Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 31 lipca 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Kadr, który…: Przelała się czara goryczy

Esensja.pl
Esensja.pl
Wiadomo, że wojsko nie jest wymarzonym miejscem dla prawdziwego indywidualisty. Łatwo można było więc przewidzieć, że wcielenie do armii tytułowego bohatera „Przygód Koziołka Matołka” dobrze się nie skończy. I rzeczywiście w końcu zostaje on doprowadzony do łez…

Marcin Mroziuk

Kadr, który…: Przelała się czara goryczy

Wiadomo, że wojsko nie jest wymarzonym miejscem dla prawdziwego indywidualisty. Łatwo można było więc przewidzieć, że wcielenie do armii tytułowego bohatera „Przygód Koziołka Matołka” dobrze się nie skończy. I rzeczywiście w końcu zostaje on doprowadzony do łez…
O ile bowiem z koniecznością zgolenia brody Koziołek Matołek jeszcze jakoś się pogodzi (przynajmniej do momentu, gdy nie zobaczy swego odbicia w wodzie), o tyle później z każdą chwilą jest tylko gorzej. Cóż z tego, że ustawia jak należy w szeregu, kiedy na komendę „w tył zwrot” stoi jak wmurowany (nie jest bowiem zainteresowany widokiem za plecami!), a rozkaz „padnij” ignoruje ze wstrętu przed mokrym błotem.
Mogłoby się więc wydawać, że w tej sytuacji dobrym rozwiązaniem jest odebranie krnąbrnemu bohaterowi karabinu (nie daj Boże jeszcze by kogoś niechcący postrzelił) i wykorzystanie go do ciągnięcia wielkiego bębna. Tymczasem na załączonym kadrze widzimy, że przynosi to efekty odwrotne od zamierzonych. Przyczyną cierpienia Koziołka Matołka nie jest jednak wysiłek fizyczny, bo z pewnością dałby sobie radę nawet z większym ciężarem. Otóż już dźwięk pierwszego uderzenia wywołuje przerażenie tego nietypowego żołnierza. W tym momencie nie może on powstrzymać łez, gdyż zdaje sobie sprawę, że instrument został wykonany z koziej skóry! No cóż, w efekcie tego zajścia nawet wojskowi nie mają wątpliwości, że armia to nie miejsce dla poszukiwacza Pacanowa.
koniec
6 maja 2021

Komentarze

07 V 2021   15:44:39

Czyżby to pierwszy w tym dziale kadr z Koziołka Matołka? :)
Pamiętam obrazek, na którym Matołek skoczył na nartach i w praktyce przeskoczył skocznię, a podpis ilustrował to m.in. słowami „skoczył równo metrów dwieście”. Przed wojną taka odległość była zapewne nie do wyobrażenia, a w obecnych czasach 200 metrów może budzić najwyżej politowanie, przynajmniej jeśli chodzi o „mamuty”. Makuszyńskiemu i Walentynowiczowi się nie śniło. ;)

07 V 2021   16:02:53

To chyba rzeczywiście pierwszy tutaj kadr z Koziołkiem Matołkiem, ale z pewnością nie ostatni :)

07 V 2021   21:36:13

Kadry z "Koziołka Matołka", były sprzedawane w PRL-u w formie pocztówek. Była też pocztówka z Matołkiem z karabinem i w mundurze. W czasie stanu wojennego została wycofana z kiosków i księgarń. True!

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Niekoniecznie jasno pisane: Piliście coś chłopcy? A co innego można tu robić?
Marcin Knyszyński

18 VII 2021

Nieistniejące już „DC Vertigo” było kuźnią znakomitych projektów komiksowych. Pomysł na jeden z nich powstał w głowie Jasona Aarona, amerykańskiego scenarzysty komiksowego, który na początku dwudziestego pierwszego wieku starał się o pracę w wydawnictwie Detective Comics. Sześćdziesięcioodcinkowa historia, zatytułowana „Scalped”, jest jednym z jego najwcześniejszych i najlepszych komiksów – brutalny thriller, współczesny antywestern, wstrząsający dramat i analiza problemów rdzennej społeczności (...)

więcej »

Po komiks marsz: Lipiec 2021
Esensja Komiks

12 VII 2021

Komiksowy początek wakacji może nie jest tak obfity jak ostatnich kilka miesięcy, ale nadal jest z czego wybierać. Poniżej kilka naszych propozycji.

więcej »

Kadr, który…: Kosmiczna menażeria
Marcin Mroziuk

8 VII 2021

Lądując na odległej planecie oczywiście trzeba się liczyć z kontaktem z przedstawicielami obcej cywilizacji. Jednak widzimy, że profesorek Nerwosolek i jego wierna asystentka Entomologia Motylkowska zupełnie nie spodziewali się, że spotkają w takim miejscu tak liczne grono istot, które na pierwszy rzut oka wyglądają całkiem znajomo.

więcej »

Polecamy

Smętny finał

Tajemnica złotej maczety:

Smętny finał
— Konrad Wągrowski

Stukasy, Wellingtony, Halifaksy!
— Konrad Wągrowski

O wolność waszą i naszą
— Konrad Wągrowski

Na wielbłądzie boli tyłek
— Konrad Wągrowski

Z Łosiem na łowy
— Konrad Wągrowski

Przybywając do PRL-owskiego raju
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.