Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

George Pérez, Marv Wolfman
‹Kryzys na nieskończonych ziemiach›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKryzys na nieskończonych ziemiach
Scenariusz
Data wydania13 kwietnia 2016
RysunkiGeorge Pérez
Wydawca Egmont
CyklSuperman
ISBN9788328116603
Cena119,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Niekoniecznie jasno pisane: Od jedności do wielości i z powrotem

Esensja.pl
Esensja.pl
« 1 2

Marcin Knyszyński

Niekoniecznie jasno pisane: Od jedności do wielości i z powrotem

Po dziewięciu miliardach lat, w wyniku działań innego ciekawskiego naukowca, powraca do życia Monitor i jego mroczne alter ego. Antymateria pochłania kolejne wszechświaty, a Monitor próbuje zapobiec temu za wszelką cenę. Pierwsza znika Ziemia-3, zaraz po niej idą na rzeź kolejne. Jedynym ocalałym z Ziemi-3 jest syn Lexa Luthora i Lois Lane – młody Alexander Luthor Junior, wysłany w kapsule z umierającego świata w poszukiwaniu nowego domu! Monitor i jego asystentka Lyla „Zwiastunka” przygarniają niemowlaka, przeczuwając, że odegra w „Kryzysie” znaczącą rolę, oraz rozsyłają wici po wszystkich wszechświatach, do których nie dotarła jeszcze antymateria. Kilkunastoosobowa ekipa herosów z równoległych Ziem stawia czoła zastępom Anty-Monitora i rusza poprzez niezliczone wymiary i czasy, aby chronić tajemniczych „Wież Monitora”, które z jakiegoś powodu wydają się ważne w trwającym konflikcie. Niestety, kolejne „Ziemie” znikają anihilowane przez napierającą antymaterię – Detective Comics pożegnało się w ten sposób z wieloma starymi, niepotrzebnymi już nikomu, seriami. Zniszczone zostają światy z akcją osadzoną w trzydziestym wieku, w czasach Króla Artura, na Dzikim Zachodzie, czy podczas Drugiej Wojny Światowej.
Dużo można by pisać o wydarzeniach zamieszczonych na kartach „Kryzysu na nieskończonych ziemiach”. Usunięto niezliczone światy, tysiące postaci – bez sentymentów, cofania się w pół kroku i z pełną konsekwencją. Dwie śmierci, które miały miejsce podczas tych wydarzeń są już wręcz symbolami „Kryzysu”. Najpierw zginęła Kara Zor-El, Supergirl z Ziemi-1, kuzynka Supermana – okładka, na której Kal-El trzyma ją martwą w ramionach jest już totalnym klasykiem. Innym klasycznym motywem umierającego bohatera jest obraz Flasha Ziemi-1 (Barry’ego Allena), który umiera i resztką sił przedziera się do sąsiedniego wszechświata wołając o pomoc. Flash objawiający się zaskoczonym świadkom (najczęściej Batmanowi) w blasku wyładowań elektrycznych był używany przez scenarzystów bardzo często po „Kryzysie”. Ostatnio w filmie „Batman v Superman. Dawn of Justice” Zacka Snydera – zdębiałemu Benowi Affleckowi wręcz odjęło mowę. Tak – Barry Allen symbolicznie rozpoczął i zamknął pewną epokę komiksu superbohaterskiego.
Bo dokładnie to nastąpiło – skończyła się pewna epoka. Pięć ostatnich światów Multiwersum bezpiecznie zamkniętych w kieszonkowym wszechświecie stworzonym przez Monitora były zaczynem jednego (jedynego), wspólnego, jednolitego i spójnego uniwersum DC, które zaistniało po „Kryzysie na nieskończonych ziemiach”. Earth-One, Earth-Two, Earth-Four, Earth-S i Earth-X – te Ziemie tak naprawdę również nie przetrwały „Kryzysu”. Złożyły się jednak (w różnym stopniu) na powstanie tej jedynej – „Nowej Ziemi”. Kluczowa jest Ziemia-1 – to jej bohaterowie i podstawowe założenia stanowią „szablon” dla tych „pokryzysowych”. „New Earth” jest tak właściwie unowocześnioną i wyprostowaną fabularnie „Earth-One” z rzeszą „imigrantów” z pozostałych czterech. Rolę Barry’ego Allena przejmuje niejaki Wally West, ale – uwaga – nie będzie on już jedynym Flashem. Oto z Ziemi-2 przybywa Jay Garrick, czyli wspominany już Flash Złotej Ery! W nowym świecie znalazło się również miejsce dla Alana Scotta – oryginalnej Zielonej Latarni z Ziemi-2. Na Nowej Ziemi zadomowili się także bohaterowi wchłonięci z innych wydawnictw – „Charlton Comics”, „Fawcett Comics” i „Quality Comics” (Ziemia-4, Ziemia-S, Ziemia-X).
