W czasach PRL-owskich jak kania dżdżu łaknęliśmy docenienia naszego wysiłku wojennego przez zachodnich aliantów. A bywało z tym różnie. Do powszechnej świadomości mieszkańców Europy Zachodniej przeniknęły na pewno walki II Korpusu generała Władysława Andersa o Monte Cassino oraz nasz wkład w rozszyfrowanie niemieckiej Enigmy. Czy coś jeszcze? To raczej pytanie retoryczne… Mimo to i tak wydarzenia te nie doczekały się odpowiedniego nagłośnienia. W efekcie musieliśmy dowartościowywać się sami. O Andersie w Polsce Ludowej żaden film oczywiście powstać nie mógł; nakręcona we Włoszech przez Michała Waszyńskiego w 1946 roku „Wielka droga” była zaś na cenzurowanym. Na szczęście historia matematyków Henryka Zygalskiego, Jerzego Różyckiego i Mariana Rejewskiego nie wzbudzała już tyle kontrowersji, więc pozwolono zaufanemu partyjnemu reżyserowi Romanowi Wionczkowi nakręcić „Sekret Enigmy” (1979).
Ale to my sami wystawiliśmy sobie ten pomnik. Znacznie milej i cieplej na sercu robi się natomiast, gdy doceniają cię obcy. Dlatego kiedy do kin nad Wisłą trafił dramat wojenny Richarda Attenborough „O jeden most za daleko” (1977), do kas ustawiały się kolejki. Raz, że mieliśmy do czynienia ze znakomitą wysokobudżetową produkcją wybitnego twórcy; dwa, że nie pominięto w niej udziału w operacji Market Garden polskich jednostek, a konkretnie 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej generała Stanisława Sosabowskiego (w którego wcielił się hollywoodzki gwiazdor Gene Hackman). Ba! Sosabowski – zgodnie zresztą z prawdą historyczną – pokazany został w tym filmie jako jeden z nielicznych wysokich stopniem oficerów alianckich, który potrafił spojrzeć na zaplanowane działania chłodno i logicznie, wskazując ewidentne niedociągnięcia. Po niemal czterdziestu latach od premiery filmu (opartego na powieści Corneliusa Ryana) do tematu tego powrócili polscy twórcy komiksowi – scenarzysta Tomasz Robaczewski i rysownik Hubert Ronek – w swej serii o Antku Srebrnym.
Los nie oszczędzał naszego bohatera. Wszak dane mu było przełknąć gorycz klęski w wojnie obronnej 1939 roku, potem musiał kombinować, jak wyrwać się z sowieckiego łagru, by następnie móc wykazać się – już w polskim mundurze – w niezwykle krwawych walkach o Tobruk i Monte Cassino, by ostatecznie ponownie znaleźć się w rękach wroga (tym razem Niemców) podczas działań zbrojnych w północnej Francji, w okolicach Falaise. Ale i z tej niewoli udało mu się wyrwać i dotrzeć, choć w stanie skrajnego wyczerpania, do swoich kompanów. Akcja szóstego tomu serii rozgrywa się kilka tygodni później, w sierpniu i wrześniu 1944 roku i wpisana jest w dzieje jednej z największych klęsk wojsk alianckich w walkach na froncie zachodnim – przeprowadzoną na terenie Holandii operację o kryptonimie „Market Garden”.
Po dramatycznych przeżyciach w Normandii Antek trafia do londyńskiego szpitala, gdzie powoli dochodzi do siebie. Jego ojciec, oficer wywiadu, pragnie, by chłopak został przy nim – ma takie wpływy, że bez najmniejszego kłopotu znalazłby dla niego jakiś interesujący przydział. Ale Antek nie chce pozostawać na tyłach, rwie się do boju. W Warszawie trwa przecież od jakiego czasu antyniemieckie powstanie; z kolei jego przyjaciele – Roman Piryt i Janka Wydra – z generałem Stanisławem Maczkiem maszerują (umownie) na Berlin. A on miałby w tym czasie siedzieć za biurkiem, mając świadomość, że inni narażają, także za niego, życie?! O nie, niedoczekanie wasze! Upór Antka sprawia, że gdy tylko dochodzi fizycznie do siebie, zostaje przydzielony do brygady Sosabowskiego. Jest jednak mocno spóźniony, musi więc przejść szkolenie indywidualne. Dostawszy się w ręce kapitana Kwaśnicy, Srebrny junior nie może liczyć na żadną taryfę ulgową – spod ręki tego oficera wychodzą bowiem najlepsi komandosi. Nikt nie może zaniżać wyników. Tym bardziej że…
…szybko okazuje się, iż Antek nie zostanie wysłany na front razem z innymi spadochroniarzami Sosabowskiego, ale zostanie mu powierzona misja specjalna, po wielekroć trudniejsza i niebezpieczniejsza. Srebrny ma dotrzeć do siedziby jednego z najzdolniejszych dowódców niemieckich w czasie drugiej wojny światowej, samego feldmarszałka Walthera Modela, w tym momencie głównodowodzącego wojsk hitlerowskich na froncie zachodnim. Po co? Niech to pozostanie tajemnicą. W każdym razie jest to zadanie, od którego powodzenia mogą zależeć losy całej wojny. Podobnie jak w przypadku poprzednich części „Wojennej odysei…” Robaczewski pozwala sobie od czasu do czasu na „mrugnięcie okiem” – pamiętajmy bowiem, że komiks ten adresowany jest przede wszystkim do nastoletniego czytelnika; takiego samego, który czterdzieści lat wcześniej zachłystywał się Czterema Pancernymi i Kapitanem Klossem. Nie oznacza to jednak, że serię wydawaną przez Instytut Pamięci Narodowej przyrównujemy do dzieł z czasów PRL-u.
Przeciwnie! Nie ma w niej przecież żadnej propagandy, jest za to przekazana w sposób bardzo atrakcyjny rzetelna wiedza, dodatkowo podparta ilustrowanym zdjęciami archiwalnymi ciekawym artykułem napisanym przez zawodowego historyka. Cieszy też niezmiernie fakt, że to nie ostatnia odsłona cyklu; zapowiedziano już bowiem kolejny tom, w którym Robaczewski i Ronek rzucą Antka do walki o słynną bazę Kriegsmarine nieopodal Hamburga.
koniec
8 maja 2017

