Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Alan Moore
‹Liga Niezwykłych Dżentelmenów #2›

Liga Niezwykłych Dżentelmenów #2
EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLiga Niezwykłych Dżentelmenów #2
Tytuł oryginalnyThe League of Extraordinary Gentlemen
Scenariusz
Data wydaniamaj 2004
PrzekładPaulina Braiter
Wydawca Egmont
ISBN-1083-237-9080-9
Format170×260
Cena35,-
Gatunekprzygodowy, SF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Liga Niezwykłych Dżentelmenów #2

Rzadki kit
[Alan Moore „Liga Niezwykłych Dżentelmenów #2” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Ten Alan Moore to straszny spryciarz. Nie dość, że serwuje odgrzewane danie, to jeszcze przygotowane całkowicie z cudzych pomysłów. Więc jeśli ktoś czytał „Wojnę Światów” H. G. Wellsa, może śmiało darować sobie lekturę drugiej części „Ligii Niezwykłych Dżentelmenów”.

Marcin Herman

Rzadki kit
[Alan Moore „Liga Niezwykłych Dżentelmenów #2” - recenzja]

Ten Alan Moore to straszny spryciarz. Nie dość, że serwuje odgrzewane danie, to jeszcze przygotowane całkowicie z cudzych pomysłów. Więc jeśli ktoś czytał „Wojnę Światów” H. G. Wellsa, może śmiało darować sobie lekturę drugiej części „Ligii Niezwykłych Dżentelmenów”.

Alan Moore
‹Liga Niezwykłych Dżentelmenów #2›

Liga Niezwykłych Dżentelmenów #2
EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLiga Niezwykłych Dżentelmenów #2
Tytuł oryginalnyThe League of Extraordinary Gentlemen
Scenariusz
Data wydaniamaj 2004
PrzekładPaulina Braiter
Wydawca Egmont
ISBN-1083-237-9080-9
Format170×260
Cena35,-
Gatunekprzygodowy, SF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Liga Niezwykłych Dżentelmenów #2
Zaczyna się klasycznie. Na ziemię spada kilka walców, z których wysiadają mózgopodobni Marsjanie i zaczynają rozróbę. Dalej następuje równie klasyczne rozwinięcie, a później zakończenie. Liga Niezwykłych Dżentelmenów ma znowu ratować świat, a właściwie Anglię. Za Boga i ojczyznę. Boże chroń królową!
Jak pamiętamy Wellsowi żadna Liga nie była do niczego potrzebna. Dokładnie tak jest i w tym komiksie. Bohaterowie snują się bez celu z kąta w kąt. Od czasu do czasu ktoś strzeli z działa, ktoś kogoś przeleci, ktoś inny rzuci błyskotliwą uwagę na temat zagrażającego światu śmiertelnego niebezpieczeństwa. Jednak ich działania nie mają żadnego wpływu na rozgrywające się wydarzenia. Wykorzystanie tych postaci jest chyba tylko pretekstem do pokazania kolejnych nawiązań literackich, takich jak pojawienie się niesławnego doktora Moreau.
Postacie są do cna papierowe, a zarysowane między nimi relacje nie wzbudzają żadnych emocji. Chlubnym wyjątkiem, a zarazem olbrzymim atutem komiksu jest postać Edwarda Hyde, czyli mrocznej strony doktora Jekylla, która tym razem całkowicie bierze górę. Pomimo swojego wrodzonego bestialstwa okazuje najwięcej zarówno negatywnych, jak i pozytywnych emocji. Paradoksalnie jest najbardziej ludzki.
W komiksie nie brakuje również kilku całkiem niezłych żartów i drobnych nawiązań do współczesności. Na przykład na czyją cześć zmieniono nazwę jednego z parków w Londynie?
To co w pierwszej części „Ligii Niezwykłych Dżentelmenów” było atutem (czyli oryginalny pomysł połączenia bohaterów przygodowej literatury z przełomu XIX i XX wieku w grupę do zadań specjalnych), tutaj staje się zupełnie nijakie. Koncepcja na jakiej opiera się drugi tom „Ligi Niezwykłych Dżentelmenów” zieje nudą i wtórnością.
Z drugiej strony możnaby uznać, że połączenie bohaterów przełomu wieków z wydarzeniami opisanymi w książce z 1897 roku jako autentyczne, stanowi o kompleksowości tego komiksu i kunszcie autora. Zatem to, co dla jednych jest postmodernistycznym zlepkiem znanych motywów, dla drugich urośnie do miana doskonałego przykładu intertekstualności.
Przy całej wtórności fabularnej, drugi tom „Ligii Niezwykłych Dżentelmenów” jest komiksem dobrze narysowanym i nienajgorzej opowiedzianym. Fabuła zawiera większość elementów koniecznych do przyciągnięcia uwagi czytelnika. Znajdziemy tam zatem akcję, przygodę, humor, seks i przemoc. Porównując „LXG2” do niektórych komiksowych adaptacji znanych dzieł literackich, komiks ten wypada całkiem nieźle. Zatem gdyby na okładce była adnotacja, że komiks jest silnie inspirowany „Wojną Światów”, czytelnik nie miałby wrażenia, że Alan Moore ciśnie mu kit.
koniec
28 maja 2004

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Co przyniesie przeszłość?
Maciej Jasiński

17 I 2022

Jeff Lemire w ostatniej dekadzie zajmował się wieloma bohaterami zarówno z uniwersum DC, jak i Marvela. Wśród tego licznego grona postaci jest też Hawkeye, a nawet dwoje bohaterów używających tego pseudonimu.

więcej »

Ten sukces ma dwóch ojców
Paweł Ciołkiewicz

16 I 2022

Do „Styksu” zapewne wielu czytelników przyciągnie przede wszystkim nazwisko Andreasa. Nawet jeśli zajmował się on tylko nakładaniem tuszu na szkice Foerstera. Chociaż słowo „tylko” nie jest w tym przypadku adekwatne. Twórca „Rorka”, współpracując ze scenarzystą i rysownikiem, odcisnął na planszach komiksu swoje rozpoznawalne na pierwszy rzut oka piętno.

więcej »

Nie zadzieraj z dekapitatorem
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

15 I 2022

W „Head Lopper i wyprawa do Schodów Mulgrida” po raz czwarty spotykamy dekapitatora Norgala, który po chwilowej zadyszce znów jest w formie!

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Inne recenzje

Extraordinary Moore: Wojna światów w obrazkach
— Marcin Knyszyński

Tegoż autora

Przyszłość Thorgala i prawo skali
— Marcin Herman

Nazwisko: Sienkiewicz, Henryk. Zawód: scenarzysta komiksowy
— Marcin Herman, Piotr Niemkiewicz

Kto mu pisze teksty?
— Marcin Herman

Reklama – wybór (nie)kontrolowany!
— Marcin Herman

Nie tylko underground #5
— Marcin Herman

Thorgal to dziewica?
— Marcin Herman

Festiwal się zmienia
— Marcin Herman

Debiutant zwycięża w Łodzi
— Marcin Herman

Wilq triumfuje
— Marcin Herman

Nieśmietelnie zabawne
— Marcin Herman

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.