Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Xavier Dorison, Ralph Meyer
‹Asgard #1: Żelazna Noga›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułAsgard #1: Żelazna Noga
Scenariusz
Data wydaniamarzec 2013
RysunkiRalph Meyer
Wydawca Taurus Media
CyklAsgard
ISBN978-83-60298-89-3
Cena46,00
Gatunekhistoryczny, przygodowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Thorgal, wiedźmin?
[Xavier Dorison, Ralph Meyer „Asgard #1: Żelazna Noga” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Patrząc na popularność „Thorgala”, można się zastanawiać, dlaczego dopiero teraz pojawia się komiks eksplorujący mroczną krainę wikingów. Jaka by nie była tego przyczyna, „Asgard” to dobry wybór, aby złamać monopol rodziny Aegirssonów.

Marcin Osuch

Thorgal, wiedźmin?
[Xavier Dorison, Ralph Meyer „Asgard #1: Żelazna Noga” - recenzja]

Patrząc na popularność „Thorgala”, można się zastanawiać, dlaczego dopiero teraz pojawia się komiks eksplorujący mroczną krainę wikingów. Jaka by nie była tego przyczyna, „Asgard” to dobry wybór, aby złamać monopol rodziny Aegirssonów.

Xavier Dorison, Ralph Meyer
‹Asgard #1: Żelazna Noga›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułAsgard #1: Żelazna Noga
Scenariusz
Data wydaniamarzec 2013
RysunkiRalph Meyer
Wydawca Taurus Media
CyklAsgard
ISBN978-83-60298-89-3
Cena46,00
Gatunekhistoryczny, przygodowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Bez dwóch zdań, podczas lektury „Asgarda” trudno jest uniknąć odniesień do serii rysowanej przez Rosińskiego. Ten sam świat ludzi Północy, ten sam ponury, ciemny klimat wiosek i fiordów, ci sami bogowie na ustach śmiertelnych mieszkańców Midgardu. Są oczywiście różnice i to one powodują, że po komiks warto sięgnąć, jeśli nadal czujemy niedosyt opowieści ze świata wikingów. Ale po kolei.
„Asgard” ma właściwie dwójkę głównych bohaterów, ale zdecydowanie pierwsze skrzypce gra tytułowy Asgard Żelazna Noga. Jest on skraëlingiem, czyli człowiekiem naznaczonym przez bogów piętnem nieszczęścia. W wiekach średnich na takie piętno łatwo było się załapać. W przypadku Asgarda przyczyną było jego wrodzone kalectwo. Pomimo klątwy (prawdziwej lub wymyślonej) naszemu bohaterowi udaje się ustawić w życiu. Zostaje kimś w rodzaju specjalisty od zabijania dzikich bestii i innych potworów. Taki wiking-wiedźmin. Jak łatwo się domyślić, skoro jest już pogromca bestii, to i bestie muszą się znaleźć. Słowo się rzekło i w wodach otaczających Fjördland pojawia się klasyczne „coś”, co atakuje i zatapia łodzie wraz z ich załogami. Łowić nie można, na wyprawy łupieżcze wypływać nie można. Tutaj zaczyna się główny wątek opowieści. Na rozkaz króla, takiego w miarę normalnego w odróżnieniu od Gandalfa Szalonego, wyrusza wyprawa, której celem jest oczywiście załatwienie morskiego stwora. A ponieważ sytuacja jest, jak się rzekło, podbramkowa, to o pomoc zwrócono się do przeklętego przez bogów Asgarda. Drużyna jest oczywiście zróżnicowana motywacyjnie, charakterologicznie, płciowo. Wpływa to interesująco na obraz relacji pomiędzy poszczególnymi postaciami i całość wyprawy. W ten sposób autorzy stworzyli dobre tło dla głównego wątku, którym jest polowanie na (rzekomego lub nie) potwora morskiego.
Graficznie „Asgard” to kawałek solidnej, komiksowej roboty. Ralph Meyer w porównaniu z Rosińskim to bardziej rzemieślnik niż artysta, ale rzemieślnik rzetelny, znający się na swojej pracy. Dobre wrażenie wizualne pogłębia wysoki poziom wydania albumu.
Wracając do porównań z „Thorgalem”, to sprawa jest o tyle trudna, że nie bardzo wiadomo, jak odnieść jeden album do serii istniejącej na rynku prawie cztery dekady i składającej się z kilkudziesięciu tomów. Ale można się pokusić o wyłowienie pewnych drobnych różnic i prawidłowości. Po pierwsze, „Asgard” dzieje się w realnym świecie. Chociaż bohaterowie co chwila odwołują się do bogów z panteonu przybliżonego nam właśnie przez Van Hamme’a i Rosińskiego, to jednak żaden Loki, Thor czy Odyn się nie pojawia. Inaczej podeszli też autorzy „Żelaznej Nogi” do swoich postaci. W „Thorgalu” świat jest mocno czarno-biały, czyli rodzina Aegirssonów jest dobra do bólu, to wszyscy inni (z drobnymi wyjątkami) są źli, nieuczciwi, zdradliwi. Bohaterowie „Asgarda” są dużo bardziej zróżnicowani, każdy ma jakieś swoje grzeszki, ale także i dobre strony. Na szczęście „Asgard” nie wymaga wsparcia na zasadzie „Znacie Thorgala? To przeczytajcie”. Historia jest ciekawa, dobrze poprowadzona, po prostu warta lektury.
koniec
19 kwietnia 2013

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Fajne te dodatki, ale…
Marcin Osuch

21 X 2021

Młode wydawnictwo Lost in Time konsekwentnie buduje swoją pozycję na naszym rynku. Wydaje komiksy nieszablonowe i to w bardzo atrakcyjnej formie. Do takich pozycji należy m.in. „Opowieść o czarodziejach”, druga część serii „Świat Dryftu”.

więcej »

Mała Esensja: W Valleby zawsze coś się dzieje
Marcin Mroziuk

20 X 2021

Wielbiciele „Biura Detektywistycznego Lassego i Mai” z pewnością nie przepuszczą okazji, by poznać kolejne cztery sprawy rozwiązane przez ich ulubionych bohaterów. Co ważne, historyjki w „Sabotażu w punkcie skupu i innych komiksach” okazują się równie wciągające, jak te znane z książek Martina Widmarka, a charakterystyczne rysunki Heleny Willis wręcz nadspodziewanie dobrze się sprawdzają się jako komiksowe kadry.

więcej »

W służbie jej kosmicznej mości
Marcin Knyszyński

19 X 2021

Pierwszy zbiorczy tom „Armady”, wydany właśnie przez Egmont, zbiera cztery początkowe odcinki serii, które już dwadzieścia lat temu pojawiły się na polskim rynku. Młodzieżowa, typowo rozrywkowa space opera z dziesiątkami cudacznych miejsc i bohaterów – przed nami gargantuiczny konwój, złożony z tysięcy olbrzymich statków kosmicznych, od milleniów przemierzający galaktykę.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Przyjaciel sprzed lat
— Sebastian Chosiński

Sztuczna inteligencja po przejściach
— Sebastian Chosiński

Zbrodniarz i panna
— Sebastian Chosiński

Droga grabarza przez mękę
— Sebastian Chosiński

Grabarz od specjalnych poruczeń
— Sebastian Chosiński

Nie krzywdź sieroty, bo ci odpłaci!
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.