Ale nie wszyscy byli zadowoleni z nowej rzeczywistości. Superman z Ziemi-2, starzejący się w czasie rzeczywistym Kal-L, zdaje sobie sprawę z tego, że wszystko co kiedykolwiek znał i czego doświadczył okazało się fikcją. Podobnie jak jedyny ocalały z hekatomby „Earth-Prime” Superboy i wspominany już Lex Luthor z „Earth-Three”. Opuszczają oni wszyscy „Nową Ziemię” i udają się do innego wymiaru na zasłużoną emeryturę. Jak się jednak potem okazało obserwowali oni rozwój nowego, jednolitego uniwersum przez niemal dwadzieścia lat, aż w końcu powrócili wywołując kolejny „kryzys” na kosmiczną skalę („Infinite Crisis” z 2005 roku, znany w Polsce jako „Nieskończony kryzys” – opowiemy kiedyś o tych wydarzeniach). Ale nie zakończyło to funkcjonowania Nowej Ziemi.
Po „Kryzysie na nieskończonych ziemiach” powstał jeden wszechświat – „ten, który zawsze miał być”. Powstała w końcu „ciągłość” („continuity”), której wszyscy scenarzyści mieli się trzymać. „Nowa Ziemia” istnieje aż do 2011 roku, pomimo różnych „kryzysów” po drodze – przetrwała dokładnie dwadzieścia pięć lat, czyli o połowę mniej niż przedkryzysowe Multiwersum. Dopiero „Flashpoint” (znów ten Flash!), o którym napiszę kiedyś w naszym cyklu, zrobił mniej więcej to samo, co omawiany dziś „Kryzys”. Nowa Ziemia przestała istnieć, a naj jej miejscu pojawiła się rzeczywistość znana jako „The New 52”. No co, w końcu siedemdziesięciopięciolecie, prawda? Aż strach pomyśleć co będzie w roku 2035, kiedy to DC skończy sto lat!
Marv Wolfman jest największym masowym mordercą superbohaterów w historii amerykańskiego komiksu. Dzielnie mu sekundował George Perez odpowiedzialny za graficzna stronę „Kryzysu”. To właśnie Wolfmana panicznie boi się Psychopirat (inna ważna postać „Kryzysu na nieskończonych ziemiach”) zamknięty w szpitalu Arkham, który odwiedziliśmy w omawianym niedawno „Animal Manie” Granta Morrisona. Psychopirat jest jedną z nielicznych postaci (inną jest stworzony w czasach „Kryzysu” na łamach „Sagi o potworze z bagien” niejaki John Constantine), który wie kim był Monitor, Anty-Monitor oraz „Kryzys”. Reszta bohaterów ma tylko niejasne wspomnienia dotyczące czerwonego nieba, anomalii pogodowych i globalnego zagrożenia. Ale wszystko takie mgliste, rozmyte – może nieprawdziwe?
„Kryzys na nieskończonych ziemiach” był potrzebny. Wielość na powrót stała się jednością – powstał jeden, spójny, jednolity, nowoczesny wszechświat, do którego może zawitać każdy czytelnik i każdy może w pełni cieszyć się jego opowieściami. Pięćdziesiąt lat historii największego ówczesnego wydawcy komiksowego w USA zostało wstrząśnięte, wymieszane, zredukowane i uporządkowane. Niezły jubileusz! Od tej pory „kryzysy” oznaczać zaczęły wielkie wydarzenia we wszechświecie DC, które przetaczały się przez wiele tytułów i obejmowały swym zasięgiem niemal całe uniwersum. O niektórych, najważniejszych, jeszcze kiedyś opowiem.
koniec
« 1 2
20 czerwca 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Niekoniecznie jasno pisane: Pod prąd czasu i poza przestrzeń
Marcin Knyszyński

