Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 maja 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXVI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Eduardo Risso, Brian K. Vaughan
‹Wolverine - Logan›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWolverine - Logan
Scenariusz
Data wydania22 maja 2014
RysunkiEduardo Risso
Wydawca Mucha Comics
CyklWolverine
Cena35,00
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Miłość po śmierci
[Eduardo Risso, Brian K. Vaughan „Wolverine - Logan” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Ceniony scenarzysta (Brian K. Vaughan) i świetny rysownik (Eduardo Risso) oraz superbohater z pierwszej ligi. Można chcieć więcej? „Logan” to kolejna cegiełka do wielkiej epopei, której najważniejszą postacią jest Wolverine. Intrygująca o tyle, że w tle mająca Kraj Kwitnącej Wiśni w sierpniu 1945 roku.

Sebastian Chosiński

Miłość po śmierci
[Eduardo Risso, Brian K. Vaughan „Wolverine - Logan” - recenzja]

Ceniony scenarzysta (Brian K. Vaughan) i świetny rysownik (Eduardo Risso) oraz superbohater z pierwszej ligi. Można chcieć więcej? „Logan” to kolejna cegiełka do wielkiej epopei, której najważniejszą postacią jest Wolverine. Intrygująca o tyle, że w tle mająca Kraj Kwitnącej Wiśni w sierpniu 1945 roku.

Eduardo Risso, Brian K. Vaughan
‹Wolverine - Logan›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWolverine - Logan
Scenariusz
Data wydania22 maja 2014
RysunkiEduardo Risso
Wydawca Mucha Comics
CyklWolverine
Cena35,00
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
W Polsce argentyński rysownik Eduardo Risso znany jest przede wszystkim ze współpracy z amerykańskim scenarzystą komiksowym Brianem Azzarello (vide znakomita sensacyjno-gangsterska seria „100 naboi” oraz kryminalna opowieść o Batmanie „Rozbite miasto”); z kolei Briana K. Vaughana kojarzą głównie czytelnicy opowiadających o wojnie w Iraku „Lwów z Bagdadu” oraz futurystycznego cyklu „Y: Ostatni z mężczyzn”. Obaj panowie są więc, w co wątpić nie można, znakomitymi specjalistami w swoim fachu. Mając na dodatek do dyspozycji takiego (super)bohatera jak Wolverine, nie mogli zepsuć tematu. Nie oni!
Akcja „Logana” przenosi nas do Azji w ostatnie tygodnie drugiej wojny światowej. Wolverine trafił tam jako żołnierz Pierwszego Kanadyjskiego Batalionu Spadochronowego. W czasie akcji na pociąg japoński w Birmie trafił do niewoli i wylądował w tajnym ośrodku badawczym gdzieś w Japonii. Nie pamięta, jak do tego doszło – i czytelnikom też nie jest dane poznać szczegóły całego przedsięwzięcia. Inna sprawa, że z punktu widzenia historii opowiedzianej w „Loganie” jest to sprawa drugorzędna. Gdy budzi się w celi, nie jest sam – towarzyszy mu inny więzień, porucznik Warren, Amerykanin. To on wyjaśnia swojemu kanadyjskiego towarzyszowi niedoli, że na pewno nie czeka ich tutaj nic dobrego. Wolverine dochodzi więc do wniosku, że jeżeli chcą przeżyć wojnę, muszą uciekać. Łatwo radzi sobie ze strażnikami, którzy przychodzą, aby zabrać ich na przesłuchanie, ale to tak naprawdę dopiero początek perypetii.
Japońskie przygody Logana poznajemy w formie retrospekcji; są one wspomnieniami, jakie snuje bohater, powracając po wielu latach do Kraju Kwitnącej Wiśni, aby rozwiązać dawną zagadkę. Od jakiegoś czasu w jego snach – a raczej: koszmarach – pojawia się bowiem piękna Japonka. Kim jest? I jaką odegrała rolę w jego życiu? Dlaczego jej nie pamięta? A przede wszystkim: Czemu nie może o niej zapomnieć? Odpowiedzi na powyższe pytania pojawiają się w tej trzyczęściowej miniserii, wydanej przez Muchę w jednym, niezbyt zresztą obszernym, albumiku. Poza Loganem na równorzędnych bohaterów wyrastają tutaj pozostałe postaci: Warren (notabene wyjątkowy podlec) oraz Atsuko (tajemnicza piękność ze snów). Dramatyczne losy całej trójki splatają się w najbardziej tragicznym momencie, jaki przeżyła Japonia w XX wieku. Bo wystarczy chyba powiedzieć, że więzienie, z którego udaje się zbiec alianckim jeńcom, znajduje się niedaleko miasta Hiroszima.
Fabuła opiera się na jednym w zasadzie wątku, wokół którego Vaughan buduje jednak niezwykłą, oczywiście jak na Wolverine’a, wzruszającą historię miłosną. Co nie znaczy, że – jak w innych opowieściach o tym bohaterze – brakuje w „Loganie” przemocy i krwawych pojedynków między mutantami. Wszystko to jest na dodatek znakomicie zilustrowane w sposób jednoznacznie przywodzący na myśl „100 naboi”. Risso zastosował bowiem te same patenty w kadrowaniu i ujęciu postaci; nawet wykorzystanie czerni w tle i kolorystyka są podobne (choć w tej ostatniej materii rysownik posłużył się jeszcze elementami charakterystycznymi dla kultury japońskiej). Co akurat w tej okrutnej baśni sprawdza się idealnie. I tylko jedno zastanawia. W formie aneksu dorzucony został list scenarzysty, napisany jeszcze przed narysowaniem komiksu, gdy rozważał on pewne kwestie fabularne. Tam pojawia się jako miasto, do którego trafia Wolverine, Nagasaki. Dlaczego zatem ostatecznie wykorzystana została Hiroszima? Zmiany dokonał sam Vaughan? Czy stało się to w polskim tłumaczeniu?
koniec
16 lipca 2014