Komentarze

08 V 2017   16:51:18

Khhm, khhm- mówicie żadnej prop-agitki w dziele publikowanym przez IPN?
Fakt, że akurat tego komiksu nie czytałem, ale inne dzieła wydane przez w/w Instytut(gier planszowych nie wyłączając) cierpią na "drobną" skazę w tym względzie.
Zazwyczaj jest to skaza pozytywna z punktu widzenia Polski jako serca i przedmurza Europy, ale zdarzają się i dzieła wyłącznie propagandowe.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

O kilku takich, co ukradli boga
Marcin Knyszyński

19 VIII 2022

Od dramatycznych wydarzeń kończących pierwszy tom „Znajdujemy ich, gdy są już martwi” minęło niemal pięćdziesiąt lat. A działy się rzeczy niesłychane – dziś, przy okazji recenzji drugiego tomu, możemy o nich wspomnieć bez ryzyka spojlera. Ba, mając na uwadze fabułę, nawet musimy.

więcej »

Zgniłe bagno
Andrzej Goryl

18 VIII 2022

„Potwór z Bagien” po raz pierwszy pojawił się w 92. numerze „House of Mystery” (1971 rok). Jego twórcami byli Len Wein i Bernie Wrightson. Przez prawie pięćdziesiąt lat historii tej postaci jej przygody pisało wielu zdolnych twórców. Najważniejszym z nich był oczywiście Alan Moore (cały cykl przez niego pisany wydano w Polsce w trzech grubych tomach), ale warto też wymienić takich scenarzystów jak Grant Morrison, Rick Veitch, Nancy A. Collins czy Brian K. Vaughan.

więcej »

Wieczna wojna
Marcin Knyszyński

17 VIII 2022

Przed nami trzeci punkt zwrotny w historii mutantów Marvela. Zdecydowanie najbardziej istotny, choć nie wyróżniający się fabularnie. Potężny Cable i jego podopieczna imieniem Hope, w której wielu widzi zbawiciela mutanciej społeczności, wracają do czasów teraźniejszych – nikt tu jednak nie czeka na nich z kwiatami.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja czyta dymki: Luty 2018
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Z tego cyklu

Zaskakująco dobrze
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Do utraty tchu i zmysłów
— Sebastian Chosiński

Pycha kroczy przed upadkiem
— Wojciech Gołąbowski

Co znaczy współpraca
— Wojciech Gołąbowski

Bardzo na czasie
— Wojciech Gołąbowski

Miłość w czasach wojny
— Marcin Osuch

Przeczuwając własną śmierć
— Wojciech Gołąbowski

Lisa znów gubi lalkę
— Wojciech Gołąbowski

Ułańska fantazja, krnąbrny charakter
— Sebastian Chosiński

Gdy dzieci nie słuchają rodziców…
— Wojciech Gołąbowski

Tegoż twórcy

Uprasza się o ostrożność
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Esensja czyta dymki: Styczeń 2018
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja czyta dymki: Grudzień 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja czyta dymki: Listopad 2017 (2)
— Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja czyta dymki: Październik 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Esensja czyta dymki: Wrzesień 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Bóg strachliwy, zbyt rychliwy
— Sebastian Chosiński

Zabawy konwencją
— Robert Wyrzykowski

Tajemnica Pana X
— Robert Wyrzykowski

Detektyw Dampc na tropie zaginionej intrygi
— Robert Wyrzykowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.