24 X 2021

„Przed nami nikt nigdy nie opowiadał takich przygód. W tej serii wszystko jest możliwe. Każdy nowy album może nas zaprowadzić wszędzie, gdzie tylko zechcemy” – tak o „Valérianie” pisał Jean-Claude Mézières, znany i popularny francuski rysownik komiksowy. To on, razem ze swoim wieloletnim przyjacielem, słynnym Pierre’em Christinem, stworzył w latach sześćdziesiątych postać kosmicznego agenta podróżującego w czasie i jego wiernej towarzyszki. Poznajmy Valériana i Laurelinę!

więcej »

Kadr, który…: Oleg jest jednak trochę rozczarowany
Paweł Ciołkiewicz

21 X 2021

Zgarbiony mężczyzna siedzi przy punktowo oświetlonym, zastawionym akcesoriami do rysowania stole kreślarskim i coś zapamiętale tworzy. Za nim stoją półki z książkami, obok ustawiony jest komputer. Duży kontrast, grube szrafowanie, efekt suchego pędzla w postaci widocznych tu i ówdzie przetarć - wszystko to daje wrażenie pewnej surowości. Opis nad rysunkiem pogłębia tę atmosferę, informując czytelnika, że Oleg jest trochę rozczarowany.

więcej »

10 naj...: Dzień Nauczyciela
Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

14 X 2021

Prezentujemy dzisiaj, wbrew tytułowi, nie dziesięciu, ale aż czternastu (na 14 października - Dzień Edukacji Narodowej) nauczycieli z różnych, nie tylko polskich, komiksów. W komentarzach możecie głosować: czy wolicie urodziwą panią od matmy, surowego mistrza sztuk walki, a może po prostu… Romka?

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Inne recenzje

Po komiks marsz: Kwiecień 2016
— Esensja

Z tego cyklu

Pod prąd czasu i poza przestrzeń
— Marcin Knyszyński

Wszechświat to za mało
— Marcin Knyszyński

Świat to odbicie naszych myśli
— Marcin Knyszyński

Piliście coś chłopcy? A co innego można tu robić?
— Marcin Knyszyński

Kolejny spektakl w teatrze końca świata
— Marcin Knyszyński

Jak żywioł
— Marcin Knyszyński

Ład i przeznaczenie kontra chaos i przypadek
— Marcin Knyszyński

Widzę was!
— Marcin Knyszyński

Śmierć Supermana
— Marcin Knyszyński

Szok przeszłości
— Marcin Knyszyński

Tegoż twórcy

Marvel: Nieźle jak na Fantastyczną Czwórkę
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Tymczasem w pewnym nadbałtyckim kraju
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Saga o Brązowej Erze Komiksu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Wstęp
— Marcin Knyszyński

W służbie jej kosmicznej mości
— Marcin Knyszyński

„MAX” ale na wesoło
— Marcin Knyszyński

Extraordinary Moore: Pastisz pełen ambicji
— Marcin Knyszyński

Stulecie Stanisława Lema: Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Klausie goes to Hollywood…
— Marcin Knyszyński

Powrót na Ziemię
— Marcin Knyszyński

Extraordinary Moore: Wojna światów w obrazkach
— Marcin Knyszyński

Stulecie Stanisława Lema: Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Po komiks marsz: Październik 2021
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Marcin Knyszyński, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.