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Żyć zgodnie ze swoimi zasadami
Agata Włodarczyk

17 V 2022

Superbohaterki i superzłoczynie najwyraźniej nie mogą być szczęśliwe. Przekonamy się o tym w najnowszej iteracji przygód Catwoman – kierowanym do nastoletniej publiczności: „W blasku księżyca”.

więcej »

Dziesięć lat wcześniej
Marcin Knyszyński

16 V 2022

Piętnaście pierwszych odcinków komiksowego horroru autorstwa Jamesa Tyniona IV i Werthera Dell’Edery ukazało się już w Polsce w trzech zbiorczych tomach. Historia została zgrabnie zakończona – teraz przyszła pora na sprawdzenie co było wcześniej. Cofamy się w czasie o mniej więcej dekadę.

więcej »

Tachionowa ropucha über alles
Sebastian Chosiński

15 V 2022

Ostatni zbierający regularne (nie spin-offowe) zeszyty album z serii „Fear Agent” nie jest, niestety, tak dobry jak dwa poprzednie. W znajdujących się w nim opowieściach – „Ja kontra ja” oraz „W innym rytmie” – trudno dostrzec tę nieokiełznaną radość, jaka towarzyszyła scenarzyście na początku tworzenia cyklu. Nie oznacza to jednak, że jest kiepski. W czasie lektury na pewno nie raz się uśmiechniecie, a może nawet… wzruszycie.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

El Mariachi Death Metal
— Marcin Knyszyński

Koniec gry
— Paweł Ciołkiewicz

Głowa rodziny
— Paweł Ciołkiewicz

Sto sucharów
— Paweł Ciołkiewicz

Gambit królewski
— Paweł Ciołkiewicz

Szemrane historie
— Paweł Ciołkiewicz

Agent Graves kule nosi
— Paweł Ciołkiewicz

Demencja gangstera
— Paweł Ciołkiewicz

„Bóg nie zwykł płakać nad Gotham…”
— Sebastian Chosiński

„Chicanos” nie jest chiquita
— Daniel Gizicki

Tegoż autora

W zaśnieżonej Patagonii
— Sebastian Chosiński

Tachionowa ropucha über alles
— Sebastian Chosiński

Ach, ci pisarze!
— Sebastian Chosiński

Dwoma torami do celu
— Sebastian Chosiński

Zabić na początku i zabić na końcu
— Sebastian Chosiński

Rewolwerowiec-gadżeciarz
— Sebastian Chosiński

Narowisty stróż prawa
— Sebastian Chosiński

Giallo z elementami komedii
— Sebastian Chosiński

Kim opiekuje się „państwo opiekuńcze”?
— Sebastian Chosiński

O okrutnym podboju Jukatanu
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.