Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 czerwca 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCVI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Tove Jansson
‹Muminki #1›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMuminki #1
Scenariusz
Data wydaniastyczeń 2015
RysunkiTove Jansson
Wydawca EneDueRabe
CyklMuminki
Cena48,00
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Czego oczy nie widziały
[Tove Jansson „Muminki #1” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Komiksy Tove Jansson, wydane wreszcie w Polsce przez wydawnictwo EneDueRabe, wypełniają dotkliwą lukę, jaka istniała do tej pory w naszej wiedzy o Muminkach. Co robiła Panna Migotka w kasynie? Czy Hatifnatowie mają coś wspólnego z rodziną z okrągłego domu? I czy Muminek ma powody do zazdrości?

Michał Kubalski

Czego oczy nie widziały
[Tove Jansson „Muminki #1” - recenzja]

Komiksy Tove Jansson, wydane wreszcie w Polsce przez wydawnictwo EneDueRabe, wypełniają dotkliwą lukę, jaka istniała do tej pory w naszej wiedzy o Muminkach. Co robiła Panna Migotka w kasynie? Czy Hatifnatowie mają coś wspólnego z rodziną z okrągłego domu? I czy Muminek ma powody do zazdrości?

Tove Jansson
‹Muminki #1›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMuminki #1
Scenariusz
Data wydaniastyczeń 2015
RysunkiTove Jansson
Wydawca EneDueRabe
CyklMuminki
Cena48,00
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Muminki pojawiały się w Polsce etapami: cztery tomy (niechronologicznie) w latach 60. XX w., następne cztery w latach 70., zaś pierwszy tom opowieści o trollach dopiero w 1995 r. Potem znowu długi okres ciszy, aż wreszcie na początku XXI w. nastąpił renesans: kilkanaście historyjek komiksowych w wydaniu Egmontu w latach 2005-2007, „Co było potem? Książka o Mimbli, Muminku i Małej Mi” w 2011 r. od EneDueRabe, zbiorcze wydanie wszystkich dziewięciu tomów w dwóch woluminach Naszej Księgarni w 2012 r., w tym samym roku biografia Tove Jansson „Mama Muminków” w Marginesach, a w 2013 r. „Kto pocieszy Maciupka?” ponownie od EneDueRabe, które obecnie rozpoczęło zbiorcze wydawanie komiksów z sympatyczną rodziną trolli.
Tove Jansson trochę świadomie, a trochę niesiona przez wzrastającą popularność Muminków zbudowała wokół nich cały przemysł: sztuki teatralne, seriale animowane (polski i koprodukcyjny), książki, figurki, przytulanki – a także komiksy. Te ostatnie wydają się naturalną konsekwencją formy książek o Muminkach, wzbogacanych od samego początku o ilustracje autorki. Właściwie Muminki – w nieco odmiennej, chudszej formie – pojawiły się najpierw na ilustracjach i obrazach Tove Jansson (Czarny Muminek na akwareli z 1934 r., Niuchacz w fińskiej szwedzkojęzycznej gazecie satyrycznej „Garm” od 1943 r.), dopiero później przybrały formę literacką. Sama Tove przez wiele lat uważała się przede wszystkim za malarkę i ilustratorkę – co potwierdzało jej wykształcenie i liczne wystawy, a także pierwszy komiks, wydany w czasopismie dziecięcym w 1929 r., gdy miała zaledwie 15 lat. Trolle ewoluowały – z długonosych i wydłużonych, bardziej przypominających Hatifnaty stworków (obecnych jeszcze w pierwszej opowieści książkowej, „Małe trolle i wielka powódź” z 1939 r., wydanej w 1945 r.) przepoczwarzyły się w znane i lubiane zaokrąglone postacie. Zmieniała się także kreska Tove i jej styl. W późniejszych tomach, zwłaszcza w „Opowiadaniach z Doliny Muminków”, kreska ta staje się mniej jednolita, bardziej rwana, nerwowa, niepokojąca. To także oznaka dojrzewania tej prozy.
Jednak w komiksach, zawartych w pierwszym tomie opublikowanym przez EneDueRabe, a pochodzących z lat 1954-1955, jest to nadal kreska wyrazista, spokojna, jednoznaczna. Ten styl bardzo pasuje do formy trzy-, czterokadrowych pasków, w jakich Muminki były publikowane w czasopismach. To styl, jaki znamy z ilustracji do „Lata w Dolinie Muminków” – czysty, prosty, a jednocześnie określony i pewny – po prostu klasyczny. Kadry nie są przeładowane szczegółami, pozostając w kolorystyce czarno-białej z domieszką szarości, ale zawierają wszystko, co potrzeba, by podążać tropem fabuły. Nie są to bowiem paski „jednorazowe”, w których pointa w ostatnim kadrze zamyka historyjkę i nie wiąże jej z następnymi – Tove Jansson w każdej z czterech części opowiada inną przygodę rodziny.
A wszystkie rozpoczynają się obrazkiem okrągłej, białej pupy Muminka (to ciekawe, zwłaszcza mając w pamięci, że pierwsze graficzne ukazanie pierwowzoru Muminków miało miejsce… na ścianie wygódki w domku letniskowym rodziny Janssonów). Fabuły komiksów z jednej strony pozostają w ciepłym, lekko absurdalnym tonie, znanym z książek, jednak z drugiej – ujmują niektóre „kanoniczne” sytuacje zupełnie inaczej (np. pierwsze spotkanie Muminka i Panny Migotki, geneza Buki, pokrewieństwo z Hatifnatami). Humor komiksów jest rozbrajający – czy to w przypadku Mamy Muminka polującej na dzika za pomocą pudru, czy piratów, niechętnie budujących ogródek skalny. Pojawiają się znane postacie – Mimbla, młody kapitalista Ryjek, Paszczak-entomolog, chętnie umieszczający w areszcie policjant – a także zupełnie nowe: para piratów, profesor, gadający helikopter ciotki Jaśki.
Ponadto komiksy poruszają również zupełnie inne aspekty życia Muminków, wiążąc ich ściślej ze światem realnym. Ta ostatnia uwaga dotyczy przede wszystkim jednej historii, w której Muminki lądują na francuskiej Riwierze. Zetknięcie szwedzko-fińskiej równościowej postawy, wzmocnionej przez lewicowe poglądy samej Tove Jansson, z realiami kapitalizmu, turystyki i bohemy owocuje szeregiem humorystycznych i slapstickowych sytuacji, w które wpada rodzina trolli. A zaczyna się już od tego, że zaproszenie portiera Muminki przyjmują z wdzięcznością jako zupełnie wyzutą z aspektu finansowego uprzejmość i zamieszkują w najdroższym hotelowym apartamencie. Na niektórych członkach rodziny uroki światowego życia robią spore wrażenie – Tatuś Muminka zawiera przyjaźń z markizem Monblabla, zaś Panna Migotka ulega zalotom złotej młodzieży. Oczywiście, wszystko kończy się dobrze, a pogodzone trolle wracają do swej Doliny, by walczyć z porywaczami Panny Migotki, ścigać wielkich przodków oraz łowić ryby z Włóczykijem.
Przed nami jeszcze kilkanaście historyjek autorstwa Tove Jansson. Dzięki sprawnemu tłumaczeniu Ewy Kozyry-Pawlak, uzgodnionego z klasycznymi przekładami Ireny Szuch-Wyszomirskiej i Teresy Chłapowskiej, czytanie ich pierwszego zbioru to prawdziwa przyjemność, mnóstwo uśmiechów i nostalgiczna przyjemność ponownych odwiedzin u dobrych znajomych. Ach, tak, zapewne dzieciom też się spodoba.
koniec
4 maja 2015

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Więcej kłopotów niż ustawa przewiduje
Dagmara Trembicka-Brzozowska

16 VI 2021

Trzeba było aż dziewięciu tomów, ale w końcu historia o szurniętym geniuszu i jego rodzinie przekonała mnie do siebie. Bo tym razem dostajemy naprawdę niezłe komiksy!

więcej »

Jak to na wojence… brzydko, czyli mały lisek w trybach wielkiej polityki
Agnieszka ‘Achika’ Szady

15 VI 2021

Sana Takeda przyzwyczaiła nas do cudownie haftowanych szat oraz przepięknych wnętrz wypełnionych stylowymi bibelotami i lampami wyglądającymi jak dzieła elfów. W piątym tomie „Monstressy” zamiast tego mamy okopy, ostrzał artyleryjski i miejską partyzantkę.

więcej »

Oddane bez granic
Tomasz Nowak

14 VI 2021

Kolejne manewry życiowe dwóch sióstr odbywają się pod hasłem „Dla niej wszystko”. Czasem jednak trudno oprzeć się wątpliwościom, czy aby owe „dla niej” nie oznacza bardziej „dla siebie”. I to od najprostszych rzeczy – takich jak wspólne gry czy obowiązki domowe – poczynając.

więcej »

Polecamy

Smętny finał

Tajemnica złotej maczety:

Smętny finał
— Konrad Wągrowski

Stukasy, Wellingtony, Halifaksy!
— Konrad Wągrowski

O wolność waszą i naszą
— Konrad Wągrowski

Na wielbłądzie boli tyłek
— Konrad Wągrowski

Z Łosiem na łowy
— Konrad Wągrowski

Przybywając do PRL-owskiego raju
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Prześwietleni
— Beatrycze Nowicka

Listy tobie ofiarowane
— Beatrycze Nowicka

Esensja czyta: Listopad 2012
— Miłosz Cybowski, Jakub Gałka, Joanna Kapica-Curzytek, Alicja Kuciel, Konrad Wągrowski

Przeczytaj to jeszcze raz: Frustracja Tatusia Muminka
— Agnieszka Szady

Złoty ogon i ciężka woda
— Agnieszka Szady

M jak miłość… Muminka
— Agnieszka Szady

Ryjka i Muminka niełatwa droga do kapitalizmu
— Agnieszka Szady

Daj się strolować!
— Michał R. Wiśniewski

Muminki z dymkami
— Agnieszka Szady

Tegoż autora

To nie jest straszne
— Michał Kubalski

W krzywym zwierciadle: Europejskie wakacje Pająka
— Michał Kubalski

Film, który poszedł naprzód
— Michał Kubalski

Good comic gone bad, czyli space opera rom-com
— Michał Kubalski

Więcej wszystkiego co błyszczy, buczy i wybucha?
— Miłosz Cybowski, Jakub Gałka, Wojciech Gołąbowski, Adam Kordaś, Michał Kubalski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Nie taki dobry dinozaur
— Michał Kubalski

O tych, co z kosmosu
— Paweł Ciołkiewicz, Jakub Gałka, Jacek Jaciubek, Adam Kordaś, Michał Kubalski, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Po rozum do głowy
— Michał Kubalski

Poszerzenie pola walki
— Michał Kubalski

Pacjent zmarł, po czym wstał jako zombie
— Adam Kordaś, Michał Kubalski, Jakub Gałka, Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Jarosław Robak, Beatrycze Nowicka, Łukasz Bodurka

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.